Z nami nauczysz się gotować ;-)

Kotlet.tv to sprawdzone przepisy kulinarne, każdy przepis ma zdjęcia krok po kroku i filmiki. Gotowanie z nami jest proste i przyjemne, czujcie się tutaj dobrze ugoszczeni.

Jeśli nie ma przepisu którego szukasz napisz nam o tym - lista życzeń

życzymy smacznego,
Paulina i Michał

Zasmakowałam w domowym makaronie. A to, że mam maszynę ułatwiającą wałkowanie tylko bardziej zachęca mnie do jego robienia. Ciasto na makaron, to na bazie jajek, jest dość sztywne, przynajmniej jak dla mnie, i trudniej się je wałkuje niż inne (jak chociażby pierogowe). Bez maszyny szło mi opornie, chyba, że z pomocą nadchodziły męskie ręce ;-) ale ta maszyna jest całkiem fajna. To nie jakieś techniczne cudo, tylko proste wałki na korbkę. Proste i fajne :)

A co do makaronu, to u mnie bardzo lubimy makaron typu wstążki, czy z włoskiego, bardziej modnie, tagliatelle. Mamy wiele swoich ulubionych dań właśnie z tagliatelle. A jeśli tak z tagliatelle domowym, to każde danie zyskuje na smaku.

Jeszcze parę lat temu znalezienie tagliatelle w sklepie było pewnym wyzwaniem, teraz jest wszędzie. Tak czy tak polecam zrobienie go w domu, chociażby od czasu do czasu, dla znalezienia różnicy w smaku. A jest! Smacznego ;-)




Czas: ok 45 minut
Ilość porcji: ok 1 kg makaronu

Składniki

  • 3 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • ok 1/3 szklanki wody (patrz przepis)
  • szczypta soli

Zobacz jak zrobić domowe tagliatelle -- film HD

Przygotowanie -- wersja ilustrowana

Krok 1.

Usypuję z mąki górkę, robię w niej dołek, wbijam jajka. I dodaję troszkę wody i sól. Z tą wodą postępuję ostrożnie, bo jajka są różnej wielkości, może okazać się, że wody nie trzeba dużo, a może być i tak, że trzeba wlać i więcej niż 1/3 szklanki.

Ciasto musi być jędrne, niezbyt suche, ale też nie lepkie. Ogólnie bardziej suche niż mokre.

Formuję kulkę, owijam w folię spożywczą i odkładam na 15 minut by odpoczeło (potem łatwiej się wałkuje).

Krok 2.

Ciasto dzielę na mniejsze części i wałkuję bardzo, bardzo cienko, albo pomagam sobie maszyną. Efekt ma być ten sam -- bardzo cienkie ciasto, ja w trakcie wałkowania podsypuję mąką, nie może być lepkie, lepiej by było oblepione mąką niż lepkie.

Krok 3.

Teraz albo można skorzystać z nakładki krojącej do maszyny, albo posypać mąką płat ciasta (z 2 stron), zwinąć w rulonik i kroić na paski ok 0,5 cm.

Krok 4.

Rozdzielam makaron, jeśli gdzieś nie docięłam. Zazwyczaj gotuję od razu makaron. Wrzucam do wrzącej, osolonej wody i gotuję kilka minut.

Wersja do druku Wersja do druku

Inne przepisy na:

Zobacz również

Tagliatelle z bazylią i orzechami. Pesto po polsku
Makaron cienki
Tagliatelle z sosem orzechowo-czosnkowym

Komentarze

  1. taka maszynka to moje marzenie, jak na razie został mi wałek i cierpliwość.

  2. oto moje kluski śląskie babcia nazywała je cacko z dziurką pamiętam że to było Twoje ulubione danie Przepis : trochę ziemniaków z wczorajszego obiadu jajko trochę mąki ziemiaczanej odrobina ciepłej wody Ziemniaki ugniotłem widelcem na masę dodałem pozostałe składniki wyrobiłem zrobiłem kulki potem palcem dziurki Ugotowałam w lekko osolonej wodzie z odrobiną oleju Polałem smażoną cebulka i i to tyle Prawda że proste Czas wykonania ok 30 min Zjedzenia kilka minut ale warto pycha

