Z nami nauczysz się gotować ;-)

Kotlet.tv to sprawdzone przepisy kulinarne, każdy przepis ma zdjęcia krok po kroku i filmiki. Gotowanie z nami jest proste i przyjemne, czujcie się tutaj dobrze ugoszczeni.

Jeśli nie ma przepisu którego szukasz napisz nam o tym - lista życzeń

życzymy smacznego,
Paulina i Michał

Przepisy z działu Zupy

Przepisy na zupy, te klasyczne polskie, ale również zupy z całego Świata, ostre i łagodne, kremowe i klarowne. Zupy, które rozgrzeją Was w chłodny dzień, albo nasycą gdy jest bardzo ciepło. W tym dziale znajdziecie przepisy na polską pomidorówkę i rosół, ale nie zabraknie też kolorowych kremów z ciecierzycy, czy ostrych zup tajskich.

Barszcz biały

Barszcz biały

Lubię zapach gotowanego białego barszczu z kiełbaską, biała kiełbaską. Lubię jego zabielony kolor, a przede wszystkim lubię jego smak. Prawdziwy barszcz biały powinien być na boczku, kiełbasce i koniecznie powinien być zabielony śmietaną i być na zakwasie. Na pszennym zakwasie.

Oczywiście taki barszcz znam ja i taki lubię najbardziej :) Pyszny barszcz o pięknym aromacie. Zakwas na barszcz możecie wykorzystać kupny, albo z torebki, ale możecie też zrobić sami. Ja wykorzystałam swój zakwas pszenny na chleb. Pszenny, bo do barszczu białego zakwas powinien być pszenny, a do żurku żytni. Przynajmniej tak mnie nauczono :)

Oczywiście na żytnim zakwasie również będzie fajny, a zabielenie zupy w efekcie doprowadzi do identycznego smaku. I ta kiełbaska! Do barszczu polecam też troszkę majeranku (bo o czosnku nie wspominam).  Daje fajnego aromatu. Lubię zajadać zupę z ziemniaczkami… Ach, lubię biały barszcz ;-) Polecam na święta i na co dzień.

Czytaj cały przepis »


Zupa z soczewicą

Zupa z soczewicy

Sycąca, gęsta zupa z soczewicą. Kolejna fantastyczna zupa na zimowy dzień. Bardzo smaczna. Ja podaję ją z makaronem a także kleksem śmietany i szczypiorem – takie połączenie bardzo mi smakuje. Bardzo lubię soczewicę, tym razem wykorzystałam czerwoną. Jest delikatna w smaku. Zupie nadaje delikatny posmak i stanowi świetne wypełnienie, przez co zupa jest bardzo sycąca.

Zupę z soczewicą można podawać bez makaronu, można zrobić też troszkę rzadszą, mi jednak taka wersja pasuje najbardziej i co najważniejsze nikt po tej zupie nie odejdzie od stołu głodny. Ach i zapomniałabym, jest to bardzo szybkie danie :) Smacznego.

Czytaj cały przepis »


Zupa paprykowa

Zupa paprykowa

Rozgrzewająca zupa, która już swoją barwą potrafi przyspieszyć krążenie. Intensywnie czerwona, bardzo esencjonalna, gęsta… pyszna zupa paprykowa! Najlepsza z małymi groszkami ptysiowymi, ja dodatkowo czasem posypują ją jeszcze startym żółtym serem – pyszna kompozycja.

Zupa paprykowa jest gęsta, można ją rozcieńczyć i podawać normalnie z makaronem. W mojej wersji jest to bardziej zupa krem, której niewielka kokilka syci i rozgrzewa do granic możliwości. Doprawiam ją pieprzem, ale jeśli macie odwagę to polecam jeszcze troszkę suszonego chili (może być takie z młynka) bardzo podkreśla smak tej zupy.

Zupa jest aromatyczna i na takie zimowe dni – wspaniała :) Smacznego.

Czytaj cały przepis »


Zupa czosnkowa

Rozgrzewa jak mało co. Niesamowicie aromatyczna, mocna, koniecznie z grzankami i żółtym serem. Najlepszą zupę czosnkową serwują Słowacy. To właśnie stamtąd kojarzę tą zupę i to właśnie jej smak przywołuje w naszym domowym zaciszu.

