Krokodyl z papają, mango i orzechami pekan


Dzisiaj danie dość egzotyczne, przynajmniej jak dla nas, chociaż tak naprawdę jest to popularna potrawa w kuchni australijskiej. A mowa o krokodylu.W tej wersji jest to krokodyl z papają, mango i orzechami pekan. Rewelacja! To jedno słowo najlepiej określa smak tej potrawy. :)

A jak smakuje krokodyl? Jeśli nie mieliście nigdy okazji go skosztować, to moim zdaniem mięso krokodyla przypomina początkowo rybę, a w trakcie smażenia przeistacza się w indyka. Może tylko mięso jest bardziej sprężyste. W każdym razie danie jest niesamowicie smaczne. Lekko słodkie i aromatyczne.

Papaja, mango i orzechy tworzą świetne tło dla mięsa krokodyla, a takie danie, jeśli zostanie zaserwowane na uroczystej kolacji, na pewno zrobi wrażenie. Zresztą owoce, orzechy i delikatne mięso tworzą moim zdaniem świetne trio. Ostatnio był delikatny kurczak z mango czy pulpeciki z mango czy limonką – i jedno, i drugie pyszne. A wracając do przepisu na krokodyla, to gorąco Wam polecam i zachęcam do spróbowania.

Nasz przepis powstał na podstawie Deli Ostrich. Zapraszam też na nasz film z przygotowania krokodyla. Smacznego.

krok po kroku:

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: 4

Składniki:

  • 250 g filetów z krokodyla
  • 1 zielona papaja
  • 1 mango
  • garść orzechów pekan
  • 1,5 łyżki cukru trzcinowego
  • oliwa
  • odrobina rumu
  • 1/2 szklanki rosołu z kurczaka
  • 1/2 łyżeczki curry
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • sól morska
  • Przygotowanie krokodyla

    Krok 1: Papaję obieram i kroję w kostkę. My wykorzystaliśmy green papaję, ale możecie użyć dojrzałej. Mango również obieram i kroję w kostkę. Orzechy dzielę na mniejsze części.

  • Przygotowanie krokodyla

    Krok 2: Na patelnię wlewam troszkę oleju, wrzucam orzechy, dodaję cukier i czekam 1 minutę aż się rozpuści.

  • Przygotowanie krokodyla

    Krok 3: Wtedy dodaję owoce, lekko podsmażam.

  • Przygotowanie krokodyla

    Krok 4: Wlewam odrobinkę rumu i wywar z kurczaka i duszę, aż owoce będą miękkie.

  • Przygotowanie krokodyla

    Krok 5: Filety z krokodyla kroję na paski, posypuję curry, pieprzem i solą i podsmażam na oliwie, aż będą jasne z każdej strony.

  • Przygotowanie krokodyla

    Krok 6: Wtedy dodaję owocową mieszankę, chwilkę jeszcze smażę, by połączyły się smaki i nakładam. Gotowe, smacznego.

Komentarze: 44

  • dunia

no ładnie…ludzie to już nawet biednych krokodyli nie oszczędzą,,,:(

  • P.

To danie z kuchni australijskiej.

  • caracordata

Egzotyka pełną gębą, ale przepis nie na polskie warunki – w którym sklepie sprzedają mięso z krokodyla???

  • moniczek75

jestem pod wrażeniem:)
też bym chciała wiedzieć jak zdobyliście krokodylka :)

  • Katarzyna z Facebooka

dobrze! mieso z gada na patelnie a reszta na torebke! :) tylko mam wrazenie ze jest to raczej drogi obiad..

  • sylwecia

co? hehe krokodyla?

  • tatulek

Jadłem a właściwie delektowałem się tym przysmakiem serwowanym przez Paulinkę I Jestem pozytywnie zaskoczony w połączeniu z takimi dodatkami KROKODYL smakował wyśmienicie Gratuluje pomysłu

  • z Facebooka

Dominika tak, można, indykiem na przykład, ale kurczakiem też.
Katarzyna – nie jestem tak radykalna :) raczej staram się poznać obce mi kuchnie, jak australijska. Ale przyznaję, to dość drogi obiad jak na polskie warunki.

  • Paulina

Jest to dość egzotyczne danie, krokodyla trafiliśmy zupełnym przypadkiem. Mrozony ma jeden z supermarketów, może Michał pamięta, w którym kupiliśmy.
W każdym razie najpierw byliśmy zdziwieni, a gdy zgłębiliśmy temat, to okazało się, że to dość popularne mięso w niektórych rejonach. Do nas jest importowane w małych ilościach.

