Delikatne biszkoptowe ciastka nasączone galaretką i obtoczone nieprzyzwoicie w dużej ilości wiórków kokosowych. Ślicznie prezentują się na stole, a podpatrzyłam je u Beaty, która bardzo dawno temu proponowała je w 18 wydaniu „Weekendowej Piekarni”. I chociaż zrobiłam wszystko po swojemu, z mojego ulubionego przepisu na ekspresowy biszkopt, to sam pomysł bardzo mi się spodobał.
Moje kolorowe lamingtony przełożyłam serkiem mascarpone, to bardzo dobre połączenie z biszkoptem, galaretką i wiórkami. Ciastka są delikatne, słodziutkie, ale nie mdlące, raczej… galaretkowe z posmakiem kokosa i miękkim biszkoptem.
Do barwienia, ale również nadania smaku użyłam truskawkowej galaretki, rozpuściłam ją w mniejszej ilości wody, więc kolor wyszedł mocniejszy i ślicznie takie kolorowe lamingtony wyglądają w papilotkach. Najlepsze kolejnego dnia, jak fajnie zastygną i się zmaserują.

Ilość porcji: ok 25-30 ciasteczek
Składniki
biszkopt:
- 1 szklanka mąki (nawet niepełna)
- 1 szklanka cukru
- 3 jajka
- 1/3 szklanki wody
- łyżeczka proszku do pieczenia
plus:
- 2 galaretki
- wiórki kokosowe (ok 80 g)
- 150 g mascarpone
Zobacz jak zrobić kolorowe lamingtony – film HD
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/lPHrrGAJE5g
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:
















To wszystko wygląda baardzo atrakcyjnie, tak atrakcyjnie, że bym była gotowa spróbować, ale nurtuje mnie pytanie: czy jest wersja obtaczana w czymkolwiek innym niż wiórki kokosowe (bo ja ich nie lubię)?
Muscat ja próbowałam jeszcze w cukrowych kulkach, ale nie nadają się, bo kolor z nich złazi i nie są takie atrakcyjne a poza tym lekko się rozpuszczają… może drobno posiekane migdały? otręby… bo inne jak np sezam jakoś nie pasują mi do galaretki. Jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy to napiszę ;-)
bardzo mi miło,że je upiekłaś. Ślicznie wyglądają w tych papilotkach Pozdrawiam
W tych papilotkach wyglądają bardzo wytwornie :)
oo, lamingtony.. Dobra rzecz, ale przejadła mi się w wakacje, bo w Australii to prawie że słodycz narodowy. :]
Beata – mi też miło i smacznie, strasznie fajny pomysł :)
Szarlotku – no wytwornie, ale i wygodnie je tak podawać moim zdaniem
cukrowa wróżko – no tak faktycznie :) a też kolorowe, czy te klasyczne w czekoladzie?
Swoją droga tak teraz patrzę i zasada skojarzeń słownych nie tylko koloru: lamington – flaming :)
Slicznotki ci wyszly ;) Ja tez mam ochote je zrobic w najblizszym czasie ;)
super śliczne są te lamingtony!:) muszę kiedyś koniecznie wypróbować Twój przepis:) jutro, jak czas na to pozwoli, zabieram się za pierniczki z nadzieniem, które opublikowałaś przed Świętami, wtedy mi się nie udało, ale zachęcona pozytywnymi komentami i Twoją opinią spróbuję ich:)
pozdrawiam, masz świetny blog, dziękuję za wiele inspiracji:)
Gosiu – ależ mi miło :) a zrób koniecznie, bo bardzo smaczne są
Ilka – dziękuję, miło mi to słyszeć :) a lamingtony zrób, są całkiem, tym bardziej ten mój biszkopt uwielbiam, mam wrażenie, że on wszędzie pasuje :)
A co do pierniczków to koniecznie, są smaczne, tylko koniecznie, jak w przepisie podaję,je polukruj i potem podgrzej tak by były mięciutkie :) pozdrawiam Cię
hmmm…
no to i ja wpadłam:) jutro robię wyglądają prześlicznie , a znając woje przepisy Paulinko są na pewno pyszniutkie
Moniko :) są pyszne, chociaż zdradzę Ci, że jutro pokaże czekoladowe, a dla czekoladowych straciłam głowę i rozum i zdecydowanie rozsądek w ilości zjedzonych :)
Może tak: jeśli lubisz owocowe smaki, galaretki i takie tam to polecam Ci te kolorowe, a jeśli lubisz czekoladę, kakao to zerknij jutro na czekoladowe…
zresztą możesz tak jak ja zrobić i te i te :) a co, jak szaleć to szaleć :) Pozdrawiam
ach kusisz kobieto..
i jak jam mam być szczupła?? :)
a czym zastąpić mascarpone, szczerze nie przepadam za nim??
[img]http://kotlet.tv/wp-content/upload/P1300820 a.jpg[/img]
pyszne kosteczki lamingtony sa takie akurat nie zasłodkie , w sam raz.
Dzięki Paulinko
Monika, ale fajnie wyszły, super :) cieszę się, że zasmakowały, w ogóle powinnam dopisać, że można zrobić np z różnych galaretek, np zielone :)
a Czym w końcu przełożyłaś? Ja myślę, że można w sumie wszystkim, budyniem można – na pewno to pyszne, nutellą – dla mnie to już za duża rozpusta, kremem do tortów – też super, gęstym serkiem waniliowym – są różne, czasem można trafić takie gęstsze :) serkiem do sernika – taki zmielony w wiaderkach bardzo gęsty smaczny… to takie moje pierwsze pomysły
A wyszły Ci fajne i cieszę się, że smakowały, dziękuję za zdjęcie :)
a przełożyłam w końcu mascarpone, ale doprawiłam go sokiem z cytryny i cukrem pudrem, dla mnie ten ser jest bez smaku :) , a tak było trochę lepiej
Pychaa… i super wyglądały na świątecznym stole.. tylko ciasto mi się trochę przypaliło:P Dołączam zdjęcie:)

Julaa – wyglądają świetnie! Wcale nie widać, że cos przypalone! Cieszę się, że smakowały i wyglądały :) dziękuję za fotkę – kogutka w tle masz super!
Wyszły pyszne jak nigdy!
ja wczoraj zrobiłam niebieskie (znalazłam galaretki szafirową i niebieską) ;) i zamiast serka mascarpone kupiłam zmielony serek twarogowy w kubeczku i do niego dodałam cukier waniliowy ( ma lepszy smak wtedy ;)) fajnie wygladaja i jeszcze lepiej smakują;))
No i ile jeszcze takich świetnych przepisów?? Ja nie nadążam z produkcją. N ale tych cud nie mogłabym nie zrobić