Pamiętam jak parę lat temu właśnie na Słowacji, bo dotarciu z Hrebienoka do pięknych wodospadów zjedliśmy w jakieś karczmie zupę czosnkową. Ten aromat i jej moc rozgrzewającą pamiętam bardzo dobrze. Wyjątkowo pyszna. Ten właśnie smak potem usiłowałam wielokrotnie odtworzyć, z różnym skutkiem. Myślę, że w końcu osiągnęłam dokładnie to co chciałam. Moja zupa czosnkowa jest aromatyczna, rozgrzewająca i taka słowacka. Aż szkoda, że łyżka takiej zupy nie przenosi w tamte rejony.

Zapraszam Was na pyszną słowacką zupę czosnkową, koniecznie z grzankami. Z dużą ilością grzanek!

Czytaj cały przepis »


Barszcz z uszkami

Na świątecznym stole u niektórych gości barszcz czerwony z uszkami a u innych zupa grzybowa. Jak jest u Was? U mnie zazwyczaj jest zupa grzybowa z łazankami, ale w tym roku nie zabrakło też barszczu z uszkami. Gorący czerwony barszczyk z miękkimi uszkami z nadzieniem z suszonych grzybów.

Jeśli barszcz, to koniecznie z prawdziwych buraczków. Nie przepadam za tymi z kartonika, tym bardziej, że domowy barszcz robi się szybko. Mój barszcz, jeśli podaję z uszkami, to zawsze doprawiam odrobiną majeranku. Dodaje pysznego aromatu.  Uszka robię takie średniej wielkości, nie za małe i niezbyt duże. Nadzienie mają z suszonych grzybów z dodatkiem cebulki. Pycha!

Zapraszam do stołu na miseczkę barszczu z uszkami, chyba przy dzisiejszej, wietrznej pogodzie każdy się skusi :) Pozdrawiam świątecznie!

Czytaj cały przepis »


Zupa zimowa z ciecierzycą i szpinakiem

Zupa zimowa z ciecierzycą

Pyszna zupa zimowa z ciecierzycą i szpinakiem, bardzo pożywna i niesamowicie sycąca. W konsystencji jest niewiele rzadsza niż leczo i właśnie z tym daniem mi się najbardziej kojarzy. Jest pyszna. Jestem pod wrażeniem połączenie smaków, tego jak zupełnie inne danie powstało niż sobie początkowo mogłam wyobrazić. Zupa zimowa to danie mojego Męża, stad też ja skosztowałam ją dopiero na talerzy posypaną parmezanem. No i to miłość od pierwszego wejrzenia, a raczej od pierwszej łyżki :)

Zupa zimowa na stałe wchodzi do naszego repertuaru dań obowiązkowych. Kawałki warzyw, które są pyszne i ta ciecierzyca (Michał uznał, że w tej zupie smakuje jak małe ptysie) no i parmezan na wierzchu. Mniam! Zupa w pełni wegetariańska, bardzo pożywna i zdrowa. My zagryzaliśmy moją ulubioną bagietką, chociaż i bez pieczywa jest wystarczająco sycąca.

Do zrobienia tej zupy zainspirowała nas pożyczona książka – “Kuchnia wegetariańska”. I jeszcze raz muszę dodać, że zupę zimową polecam naprawdę wszystkim, pyszna, a połączenie smaków daje niesamowity efekt i niezłą ucztę dla podniebienia . Smacznego.

Czytaj cały przepis »


Barszcz czerwony klarowny z jajkiem

Barszcz czerwony z jajkiem

Długo nie chciałam się dać przekonać mojemu Mężowi, że barszcz czerwony z jajkiem się jada :) Zawsze kojarzyło mi się jajko z barszczem białym. Okazuje się jednak, że się jada. Co więcej jest bardzo smaczny, a połączenie proste, tanie i pyszne. A skoro jadało się tak w rodzinnym domu Michała, to i u nas tak się jeść będzie, w zasadzie to fajna alternatywa od barszczu z uszkami.

