Kalmary nadziewane kaszą gryczaną


Kalmary mają delikatny smak, tuby kalmarowe można nadziać dowolnie. Dzisiaj proponuję kalmary nadziewane kaszą gryczaną i krewetkami, delikatne, a jednocześnie nie mdłe. Kasza świetnie komponuje się z kalmarami, a przez to, że całość duszona jest w winie, ma wspaniały aromat. Do kalmarów możecie podać warzywa świeże albo pieczone, pasować będą też pieczone ziołowe ziemniaki.

Szukacie innych pomysłów na owoce morza? Polecam paelle marinere oraz delikatne mięso ośmiornicy. Smacznego.

Kalmary nadziewane kaszą gryczaną krok po kroku

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: 2–3

Składniki:

  • ok. 10 tub kalmarów
  • 1 szklanka kaszy gryczanej
  • 150 g krewetek
  • troszkę natki pietruszki
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1–2 łyżki tartej bułki
  • olej do smażenia
  • 20 pomidorków koktajlowych
  • 1 lampka wina białego półwytrawnego
  • Kalmary nadziane kaszą przepis

    Krok 1: Kaszę gotuję półtwardo (nie rozgotujcie, powinna być wyraźnie twarda). Dodaję do tego krewetki podzielone na mniejsze kawałki, bułkę tartą, przyprawy i zioła i wszystko mieszam.

  • Kalmary nadziane kaszą przepis

    Krok 2: Tuby kalmarowe nadziewam farszem i spinam wykałaczką.

  • Kalmary nadziane kaszą przepis

    Krok 3: Na patelni podsmażam kalmary, a potem dodaję wino, pomidorki i duszę na małym ogniu.

  • Kalmary nadziane kaszą przepis

    Krok 4: Po ok. 20 minutach kalmary będą gotowe, smacznego.

Kalmary nadziane kaszą
Kalmary nadziane kaszą

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 15

Czy one, same w sobie, mają jakiś smak? Jaki? Bo wygląd nie sugeruje, że mają jakikolwiek. :D

są dość delikatne, w zasadzie takie „makaronowe” :)

jakby mnie ktoś poczęstował chętnie spróbowałabym te kalmary ale na własna rękę nie zamówię i nie przyrządzę ;P od tych macek źle mi się robi:D

Ostatnio pokazujesz takie wg mnie „obrzydliwości” , że chyba się odsubskrybuję hehe, żartuję oczywiście:))) Ja mam po prostu słabe nerwy na oglądanie takich specjałów:) Wyglądają jak dojki krowy albo faszerowane kond…blah blah blah:) Ojej :)

jakże to? ostatnio jadłem kalmary…też faszerowane tylko czymś innym no i same kalmary smakowały prawie jak przegrzebki, tylko były mniej delikatne.

Pamiętaj ZIEBY nazbyt nie rozgotować kaszy………

dla mnie kalmary smakuję bardzo delikatne, do przegrzebków im daleko :) są smaczne, ale ich smak można mocno „doprawiać” :))

haha nieee :) obiecuję hamburgera, pasztet i zupę z dyni :) to tak wyjazdowo, kręci mnie, że troszkę te owoce morza mogę odczarować :) a jak się przełamiesz to będziesz wiedziała gdzie szukać. A Twoje porównania są dość… trafne :)))

Kolejne super danie .

Ahh.. dostać kalmara w sklepie w tych czasach ;<

Uwielbiam kalmary. Ale gdzie takie kupić?

skoro będzie zupa z dyni, to poproszę jeszcze ciasto z dynią. Amerykanie pałaszują to na Halloween, więc też chciałbym spróbować, a nigdzie nie mogę znaleźć przepisu.

jakże to? jest jakiś owoc morza bardziej delikatny od przegrzebków?

może nie do końca się zrozumieliśmy :) przegrzebki mają delikatny smak i są dobre same :) a kalmary wolę z czymś, bo ta ich delikatność jest dla mnie zbyt mało wyrazista, ot kwestia gustu :)

Jeju, ale to musi być pyszne. Kalmary i krewetki już mam, mrożone, ale to chyba nie przeszkadza. Jutro dokupuję kaszę, ze swojej strony sprawdzona jest – jak ma sie nie rozgotowac – kupca prażona. ona zachowuje konsystencje :) A czy ktoś dodawał może czosnek do tej marynaty? Bo ja strasznie lubię … :)