Pierwszy raz robiłam brioszkę. Jest fantastyczna. W smaku przypomina chałkę, jest lekka i bardzo smaczna. Ta szwajcarska brioszka pysznie smakuje, jest łatwa do zrobienia i szybko znika. Troszkę zmodyfikowałam moją Taillaule, bo nie przepadam za skórką cytrynową. Zastąpiłam ją sokiem z cytryny.
Ta brioszka jest najlepsza ze słodkim dżemem jedzona podczas leniwego niedzielnego poranka. Mojemu Mężowi smakuje równie dobrze z suchą kiełbaską. Ona po prostu jest smaczna.
Więcej przepisów na: Chleb na drożdżach
A może chcesz upiec inne: Chałka lub brioszka, Pieczywo pszenne
A może chcesz upiec inne: Chałka lub brioszka, Pieczywo pszenne
- Czas: 15 minut + ok. 1,5h + 40 minut
- Wielkość bochenka: składniki na keksówkę ok. 26 x 10 cm; średni bochenek
Składniki
- 500 g mąki pszennej
- 4 g drożdży instant
- 1 łyżeczka soli
- 200 ml mleka
- 1 jajko
- 30 g cukru
- 50 g masła
- 10 g miodu
- 100 g rodzynek
- 1 łyżka soku z cytryny
plus:
- 1 łyżka mąki do podsypywania
- 1 jajko do smarowania
Tak robię brioszkę z Neuchâtel – film
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/GKRZpzXEuU0
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:

















Bardzo sie ciesze, ze brioszka smakowala :)
Jest pieknie wyrosnieta i rumiana na Twoich zdjeciach! Az zaluje, ze po mojej zostalo juz tylko wspomnienie ;)
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za to wspolne pieczenie! :)
super się upiekło , piękna brioszka
Pysznie wygląda, zwłaszcza z tym dżemem. Ja dopiero zrobię, będę jeszcze później…
nawet z kielbaską, no popatrz popatrz, czyli uniwersalna mocno jest:) a skorki cytrynowej bardzo czuc nie bylo – ja tez jej nie lubie
Bea – przepis super, brioszka na pewno będzie u mnie gościć jeszcze nie jeden raz! :) i też dziekuję za wspólne pieczenie!
Margot – hihi miło mi, wysłałam Ci też e-maila, ale widzę, że tu dotarłaś :)
Viridianko – to może dodam jej więcej następnym razem, ja mam lekką traumę ze skórka związaną ;p hihi no a z kiełbaską prawda, że pełna uniwersalność ;p
Wczoraj, po powrocie z dwudniowego wyjazdu wzięłam się za brioszkę, na którą miałam ochotę już od jakiegoś czasu. Fajnie się zagniatało, pięknie wyrosła.





Po nacinaniu trochę opadła…
Później chyba całkiem nieźle się upiekła :-) choć nieco krzywa wyszła…
Smakuje pysznie! Śniadanko dzisiejsze było więc nietypowe bo kakao i briszoka z masłem.
Zastanawiam się tylko czy tak powinna wyglądać w środku. Nie powinna być „lżejsza” z większymi „porami”
Lidan wygląda pięknie :) ciut przerosła! :)) dlatego mniejsze pory i „klap” po nacięciu :) wystarczy, że kolejnym razem natniesz z 10-15 minut szybciej :) ale jak dla mnie super!