Klopsy w sosie własnym


Przepis na klopsy, czyli coś pomiędzy kotletami, a pulpecikami. Klopsy w sosie własnym są delikatne, ale nie mdłe, ich przygotowanie nie sprawi Ci problemu, a na pewno przypomnisz sobie smaki dzieciństwa. Takie klopsy w sosie własnym bardzo lubią też moje dzieci, podaje je z ziemniakami lub kolorowymi kluskami śląskimi.

Klopsy w sosie własnym możesz mocniej doprawić, jeśli będą je jeść dorośli, możesz sos wzbogacić o pomidory, ale nie jest to koniecznie. To podstawowy przepis na klopsy.

Klopsy w sosie własnym krok po kroku

  • czas: 1 godzina
  • liczba porcji: ok. 14 szt.

Składniki:

klopsy:

  • 500 g mięsa mielonego drobiowego
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczka ostrej papryki (opcjonalnie)
  • sól, pieprz wedle uznania
  • 1 łyżka tartej bułki
  • 1 jajko

sos i dodatki:

  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki mąki do obtoczenia
  •  marchewka
  • 1 pietruszka
  • 2 liście laurowe
  • 1 kulka ziela angielskiego
  • sól, pieprz
  • 1 suszony pomidor (opcjonalnie)
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 płaska łyżka mąki do zagęszczenia
  • ok. 500 ml wody
  • Klopsy w sosie własnym

    Krok 1: Mięso mieszam z jajkiem, przyprawami, tartą bułką.

  • Klopsy w sosie własnym

    Krok 2: Formuję kulki, spłaszczam je i każdą obtaczam delikatnie w mące.

  • Klopsy w sosie własnym

    Krok 3: Na rozgrzanym tłuszczu obsmażam z obydwu stron (tylko do zrumieniania).

  • Klopsy w sosie własnym

    Krok 4: Zalewam następnie ciepłą wodą, dodaję liście laurowe, ziele angielskie, pokrojoną pietruszkę i marchewkę oraz (opcjonalnie) jednego suszonego pomidora (fajnie podbija smak). I tak na niewielkim ogniu podgrzewam ok. 20 minut, potem obracam i dalej podgrzewam. W razie potrzeby dolewam wody.

  • Klopsy w sosie własnym

    Krok 5: Mąkę mieszam z mlekiem (ew. z wodą). Dodaję do zawartości patelni i mieszam dokładnie, Jak widzisz ja odsunęłam klopsiki by łatwiej było wymieszać, możesz je też wyjąć na czas mieszania.

  • Klopsy w sosie własnym

    Krok 6: Podgrzewam ok. 2 minuty aż sos zgęstnieje i podaję. Przy odgrzewaniu możesz dolać trochę wody, bo sos na pewno zgęstnieje.

Dodaj komentarz

Komentarze: 0