Kutia


Pyszna, słodka, świąteczna kutia. Z orzechami i rodzynkami, z niewielkim dodatkiem skórki pomarańczowej oraz rumu dla podkreślenia smaku. Po prostu pycha.

U mnie w rodzinie na świątecznym stole zawsze były kluski z makiem, tym razem dostałam pszenicę (z Młynów Wodnych – z tej mąki pieczemy nasze chleby), co zmobilizowało mnie dodatkowo do zrobienia kutii. Dla mnie bomba. Przygotowanie jest proste, a potem można jeść, jeść, jeść. Kutię udekorowałam skórką pomarańczową oraz pierniczkami z lukrem. Polecam gorąco.

Kutia krok po kroku

  • czas: ok. 10 minut, ale wcześniej trzeba ugotować pszenicę i zemleć mak
  • liczba porcji: dla całej rodziny

Składniki:

  • 1 szklanka pszenicy*
  • 1 szklanka maku
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • 4 łyżki miodu (z górką)
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1 szklanka orzechów + migdały
  • łyżka skórki pomarańczowej
  • łyżeczka rumu

*Ja wykorzystałam pszenicę z Młynów Wodnych, na bazie której powstaje ekologiczna mąka, której używamy do wypieku naszego chleba. Pszenicę można kupić w niektórych sklepach ze zdrową żywnością.

  • Kutia jak zrobić

    Krok 1: Pszenicę i mak moczę w wodzie przez całą noc. Potem pszenicę gotuję około 1,5 godziny, aż będzie miękka.

  • Kutia jak zrobić

    Krok 2: Mak mielę trzy razy przez sitko o niewielkich oczkach.

  • Kutia jak zrobić

    Krok 3: Wszystkie składniki mieszam w misce. Możecie pominąć rum albo zamiast niego dodać aromat. Najlepsza kutia jest kolejnego dnia. Nakładam do miseczek, dekoruję np. pierniczkami. Smacznego.

Kutia
Kutia

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 61

Jeszcze nigdy w swoim życiu nie jadłam kutii ;P Czas to zmienić :P Rozpocznę „podróż”po sklepach, aby zdobyć pszenicę ;)

  • Olga z Facebooka

jedno z moich ulubionych dań świątecznych

  • Edyta z Facebooka

ale mam smaka teraz na kutie :) mmmm

No właśnie – kutię się wymienia jako tradycyjną wigilijną potrawę. Tylko co to za tradycja jeśli nie można prawie nigdzie już dostać pszenicy?
W każdym razie – dzięki za przepis!

Ja również należę do miłośników kuti i ja też mam co roku prblem, żeby kupić kaszę na kutię. Tylko nie dodaje cukru pudry i daje jeszcze suszone morele i śliwki :)

hehehe ahh to ta kutia… ale mi ślinka poleciała jak ją zobaczyłam… niestety w niemczech nie jadają kutiiiiii :(

a może ma pani przepis na makówke?

Widziałam Cię dzisiaj w Empiku :)

  • Monika z Facebooka

uwielbiam pasjami mniam

A ja nawet nie wiem co to jest ta kutia.

  • Justyna

mak z bakaliami i miodem – krótko mówiąc xd

w niemczech to sie zajadaja hałskejzą hehe

tez mam niezłego a nawet ogromnego smaka :-) na taką kutię tylko ja wolę raczej z kluskami (coś w stylu łazanki,tylko taka potrawa już pewnie nie będzie się nazywała kutia a po prostu kluski z makiem,ale zaznaczam,że ja się nie znam za dobrze na tych wszystkich tradycjach i staropolskich recepturach ;-)

No właśnie – u mnie się je makaron z masą makową i nazywa się to makiełkami. Chociaż Dziadek co roku twierdzi, że makiełki powinny być z rozmoczoną bułką. Czyli – co rodzina, to inny obyczaj – ale mak musi być! ;)

PS. Przepraszam za zaczęcie obu moich odpowiedzi od „No właśnie”
Dopiero teraz zauważyłam i tak trochę głupio to wygląda…
Pozdrawiam :)

  • Jola z Facebooka

wygląda pięknie

  • Joanna z Facebooka

oj jak dawno nie robiłam kutii

Paulina Stępień

U mnie zazwyczaj je się kluski z makiem, ale muszę przyznać, że kutia bardzo mi przypasowała, w sumie są identyczne :D

  • kropeczka

Paulinko jestem prawosławna i w naszej wierze Kutia jest podawana od wielu pokoleń w niezmienionych składnikach : nie pszenica tylko kasza pęczak mak i miód to są trzy podstawowe składniki reszta dodatków to już jest wzbogacanie przez ludzi z innych kościołów i zapożyczenie naszej nazwy

  • Helena z Facebooka

makiełki :) czyli kluski z makiem w naszej wersji bardziej mak z odrobina klusek ;)))

  • Beata z Facebooka

mmmm pycha!

  • Szeherezada z Facebooka

i jedno i drugieeeeee ale wole kluski swojej roboty rzecz jasna

  • Amelia z Facebooka

kutia!

  • Jadwiga z Facebooka

Makiełki! Cały rok na nie czekam

  • Justyna z Facebooka

kutie :)

  • Joanna z Facebooka

Babcie moja zawsze robiła to I to. Ale najbardziej smakowała mi bułka z makiem.