  3. Tez chce taka maszynke:) ale za kazdym razem gdy stoje w sklpie i wyciagam reke mowie sobie a gadzie ja ja bede trzymac hehe mam tylko mikserow itp ze musze cos zepsuc wpierw zeby kupic :)) A makaronik oceniam na 5 z +

  4. W zupełności się zgadzam taki domowy makaron genialna sprawa. Bardzo dobrze, że powoli zaczyna wracać do łask.

  5. Dorota – widzisz z ta maszynką to jest tak, że kupiłam taką na korbkę, kosztowała niewiele ponad 50 zł i bardzo mnie cieszy :) zastanawiałam się na elektryczną, ale boję się, że bym nie używała a tak to zaszalałam i teraz makaronik robię a jest super :)

    Tatku – cudo! jakie pyszne kluseczki! toż to kluseczki! pycha! no narobiłeś mi smaka!

    Gosia – no wiesz, ja właśnie wybrałam takie metalowe maleństwo, znalazłam troszkę miejsca :) ogólnie ja mam niewiele sprzętów, mikser, maszynka do mięsa i to na korbkę do makaronu :)

    Weroniko – no właśnie makaron domowy, chociażby od święta ale warto, bo smak pyszny ;-) cieszę się, że nie tylko ja widzę różnicę! :D

  6. ala | 10.01.2010

    Od roku jestem szczęśliwą posiadaczką maszynki do makaronu. Problemem było zrobienie odpowiedniego ciasta. Przepis “firmowy” podaje jedno jajko na 100g mąki i zero wody. Wyrobienie ciasta z takich proporcji to był koszmar. Twarde, nie chciało się kleić, ociekałam potem, ale tylko takie nie wymagało podsypywania mąką i nie kleiło się do wałków i do noży maszynki.
    Pod choinką znalazłam kolejny wynalazek techniki, czyli maszynę do pieczenia chleba. No i mam komplet! Wrzucam mąką i jaja, ustawiam program na makaron i …piję kawkę. Maszyna niby do chleba “po godzinach” wspaniale wyrabia makaronowe ciasto, no i nie poci się tak jak ja. Teraz w 20 minut mam miskę pysznego domowego makaronu, wedle uznania: nitki tagiatelli albo spagetti, a co najważniejsze, bez konserwantów, uzdatniaczy, z wiejskich jajek i z różnymi dodatkami.

  7. Ala no maszyna faktycznie pewnie pomaga :) ja jakoś nie mam problemu, dodaje ciut wody, wychodzą pyszne :) zresztą chyba maszyny nie miałabym już gdzie postawić
    Tak czy tak, sama wiesz, że jednak domowy makaron to zupełnie inna historia, ten smak z niczym się nie równa. Pozdrawiam

  8. ala | 11.01.2010

    Paulina, jasne, że najważniejsze żeby był domowy. Całe życie wyrabiałam ręcznie i było dobrze. Teraz to po prostu wygodnictwo przeze mnie przemawia, a że spiżarnię mam dużą…no i jest jeszcze jeden mały plusik. Ponieważ nie muszę podsypywać mąką, makaron jest czysty, woda w której się gotuje nie jest buzowata no i makaron się nie skleja tak mocno- ale to drobiazg.

  9. Karolina | 21.03.2010

    Makaronik wygląda super, pamiętam że moja ciocia na wsi jak przyjezdzalam to zawsze taki robiła. Domowy jest zawsze lepszy od kupnego. :)
    Ale, ja nie mam pytania dotyczącego makaronu, tylko twojego garnuszka/ wazy w czerwone kwiatuszki. Jest taki słodki, że sie zastanawiam gdzie taki można kupić ? Kwiatki w tym sezonie są bardzo modne, więc bardzoo mi przypasował. :) Mogę sie dowiedzieć skąd takie cacko masz ? ;)

  10. Karolina – ja lubie domowy makaron bardzo ;-)
    a garnuszek, wiesz, kupiłam go przypadkiem, chyba w supermarkecie Auchan, to było zimą, nie mam pojęcia czy są teraz :) ale też bardzo mi się spodobał

Skomentuj

Dodaj zdjęcie

Możesz dodać własne zdjęcie i pochwalić się zrobionym daniem. Zrób zdjęcie i wgraj je poprzez poniższy formularz. Będzie nam bardzo miło :)