Polub nas ;-)

Kluski śląskie

Pyszne, proste i polskie. Zupełnie zapominamy o smakach z naszej polskiej kuchni. Wszędzie spaghetti, tagliatelle i penne… a kto pamięta o pysznych kluskach? Dajmy na to kluski śląskie. Ich zrobienie zajmuje 20 minut a smaku nie da się porównać z jakimkolwiek makaronem czy kupnymi kluskami. Oczywiście sama zajadam się włoskimi makaronami, ale sięgając po nasze kluski zawsze czuję to samo pyszne zaskoczenie.

Kluski śląskie to takie proste danie, które w zasadzie nic więcej nie potrzebuje. Zajadane z masełkiem, skwareczkami albo cebulką nie tylko sycą, ale też stanowią ucztę dla podniebienia. Niby takie proste, a jakie pyszne. Robiąc je podjadam jeszcze gorące z garnka, są wyśmienite.

Mogą też stanowić dopełnienie obiadu, zamiast ziemniaczków czy ryżu, szczególnie do mięs z różnymi sosami. A może z duszonymi grzybkami lub… no właśnie dają wiele możliwości. Zapraszam na pyszne śląskie kluseczki. Smacznego!

Kluski śląskie

Składniki

  • 1 kg ziemniaków ugotowanych
  • 250 g mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • sól
(wskazówka: ziemniaki powinny być w proporcji do mąki jak 4:1, jajko jest opcjonalne, ale moim zdaniem kluseczki są lepsze, ziemniaki najlepsze są te gotowane poprzedniego dnia, jeśli są dopiero co ugotowane, to pewnie będzie trzeba dosypać troszkę więcej mąki)

Tak robię kluski śląskie – film

Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/6ds7aZevdUA

Przygotowanie – wersja ilustrowana

Kluski śląskie przygotowanie
Krok 1.

Ugotowane ziemniaczki ścieram na tarce o malutkich oczkach (można też zmielić w maszynce, ale na tarce robi się to błyskawicznie i jest mniej mycia :))

Kluski śląskie przygotowanie
Krok 2.

Dodaję mąkę ziemniaczaną, jajko, sól (szczypta) i zagniatam. Ja zazwyczaj delikatnie wilgotnymi rękoma, tak najłatwiej.

Kluski śląskie przygotowanie
Krok 3.

Dzielę ciasto na wałeczki (najlepiej kilka mniejszych niż jeden wielki) i kroję kawałki. W każdym kawałku robię wgłębienie paluszkiem. Odkładam na lekko omączony blat.

Kluski śląskie przygotowanie
Krok 4.

Wrzucam do wrzącej osolonej wody. Gotuję aż wypłyną na wierzch i delikatnie napęcznieją (staną się troszkę większe niż przed wrzuceniem). Trwa to nie więcej jak 5 minut.

Same podaję z masełkiem, skwareczkami, cebulką lub sosem. W duecie najlepiej zgrywają się jako dodatek do mięs. Smacznego.

Wersja do druku Wersja do druku

Zobacz również:

Komentarze (46)

Skomentuj



Dodaj foto

Możesz dodać własne zdjęcie i pochwalić się zrobionym daniem. Zrób zdjęcie i wgraj je poprzez poniższy formularz (maksymalny rozmiar pliku to 2 MB). Będzie nam bardzo miło :)