Poza tym barszcz ten można też nalać w kokilki i po prostu popijać do obiadu, pyszny. Barszcz czerwony jest klarowny, delikatny i aromatyczny tak… to właśnie nasz rodzinny barszcz. Nie tylko od Święta, po prostu na co dzień. Smacznego.

Czytaj cały przepis »


Wigilijna zupa grzybowa

Zupa grzybowa

Zupa grzybowa to jedna z moich ulubionych zup. I nie jest prawdą, że jadam ją jedynie na Wigilię. Jednak to właśnie ze Świętami zupa grzybowa mi się kojarzy najmocniej. A Święta mogły być często. Zawsze kiedy odwiedzała nas Babcia było świątecznie. Świątecznie, ponieważ Babcia gotowała dla swoich wnuczek ich ulubioną zupę grzybową i namawiała na kolejny talerz. A ta zupa była taka pyszna, że za każdym razem mogłam jeść, jeść i jeść.

Tak samo na wigilijnym, rodzinnym stole co roku stoi właśnie grzybowa zupa. Uwielbiam jej zapach, który roznosi się po kuchni podczas gotowania, uwielbiam smak łazanek w zupie, po prostu uwielbiam smak wigilijnej zupy grzybowej.

Moja Babcia robiła najlepszą zupę grzybową, za każdym razem zdradzała mi dodatkowy mały szczegół (że ważna cebulka, kiedy śmietanka…), a ja starałam się to przełożyć z miar “na oko” na miary bardziej zrozumiałe. Teraz i ja robię już tą zupę troszkę na oko jednak tak samo jak wtedy, cieszy mnie, kiedy jej aromat roznosi się po domu.

Czytaj cały przepis »


Zupa dyniowa z cynamonem

Zupa dyniowa z cynamonem

Robiłam już ją jakiś czas temu, często do niej jednak wracam. Jest to lekka zupa przypominająca mi wszelkie owocowe zupy. Zupa dyniowa z cynamonem, bo o niej mówię jest delikatna, niezbyt gęsta, delikatnie słodkawa i ten cynamon (!) dodaję takiego fajnego smaku.

Dla mnie ta zupa jest idealna na pierwsze danie lub małą przystawkę. Jest bardzo delikatna. W przeciwieństwie do mojej ulubionej zupy dyniowej na słodko, nie jest zbyt słodka, za to jest lekka i smakowita. Polecam z ryżem lub makaronem typu wstążka.

Czytaj cały przepis »


Zupa neapolitańska

Zupa neapolitańska

Pamiętam, że jak byłam jeszcze podlotkiem Mama zaserwowała zupę neapolitańską, dla mnie to był zachwyt od pierwszej łyżki. W zasadzie to zupa stworzona dla mnie, prosta i taka aromatyczna, a przy tym fajnie się ciągnie :)

W zasadzie zupa neapolitańska to nic innego jak rosół podany z grubszym makaronem i startym żółtym serem, który rozpuszcza się pod wpływem gorącej zupy i fantastycznie się ciąąąąągnie. W zasadzie nie ma w tym wielkiej filozofii, ale jest smak. I za ten smak właśnie lubię tą zupę.

Zresztą muszę się przyznać, że czasem mam w założeniu zjeść rosół, a kiedy już postawię go przed sobą to nie wytrzymuję i dorzucam do niego starty żółty ser. Już tak mam. Lubię ciągutkowość w tej zupie, dlatego zawsze wybieram ser, który wiem, że łatwo się rozpuszcza (np. ser żółty morski lub edamski). Polecam wszystkim jako małą odmianę od klasyki.

Czytaj cały przepis »


Zupa dyniowa na słodko – ulubiona

Zupa dyniowa słodka

To moja ulubiona wersja zupy dyniowej. Zupa dyniowa na słodko, z dodatkiem cukru i mleka. Najlepsza z małymi kluseczkami, np. zacierkami. Jest sycąca i po prostu pyyyyszna!

słodką zupę dyniową jadłam pierwszy raz u Taty, bardzo mi zasmakowała. Tak bardzo, że weszła do naszej kuchni. Jest delikatna, kremowa i taka pyszna. Przyznam się, że ja na talerzu dodatkowo sypię cukrem, bo taka właśnie lubię – słodką, wręcz bardzo, za to mojemu Mężowi już nic więcej do niej nie trzeba.

