Pigwa jest troszkę zapomniana. Mi kojarzy się z moimi młodszymi latami. Mam z pigwą takie dziecięce porachunki, bo raz użyłam jej jak małych piłeczek i potem było mi strasznie szkoda zmarnowanych owoców. Ale tak poza tym, to Tata robił konfiturę z pigwy, bo pigwy było dużo na działce. Teraz też akurat do nas zajrzał i wziął się za twardą pigwę leżącą w koszyczku. Tak, to jest najmniej wdzięczny element przygotować konfitury z pigwy – jej krojenie.
A konfiturę z pigwy wykorzystuję zimą – dodaję do herbaty i słodkich wypieków. Jest kwaskowata, troszkę jak kandyzowana cytryna czy kwaskowata pomarańcza. Dobrze uzupełnia słodkie wypieki i daje fajny smak. Lubię konfiturę z pigwy.
Więcej przepisów na: Przetwory i dżemy
Czas: ok 2 h
Ilość porcji: 2-3 słoiczki
Ilość porcji: 2-3 słoiczki
Składniki
- 1 kg owoców pigwy
- ok 2 szklanki cukru
- ok 1/2 szklanki wody
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:













To, co Pokazujesz to nie jest żadna pigwa tylko owoce PIGWOWCA JAPOŃSKIEGO! Owoc pigwy przypomina jabłka i rośnie na drzewie, pigwowiec natomiast to kolczasty krzew.
Michał możliwe, że masz rację, jednak to drzewo zawsze nazywało się pigwa, nie ma kolców, więc może ta moja pigwa jest jednak mała po prostu :) smakuje jak pigwa, zresztą wygląda również, tylko taka już lekko zdziczała przez lata, ale wciąż smaczna :) pozdrawiam cieplutko
To jest pigwowiec z cala pewnoscia. Owoc pigwowca jest bardziej aromatyczny i trwardszy od pigwy. Pigwa jest mdlawa i rozgotowuje sie, a pigwowiec nie. Nie zawsze krzew jest kolczasty.
Kasia a może to drzewo zdziczało? :)
hmmm, wiecie po tylu latach odkryć, że drzewo to co innego, to straszne!
Ale wiecie co, jest i tak pycha, uwielbiam do np. mazurka o takiego: http://kotlet.tv/mazurek-makowy-swiateczne-ciasto
To na pewno jest pigwowiec a nie pigwa, ale się nie przejmuj też jest tak samo jadalny;)
Tak samo jak w Polsce mówi się jaśmin na jaśminowiec, który z jaśminem ma tylko zapach w miarę wspólny.
pigwowiec ktory jest na zdjeciach jest wspanialy i popularny w Europie – duzo mozna zebrac za darmoche bo ludzie sie nie znaja. Skarbiec vit C i aromatu.
Ja zbieram owoce jak najpozniejlate, tuz przed morozami. Kroje na polowe aby wydlubac pestki i szypolki, do miksera aby zetrzec – do wyparzonego sloja – przekladam cukrem co centymetr – tak jak sie robi sok z malin w duzym szklanym sloju.
Na okno – do slonca – trzeba czsem dosypac cukru i zabezpieczyc gore od octowek i kurzu – nie zamykac hermetycznie.
po 4 tygodniach + – zlewam lepki sok do butelki – zakrezam i uzywam do wodki – herbaty itp. Wiorki owocowe – w sloik – dodaje do bigosu, czerwone kapusty, sernikow jako bakalie – jablecznikow – PYCHA!
Kochani ,ja zrobiłam tak jak podaje Paulina .Konfitura jest pycha.Właśnie podjadam teraz zimą. Ponieważ mam dużo miejsca na działce to wiosną dosadzę jeszcze kilka krzaczków.Krzewy pięknie kwitną a jesienią zdobią je owocki.
Potwierdzam, to jest pigwowiec, który o niebo przerasta smakiem i aromatem pigwę, która ma owoce wielkości gruszki lub jabłka i w porównaniu z pigwowcem jest mdła i pozbawiona smaku.
oczywiście, że to jest pigwowiec, smak przetworów znakomity. A nalewka z owoców – wspaniała na zimowe chłody.
Robiłam również konfiturę w identyczny sposób jak Ty,jednak moje to były właśnie owoce pigwy(,wielkie jak gruszki,)Jednak ja obrałam owoce,obawiałam się tej grubej skóry,,dodałam pod koniec troszkę wciśniętej cytrynki,został mi tylko jeden słoiczek,ale i tak się pochwale:)

Bratek cieszę się :) wyglądaja super!
Dziękuję:))smakuje też pysznie:)