Kolorowe noże Neoflam – recenzja


Recenzję tych noży obiecałam Wam już dawno, jak wiecie, sama ich używam od jakiegoś czasu, więc dzisiaj czas na krótkie podsumowanie. Jak noże Neoflam spisują się w kuchni, czy się tępią, jak je ostrzyć i przede wszystkim czy warto kupić? I tu zapraszam również Was do dyskusji, im więcej opinii o tych nożach i pytań na ich temat, tym fajniejszy poradnik nam powstanie. :)

Noże Neoflam

Może zacznę od krótkiego opisu, na wypadek, gdyby nie każdy z Was je kojarzył. Noże Neoflam to te kolorowe. :) A tak poważnie, to noże wykonane ze stali nierdzewnej, pokryte powłoką nieprzywierającą. Są ich dwa rodzaje, jedne z powłoką żywiczną, te są dłużej na rynku i pewnie część z Was je kojarzy, drugie z powłoką ceramiczną i są dostępne w sprzedaży od końca 2011 roku.

Noże wyróżniają się fajnym designem, są dość lekkie i mają plastikową rączkę.

Przy okazji polecam Wam też poradnik o zakupie noży, tam pisałam, na co zwrócić uwagę.

Wygląd

Właśnie ich wygląd i fantazyjny design, a dokładniej kolory, wzbudziły moje zainteresowanie. Noże są w naprawdę ładnych pastelowych kolorach, dla mnie to zaleta, choć zdaję sobie sprawę, że pewnie dla niektórych ten "słodki" wygląd będzie wadą. Moim zdaniem niepotrzebnie.

Noże Neoflam w użyciu

Noży używam już jakiś czas, mam zarówno te z powłoką ceramiczną, jak i żywiczną. Przy pierwszym użyciu nie widziałam wielkiej różnicy między nożami. Akurat mam dwa noże szefa kuchni, które różnią się właśnie wspomnianą powłoką. Dopiero po jakimś czasie przyznaję, że ten "ceramiczny" dłużej pozostaje ostry. Ale oczywiście, obydwa ostrzyć co jakiś czas trzeba, choć (i tu zaskoczenie) nie tak często jak zwykłe noże (przynajmniej ten, który używałam wcześniej).

Powłoka na nożach sprawdza się dobrze, od noża wszystko ładnie odskakuje i o wiele łatwiej się je myje. Jedynie lepkie bakalie czepiają się noża, reszta (warzywa, mięso, ryba) ładnie od noża odchodzą, więc nieprzywierająca powłoka jest ok.

Noże są lekkie. Jak wspomniałam, łatwo utrzymać je w czystości, niestety nie można ich myć w zmywarce!

Zarówno noże zwykłe (np. szefa kuchni), jak i te z ząbkami są bardzo ostre i tu dochodzimy do ostrzenia. :)

Jak ostrzyć noże

Często mnie pytaliście, jak ostrzyć te noże. Oczywiście, producent poleca swoją ostrzałkę (która nawet nie jest taka zła), ale spokojnie możecie ostrzyć inną, np. zwykłą ręczną, taką w formie pręta. Tylko pod żadnym pozorem nie używajcie tych metalowych z rolkami. Zresztą te w ogóle lepiej wyrzucić i kupić tę malutką Neoflamu, jeśli lubicie nóż "przeciągać" w ostrzałce.

Oczywiście, noży z ząbkami nie ostrzymy! Za to zarówno noże z powłoką ceramiczną, jak i żywiczną, te "równe", należy co jakiś czas ostrzyć.

Czy noże się tępią

Oczywiście, choć jestem zaskoczona, jak wolno. Szczególnie te z powłoką ceramiczną. Zobaczymy z czasem, ale na razie mają u mnie za to duży plus.

Co z powłoką na nożach

Noże pokryte są powłoką. Pytaliście, czy odpryskuje i się ściera. Powłoka nie odpryskuje nawet po upuszczeniu noża z wysokości (tak! jeden robił za królika doświadczalnego), powłoka jest na tyle gruba, że szybko jej też nie zetrzecie podczas ostrzenia. Za to możecie ją uszkodzić innym ostrym narzędziem.

Ja jeden nóż uszkodziłam podczas otwierania opakowania za pomocą innego noża. Trzeba na to uważać! Dobra wiadomość jest taka, że od rysy póki co nic mi nie odpryskuje i po tym też wiem, że jest dość gruba powłoka (czuć wyraźny uskok pod paznokciem po przejechaniu po rysie).

Podsumowanie

Naprawdę fajne noże, dobry stosunek ceny do jakości, bo za kilkadziesiąt złotych można mieć naprawdę porządny nóż do codziennych prac domowych. Oczywiście, może szefowie kuchni się skrzywią, ale moim zdaniem to są porządne noże, o wiele lepsze niż te wszystkie "gotowe" bloki z nożami marnej jakości. Bez porównania.

