Historie z tradycjami. Rozwiązanie


Nadszedł czas na ogłoszenie wyników naszej ostatniej zabawy. :) Przypomnę, że obiecałam podarować książkę "Kuchnia Neli", a Wy mieliście za zadanie pochwalić się swoim tradycyjnym daniem. Dziękuję za fantastyczne i sympatyczne opowieści.

Okazuje się, że dla wielu z Was tradycja silnie wiąże się ze świętami i potrawami wigilijnymi. Najczęściej w Waszych opowieściach królował barszcz czerwony, śledź, ryba po grecku. Ale nie tylko! Zapraszam Was do podsumowania miłej zabawy i oczywiście powiem, kto dostanie ode mnie książkę. :)

Miałam jak zwykle trudny orzech do zgryzienia, bo wszystkie historie były sympatyczne i niesamowicie ciepłe. Michał też siedział, czytał i zdecydować się nie mógł. W końcu wybraliśmy historię z prodiżem w roli schowka na ciastka. :) Czyli książkę dostaje:

Kasia

Bardzo gratulujemy i cieszymy się, że ciasteczka, które tak zapadły w pamięć, przyczyniły się do zdobycia nagrody. Mam nadzieję, że w książce znajdziesz wiele przepisów na dania, które posmakują Tobie i rodzince. I oczywiście chętnie poznamy przepis na te ciasteczka. :)

A co poza ciasteczkami jest dla Was tradycją? Tak jak już wspomniałam, tradycja często łączy się w Waszych opowieściach ze świętami. Jednak poza znanymi mi daniami, dowiedziałam się o takich, o których wcześniej nie słyszałam np. proziaki, ałatki czy leniuchy! Jak tylko będę miała okazję, to muszę je zrobić albo spróbować u kogoś. :)

Rozczuliła nas też dość nietradycyjna potrawa, czyli konserwa turystyczna. :) To tylko pokazuje, jak już ktoś z Was zauważył, że proste potrawy często bywają tymi naj.

Prócz wymienionych, w Waszych wspomnieniach często gościły pierogi ruskie, rosół, a także pyry z gzikiem. Wszystkie opowieści są smaczne, za co ogromnie dziękuję, bo czytałam z przyjemnością. :) Obiecuję nowe zabawy i muszę pomyśleć nad kolejnymi sympatycznymi zadaniami. :)

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 3

DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE TE KONKURSY GRATULUJE ZWYCIEŻCY I CZEKAM NA NASTEPNE KONKURSY

gratulacje dla zwycięzcy:) a na proziaki zapraszam na Podkarpacie:)

Paulina Stępień

Ewa też dziękuję :) Na pewno będą i to nie tylko z książkami, chociaż do nich mam niesamowitą słabość!
Już w kuchni mam pełne półki, a wciąż mi mało!

Luila – uważaj, bo jeszcze przyjedziemy! :) proziaki strasznie mnie zaintrygowały :) hihihi