Książka „Kuchnia dietetyczna. 1001 przepisów”


Myślę, że wielu z Was spodoba się ta książka. "Kuchnia dietetyczna. 1001 przepisów" to niewielkich rozmiarów pozycja o wielkiej zawartości. Przepisy są ciekawe, a każdy ma kilka kombinacji.

Kuchnia dietetyczna – recenzja książki
Kuchnia dietetyczna – recenzja książki

Powiem Wam szczerze, że nie sądziłam, że w niepozornej książeczce, jaką jest "Kuchnia dietetyczna. 1001 przepisów" wyd. Olesiejuk, można znaleźć tyle fajnych przepisów. Na mojej "kulinarnej" półce ta książka jest jedną z najmniejszych, a zarazem największych książek. Niewielki format sprawdza się doskonale w podróży. Bez problemu zabierzecie książkę na wakacje, by gotować pod chmurką lub położycie nawet na małym blacie w kuchni. A największa, bo mieści dużo przepisów, dokładnie 1001 (chociaż nie liczyłam, czy faktycznie :)).

Podoba mi się w tej książce to, że każdy przepis ma kilka wersji. Niewielkie zmiany mogą wpłynąć całkowicie na smak konkretnego dania, a jednocześnie nie wiąże się to z doborem zupełnie nowych składników. W zasadzie daje to pewną oszczędność, a z drugiej strony jest to świetna inspiracja, by z prawie tego samego zrobić coś zupełnie innego. :)

Książka podzielona jest na kilka działów: Przystawki, Dania główne i Dodatki, a także Desery. Każdy dział ma inny kolor, więc łatwo trafić w dobre miejsce. A jakie są dania w tej książce? Niebawem zobaczycie jakieś przepisy na kotlet.tv, to na pewno. :) A jest z czego wybierać. Jedne potrawy są pomysłowe, inne znane, ale w dietetycznej kombinacji.

W zasadzie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Dania są tak różne, że na pewno nikt nie może nie będzie się nudzić, jedząc dania przygotowane na podstawie przepisów z tej książki. Wręcz przeciwnie. :)

Informacje o książce:

  • Kuchnia dietetyczna. 1001 przepisów
  • Tłumacz: Ewa Wolańska
  • Wydawnictwo: Olesiejuk
  • Rok wydania: 2010
  • Liczba stron: 416, twarda okładka

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 22

  • Dorota z Facebooka

Gdzie Ty mieścisz te wszystkie książki? ;).

  • kotlet.tv z Facebooka

haha, mam takie wielkie półki w kuchni, ale i tak już wychodzą z kuchni i maszerują w stronę pozostałych pomieszczeń :) nie da się nad tym zapanować, chęć ich posiadania jest silniejsza :))

  • Dorota z Facebooka

Tak myślałam :). U mnie to samo, ale ja się jeszcze w miarę potrafię powstrzymać przed zakupem nowych, tłumacząc sobie, że najpierw trzeba ugotować wszystkie potrawy z tych starych ;).

  • kotlet.tv z Facebooka

hahaha, jaaaasne :) przecież można gotować ze wszystkich jednocześnie :) A prawda jest taka, że ja najbardziej lubię oglądać i czytać książki, a jak przychodzi do robienia to i tak muszę po swojemu, taka ma natura :) w każdym razie książek mogę mieć tony i będzie mało :)

Bardzo zainteresowała mnie ta książka :-)
Czy możesz powiedzieć Paulinko ile mniej więcej kosztuje?

  • Dorota z Facebooka

Ja też zawsze ulepszam to co już stworzone, a czasem to wręcz muszę, bo najdzie mnie ochota na jakieś danie, które zobaczę na zdjęciu, a potem okazuje się, że nie mam połowy składników ;).

To nie jest wcale bardzo droga :-) chyba się na nia skuszę.
Jeżeli są w niej fajne kombinacje smaków (do tego w lekkiej formie)… to dla mnie bomba :-)

Paulina Stępień

Kasiulka jak na książkę kulinarną jest nawet tania moim zdaniem :) mi bardzo się spodobała. A w kółko otwiera mi się na takich rulonikach z kurczaka, w końcu będę musiała je zrobić :)

przydałaby mi się taka dietetyczna książeczka, zwłaszcza, że jest ze zdjęciami, to baaaardzo zachęca do zrobienia dania :D
jeszcze dodam odnośnie filmiku, że powinniście coś pokombinować z oświetleniem, bo wyglądasz okropnie blado:(

Paulina Stępień

Ania nie ma jak usłyszeć komplement z rana ;) a tak serio, to taki zabieg retro :)
A książka serio fajna :) więc polecam.

A według mnie zawsze wyglądasz ślicznie :-)

W tym przypadku „zapraszam NA recenzję”, a nie „DO”, które to „do” oznaczałoby, że to my mamy recenzować książkę.

masz rację :) tak samo jest potem błąd z formatem, że format można zabrać w podróż :)
a z drugiej strony Was też zapraszam do recenzji :)) bo książka fajna

Oj przydalaby mi sie ta ksiazeczka,tyle smakowitych danek tu przyzadzacie i te pieczenie a ja jestem wielkim lasuchem i niedlugo w nic sie nie zmieszcze :)

O kurcze nie dość że umie gotować to jeszcze taka śliczna, pozazdrościć ;) moja dziewczyna jak już coś ugotuje to….. no co tu dużo mówić daleko jej do perfekcji :((( ja tam za gotowanie się nie zabieram bo już 4 garnki spaliłem. Co do błędów stylistycznych ludzie opamiętajcie się za niedługo będziecie chcieli żeby ta Pani oznajmiała czy kura pisze się przez u otwarte czy zamknięte. Podsumowując dobra robota miło się ogląda i słucha a w brzuchu burczy :)
Pozdrawiam

dzięki za miłe słowa :) i zapraszam do oglądania nas, serio gotowanie nie jest trudne :) i można bardzo to polubić! pozdrawiam ciepło

Chciałabym napisać kilka słów na temat powyższej książki. Najbardziej spodobał mi się wymiar- hihi idealnie mieści się do małej torebki i dzięki tej książce zainsiprowałam się, aby jeść zdrowo i pomysłowo:)

P.S. Najbardziej zachwyciło mnie danie: filety z piersi kurczaka nadziewane i szpinakiem i deser- deser z białej czekolady i cytryną :) Taka mała inspiracja dla kotlecikowej rodzinki ;)

kupiłam dziś tę książkę dla mamy i jest rewelacyjna :) uznałam, że lepiej taką niż tę z przepisami dukana

Czy w tej książce podane są kalorie w potrawch ?

Tak, książka jest świetna, też ją mam i przepisy są naprawdę fajne, ale niestety, nie na polskie realia! Nie dość, że wyszukane produkty, to niebotycznie drogie. Niewiele potraw z tej książki można zrobić tanim kosztem, nie biegając po sklepach w poszukiwaniu produktów o dziwnych nazwach. Jak ktoś ma czas i pieniądze, to książka dla niego, przeciętnemu Polakowi odradzam jednak zakup tej książki, bo będzie rozczarowany jej nadmierną finezją i wyrafinowaniem.

Witam strona która jest podana nie istnieje nie wiem gdzie mogę zakupić ta książkę w żadnej księgarni jej nie ma