Zamiast kupować cały taki zestaw, lepiej kupić kilka dobrych noży.

Jakie noże wybrać?

No właśnie, i na koniec jeszcze moje typy. Polecam nóż szefa kuchni (w obydwu odsłonach), to mój faworyt, przyda Wam się też nóż do chleba oraz malutki nóż do jarzyn (ten akurat muszę dokupić). Fajnym bajerem jest też nóż z powłoką ceramiczną do kanapek oraz nóż do sera. Za to do gustu nie przypadł mi uniwersalny – wolę nóż szefa kuchni.

plusy

  • ładna kolorystyka
  • lekkie
  • nieprzywierająca powłoka
  • bardzo ostre
  • dobra cena

minusy

  • nie można myć w zmywarce
  • trzeba uważać na to, by nie zarysować powłoki innym ostrym narzędziem

Informacje

  • Noże Neoflam z powłoką żywiczną lub ceramiczną
  • Cena orientacyjna: nóż do chleba ok. 40 zł, szefa kuchni 40–55 zł, malutki ok. 20 zł
  • WWW: neoflam.pl

EDIT: dopisek po dłuższym czasie używania

Noży używam już kilka miesięcy, niebawem będzie rok. Moje noże ostrzę na ostrzałce klasycznej, prętowej. Nigdzie noże się nie zmatowiły, a powłoka nadal jest na swoim miejscu, nie ma otarć itd. Co do noży, to jestem zadowolona i najczęściej używam noża szefa kuchni oraz tego śmiesznego niebieskiego do kanapek, który wypada moim zdaniem lepiej przy krojeniu pieczywa niż ten długi dedykowany do tego celu.

Nóż do serów dobrze sobie radzi nawet z twardymi serami i okazał się rewelacyjnym nożem do... pomidorów. :) Nie przekonałam się do santoku i zdecydowanie brakuje mi jakiegoś małego noża do wykrawania czy obierania. W każdym razie nadal z noży jestem bardzo zadowolona. :)

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 131

Tak glosno wszystkim znajomym i rodzinie tluklam o tych nozach, ze nawet maz zrozumial co chce dostac na urodziny i imieniny :-) W sumie mam juz 4: zielony szefa kuchni, duzy fioletowy do kanapek (do chleba tez sie nadajeze, niebieski do sera i pomaranczowy do jarzyn. Ze wszystkich jestem bardzo zadowolona ale wydaje mi sie ze po 2 miesiacach szef kuchni juz sie przytepil. Ostrzalke i plastikowy stojak tez dostalam wiec bezpiecznie noze stoja na blacie.

Paulina Stępień

Lidan o super, jestem ciekawa jak się będą sprawdzać, moje mają się cały czas świetnie, ostrzałkę njabardziej lubię taką na patyku, ta jednak mi nie przypadła do gustu :) a Ty masz tę malutką?

Paulina, mam i „patyka” i mala kolorowa ostrzalke kupiona razem z nozami. Ja nie za bardzo umiem ostrzyc wiec dla mnie ta mala jest lepsza :-)

dzisiaj złamałem nóż neoflam krojąc ser. To samo stało się w zeszłym roku myślałem że to przypadek i kupiłem nowy Dzisiaj to samo. . Napiszę wprost: te noże to szmelc.

Paulina Stępień

Qba ser? jakoś nie chce mi się wierzyć… Ceramiczny by złamać musiałam kroić twardy nugatowy blok, a te są metalowe.

Kupiłem cały zestawy tych noży (bo żonie się spodobał…:// ) Na początku byłem sceptyczny… po pierwszym dniu używania byłem zadowolony bo były bardzo ostre.. i wyglądały dosyć oryginalnie. Kolejnego dnia na najmniejszych nożach zaczęła schodzić „żywica z barwnikiem” czyli kruszyć się. Czasami nawet muszę zdjąć ukruszony kawałek (płatek). Noże dosyć szybko się stępiły ale łatwo się je ostrzy.. jednak teraz wyglądają koszmarnie bo odsłoniła się stal..
Moja ocena jest negatywna dla tych noży. Nie kupujcie ich.. lepiej kupić dobre noże innej firmy (bez powłok z żywicy) i cieszyć się nimi bardzo długo..

  • Sylwia

miałam to samooo, i teraz nie wiem czy używać tego nadal, czy to czasami nie jest zdrowe ??? proszę o odp.

Nie polecam, powłoka noży się łuszczy i zostaje w potrawach, zwłaszcza przy krojeniu fety. Mam swoje noże około roku i żałuję zakupu …

4 lutego 2013 roku weszly do sprzedazy noze santoku, ja go kupilem i jest ostry i ma swietny ksztalt do ciecia, filetowania itp. polecam :D

tylko ładne. Kiepska jakość i ostre tylko przez tydzień niestety :( z moich też schodzi powłoka. Przereklamowane zdecydowanie.

