Kurczak w czekoladzie z bananami


Danie, które zachwyca swoim słodko-ostrym smakiem. Kurczak w czekoladzie z bananami ma bardzo ciekawy smak. Jeśli pamiętacie przepis na kurczaka mole, to ten jest pewną wariacją na jego temat. Dodałam banany i migdały, nie żałowałam chilli i powstał niesamowicie smaczny obiad. Ostry, o lekkim posmaku gorzkiej czekolady.

Jeśli lubicie kulinarne eksperymenty, a zwykły kurczak Wam się znudził, to polecam gorąco właśnie kurczaka w czekoladzie z bananami. Życzę smacznego.

Kurczak w czekoladzie z bananami krok po kroku

  • czas: ok. godziny
  • liczba porcji: 4

Składniki:

  • 500 g piersi kurczaka
  • 1 opakowanie pomidorów (400 g)
  • 1–2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka ostrej papryki
  • 3 łyżeczki pieprzu cayenne
  • garść posiekanych migdałów
  • 1 banan
  • ok. 60 g gorzkiej czekolady
  • szczypta soli
  • 1 szklanka wody
  • sezam do posypania
  • makaron do podania
  • Kurczak w czekoladzie krok po kroku

    Krok 1: Kurczaka kroję na mniejsze części (pojedynczą pierś na przykład na 3–4 części).

  • Kurczak w czekoladzie krok po kroku

    Krok 2: Na patelni rozpuszczam masło, dodaję czosnek. Następnie dodaję pomidory (ja wykorzystałam te z puszki, ale mogą być świeże, obrane ze skórki). Trzymam na ogniu, aż się rozciapciają.

  • Kurczak w czekoladzie krok po kroku

    Krok 3: Dodaję przyprawy, posiekane migdały, a także pokrojone w plasterki banany.

  • Kurczak w czekoladzie krok po kroku

    Krok 4: Dolewam wody i wrzucam kawałki czekolady, mieszam.

  • Kurczak w czekoladzie krok po kroku

    Krok 5: Wkładam kurczaka, mieszam. Duszę około 45 minut, aż większość płynu odparuje, a kurczak będzie mięciutki. Smacznego.

Kurczak w czekoladzie
Kurczak w czekoladzie

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 20

kurcze,boje sie smaku. wydajew mi sie,ze nie bedzie mi smakowalo,ale z jednej strony nigdy sie nie „przejechalam” na Waszym kotletowym guscie smakowym;)

ja też się bałam, ale muszę przyznać, że lubię takie doznania smakowe, mi bardzo posmakował, jst to dość ostre danie wbrew pozorom :) więc z góry uprzedzam, połączenie z makaronem lub ryżem uważam za bardzo wskazane dla równowagi :)) myślę, że warto poznać takie nowe smaki hihih

polecam ciasto z kremem z żółtym serem ;)

Też mnie te banany i czekolada trochę martwią :D ja bym jeszcze może spróbowała ale jak ja męża przekonam to nie wiem :D

Tak sobie myślę o tym przepisie i jeszcze wpadło mi do głowy – jakby dodać ananasa zamiast bananów jeżeli boicie się ich dodać jak ja :D Wkońcu ananas jest już myślę dość znanym dodatkiem do dań z kurczaka mimo, że słodki i że owoc ;)

Bardzo interesujące połączenie. Nigdy nie próbowałam,ale lubię takie niecodzienne smaki :)

Paulina Stępień

Dorota – w sumie z ananasem to nie takie głupie! To danie jest ogólnie bardzo ostre jak dla mnie, banany lekko łagodzą ten smak i dopełniają.
Trudno mi powiedzieć jak zareagują domownicy, ja wiem, że chyba bym nie wpadła, na to, że to czekolada (gdybym została poczęstowana).

interesujący bardzo !

Bardzo mi sie podoba ten przepis. Spisuje:))

niesamowite połączenie

Odważyłam się i mam dziś na obiad kurczaka w czekoladzie. Dodałam tylko jedną łyżeczke chili bo nie lubie zbyt ostrego. Kurczak wyszedł soczysty a sosu nie ma co sie bać. Szczególnie podoba mi się delikatna nuta bananowa. Warto spróbować.

Paulina Stępień

Kasia cieszę się ogromnie :) wiele osób boi się takich przepisów, dlatego Twoj komentarz cieszy mnie podwójnie :)

Hmm… zbliżają się urodziny Mojego Kochanego i myślę, że mogłabym wykorzystać ten przepis na tę okazję ;) Wyglada bardzo smakowicie :)

Potrawa znakomita, rewelacyjne połączenie smaków aczkolwiek życzę powodzenia podczas konsumpcji przy przyrządzeniu potrawy wg. przepisu ( 1 łyżeczka czerwonej ostrej papryki i 3 łyżeczki pieprzu cayenne).
Sam jestem zwolennikiem ostrego jedzenia ale…ale skończyło się na przygotowaniu dania od początku z 1 łyżeczką czerwonej ostrej papryki i szczyptą pieprzu cayenne;)

Jakie warzywa będą pasować jeszcze do tego dania? Można dodać np. czerwoną fasolkę z puszki

Paulina Stępień

Mateusz można

Ja też bałam się tego przepisu, ale mój Ukochany bardzo się nim ekscytował, więc go nam zrobiłam. Niestety, nie smakował mi kompletnie, mimo, że też lubię poznawać nowe smaki. Był tak niedobry, że nie zjedliśmy całego. A dawno nie przydarzyło mi się coś podobnego :/
No ale cóż, gusta non disputandum est.

Bardzo ciekawe polaczenie z milosci do czekolady postanowilam sprobowac I musze przyznsc ze bardzo mi smakowalo . Dzieki za super przepis