Uprzedzę, że koszty są dość wysokie moim zdaniem. Cena za 2 filety (w sumie 250 g) to ok. 40 zł w Polsce, do tego green papaja 25 za szt., więc całość kosztowna, ale warto spróbować.
Krokodyla można zastąpić, moim zdaniem, indykiem, wiadomo, że nie będzie to to samo, ale połączenie orzechów i owoców jest świetne i do delikatnego mięsa stworzone :)

Tatku cieszę się, że mogłam Was poczęstować :)))

  • Joanna z Facebooka

a gdzie można kupić krokodyla? :O

  • Przemysław z Facebooka

w ZOO ;)
a tak na serio to też jestem ciekaw jak smakuje takie mięsko i gdzie można je kupić ?

  • z Facebooka

kupiliśmy je całkiem przypadkiem w jednym z supermarketów, na mrożonkach, jest importowany w bardzo małych ilościach.
A smakuje tak jak napisałam moim zdaniem, troszkę jak indyk :)

  • Joanna z Facebooka

a pamiętasz, w której sieci? bo nie sądzę, żeby miewali we wszystkich ;)

  • z Facebooka

Dorota dziękuję Ci ogromnie za tą informację :) ja mogę bazować jedynie na publikacjach australijskich itp. :) mięsa z kangura nie widziałam u nas nigdy. Będę zatem wiedzieć, że są i bardziej znane :) może podsuniesz nam jakiś ciekawy przepis z kuchni australijskiej, niekoniecznie z kangurem, ale ogólnie. Chętnie zrobimy :))

  • z Facebooka

Joanna, może Michał będzie pamiętać dokładnie, ale chyba Carefour, jednak nie jestem pewna. Jak się upewnię to dopiszę.

  • Joanna z Facebooka

dzięki bardzo!

  • Kaja Aniella z Facebooka

mięso z kangura kupiliśmy jakiś czas temu w poznańskim Makro. nie był tani, ale bigos z kangura smakował świetnie. :)

  • z Facebooka

Kaja o super! dziękuję za informację, sprawdzimy, a jak Dorota podeśle nam jakiś sprawdzony przepis to chętnie zamieścimy. Dla nas to zupełnie nowe smaki.
Przemek o! dobrze wiedzieć, cena podobna

  • Przemysław z Facebooka

Pewnie w każdym Makro będzie domyślam się. Wczoraj byłem to mogłem zobaczyć czy jest :), zerknę przy następnej okazji.

  • z Facebooka

Dorota o to ciekawe z tą wątróbką :)
Wiesz, my też lubimy polskie, ale ciągnie nas, by czasem urozmaicić, poznać nowe smaki, kombinacje, coś przechwycić do codziennego jedzenia :)
Jeśli w wolnej chwili kiedyś najdzie Cię ochota na podesłanie nam czegoś fajnego, to będzie super :)

  • Julaa

aa to to jest mieso z krokodyla?? bo ja najpierw myslałam ze to nazwa tej potrawy:)

  • Psyhe

danie w ogóle nie na nasze warunki !!!
a po za tym nikt mi nie wciśnie kitu że krokodyl to jak u nas kurczak

  • Psyhe

przepis w ogóle nie na polskie realia bardziej jako ciekawostka

  • kamila

myslalam ze jestes normalna kobieta ale niestety zmienilam zdanie twoje przepisy sa na kopyt albo jakies ohdctwa jak nie zielone pomidory to krokodyl zmien jadlospis kobieto

  • ella

nie przepisy sa spoko ale z krokodylem troche pszesada

  • Majana

Krokodyl?
Nie … to troszkę za wiele jak dla mnie… Jakoś nawet boję się pomyśleć, ze go można jeść.. brr…dziwnie mi jakoś… To tak jakby żyrafę, słonia, delfina… :(
To ja wolę nasze kurczaki.

Pozdrawiam.

  • moniczek75

Kamila- nikt nie karze Ci tego jeść, są to ciekawostki i nic Ci do tego

Paulina Stępień

Psyche zgadzam się z Tobą, że danie nie jest na polskie warunki, ale uważam, że jako ciekawostka jest warte zainteresowania :)

Kamila – traktuj to jako ciekawostkę, kiedyś na pewno pojawią się tutaj i inne dania, właśnie by poszerzać swoją wiedzę. I to jest fajne :) a jeśli chodzi o zielone pomidory, czy wiesz, że to zapomniane danie z kuchni polskiej, taki dżem robiono kiedy dość często, szczególnie, gdy pomidory każdy miał w ogródku :)

