Japoński bulion dashi


Bulion dashi to jedno z podstawowych dań w kuchni japońskiej. Nie podaje się go jednak osobno, bardziej służy on jako baza dla innych dań (nie tylko zup). Nie zdziwcie się zatem, gdy zobaczycie w sklepie gotowy bulion dashi w postaci granulatu – to taki japoński odpowiednik naszej polskiej kostki rosołowej (np. o smaku rosołu wołowego). :)

Przygotowanie bulionu dashi nie jest trudne, wyzwanie może stanowić natomiast zdobycie obydwu składników. Pierwszym jest ryba katsuobushi (ew. bonito), czyli (w dużym uproszczeniu) suszony tuńczyk. Opakowanie z nim przypomina na pierwszy rzut oka trociny. Drugi ważny składnik to algi konbu (ew. kombu). Kupuje się je w wysuszonych płatach, które po połamaniu wrzuca się do gotującej wody. Mimo, że są to podstawowe składniki kuchni japońskiej, na próżno szukać ich w azjatyckich działach w supermarketach. Radzę udać się na zakupy do mniejszych sklepów z żywnością azjatycką lub złożyć zamówienie w którymś ze sklepów internetowych (bez obaw, tu nie ma się co zepsuć lub rozmrozić w trakcie przesyłki).

Sam bulion dashi ma mocny, rybny smak. Dlatego potem już przy okazji przygotowywania właściwego dania bywa on mocno doprawiany, co by ten aromat zneutralizować. Możecie się o tym przekonać, czytając nasz przepis na makaron udon w bulionie. Przy okazji polecam niedawno zrecenzowaną przez książkę "Kuchnia japońska", która zawiera prawdziwe japońskie przepisy, takie jak ten.

Japoński bulion dashi krok po kroku

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: ok. 1–1,5 litra

Składniki:

  • 1,5 l wody
  • 1 płat alg konbu
  • 20 g ryby katsuobushi
  • Przepis na japoński bulion

    Krok 1: Jeden płat alg konbu (są to z reguły kwadraty o bokach 10 lub 15 cm) łamię na mniejsze fragmenty. Chociaż możecie też użyć znacznie mniej alg (nawet jednej czwartej części płatu).

  • Przepis na japoński bulion

    Krok 2: Algi wrzucam do garnka, zalewam wodą i gotuję. Gdy zaczną wrzeć, zalewam 50–60 ml zimniej wody, aby je ostudzić.

  • Przepis na japoński bulion

    Krok 3: Dodaję rybę katsuobushi, gotuję.

  • Przepis na japoński bulion

    Krok 4: Gdy bulion zacznie wrzeć, zmniejszam ogień i gotuję dodatkowo przez ok. kwadrans.

  • Przepis na japoński bulion

    Krok 5: Gotowy bulion przelewam przez sito lub durszlak. W ten sposób otrzymam klarowny, ciemny płyn, który może posłużyć za podstawę kolejnych dań z kuchni japońskiej.

bulion-dashi2
bulion-dashi2

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 13

Polecam także Smaki japonii (google it)

Co to za Pan ? O.o

Właśnie kto to ?
Wolę głos tej pani , miły i przyjazny ..
Ale życze powodzenia,choć przyzwyczailiśmy się do tamtej pani :)

Mąż Pani kotletowej czyli schabowy ;)

Spokojnie :) czasem Michał prowadzi filmy, kiedy to on coś gotuje, tak dla urozmaicenia :))) ale dziękuję :*

Bardzo specyficzny akcent.

Wiecie co jest zabawne ? To, że gdy obejrzysz jeden odcinek, to chce się obejrzeć drugi, może nie to co się chce, ale trzeba :), ponieważ do jednego dania trzeba zrobić jakąś „przyprawę” czy coś w tym stylu. :) A przyrządzenie tej „przyprawy” jest pokazane w innym parcie :) hehe :) mądrze zrobione czy czysty przypadek ? :)
Pozdrowienia,
PS: Niech wróci głos pani prowadzącej :D

Serio az tyle kombu, ja czasem robie sobie zupe miso i dodaje tylko 2-3 centymetrowy kawalek. Tak zreszta bylo wszedzie napisane, ze wystarczy tylko tyle.

Zgadzam sie Paulinko .Konbu i dashi to podstawa kuchni japondkiej .Ja rowniez uzywam konbu ,gdy gotuje ryz .Smak ryzu jest pyszny.(odgapilam od tesciowej)

Jako że mieszkam już ponad rok w Japonii mogę powiedzieć jak tak naprawdę przygotowuje się tutaj bulion dashi:
Jeżeli ma się czas najpierw wkłada się same wodorosty konbu do wody i zostawia na pół godziny.
Wodę doprowadzamy do wrzenia na małym ogniu i konieczne wyjmujemy wodorosty tuż przed zagotowaniem- w żadnym wypadku ich nie gotujemy!
Dopiero wtedy wkładamy płatki katsuobushi (ryba nazywa się katsuo- katsuobushi to nazwa płatków z tej ryby) i kiedy woda zawrze wyłączamy gaz i po ok. 2 minutach przecedzamy wywar.
Tak przygotowane dashi w żadnym wypadku nie ma mocnego rybnego smaku który trzeba neutralizować a wręcz po lekkim doprawieniu można go pić jako klarowną zupę w takiej postaci.
Pozdrawiam!!
Ania

Paulina Stępień

Magda – uzupełniliśmy opis, że można mniej :)

Anetta – musimy spróbować z ryżem, o dziwo jeszcze nie próbowaliśmy :)

Ania – dzięki za tę wersję przepisu, wiadomo że nic nie równa się z poznawaniem danej kuchni na miejscu :)

Bylam dzis w sklepie orientalnym i przez przypadek kupilam suszone krewetki zamiast katsobushi :( A tak sie napalilam, no coz jeszcze raz bede musiala sie wybrac :P