Ta wersja będzie smakować i dorosłym i dzieciom, tym drugim pewnie jeszcze bardziej w mojej dosłodzonej wersji cukrem na talerzu. Polecam wszystkim.

Czytaj cały przepis »


Pyszny rosół (chudy i bez wspomagaczy)

Rosół pyszny

Niby w przygotowaniu rosołu nie ma nic trudnego, jednak moim zdaniem dobry rosół powinien być aromatyczny, klarowny i niezbyt tłusty. A nie zawsze taki jest. Najlepszy jest z cienkim makaronem typu nitki albo wstążki. Rosół to dla mnie taka zupa, która powinna być jak najmniej “udoskonalana”, stąd rezygnuję z wszelkiego rodzaju kostek rosołowych. Ten sam smak (a nawet lepszy, bez zielonych oczek) można osiągnąć gotując po prostu kurczaka, najlepiej te chudsze fragmenty (piersi czy skrzydełka) wtedy rosół będzie mniej tłusty i nie będą po nim pływać wielkie oczka.

Rosół jest jedną z naszych narodowych zup, stąd uważam, że warto mu poświęcić troszkę czasu, aby potem móc zajadać się z przyjemnością.

Czytaj cały przepis »


Kapuśniak – najlepszy

Kapuśniak

Uwielbiam prawdziwy, pyszny kapuśniak! Ten aromat i smak. Mogłabym go jeść łyżkami bez końca. Zapach, który roznosi się po domu podczas jego gotowania jest prawie tak samo intensywny, jak podczas przygotowania grochówki. Po prostu ślinka cieknie na samą myśl o tej zupie.

Kapuśniak z prawdziwej kiszonej kapusty, podsmażanej i duszonej, z prawdziwym boczkiem i liściem laurowym, z małymi ziemniaczkami pokrojonymi w kosteczkę. Dla mnie zupa idealna na jesienną słotę :)

Czytaj cały przepis »


Zupa krem grzybowa

Zupa krem z grzybów

Uwielbiam zupę grzybową. Tym razem jednak zrobiłam zupę krem. Bardzo gęstą, bardzo aromatyczną i bardzo, ale to bardzo pyszną! Zupa gęsta, może być z łazankami (innych klusków nie wyobrażam sobie do zupy grzybowej) lub z małymi pasztecikami. Inną opcją są małe lekko słone ptysie.

Tym razem jedzona była jednego dnia z łazankami, a drugiego z kieszonkami z ciasta francuskiego, o których niebawem. Póki co zapraszam na łyżkę aromatycznej zupy z grzybów z dodatkiem śmietanki.

Czytaj cały przepis »


Zupa ostra kokosowa – danie tajskie

zupa kokosowa ostra kotlet.tv

Mleczko kokosowe leżało w szafce już jakiś czas, aż w końcu trafiło do fantastycznej zupy tajskiej. Mój Mąż wyczarował to pyszne danie. Nie myślałam, że połączenie mleczka kokosowe, czyli czegoś słodkawego z chili będzie tak wyśmienicie ze sobą współgrać. Zupa wchodzi do naszego stałego repertuaru, a to oznacza, że jeszcze nie jeden raz zagości na naszym stole.

W oryginale zupa ta nosi nazwę “Khao soi” i pochodzi z Tajlandii. Do jej zrobienia zainspirowała nas książka Roberta Makłowicza “Fuzja Smaków”. Zupa jest fajnie ostra i na pewno stanowi fajną zmianę od klasycznego jedzenia.

Co ważne makaron musi być w stylu chińskim, najlepszy jest cieniutki sojowy. My kupujemy w sklepie na dziale z orientalnym jedzeniem. Jest to taka wielka paka makaronu, którego nie trzeba gotować, wystarczy tylko zalać gorąca wodą i potem dodać do zupy.

Czytaj cały przepis »


12»