Jeśli tak połączyć mróz za oknem i sezon na pomarańcze, które mimo swojej całoroczności właśnie zimą smakują najlepiej, to wyjdzie grzane piwo z pomarańczą. Tak właśnie :) Ogrzewające, nie za słodkie, o niesamowitym aromacie pomarańczy i cynamonu.
Takie, które ogrzeje nawet w taki mroźny dzień jak dziś, gdy śnieg za oknem sztywny a w oknach niesamowite sople lodu. Bo nie wiem jak u Was, ale u mnie sople są z dnia na dzień większe i większe. Zapraszam na szklankę grzańca z pomarańczą, takiego nie za słodkiego acz aromatycznego. Jeśli lubicie słodkości to koniecznie dosypcie cukru, a jeśli uwielbiacie pomarańcze to na pewno przypadnie Wam do gustu.
Więcej przepisów na: Grzaniec

Czas: ok 10 minut
Ilość porcji: 0,5 l
Ilość porcji: 0,5 l
Składniki
- 0,5 l piwa
- 1 pomarańcz
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżeczka cynamonu
- cukier (ja daję 1 łyżeczkę, ale słodkolubni powinni dać przynajmniej ze 3)
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:










O, to ja poproszę:)))
Majano to ja zapraszam na szklaneczkę :) hihih
chyba sobie zrobimy z Mężem mym ucztę dziś wieczorem, tak zimno dziś…
Ciekawe, ale nie w moim klimacie. Zapach piwa jest dla mnie nie do zniesienia :)*
Moniko – już odpisałam Ci przy grzańcu z jajkiem, zrób tamto gdy lubisz słodkości, a gdy kwaskowate smaki i mniej słodkie to ten ;-) ten pięknie pachnie to na bank, ten z jajkiem to mój ulubiony – ale Ci mieszam :) hihihi
Szarlotku – jakoś przy grzanym zapachu nie czuję, piwa nie lubię, tylko grzane :D
Mmmmm pycha, tylko następnym razem muszę jeszcze bardziej dokładnie obrać pomarańcze i dodać mniej cynamonu, bo był taki lekko gorzkawy posmak. Poza tym naprawdę super :)