  • Joanna z Facebooka

Najpierw piekła taka solona bułke z krorej łamała drobne kawałeczki I nato dawała kutie. Wszystko mieszajac podawał to na wigilię. Twój przepis przypomniał mi moje dzieciństwo. Dziękuje za przysmak napewno spróbuje to sama przygotować.

  • Zbigniew z Facebooka

My zrobimy kluski a Wy kutie i będzie ok.

W końcu prosty i słodki przepis na kutię! :) W zeszłym roku, kiedy jako młoda mężatka postanowiłam zrobić to danie i po wtrąceniu się w przepis mojej teściowej zupełnie nie wyszło!!! W tym roku zrobię drugie podejście z Waszym przepisem i nikomu innemu nie dam się dotknąć :))) Dzięki za ten przepis :)

makiełki, to ja w tym roku zrobię makiełki :D a nie kluski ;p haha :)))) tak piękna nazwa, że dam tego maku więcej i będą makiełki, o czymś jeszcze przy makiełkach mam pamiętać, o czymś specjalnym?! :) czy to naprawdę to samo co kluski? :)

  • Jadwiga z Facebooka

u mnie w domu wkładamy jeden cały migdał już do gotowych i ten kto go znajdzie będzie miał pomyślny i szczęśliwy cały nadchodzący rok :))

  • Żaneta z Facebooka

Ja polecam moczkę :)

Kolejny przepis do wykorzystania, pszenica już czeka na półce…

o to trzymam kciuki, kutia z tego przepisu jest rewelacyjna, pyszna i w ogóle super :) trzymam kciuki :)

Super! Bardzo chetnie zrobilabym taka domowa kutie, bo te z puszki, ktore kupuje co roku sa takie jakies dziwne.

Jedynym problemem u mnie jest mielony mak… Nie mam maszynki do mielenia – trzeba bedzie zapolowac na puszke mielonego maku w polskim sklepie.

Paulina Stępień

Giovanna ja mielę… w tym roku ręcznie, maszynka padła, oh…

u mnie na Wigilię podaje się „makówki” – taki tradycyjny śląski deser. Cały rok czekamy na przepyszne makówki…mmmm… aż ślinka cieknie…

Pomocy! Kupiłam pszenicę na kutię i zgodnie z przepisem moczyłam przez całą noc. Problem polega na tym, że już po moczeniu, ta pszenica jest miękka. Co mam teraz robić? Boję się, że jak zacznę ją gotować, to zrobi się zbyt miękka i się rozleci. Czy mogę po prostu już dodać miodu i bakalii i potem ewentualnie lekko podgrzać wszystko razem? Proszę o szybką odpowiedź, pierwszy raz robię kutię i zależy mi, żeby wyszła tak jak trzeba

Paulina Stępień

Aida oj spokojnie, daleko pszenicy do rozpadnięcia :D da radę, ugotuj, będzie smaczniejsza ;) najwyżej pogotuj troszkę krócej, ale moim zdaniem będzie OK, też tak miałam :)))

  • Dominika z Facebooka

Paulina, ty naprawdę tak wszystko jesz karmiąc piersią? :)

  • Dominika z Facebooka

Paulina, ty naprawdę tak wszystko jesz karmiąc piersią? :)

  • Natalia z Facebooka

Nigdy nie jadłam kutii :) U nas robi się makówki :)

  • Natalia z Facebooka

Nigdy nie jadłam kutii :) U nas robi się makówki :)

  • Ewelina z Facebooka

nie lubię kutii

  • Lidia z Facebooka

Kutia to najmilsze wspomnienie ze swiat z mojego dziecinstwa…

Dominika poza wzdymającymi próbuję wszystkiego w mniejszych ilościach :D a poza tym, robię też dużo dla reszty rodziny :)

  • Zbigniew z Facebooka

Ja jednak wolę kluski z makiem mniam mniam

Nie znamy kutii…

  • Dominika z Facebooka

Ja też unikam wzdymających. Nie próbowałam też jeszcze cytrusów, orzechów i czekolady. Za mną miód, migały, sezam i wiórki kokosowe ;-)

Jak to – mak surowy??? Ja go obowiązkowo gotuję po namoczeniu, aż da się rozetrzeć w palcach, po czym przez noc odsączam na sicie i dopiero wtedy mielę. Dobrym pomysłem organizacyjnym jest przygotowanie masy makowej do makowca – skład identyczny jak do kutii, więc wystarczy odłożyć trochę tej masy (zanim się ją podgrzeje z masłem i doda pianę z białek) – i dodać do pszenicy :-)

Paulina Stępień

Małgorzata możesz oczywiście po swojemu :) ja nigdy nie gotuję :D

..czy mozna przygotowac kutie juz ok. tygodnia przed wigilia?

Chyba zepsułam pszenicę – jest cała biała, czy mam wyrzucić czy nie szkodzi? Obstawiam, że rozgotowałam.

Paulina Stępień

Mordoklejka jak rozgotowana to pikuś, spoko :)

  • Mordoklejka

Dziękuję Ci bardzo, kamień spadł mi z serca! Wesołych świąt życzę i chwili spokoju :)

jesteś polką? Masz specyficzny akcent.

  • Sylwia

heh, czasami też się nad tym zastanawiamy ( a nawet cała rodzina :)).

ile porcji wychodzi z tego przepisu???

U nas zawsze na Wigilii jest kutia. Jak myślę o tym smaku to…mmmm :))

ja dodaję jeszcze morele suszone i figi…mniam pycha :)

Mak musi się moczyć cala noc nie wystarczy tak ok 2 godz?