Kuchnia duchów – Jael McHenry


Lubię książki lekkie, ciepłe i przyjemne, i dzisiaj kolejna pozycja z mojej biblioteczki, nie tylko kulinarnej, choć bez kulinariów się nie obejdzie. Tym razem polecam Wam "Kuchnię duchów" Jael McHenry, miłą, babską powieść do poczytania w autobusie, a jednocześnie książkę z przepisami. Przepisy w opowieściach, podszywanie fabuły kulinariami jest ostatnio na czasie... a ja z przyjemnością sięgam po kolejną taką pozycję.

Wyżej zobaczcie moją recenzję filmową, a tu: http://youtu.be/67Cwuq-aKVY możecie też zobaczyć "oficjalną". :)

Może zacznę od tego, o czym jest "Kuchnia duchów". Główną bohaterkę Ginny poznajemy na pogrzebie jej rodziców. Szybko zorientujecie się, że Ginny jest wrażliwą dziewczyną z zespołem Aspergera, ale ma przy sobie siostrę – dominującą i dość twardo stąpającą po ziemi. Książka to właśnie opowieść o dalszych losach Ginny, o domu i o kuchni. Tak! Bo już na samym początku bohaterka udaje się do kuchni, by gotować, by gotować dania, które przypominają bliskich. A przy okazji tymi wspomnieniami przywołuje duchy...

Nie chcę Wam zdradzać zbyt wiele, ale książkę po prostu miło się czyta, a jeśli jeszcze dodać do tego smakowite opisy przygotowywanych potraw, to robi się jeszcze przyjemniej. :) Niektóre opisy dań są tak apetyczne, że naprawdę chce się skoczyć do kuchni, by przygotować kruche ciastka czy pachnącą zupę.

Każdy rozdział zaczyna się przepisem, więc jest to dodatkowy pretekst, by do kuchni jednak się udać. :)

Jeśli podobał Wam się Lunch w Paryżu, to śmiem twierdzić, że i ta książka przypadnie Wam do gustu. Macie? Czytaliście? Czekam na Wasze opinie.

Informacje

  • Kuchnia duchów
  • Autor: Jael McHenry
  • Wydawnictwo: Bukowy Las, 2012
  • Liczba stron: 296, miękka oprawa
  • Cena orientacyjna: ok. 35 zł
Książka Kuchnia duchów
Książka Kuchnia duchów

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 28

  • Agusia z Facebooka

no tak fajnie sie przy nich o opoczywa

Oh, wydaje się być smaczna i zmysłowa :) Niestety, jestem na filologii polskiej – nie mam czasu czytać :P

Jeszcze nie mam książeczki.

Pani Paulino, a czy nagrody z „zabawy rozgrzewającej” zasatały wysłane?
Pozdrawiam wiosennie!

Paulina Stępień

Wioletta tak nagrody wysłane, niestety z opóźnieniem, za co przepraszam, ale wszystko wysłane :)

  • Dorota z Facebooka

Ja bardzo lubię takie książki ;-)

  • Kaspea z Facebooka

lubię, zwłaszcza jak dają :P

„Przy wielu opiZach autentycznie miałam ochotę skoczyć do kuchni i totalnie przygotować”
Wspaniałe zdanie! Gratulacje!
Aby takich więcej ;) Życie bywa smutne, więc warto się pośmiać ;)))

  • Jolanta z Facebooka

Wspaniałe .Kilka takich mam .Kuchnie duchów wczoraj kupiłam i tylko przejrzałam

Czy można kupić tą książkę bez problemu w księgarni…? ;d

Pozdrawiam…!

na pewno można w tych większych salonikach typu empik.

tam było chyba to danie a nie totalnie…

Tak, masz rację :) „OpiZy ” jednak zostają.
Mowa p. Pauliny bywa niewyraźna :)

ja tam słyszę „to danie” a nie „totalnie”… :-)

nie droga ? dla Ciebie , niektórzy muszą żyć za 500zł

30zl za książkę to nie jest aż taka strasznie wysoka cena

to już chyba sprawa tych „niektórych”. jestem jeszcze na studiach a już pracuję dla dużej, międzynarodowej firmy i zarabiam 3 razy tyle co średnia krajowa. można? MOŻNA, więc bez pitolenia.

takich ja Ty jest baardzo mało, powodzenia, oby życie nie spłatało Ci psikusa

  • fanczterechkolek01

Pfff…czy to sen czy jawa… ;)

no i czego sie chwalisz?zawsze jeszcze moze Ci sie noga podwinąć więc nie cwaniakuj …

łoooooo matko, ile minusów!

wystarczyło przeczytać komu odpowiadałam wiadomość. nie chwalę się, ale pisanie bzdetów typu „większość zarabia 500 zł” mnie śmieszy, wystarczy ruszyć dupę i mieć pomysł na siebie i proponuję przejść się do urzędów pracy, gdzie ludzie przychodzą po „podpisik” i hajda życie na socjalnym w najlepsze! a do pracy to nie ma komu.

  • kapuluszimelonik

Za bardzo cwaniakujesz.

nie „cwaniakuje” tylko CIĘŻKO PRACUJE, a skoro pierwsze co przyszło ci na myśl to cwaniakowanie, to szczerze współczuję… sobie. że będę musiała całe życie robić na takiego nieroba jak ty, skoro wszystko w cwaniactwo obracasz.

Przeczytana (i opisana), są pozaginane rogi przy przepisach, które trzeba wypróbować, wrażenia podobnie bardzo pozytywne :)

Dzięuję za odpowiedź- wiosna rozpoczyna się chłodno, więc grzaniec się jeszcze przyda;)

taka mądra, a cytować nie umie, było „niektórzy muszą żyć za 500zł”
i nie obrażaj uczciwych ludzi, mało wiesz o życiu, chyba za ciężko pracujesz :(( idź się pomaluj

Jeden komentarz: Jak będziesz robić jakieś dania z tej książki, to koniecznie przeczytaj nam fragment z tej książki. Zabrakło mi właśnie takiego jednego cytatu na zachętę, muszę teraz wierzyć Ci na słowo, że opis przepisów zachęci mnie do gotowania. Pozatym, bardzo fajnie, że doczekaliśmy się kolejnej recenzji ksiązki na Twoim kanale:). Wielkie dzięki za to! Fajnie wiedzieć, że pojawiła się nowa i ciekawa pozycja wydawnicza. Gdyby nie Ty, pewnie bym w ogóle nie zwróciła na tą książkę uwagi.

To jest kanał z samymi reklamami produktów ! O.o Nudny kanał