Makaroniki to francuskie malutkie, migdałowe beziki, łączone ze sobą w pary i przekładane najróżniejszymi kremami. W Paryżu dostać je można w różnych smakach, kolorach i wielkościach. Długo odwlekałam ich zrobienie, aż w końcu pochłonęły mnie bez reszty. Dzisiaj zrobiłam czekoladowe przekładane po prostu nutellą. To chyba najprostsza i najszybsza kombinacja, a jaka pyszna!
Dla tych co nie znają Macarons, czy jak kto woli Makaroników, podpowiem, że są pyszne. Słodkie, kruche na zewnątrz, a w środku mięciutkie. Takie słodkie „co nie co” na dwa kęsy. Są obłędne.
Inspiracją do makaroników jest dla mnie blog Helene, to tam zostałam uwiedziona tymi cudownymi słodkościami. I tak, dzisiaj zapraszam Was na czekoladowe makaroniki z nutellą. Pyszne, niewielkie, czekoladowe i nieprzyzwoicie słodkie. Bon appetit!
Składniki na ok 30 sztuk makaroników (ok 3 cm średnicy)
- 3 białka
- 110 g migdałów (będzie trzeba je zmielić; może być gotowa mączka migdałowa)
- 210 g cukru pudru
- 30 g cukru
- 3 łyżki kakao
- 1/2 łyżeczka wody
- nutella
Tak robię czekoladowe macarons – film
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/QOGzUM4jmPg
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:

















podziwiam je na roznych blogach. teraz na Twoim! niestety mnie nie wyszly, ale ja w ogole nie mam szczescia do bez… opadly po wyjeciu z piekarnika… u Ciebie sa sliczne! z nutella chetnie bym zjadla!
Ślicznie wygladają, a że są ieprzyzwoicie słodkie tylko mogę się domyślać. Czasem można sobie na taką słodkość pozwolić, prawda?
Cudawianku – nie poddawaj się! zrób z mniejszej porcji, może z 1/3? Sprawdź czy nie pomoże uchylony piekarnik :) Póki co mogę Cię jednym poczęstować :)
edysia – oczywiście, że na taką odrobinę szaleństwa trzeba sobie czasem pozwolić, tym bardziej, że one są tak niewinnie niewielkie :)
cudo
Cudo! Mój połówek powiedział, że to najlepsze beziki jakie jadł w życiu :) Dobrze , że nie widzi tych, bo pewnie bym musiała piec je w nocy :D
[..YouTube..] musze wyprubować :)
[..YouTube..] musze wyprubować :)
Mnie makaroniki od dawna fascynują i pociągają, ale że wszelkie bezowe wypieki kończyły się u mnie katastrofą, to trochę się ciągle boję spróbować. Twoja instrukcja przekonuje mnie jednak, że to ma szansę się udać.
margot – miło mi :)
szarlotku – mojemu też smakują :)
Karolina – sprawdź te makaroniki, one mają troszkę inną konsystencję niż bezy, są bardziej lejące, myślę, że są całkiem proste :) zachęcam Cię gorąco, bo są pyszne :)
qurcze zrobiłaś takie makaroniki jakie mi się marzą! a można liczyć na pistacjowe taaakie… zielone:D
pozdrawiam Cię Paulinko serdecznie:))
viridianko – no dobrze zdradzę Ci, że pistacjowe już zrobiłam, dzisiaj! tak mi zasmakowały te czekoladowe, obrobię tylko zdjęcia i myślę, że najdalej w niedziele/pon je wstawię, bo mam teraz urwanie głowy :) hihihih ps: właśnie skończyłam je nadziewać hihihi
[..YouTube..] Ile z tego przepisu wychodzi macarons?
[..YouTube..] Ile z tego przepisu wychodzi macarons?
A mi wychodzą całe kruche… Co mogę robić nie tak?
Nie wychodzą mi takie ‘poszarpane’ brzegi i ciastka generalnie wychodzą płaskie, mimo że ubijam pianę na sztywno. Co robię nie tak?
Bezy mi nie smakują, ale te wyglądają tak apetycznie, że na sam widok ślinka mi cieknie! Będę musiała kiedyś spróbować :)
[...] da się je kupić na Śląsku, więc może też będziecie mieć ochotę je upiec. Korzystałam z tego przepisu znalezionego na kotlet.tv, bo wydawał się najprostszy. Znajduje się tam też filmik [...]
Pyszne, ale warto dodać, że trzeba je zdejmować z blachy po ostygnięciu, w przeciwnym razie się kruszą.
Nie wyszly najgorsze, ale chyba za dlugo je pieklam i wyszly zbyt chrupiace :P a niektore zrobily sie gumowe :( Ale ladnie wygladaly :) Mnie jeszcze nigdy bezy czy beziki nie wyszly tak jak powinny :)

Co mam robić- są za bardzo gumowe :(
Moim drodzy makaroniki powinny byc wlasnie w srodku gumowe, idealnie zrobione makaroniki sa chrupiace z wierzchu a gumowe jak guma do zucia w srodku,po upieczeniu i przelozeniu kremem zostawia sie je na kilka godzin w lodowce i wtedy dopiero powinno sie je jesc.
X dokładnie tak, w środku powinny być lekko miękkie :)