Konfitury morelowe


Konfitury z moreli są proste i pyszne. Ich zrobienie ogranicza się w zasadzie do zaledwie kilku rzeczy: drylowania, pilnowania i napełniania. Składają się z moreli, cukru i odrobinki wody. Nie ma tutaj żelatyny i innych dodatków.

Co prawda z kilograma wychodzą dwa słoiczki konfitury z moreli, ale naprawdę warto. A jeśli dodatkowo upieczecie domową chałkę, to będziecie mieli rewelacyjne śniadanie.

Konfitury morelowe krok po kroku

  • czas: ok. 1,5 godziny
  • liczba porcji: 2 słoiki

Składniki:

  • 1 kg moreli
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka wody

Moje porady:

  • jeśli po odwróceniu słoiczków, któryś "pyknie", to znaczy, że się rozszczelnił. Wtedy albo zjadamy konfitury, albo zawartość trzeba zagotować i znowu napełnić na gorąco
  • zobacz, jak przygotowywać przetwory
  • Wydrylowane morele

    Krok 1: Morele dryluję, czyli pozbawiam pestek.

  • Morele do konfitur

    Krok 2: Wrzucam morele do wysokiej patelni, zasypuję szklanką cukru i zalewam szklanką wody. Ustawiam ogień na średni.

  • Smażenie konfitur

    Krok 3: Mieszam od czasu do czasu. Gotujące się morele szybko miękną i pięknie pachną. Tu po ok. 20 minutach od włączenia.

  • Smażenie konfitur

    Krok 4: Co jakiś czas zaglądam do moreli i mieszam.

  • Napełnianie słoiczków

    Krok 5: Gorącymi konfiturami napełniam wyparzone słoiki (ja parzę w 100°C w piekarniku – wtedy są suche, zaś pokrywki zalewam gorącą wodą i wycieram do sucha). Napełnione słoiki zakręcam i odstawiam "do góry nogami", aby się zassały. Trzymam je tak, aż będą zimne.

Konfitury morelowe
Konfitury morelowe

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 19

qurcze wiesz co ja ostatnio jak widze ze dodalas przepis to najpierw zjezdzam na sam dol na filmik a dopiero potem czytam Twoją notkę… hanba mi:P:P
ale dzisiaj fajniej, bo o 10 sekund dluzej:D a konfitura ma przepiękny kolor:))

Ja też najpierw oglądam filmik :D Konfitura super :)

To moje ulubione i zawsze mam kilka słoików, bo jakbym zapragnęła naleśników to jak znalazł , dla takiego łasucha jak ja :)

viridianko, kasiu – miło mi to słyszeć :D cieszę się :) no filmik niedługi, ale co tu w konfiturach pokazywać – one się gotują, gotują, gotują ;)
Szarlotku – w 100% dokładnie tak :)

Pięknie wyglądają! Miałam w planie takie w tym roku, ale mi wyjedli morele…

Morelowe konfitury sa wspaniałe:)

Przede wszystkim piękna oprawa całości bloga. Lubię tu zaglądać. Przepis pyszny:)

Bardzo mi miło słyszeć tyle ciepłych słów :) to motywuje!

Najpierw się witam :)

Oglądam zdjecia na Twym (Waszym?) blogu i pragnę powiedzieć, że są sliczne. A zwłaszcza to z konfiturą morelową, miodzio!

Pozdrawiam.

Ja dodalam kilka plasterkow imbiru, paprzyczke chilli i skorke z limonki:) szaaal:)

Paulina Stępień

wow papryczkę chili! jestem pod wrażeniem :) spróbuję i ja tak zrobić :)

a cukier gdzie?

Mam pytanie do was dziewczyny a raczej do ciebie Paulino! Jak długo taki dżemik możemy trzymać i w jakim pomieszczeniu (chodzi mi o temperaturę). Czy mogą doczekać zimy?
Pozdrawiam

Paulina Stępień

Andzia tak oczywiście, u mnie dzemy stoją aż zostaną zjedzone, nieodkręcone w spizarce lub szafce rok a nawet dwa ;)

dzięki bardzo. :)

Czy morele należy obrać ze skórki? (Mam owoce polskie – działkowe)

Paulina Stępień

Paula nie musisz

masz super strone czesto zagladam i korzystam tak trzymaj