Zabawa Italiana z książką

Uwielbiam włoskie dania, restauracje, całe to zamieszanie.... Jednak podczas każdego pobytu w tym cudownym kraju z niecierpliwością czekam na taką właśnie ucztę. Wizyta w zwykłym spożywczym sklepie, to dla mnie wydarzenie dużo bardziej stymulujące kulinarnie niż najlepsza restauracja.... te cudownie świeże produkty, zapachy, kolory... sam sposób pakowania tych smakołyków świadczy jakie ważne dla Włochów jest jedzenie. Szynka parmeńska jest najlepsza świeżo krojona w maleńskim sklepiku na włoskiej prowincji, pieczywo cudownie świeże i pachnące z lokalnej piekarni, maczane w świeżej oliwie – u nas smak nie do podrobienia.... Pomidory... ach te pomidory.... można jeść garściami... niewiele mają wspólnego z pomidorami dostępnymi w Polsce. Sery.... setki rodzajów i każdy wyśmienity... No i wino od lokalnych wytwórców sprzedawane na litry.... Włochy są najsmaczniejsze na prowincji im dalej od dużych miast, tym smaczniej – namawiam do posmakowania To jest właśnie dla mnie ITALIA

Przepis: Zabawa Italiana z książką

Autor: michalina

Dodaj komentarz

Komentarze: 0