Wigilia
Świąteczny piernik razowy
Przepis na świąteczny piernik razowy, przygotowany z mąki orkiszowej razowej, dzięki czemu ma ciekawszy, bardziej „piernikowy” smak i jest zdrowszy, bo mąka razowa zawiera więcej błonnika, więc i nasz organizm po świątecznym obżarstwie będzie lepiej funkcjonować ;-) Poza tym ciasta razowe bardziej sycą. Same zalety.
Strucla makowa
Keks bakaliowy. Blok świąteczny
Muffiny makowe renifery z pysznym kremem
Dekoracje
Letnia dekoracja stołu
Bardzo lubię dekorować stół chociażby dodając małe detale. Tym razem pomysł na letnią dekorację stołu w stylu marynarskim. Talerze w bieli, granat i motywy morskie: rybki, muszle i kotwice. Taka aranżacja stołu sprawdzi się podczas letniego przyjęcia pod chmurką, również grilla, szczególnie jeśli macie w planie podać rybę z grilla.
Dekoracja stołu świątecznego dla dzieci
Dekoracja stołu na Wigilię i święta
Kieszonka na sztućce z serwetki
Książki
Biblioteczka kulinarnych książek kotleta, czyli nasza. Uwielbiam książki kulinarne, ale nie tylko. Są fantastyczną inspiracją do gotowania, czasem wystarczy jedno spojrzenie na zdjęcie, a może tytuł i to wystarczy by coś wyczarować. Czytam i oglądam wiele książek kulinarnych, nawet jeśli nie gotuję na ich podstawie, to wiem, że wiele inspiracji zostaje w mojej głowie, a moje gotowanie jest co raz bardziej kreatywne. Zapraszam Was do poznania naszych książek.
Książka, którą dostałam w prezencie pod choinkę, ale dopiero teraz, po przetestowaniu dzielę się z Wami recenzją. Najnowsza (na polskim rynku) książka Nigelli Lawson, czyli „Jak być domową boginią”. Mówiąc krótko to książka dla łasuchów, dla tych, którzy lubią gotować, a w szczególności piec, piec i jeszcze raz piec ciasta i przygotowywać desery.
Cieszę się, że ta książka została wydana w języku polskim. Kulinarnego bloga Helene czytuje od dawna, to jeden z moich ulubionych blogów, właśnie ze względu na zdjęcia – lekkie, pastelowe. „Ujęcia ze smakiem” to książka o fotografii potraw, tak mogę powiedzieć w skrócie. To książka o tym, jak fotografować jedzenie aby chciało się je jeść.
Lubię książki lekkie ciepłe i przyjemne i dzisiaj kolejna książka z mojej biblioteczki, nie tylko kulinarnej, choć bez przepisów się nie obejdzie. Tym razem polecam Wam „Kuchnię duchów” Jael McHenry, miłą babską książkę do poczytania w autobusie, a jednocześnie książkę z przepisami. To co ostatnio mocne to właśnie te przepisy pojawiające się przy opowieściach, podszywanie fabuły kulinariami widać jest na czasie… a ja z przyjemnością sięgam po kolejną taką pozycję.
Tym razem książka do poczytania, ale żeby nie było z kulinariami związana, bo jest to autobiograficzna książka Julii Child. Lubię książki Julii, te kulinarne, jak „Mastering…” czy pokazywana Wam ostatnio ta w języku polski „Gotuj z Julią”, może dlatego i tą przeczytałam z przyjemnością, choć jest to książka typowo babska a nie o gotowaniu.
Książka z serialu „Przepis na życie” jest dostępna w księgarniach. Czasem fikcja miesza się z rzeczywistością i tak też jest w tym przypadku. Serialowy bohater, Jerzy Knappe, który jest szefem kuchni w jednej z serialowych restauracji wydał swoją książkę i ta książka pojawiła się nie tylko w filmie, ale też w naszych księgarniach. To na pewno gratka dla miłośników serialu i tych z Was, którzy lubią gotować, bo jest to oczywiście książka kucharska.
Kolejna książka Nigelli z mojej kulinarnej biblioteczki, tym razem „Lato w kuchni przez okrągły rok”. Od razu chcę dodać, że przepisy w tej książce wcale nie są tylko „letnie”, a raczej kolorowe i różnorodne. Książka spodoba się tym, którzy lubią gotować i czerpać kolejne inspiracje do tego gotowania.
Lubię Julię Child, a dokładniej lubię jej książki. Kiedy zobaczyłam książkę Julii Child (niestety jeszcze nie „Mastering the Art of French Cooking”) po polsku to wiedziałam od samego początku, że musi zagościć w mojej biblioteczce. „Gotuj z Julią” to książka typowo poradnikowa, nie tyle z przepisami co z poradami. A może inaczej – z poradami, do konkretnych przepisów. W skrócie to książka, którą każdy powinien przeczytać od deski do deski.
Uwielbiam Sophie! Długo czekałam na jej książkę, wiedziałam, że jak tylko się pojawi to muszę ją mieć. Sophie jest miła, ciepła, troszkę naiwna, bardzo nostalgiczna i pięknie opowiada o jedzeniu. Oglądam jej programy na zagranicznym YouTube, a teraz z przyjemnością zaczytuję się w jej książce kulinarnej „Apetyczna Panna Dahl”. Ale, ale, nie jest to książka dla każdego, choć na pewno dla niektórych będzie to wymarzony prezent pod choinkę.
Książka, którą recenzuję dla Was drugi raz, tym razem z myślą o świętach, ale lubię też sięgnąć po książkę po czasie, przyjrzeć się z trochę innej perspektywy. Nadal książkę uważam za uniwersalną, ale wcale już nie najlepszą z serii Nigelli. Tym razem przyjrzałam się jej jako książce na prezent. Sama dostałam ją na gwiazdkę i przyznaję, że bardzo mnie to ucieszyło :)