  • Krystyna Błażejczyk

Fajne noże,ale ja w ciągu dwóch dni 2 razy się mocno skaleczyłam. Dzisiaj to maskra,jadę na pogotowie. Polecam ale bądzie
ostrozni. Pozdrawiam

tylko ty jesteś w stanie11 min gadać o nożach

Noże mam od kwietnia zeszłego roku. Posiadam obie wersje: z powłoką żywiczną i ceramiczną. Powłoka żywiczna zaczęła schodzić bardzo szybko, w okolicach lata, a akurat te dwa noże (długi uniwersalny i do jarzyn) używałam najrzadziej. Natomiast z powłoką ceramiczną (mam trzy: szefa kuchni, do kanapek i malutki) są do dziś jak nowe i używam je do przygotowania każdego posiłku (do kanapek codziennie rano i wieczorem do bułek i chleba, a nóż szefa kuchni do wszyyyyyyystkiego: uwielbiam go). Noży nie ostrzyłam ani razu, do dziś są ostre, ale zaznaczam że w ciągłym użytku są te ceramiczne. Podsumowując, ceramiczne polecam jak najbardziej, żywicznych w ogóle. Już nawet różnica jest widoczna po rączkach, w ceramicznych fajna gumowa antypoślizgowa, a w żywicznych twardy plastik i napis made in china.

Masakra zakupiłam 3 noże tej firmy i wszystkie mi poodpryskiwały. Bubel jakich mało

  • Monsek

no niestety, ja i moi znajomi mamy o tych nożach zdanie nie najlepsze. Tępią się bardzo łatwo i w związku z tym wymagają codziennego ostrzenia. Noże są chińskie, niezależnie od tego co na nich pisze a to skutkuje tym, że jakość poszczególnych partii jest zróżnicowana – jedni trafiają na udane serie, tj. wytrzymałe i ostre, a inni, jak my, trafiają na tępe buble. Stąd też moja rada by trzymać się marek produkowanych rzeczywiście w Europie (innych producentów), przynajmniej ma się pewność, że zawsze noże będą tak samo udane.

Najgorsze noże jakie w życiu miałam! Kolor z ostrza w 100% schodzi i dodatkowo ostrze się wygina! Nie wspominając o tym, że błyskawicznie się tempi. Jestem zażenowana tym produktem i nigdy nikomu go nie polecę, odradzam.

Paulina Stępień

Ale Ty na pewno miałaś te noże? Ostrze sie nie wygina, może to jakaś podróbka? Kolor nie wiem, mi nie zszedł póki co, ale wyginanie? no nie ma szans!

Witam, czy kupię/ moge odkupic noz 3, 5 cala Z powloką ceramiczną i antyposlizgowa rączka ?

Mam te noże i jestem bardzo niezadowolona. Fakt noże były śliczne, kupiłam do nich ten bambusowy blo i co…stępiły się doszczętnie po max. 2 miesiącach używania, ostrzałkę też zakupiłam i niestety nawet ona nie jest w stane ich naostrzyć, tzn. ostrzy, ale dla przykładu: ostrze je przed robieniem obiadu czy sałatki i po zakończonej pracy i umyciu znowu są tępe i znowu trzeba je ostrzyć (nawet z najtańszym kompletem za 50 zł tak nie miałam), do tego powłoka czy to zywiczna czy ceramiczna odpryskuje bardzo szybko, noże rysują się bardzo szybko (mimo przechowywania ich w tym bambusowym bloku), a to tego to „spaghetti” z tego bloku zaginaja się przy wkładaniu noża z dziurkami, nawet jak uważam.
Mam te noże 4 miesiące i jestem na nie tak wsciekła jak nie wiem co. Ja osobiście ich nie polecam; i teraz jestem zmuszona kupić inne czyli tylko wyrzuciłam pieniądze zaopatrując się w jakże piękne kolorowe noże Neoflam.

Paulina Stępień

Monika no nie wiem, dziwi mnie ta opinia. Akurat noże sama kupiłam i mam je już bardzo długo a gotuję, kroję szalenie dużo. Odradzam ostrzałki te prymitywne, lepsze są te na „kiju”/pałce. Tamte niszczą każdy nóż może dlatego coś odpryskuje? w każdym razie jestem zdziwiona, bo akurat noży mam bardzo dużo róznych firm i te są ok.

Czytam i oczom nie wierzę ile osób jest niezadowolonych z noży. Szok! U mnie tylko ten pomarańczowy do jarzyn zniszczył się ale pewnie dlatego, że mąż umył go w zmywarce i pewnie porysował się od innych sztućców. Pozostałe 3 noże są jak nowe. Owszem tępią się szybciej niż bym sobie życzyła ale nadal są w dobrym stanie i bardzo je lubię. Szefa kuchni i tego do jarzyn używam codziennie, tego do pieczywa też dosyć często (ten jest chyba najmniej ostry). Chyba miałam dużo szczęścia i był to prezent tzw. od serca :-)