Ella – :) dla nas to egzotyka, a dla innych nasze wołowe jest czymś dziwnym :) traktuję to jako ciekawostkę :)

Majanko – my w ogóle jemy niewiele mięsa, nawet kurczaków :))

  • agata

super ciekawostka! Dżem z zielonych pomidorów zrobiony! Nietylko zadziwił najbliższych, ale także rozwiązał mój kłopot bo pogoda się pogorszyła, a na krzaczkach zostało sporo niedojrzałych owoców. A w kwestii krokodyla i przepisu na jego mięso, to myślę, że zamiast wybrzydzać to można to potraktować jak inspirację. Np. niedzielny obiad z indykiem a’la krokodyl, lampką białego wina (koniedznie australijskiego) – odrobina egzotyki w jesienny, pochmurny dzień. Dziękuję za ten przepis.

  • jomi30028

Łooo Matko gdzie upolowaliście krokodyla? :)

  • kotlettv

my kupiliśmy w sklepie :) dużej sieciówce, na mrożonkach. Można tam znaleźć czasem zaskakujące produkty importowane do nas (jak ten np. z Australii) w niewielkich ilościach. Stąd też dużo szukaliśmy pomysłu na przepis, ale okazało się, że przepisów w kuchni australijskiej na steki z krokodyla jest naprawdę sporo! Taka ciekawostka kulinarna :)

  • Senepatu712

haha no wlasnie:) ja w ogole nie wiedzialam, ze mozna kupic sobie filety z krokodyla w Polsce:) nawet mi to przez mysl nie przeszlo:) ale ogolnie – bardzo egzotyczne danie. ogladam Was juz od dawna i bardzo lubie:) pozdrawiam!!!

  • jomi30028

Jak będę w markecie to muszę pogrzebać w tych lodówkach może znajdę krokodyla :))) Jak zrobiła bym takie danie to nikt by nie uwierzył że je gada hahaha

  • myszka85ewelina

no jestem normalnie w szoku jestem ciekawa jak drogi byl ten krokodylek ale miesko wyglada zachecajaco takie biale wyglada wysmienicie

  • kotlettv

nie ukrywam, też byliśmy, dla nas to taka kulinarna ciekawostka i podróż po nieznanych smakach :) a mięso za 250 g / 40 zł więc to raczej jedynie do spróbowania niż na kolację dla tuzina gości :))

  • DziamDziakowa

Cóż za krąg życia. Krokodyl je człowieka, człowiek je krokodyla.. :-[

  • kamila

ok pszepraszam moze troche unioslam sie emocjami ja mieszkam w holandii wiec zanm sie na innych kuchniach wiem ze mozna isc do drogiej restauracji i poprostu zjesc tego biednego kroka ale ja mialam na mysli u pani paulinki zeby np zrobila kuchnie kubanska moro dominikanskie nasi bami moze jamajcskie kurczaki pani paulinko czy by pani zerknela na strone http://www.aunt clara dominican kitchen i zrobila cos z kuchni dominkaskiej bardzooo prosze np moro albo la bandera ala dominicana

  • Alex G

Wyglada pycha! W Nowym Orleanie kiedys jadlam kielbache z aligatora – bardzo ostra. Krokodyla nigdy nie probowalam.

  • Jan

Filet z krokodyla jest do kupienia np. w Makro. Stosunkowo niedrogo 35zl za 250g mięsa mrożonego.

  • Mariusz

Hehehe, ciekawy ten przepis, i prawdopodobnie go sobie zrealizuję. Dzięki :)

  • beataosinska1

Nie wiem czy bym to zjadła ja chyba jestem genetycznie uwarunkowana na nasze polskie mięsko…

  • Pippi

Eee tam.. krokodyla bym jeszcze zjadła.. Gorzej u mnie z koniną:( kiedyś mi dali do spróbowania podstępem kiełbasę z koniny (jestem posiadaczką dwóch koni), to jak się po chwili dowiedziałam co to jest to wylądowałam z toalecie i potem przez cały dzień niczego nie tknęłam…:( szczerze mówiąc gdybym musiała wybrać między koniną a ludzkim mięsem to wybrałabym to drugie.. a krokodyl może być smaczny:]

  • Stanisław

Krokodyla zrobiłem na święta Bożego Narodzenia początkowo niektórzy mieli opory ale po skosztowaniu chwalili smak , dziękuje za przepis. Dziś robię ponownie bo syn obchodzi 41 lat a kupuje tego krokodyla , kupujemy go w sieci S.M. real .

Nie można dodawać nowych komentarzy.