Kluski ziemniaczane


Pyszne kluseczki, które stanowią fantastyczny dodatek do mięs i sosów. Kluski ziemniaczane to taki rodzaj kopytek, ale bez jajek. Czasem się zdarza, że nie mam w domu jajek, bo akurat wszystkie zużyłam na słodki biszkopt, i wtedy z przyjemnością robię kluski ziemniaczane, najprostsze na świecie.

Są delikatne, mięciutkie i pyszne. Uwielbiam je. Proponuję podawać razem z klopsikami z porem albo z kotletami mielonymi w sosie grzybowym. Wtedy możecie tym sosem polać również kluseczki – zapewniam Was, że smakują super!

Kluski ziemniaczane krok po kroku

  • czas: ok. 20 minut
  • liczba porcji: dla 4 osób

Składniki:

  • 1 kg ugotowanych ziemniaków
  • ok. 1 szklanka mąki pszennej (często więcej, patrz przepis)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • sól i pieprz
  • Kluski ziemniaczane przygotowanie

    Krok 1: Ugotowane ziemniaki mielę w maszynce lub zagniatam w prasce.

  • Kluski ziemniaczane przygotowanie

    Krok 2: Dodaję mąkę (obydwa rodzaje), sól, odrobinę pieprzu i zagniatam. Uwaga, w zależności od ziemniaków mąki może być potrzebne więcej. Jeśli macie suche ziemniaki z poprzedniego dnia, to i 1 szklanka będzie dużo, ale jeśli ziemniaki są dopiero ugotowane, to trzeba mąki dodać. Ciasto musi być lepkie, ale nie klejące, nie może być za suche, lepsze mokre niż suche.

  • Kluski ziemniaczane przygotowanie

    Krok 3: Roluję wałeczki i tnę nożem na kluseczki.

  • Kluski ziemniaczane przygotowanie

    Krok 4: Kluseczki warto położyć na lekko omączonym blacie/tacy, by się nie kleiły.

  • Kluski ziemniaczane przygotowanie

    Krok 5: Wrzucam do osolonego wrzątku i gotuję kilka minut od ponownego zawrzenia. Wyjmuję łyżką cedzakową i podaję. Smacznego.

Kluski ziemniaczane
Kluski ziemniaczane

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 26

Kotleciku to moje ulubione kluseczki, jak byłam mała to się nimi zajadałam że ho ho, teraz już mi przeszło choć mam sentyment (:

tkz kopytka moje dziewczynki lubią zwlaszcza polane smietaną

najlepszy sposób na odpowiednie odmierzenie mąki do klusek(zarówno ziemniaczanych jak i śląskich) to taki: w naczyniu w którym są już zmielone ziemniaki dzielimy je na 4 równe części, jedną część ziemniaków wyjmujemy i w to miejsce dajemy mąkę, tyle ile było tam ziemniaków, potem dodajemy te wyjęte ziemniaki i mieszamy całość. To taki sposób z którego korzystam ja i moja mama a także korzystała moja babcia, wtedy mam pewność że mąki jest akurat tyle ile trzeba, choć czasami trzeba trochę jeszcze dołożyć ale niewiele.

heheh nazwa kluseczki ziemniaczane sa troche zabawne..
to najzwyczajniejsze w swiecei kopytka!
ale jak najbardziej uwielbiam!

  • Agata

U mnie w domu nazywa się je „kluseczki z miseczki” :D

Paulina Stępień

Dzola no własnie prawie, bo te są bez jajek, a kopytka to z jajkiem :) ale tak samo smaczne

a mi sie marzyly kopytka, mialam nawet jutro robic Twoje kluseczki na smietanie ( z ciekawosci czy to wyjdzie w ogole hi hi), a tu dzisiaj przychodze i babcia Lubego kopytka zrobila :) odgrzewane na maselku PYCHOTKA :>

Paulina Stępień

Wow, zazdroszczę, z masełkiem, mniami!

to sa kopytka a nie kluski ziemniaczne

jeny jacy Wy jesteście pojebani! !
co za różnica jak kto to nazwie- kluski ziemniaczane czy kopytka?!
ważne by było smaczne!

a może zerknij na nowe filmy i ugotuj coś sam?

Kopytka sa super, ale tylko z samimi zolötkami. Inaczej podeszwa nie do mzjedzenia. Jak czasami czytam niektore przepisy, to mi sie plakac chce. Nie chce nikogo obrarzac. Kobiety zanim cos ugotujecie, to pomysle wspolczuje tym facetom.

kluseczki bardzo dobre sa dzisaj robi,lam.

Nie muszę „zerkać w przepisy”, by coś samodzielnie ugotować… ;) Uwierz, gotuję codziennie… :) Serdecznie pozdrawiam.

W moim regionie kluski ziemniaczane wyglądają zupełnie inaczej….:)
I podawane są ze skwarkami,kapusta kiszona,ugotowana i odpowiednio przyprawiona,lub z białym serem…:)

Czytam te przepisy i śmiać mi się chce.Od kiedy do ziemniaków na kopytka ,czy inne kluski ziemniaczane dodajemy soli?Bzdury.Ciasto będzie się rozłazić!Soli dodaje się do wody ,w której będziemy gotować!

  • eva

Nie chce nic mówić, ale jak widzę takie komentarze wielkich gospodyń to mi się śmiać chce.. może i potrafisz gotować(tego nie wiemy) no właśnie NIE WIEMY bo w przeciwieństwie do Ciebie to gospodarzem i osobą, która gotuje, a co lepsze to pokazuje nie jesteś na pewno Ty więc daruj sobie takie zbędne pouczające komentarze, które nic nie wnoszą prócz chamstwa dość cwanie ubranego w słowa.

Takich kluskow jeszcze nie robilam ale kiedys sprobuje. Niedawno pierwszy raz robilam pierogi bez jajka i wyszly rewelacyjne to pewnie i kluski ziemniaczane moga byc bez jajka. Do tej pory robilam kopytka lub kluski slaskie zawsze z jajkiem.
A wszytkim komentujacym, wybrzydzajacym i pouczajacym proponuje najpierw przepis wyprobowac i ewentualnie wtedy wyrazic swoje opinie.

Eva ,dziecinko ,jakiego chamstwa?Nie komentuj bo się tylko błaznisz.Gdybym nie potrafiła gotować , to nie pracowala bym tam , gdzie pracuje.I uwierz mi to nie jest stołowka szkolna.pa

Kluski pycha!

uwielbiam, chociaż u mnie mówi się na to kopytka, a kluski ziemniaczane to inaczej kluski przecierane ;) troszke się zdzwilam nazwą, ale jak widac w każdym rejonie mówi się na nie inaczej ;)

zrobiłam – wyszły rewelacyjnie!
ja dałam proporcje 4 ziemniaków do 1 mąki
super przepis,zawsze wydawało mi się, że robienie kopytek to kupa roboty- a tu nic bardziej prostego :) a mój synio zajadał się aż miło popatrzeć. Już teraz wiem, że więcej nie kupię tylko będę robić sama. Kolejnym razem chyba pokuszę na zrobienie ze szpinakiem.

To nie kluski ziemiaczane a kopytka.Kluski ziemniaczane robi sie zupelnie innaczej.

Polecam :)

To sa kopytka -tylko bez jajka

a dupsko rośnie