Wczoraj ubieraliśmy choinkę, musiały więc powstać ozdoby do powieszenia. Najlepiej ciastka. A skoro choinka w tym roku sztuczna (po przejściach z roku ubiegłego) to takie pachnące korzennymi przyprawami koty są nie tylko fajną ozdobą, ale tworzą też nastrój. No i oczywiście korzenne ciasteczka koty można zjeść.
Są pyszne. Takie ciastka to idealna alternatywa dla pierniczków, są kruche, pachnące korzennymi przyprawami i delikatne. Nie muszą mięknąć, można je zabierać z choinki natychmiast. To, że są takie kruche i delikatne ma też drugą stronę medalu, przypominają dawne szklane bombki. Kiedy upadną to pękną.
Ale to nie oznacza końca świata, zerknijcie na mojego jednego kota. Odpadł mu ogonek, nie ma co jednak siadać, załamywać rąk i recytować “pan kotem jest chory…”, po prostu ogonek trzeba przykleić, na lukier. I co tu mówić, ten kotek z łatką na ogonku podobał się wszystkim najbardziej :) Smacznego!
Ilość porcji: kilkadziesiąt ciastek (zależy od rozmiaru, kotów wyszło mi około 20, ale są spore)
Składniki
- 1,5 szklanki mąki
- 130 g masła roślinnego
- 1 żółtko
- 1 łyżka mleka
- 1/4 szklanka cukru pudru
- 1,5 łyżeczki przypraw korzennych
lukier:
- 1 białko
- ponad szklanka cukru pudru
Zobacz jak zrobić korzenne ciastka -- film HD
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Ciasteczka i ciastka
Zobacz również
| Kruche ciastka – bajkowe motyle | Ciasteczka dwukolorowe | Dzwoneczki – ciastka z cukrem. Wesołych Świąt |














jakie cudne!
u mnie na choince wiszą piernikowe kotki :)
A ja zapomniałam o wycięciu dziurek w pierniczkach i z moich ciasteczkowych ozdób na choinkę nici. Echh… A takie kotki, to prawdziwie pyszna ozdoba! I ten z łatką na ogonku – naprawdę uroczy! :)
Pozdrawiam!
Jakie fajne kocury! :D
ha ha korzenne koty:D szkoda ze nie czeko ;)
my choinkę będziemy ubierać w środę :))
[YouTube] prosty szybki przepis….dzieciaki maja uciechę:)
Grazynko – miło mi, no kotki, kotki słodko wyglądają na choince ;-)
Zaytoon – no z dziurkami to tak, można zapomnieć :) ja się strasznie pilnowałam hihih
Aga z zapiecka – cieszę się, że się podobają
Viridianka – no tak, mogłam zrobić czeko :D ale nadrobię na pewno ;p
Kotki mnie urzekły :) Musze mieć taką foremkę , bo wyglądają fantastycznie !
Szarlotku mnie też :) nie mogłam się powstrzymać, foremka jest super, jest spora, ale i ciastka większe :) pozdrawiam Cię
Wykorzystałam przepis i upiekłam.. miniaturowe domki do powieszenia na brzegu kubka :D ciasto jest super, choć lepkie strasznie, ale szybko się wyrabia, krotko piecze i wychodzi pyszne, kruche i dokładnie takie jak lubię :)
Wiem, że już je u mnie widziałaś, ale dopiero teraz odkryłam możliwość dodawania zdjęć w komentarzach ;)