
Sos beszamelowy bardzo prosty, a jednak wielu osobom sprawia problemy, czy też nie wychodzi taki jaki być powinien. Przyznaję mi też pierwszy jaki kiedyś robiłam się zgrudkował, ale wiem już w czym tkwi błąd i wiem jak robić by zawsze wychodził. Ten sos, lub jego pochodne, często goszczą u mnie w kuchni.
Klasyczny sos beszamelowy (nie mylić z zasmażką), czy jak wolicie béchamel (w końcu to podobno francuski “wynalazek”) składa się z masła, mąki, mleka i gałki muszkatołowej a także soli i pieprzu. W czym więc tkwi urok beszamelu, że tak często jest używany? A no w jego prostocie, prosty smak, który lekko modyfikując można doprowadzić do własnych kombinacji smakowych.
Sos beszamelowy jest idealny do wszelkiego rodzaju mięs, ale także do zapiekanek. Warzywa czy pizze również go uwielbiają. Stanowi taka bazę, która nie burzy a wspiera inne smaki.
Ogólna zasada przygotowania sosu beszamelowego jest prosta: cierpliwość. Najpierw trzeba pozwolić by masło się rozpuściło, potem wymieszać je dobrze z mąką, to w tym miejscu jest najwięcej błędów. Masło musi idealnie połączyć się z mąką. I dopiero wtedy wlewamy mleko, potem gałka muszkatołowa, sól i pieprz. Sos należy cały czas delikatnie mieszać, ja robię go na niewielkim ogniu, mieszając aż będzie gęsty.
Czytaj cały przepis »