Danie, które zazwyczaj gości na wigilijnym stole albo pierwszego dnia podczas świątecznego śniadania - karp w galarecie. To jedno z prostszych dań świątecznych. Możecie wykorzystać inną swoją ulubioną rybę, ja wykorzystałam dzwonka karpia.
Prócz karpia w galarecie są oczywiście warzywa i pokrojone jajka. Taka ryba najlepiej smakuje podana z plasterkiem cytryny, a także kromką domowego chleba. Smacznego.
Czas: ok. 50 minut + chłodzenie w lodówce (najlepiej przez noc)
Ilość porcji: półmisek
Ilość porcji: półmisek
Składniki
- włoszczyzna bez pora
- 2 dzwonka karpia (możecie dać więcej ryby, także np. filetów)
- 1 łyżeczka pieprzu w kulkach
- 1-2 liście laurowe
- pieprz i sól
- ok. 1 litr wody
- 2 łyżki żelatyny
- 2 jajka ugotowane na twardo
Jak zrobić karpia w galarecie – film HD
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/wLzjGDFGVSY
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:












a z jaką lubisz?
Morszczuk, miruna ale też dorsz, w zasadzie po prostu najchętniej z filetami :)
lubię ryby, nie lubię karpia. Jakoś go nie utożsamiam z rybami :)
osobiście wolę karpia prosto z patelni+sos-rewelacja
Ja też nie przepadam za karpiem, ale za to bardzo lubię miętusa czy dorsza :)
mi dawniej karp też nie smakował,ale teraz od paru ładnych lat jakoś bardziej mi podchodzi i podczas wigilijnej kolacji nie omieszkam skonsumować paru karpiowych dzwonków :-) a kiedyś chyba w programie Gesslera ”Wściekłe gary” bardzo zachwalali polskiego,ekologicznego wędzonego karpia,że ponoć wszystkie norweskie łososie mogą się schować :-) z chęcią spróbowałbym wędzonego karpia,bo ja chyba jak większość rodaków mam z karpiem do czynienia tylko od święta i raczej w postaci smażonej
p.s a już niedługo trza karpie zakupić,a wy kupujecie już gotowe dzwonki?
ja normalnie całe ryby i dlatego będę miał sporo roboty przy ich obróbce (czyt. patroszenie itp.itd) no i trzeba odłożyć parę łusek żeby razem z grosikiem schować w portfelu :-)
Marcin my kupujemy w dzwonka, bo tak łatwiej.
A najchętniej filety :D
Uwielbiam karpia smażonego.
jak zobaczyć wcześniejsze komentarze
tzn? widać wszystkie komentarze :)
rano pytałem o przepis na krem do babeczek ale nie widzę ani mojego pytania ani odpowiedzi
aaa :) tutaj pytałeś http://kotlet.tv/pierniczki
tak tutaj
[..YouTube..] sądząc po matowym białym nalocie na skórze ugotowanego karpia, nie był on sparzony i pozbawiony brzydko pachnącego śluzu…no cóż…szkoda…bo przepis wydawał się OK
[..YouTube..] sądząc po matowym białym nalocie na skórze ugotowanego karpia, nie był on sparzony i pozbawiony brzydko pachnącego śluzu…no cóż…szkoda…bo przepis wydawał się OK
[..YouTube..] A kiedy wyjmujesz ości? ;)
[..YouTube..] @etnopaiv u mnie rybę robi się w całości lub w dzwonkach, każdy wyjmuje na talerzu :) przecież nikt nie chciałby dostać rozbabranej rybki :)
Witam
Ja całe życie kochałam ryby i karp nie był absolutnie wyjątkiem . Aby nie śmierdział mułem wystarczy obłożyć plasterkami cytryny i do lodóweczki na jakieś 2 godzineczki:)
I zawsze jadałam karpia smażonego . Moja mama nigdy nie robiła w galarecie .
W zeszłym roku urodziłam 12 grudnia córeczkę więc by wigilia nie była całkowicie dla mnie stracona zrobiłam karpia gotowanego z sosem chrzanowym a znajoma dała mi dzwonko karpia w galarecie po żydowsku
Nikt u mnie w rodzinie nie lubi karpia więc całość miałam dla siebie i dzięki ci o panie za to…
W sosie chrzanowym rewelka karpik gotowany cud miód malina …palce lizać . W galarecie po żydowsku karp sam jak najbardziej natomiast coś z galaretą było nie tak . nie smakowała mi . Dzisiaj zrobiłam oczywiście gotowanego karpia w sosie chrzanowym i według wyżej opisanego przepisu w galarecie ( 1 raz w życiu ) I znowu jutro będę miała ucztę razem z moimi córciami bo obie niestety (stety ) jedzą ryby w każdej ilości i pod każdą postacią .
Pozdrawiam cieplutko
Aha i dodam jeszcze jedną dygresję . Wszyscy stwierdzają że nie lubią karpią bo ma dużo ości . Po ugotowaniu jakimś cudem nie ma tych drobnych ości są tylko te grube kręgosłupowe . Więc tłumaczenie idzie do kasacji :P