Pyszne, proste i polskie. Zupełnie zapominamy o smakach z naszej polskiej kuchni. Wszędzie spaghetti, tagliatelle i penne… a kto pamięta o pysznych kluskach? Dajmy na to kluski śląskie. Ich zrobienie zajmuje 20 minut a smaku nie da się porównać z jakimkolwiek makaronem czy kupnymi kluskami. Oczywiście sama zajadam się włoskimi makaronami, ale sięgając po nasze kluski zawsze czuję to samo pyszne zaskoczenie.
Kluski śląskie to takie proste danie, które w zasadzie nic więcej nie potrzebuje. Zajadane z masełkiem, skwareczkami albo cebulką nie tylko sycą, ale też stanowią ucztę dla podniebienia. Niby takie proste, a jakie pyszne. Robiąc je podjadam jeszcze gorące z garnka, są wyśmienite.
Mogą też stanowić dopełnienie obiadu, zamiast ziemniaczków czy ryżu, szczególnie do mięs z różnymi sosami. A może z duszonymi grzybkami lub… no właśnie dają wiele możliwości. Zapraszam na pyszne śląskie kluseczki. Smacznego!
Składniki
- 1 kg ziemniaków ugotowanych
- 250 g mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- sól
Tak robię kluski śląskie -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Kluski i makarony, Kuchnia polska, Tani obiad
Zobacz również
| Kluski z malinami | Spaghetti z mięsem mielonym | Maskotka KOTLET.TV i “Gotowanie z dziećmi” |













kluski sląskie robi się z ugotowanych ziemniaków
Uwielbiam kluski śląskie, ale ostatnio odkryłam coś lepszego :D
Mianowicie-ciasto przygotowujesz tak jak na kluski śląskie, tylko formujesz wałek z ciasta, a następnie kroisz go na kawałki i smażysz. Pyyyyyyyyyyyyyszne szczególnie z sosem czosnkowym.
Pozdrawiam serdecznie!
Mihrunnisa – owszem z ugotowanych, a gdzieś jest napisane inaczej? :)
andzia – o to sprawdzę! co prawda brzmi bardzije kalorycznie, ale z drugiej strony, czego się nie robi dla odrobiny przyjemności hihihi
Nie jadłam ich straaaaasznie dawno, ale pamiętam ,że to było jedno z moich ulubionych dań, które przygotowywała mi babcia. Uwielbiam ich lekko gumiastą konsystencję i uroczy kształ
Pychota.
Cały problem z kluskami śląskimi jest taki, że wcale nie robi się ich szybko, z tego powodu, że jedynym słusznym dodatkiem są rolady (najlepiej wołowe, co wydłuża jeszcze bardziej czas przygotowania). A tak na serio – jako przynajmniej pół-ślązaczka, byłam zobowiązana do jadania ich przez większość życia najrzadziej co drugą niedzielę i trochę mi zbrzydły, ponieważ jednak już jakiś czas jestem z dala od maminych obiadków, zaczynają ponownie wzbudzać moje zainteresowanie i chętnie bym sobie takie z dodatkiem skwareczek zjadła.
Dziwnograjku – no właśnie mi też się tęskno za nimi zrobiło, są pyszne
KaroLina – no tak jestem w stanie zrozumieć, że mogły Ci się przejeść, ale czy nie masz tak, że chętnie wracasz do smaków dzieciństwa? Ja strasznie za nimi zatęskniłam. I wiesz, serio jeśli je jadać z podsmażoną cebulką albo grzybkami to ich zrobienie z zegarkiem w ręku zajęło mi 20 minut plus zrobienie cebulki na patelni :) Może odkryjesz ich smak na nowo? hihi, pozdrawiam :)
takie kluseczki to prawdziwy rarytas a do tego swareczki pycha mniam mniam i naprawdę robi się błyskawicznie
kluseczki są pyszne ale moje są ładniejsze niż tu na filmiku najpierw kroje na kawałki formuję w kulke i dopiero dziurka ;P
U mnie w domu jako że ze śląska to kluski tradycja, zawsze robione ręcznie. Doradziłabym dodać łyżeczkę masła do masy ziemniaczanej lepiej się kula je. A kluski to zawsze z sosem roladą i modrą kapustą :D
dodaj do składników łyżeczkę masła lepsze wychodzi i kluski ładnie wyglądają po ugotowaniu. Jak dla mnie ze śląska to kluski tylko z sosem tylko takie mojej rodzinie smakują.
[YouTube] Na śląsku robi się okrągłe kulki z lekką dziurką,a ilość mąki zależy od gatunku ziemniaka.
[YouTube] ja dzisiaj zapomnialem dodac jajka. ale tez sa zajebiste
Na pewno pyszne, tyle że jakoś mało “śląskie”.
Prawdziwe (przynajmniej te, które robiła stara rodowita Ślązaczka) robi się inaczej.
Ziemniaki dokładnie tłucze się bezpośrednio po ugotowaniu , uklepuje na równo w garnku, dzieli na cztery równe części zarysowując na krzyż linie na powierzchni ziemniaków, jedną część wykłada na wierzch pozostałych, a powstały wycinek koła uzupełnia się na płasko mąką ziemniaczaną. Wyrabia się jeszcze na gorąco parząc lekko paluchy, a bierze równe części w łapę, toczy kulki wielkości wg uznania, lekko spłaszcza i robi palcem wgłębienie.
Bez dodatku jajka, bez odważania itp. Prosto, łatwo i szybko.
Miszka bardzo fajny przepis! Rewelacyjny :) na pewno wypróbuję, koniecznie, faktycznie takie proste, dzięki! :)
czy mozna zastapic make ziemniaczana corn starch ?
Ela – kukurydzianą, hmmm nie robiłam, wydaje mi się, że tutaj ziemniaczana bardziej pasuje, ale serio sama nie testowałam :) więc średnio pomogę.
Ja mieszkam na Śląsku i Kluski jem w każdą niedzielę i poniedziałek na obiad mało kiedy ich nie mam :)
Ile klusek wychodzi mniej więcej z tego przepisu ? Chodzi mi np ile osób może się nimi najeść. Z góry Dziękuje ;)
Kamila myślę, że z tej porcji 2-3 osoby :)