Persymonę, słodki owoc o smaku lekko zbliżonym do miękkiej brzoskwini, połączyłam z delikatnym jogurtem i słodkim cukrem trzcinowym. Tak powstał jogurtowy deser z persymoną, który uważam za idealnie lekki, delikatny i w sam raz na wieczór. To takie małe, nie za słodkie „co nie co” dla wieczornych łasuchów.
W porównaniu do innych deserów na śmietanie, ten jest na jogurcie 0%. To super rozwiązanie dla wszystkich, którzy dbają o linię. Jedynym szaleństwem jest tutaj odrobinka cukru trzcinowego i niewiele mleka skondensowanego, które można zastąpić większą częścią jogurtu.
No a pomijając aspekty dietetyczne, jogurtowy deser z persymoną jest po prostu pyszny. Jogurtowy w smaku, z kawałkami miękkiej i słodkiej persymony i ten cukier tak fajnie dopełnia jego smak. Polecam wszystkim bez wyjątku.

Ilość porcji: 2 duże (lub 4 mniejsze)
Składniki
- 300 ml jogurtu naturalnego 0%
- 100 ml mleka skondensowanego niesłodzonego (można zastąpić jogurtem)
- 1 owoc persymony
- 2 łyżeczki żelatyny
- 2 łyżki wrzątku
- cukier trzcinowy (ok 2 łyżeczki)
Zobacz jak zrobić deser z persymoną – film
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/7jIYi-X5jt0
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:











pieknie i elegancko wyglada ten deserek!!!
Pozdrawiam :)
Wierzę, że pyszny, bo już próbowałam takiego połączenia i bardzo nam posmakował :)
Gosiu – i jest smaczny :) i delikatny i ojej pyszny!
Szarlotku – o to fajnie, no mi również to połączenie się spodobało i zasmakowało, tym bardziej, że jest to deser z tych mniej słodkich :)
a można satąpić innym owocem np brzoskwinią
??
Moni – jak najbardziej tak, brzoskwinka będzie super :) ale mogą być i truskawki – co tylko chcesz
cześć Paulino :-) mam takie małe pytanko,pierwszy raz zakupiłem owoc zwany ”persymoną” lub ”kaki” ewentualnie ”jabłkiem orientu” w ostateczności ”hebanowcem wschodnim” tudzież ”owocem Sharona” ;-)
jest ładnego koloru pomarańczowo-czerwonawego i chciałbym się zapytać czy orientujesz się może po czym poznać że owoc ten jest dojrzały?
musi być miękkawy? np.jak dojrzałe mango?bo mój jest twardawy a na Twoim filmiku widać że jest chyba miękki,mam tylko 1 okaz a nie chciałbym sobie popsuć konsumpcji próbując niedojrzały owoc he he he :-)
p.s podobno są dwa rodzaje tych owoców z pestką i bez
pozdrawiam
Marcineusz, z pestką to chyba ciut inny owoc :) ale tak, mój był miękki, ale takie odrobinkę twardsze są nawet lepsze moim skromnym zdaniem. Nie mogą być za twarde, ale takie miękkie zbytnio też nie… nie wiem, czy Ci pomogłam :D
myślałem,że jak ten przepis był zamieszczony dość dawno to nie odpiszesz za szybko,a tu proszę :-) jasne,że pomogłaś,czyli tak jak podejrzewałem,średnio na jeża he he nie za twardy nie za miękki :-) co do tych pestek to muszę sprecyzować
że ma być podobno 8 pestek :-D
cytuję ”Odmiany persymony można podzielić na dwie grupy: jedna grupa zawiera dużo taniny (garbnik, o właściwościach ściągających) zanikającej dopiero po osiągnięciu dojrzałości przez owoc – dlatego przed dojrzeniem owoc jest bardzo cierpki.Preferowane są więc odmiany bez tych właściwości. W miąższu cierpkich owoców znajduje się 8 pestek. Druga grupa nie zawiera taniny i nie posiada pestek. Owoce najlepszych odmian nie dają się przechowywać. Owoc charakterystycznie smakuje, jest bardzo słodki. Coraz częściej spotykany jest w Polsce”
pozdrawiam wszystkich wtajemniczonych w konsumpcję persymony he he
Marcin staram się odpowiadać, jak szybko tylko potrafię :))
a co do persymony, dzięki za info, hihih, człowiek cały czas się uczy :)
persymona jest słodziutka i teraz narobiłeś mi smaka i będę musiała pójść kupić :) miłego dnia
przepraszam,że narobiłem Ci smaka :-) zrobiłem to zupełnie nieświadomie he he
tak na marginesie to nawet nie wiedziałem,że w sklepach jest taki wybór różnych egzotycznych owoców,od czasu do czasu zakupiłem sobie mango (które uwielbiam) albo granata czy pomelo (tez mi smakuje,połączenie pomarańczy i grejpfruta,1 owoc a jedzenia bardzo sporo he he) ale jest jeszcze tyle różnych mniej popularnych owoców typu np. karambola.Postanowiłem w miarę możliwości systematycznie próbować i poszerzać swoje horyzonty smakowe dotyczące takich owoców :-) a Ty jaki najbardziej egzotyczny,oryginalny owoc spożywałaś?
pozdrawiam
pycha, po czymś takim zdecydowałam że nie będę więcej pić jogurtów smakowych ze sklepu, w których jest pełno konserwantów, wolę poświęcić chwilkę i zrobić sama! :)