Makaroniki to francuskie malutkie, migdałowe beziki, łączone ze sobą w pary i przekładane najróżniejszymi kremami. W Paryżu dostać je można w różnych smakach, kolorach i wielkościach. Długo odwlekałam ich zrobienie, aż w końcu pochłonęły mnie bez reszty. Dzisiaj zrobiłam czekoladowe przekładane po prostu nutellą. To chyba najprostsza i najszybsza kombinacja, a jaka pyszna!
Dla tych co nie znają Macarons, czy jak kto woli Makaroników, podpowiem, że są pyszne. Słodkie, kruche na zewnątrz, a w środku mięciutkie. Takie słodkie “co nie co” na dwa kęsy. Są obłędne.
Inspiracją do makaroników jest dla mnie blog Helene, to tam zostałam uwiedziona tymi cudownymi słodkościami. I tak, dzisiaj zapraszam Was na czekoladowe makaroniki z nutellą. Pyszne, niewielkie, czekoladowe i nieprzyzwoicie słodkie. Bon appetit!
Składniki na ok 30 sztuk makaroników (ok 3 cm średnicy)
- 3 białka
- 110 g migdałów (będzie trzeba je zmielić; może być gotowa mączka migdałowa)
- 210 g cukru pudru
- 30 g cukru
- 3 łyżki kakao
- 1/2 łyżeczka wody
- nutella
Tak robię czekoladowe macarons -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Bezy i beziki, Kuchnia francuska, Z samych białek
Zobacz również
| Pistacjowe macarons | Macarons z lemon curd | Malinowe makaroniki, czyli różowe macarons |
















podziwiam je na roznych blogach. teraz na Twoim! niestety mnie nie wyszly, ale ja w ogole nie mam szczescia do bez… opadly po wyjeciu z piekarnika… u Ciebie sa sliczne! z nutella chetnie bym zjadla!
Ślicznie wygladają, a że są ieprzyzwoicie słodkie tylko mogę się domyślać. Czasem można sobie na taką słodkość pozwolić, prawda?
Cudawianku – nie poddawaj się! zrób z mniejszej porcji, może z 1/3? Sprawdź czy nie pomoże uchylony piekarnik :) Póki co mogę Cię jednym poczęstować :)
edysia – oczywiście, że na taką odrobinę szaleństwa trzeba sobie czasem pozwolić, tym bardziej, że one są tak niewinnie niewielkie :)
cudo
Cudo! Mój połówek powiedział, że to najlepsze beziki jakie jadł w życiu :) Dobrze , że nie widzi tych, bo pewnie bym musiała piec je w nocy :D
[YouTube] musze wyprubować :)
Mnie makaroniki od dawna fascynują i pociągają, ale że wszelkie bezowe wypieki kończyły się u mnie katastrofą, to trochę się ciągle boję spróbować. Twoja instrukcja przekonuje mnie jednak, że to ma szansę się udać.
margot – miło mi :)
szarlotku – mojemu też smakują :)
Karolina – sprawdź te makaroniki, one mają troszkę inną konsystencję niż bezy, są bardziej lejące, myślę, że są całkiem proste :) zachęcam Cię gorąco, bo są pyszne :)
qurcze zrobiłaś takie makaroniki jakie mi się marzą! a można liczyć na pistacjowe taaakie… zielone:D
pozdrawiam Cię Paulinko serdecznie:))
viridianko – no dobrze zdradzę Ci, że pistacjowe już zrobiłam, dzisiaj! tak mi zasmakowały te czekoladowe, obrobię tylko zdjęcia i myślę, że najdalej w niedziele/pon je wstawię, bo mam teraz urwanie głowy :) hihihih ps: właśnie skończyłam je nadziewać hihihi
[YouTube] Ile z tego przepisu wychodzi macarons?
A mi wychodzą całe kruche… Co mogę robić nie tak?
Nie wychodzą mi takie ‘poszarpane’ brzegi i ciastka generalnie wychodzą płaskie, mimo że ubijam pianę na sztywno. Co robię nie tak?