Książka „Sałatki” – Elena Balashova


Książka, którą oglądam z niesamowitą radością, temat zawsze na czasie, tym bardziej, że wszyscy jemy za mało warzyw i owoców, a sałatki są dobrym pretekstem do włączenia ich w nasz jadłospis. Właśnie z tego powodu w kulinarnej biblioteczce kotleta nie brakuje książek z przepisami na sałatki, takich jak ta.

Książka Sałatki
Książka Sałatki

Książka "Sałatki" została wydana przez wydawnictwo Olesiejuk, wydanie przypomina inną książkę, "Makarony", którą również bardzo lubię. To książka z serii "do korzystania". Jest ładnie wydana, ale ma miękką okładkę, jest lekka i przynajmniej ja znajduję w niej potrzebne przepisy z łatwością.

Przepisy w książce podzielone są na działy. Są tu sałatki: Lekkie, z warzywami, Pożywne i zdrowe, Z morskich głębin, Z dodatkiem mięsa, Z owocowym wykończeniem. I chociaż nazwy na pierwszy rzut oka mogą wydawać się fantazyjne, to dobrze określają rodzaj sałatek w danym dziale. W jednym znajdziemy sałatki wyłącznie z mięsem, a w innym sycące z makaronem czy kaszą.

Jednak ten podział stanowi dla mnie pewien dodatek, a w zasadzie wprowadza porządek. Najfajniejszy jest indeks po składnikach, bo dzięki temu można szybko znaleźć i zrobić sałatkę ze składników, które ma się pod ręką.

Inna rzecz, która mi się podoba, to propozycje przepisów na podobne sałatki. To rozwiązanie, które opisywałam we wcześniej wspomnianej książce o makaronach, a i tutaj sprawdza się dobrze.

A co z przepisami? Przepisy są różnorodne, ale raczej nie znajdziecie tu typowo "polskich" sałatek z majonezem. :) Sałatki z tej książki mają zazwyczaj dressingi na bazie oliwy i octu, a czasem jogurtu. Oczywiście, wszystko można sobie pozmieniać, jeśli wolicie te bardziej "gęste", ale na pewno jest tu wiele fajnych połączeń smaków i chociażby z tego powodu naprawdę warto po książkę sięgnąć.

Informacje o książce

  • Sałatki
  • Autor: Elena Balashova
  • Wydawnictwo: Olesiejuk
  • Wydanie: maj 2010
  • Liczba stron: 318

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 9

Przegladalam te ksiazke bedac ostatnio w Empiku. Nie zachwycila mnie jednak. W przeciwienstwie do „Makaronow”, ktore kupilam :) I Billa Grangera rowniez (dzieki Waszym recenzjom:))

Paulina Stępień

Majka :) makarony są dla mnie rewelacyjną książką, strasznie fajną.
Jeśli chodzi o tą, to ciężko o książkę z sałatkami, niby temat prosty, a jakoś nie mogę trafić idealnej.
Tutaj, jak wspomniałam podoba mi się pomysł na różne sałatki, połączenie sera i orzechów (które uwielbiam, chyba skradli mi tym serce) :)
brakowało mi, jak wspomniałam sałatek „gestszych”, a z drugiej strony te z oliwą są „lżejsze” troszkę a zawsze można kombinować :)
Ciekawa jestem czemu Ciebie nie zachwyciła, może pomoże to innym :)

Muszę się rozejrzeć w sklepie za tymi Makaronami i Sałatkami. Wydają się ciekawe, chciałabym je zobaczyć „na żywo”.

Język polski jest językiem fleksyjnym, toteż należałoby napisać „Sałatki” Eleny Balashovej, tym bardziej, że nie jest to trudne imię i nazwisko do odmiany. Tak jak jest napisane teraz mam wrażenie, że sałatki napisał Elen Balashov.

moj narzeczony pracuje w ksiegarni, wiec zdarza nam sie pozyczac sobie nowosci ‚do wyprobowania’, czesto je pozniej kupujemy, ale niestety nie w przypadku tej ksiazki. przepisy ciekawe, opatrzone przepieknymi zdjeciami, az slinka cieknie;) niestety sa to w wiekszosci salatki dosc ekstrawaganckie, z wyszukanymi skladnikami, ktorych na prozno szukac w pobliskim lidlu czy osiedlowym warzywniaczku:) rowniez koszt tych dan moze wyjsc dosc spory, choc oczywiscie to zalezy jaki kto ma budzet. raz na jakis czas mozna poszukac w tej ksiazce inspiracji, chocby wlasnie po to by odpoczac od salatek z majonezem, albo wyprobowac jakis nowy smak. jednak przepisow na codzienne salatki, ktorych jemy spore ilosci, poszukam gdzie indziej.

Prawde mowiac to nie wiem czemu mnie nie zachwycila. Chyba spodziewalam sie czegos wiecej. Bogatszych skladnikow czy tez bardziej nietypowych polaczen smakowych. Niby fajne salatki ale jakies takie…proste? Chyba jak dla mnie za proste…co nie znaczy absolutnie, ze nie sa dobre :) Po prostu nie trafili w moj gust :) Za to makarony najchetniej przygotowalabym od razu wszystkie :))

P.S. Czekam na przepis na salatke z dodatkiem sera i orzechow :)

haha, ja też myślałam, że autorem jest jakiś elen ;d

Paulina Stępień

Citrouille dzięki za uwagę :)

Dotka masz chyba sporo racji, mi w niej się to spodobało, że ma takie inne składniki, ale prawda czasem może być trudniej z ich dostaniem.
Te klasyczne sałatki lubię, ale lubię jakoś urozmaicać sobie :)) ale tak, dużo prawdy w Twojej opinii.
A może masz jakąś książkę, którą lubisz najbardziej? :)

Majka :) na pewno zrobię tą sałatkę :) dzięki za opinię

Citrouille, nie masz racji. Paulina rozdzieliła tytuł i autorkę pauzą, więc jest dobrze!