Pyszny rosół

A my z Żonką 10 lat temu wyprowadziliśmy się na wieś z Wawki ... i z własnych warzyw i kogutów rosól na żywym ogniu gotujemy. Tajemnica swojskiego smaku to Lubczyk (można na balkonie chodować)

Przepis: Pyszny rosół

Autor: Zdzichu

Dodaj komentarz

Komentarze: 2

Sprobuje z tym lubczykiem. Mam tylko suszony, ale rosolek juz bulga druga godzine.
Nie ma to jak swojski rosolek, ale moge o nim tylko pomarzyc.

  • Zdzichu zwsi

Jadziuniu, marzenia są po to by je realizować: kurę prawdziwą można kupić jeszcze na targowisku, np na placu Szembeka, Jeszcze w Warszawie dodawałem kupione podroby kurzęce – trochę wątróbki, kilka serc i żołądki. Cebulkę koniecznie podpiecz na palinku i nie zapomnij o kawałeczku białej kapusty do gara włożyć. I parę ziarnek kminku wrzuć – zapominamy już tej staropolskiej przyprawy. Na koniec daj z łyżeczkę masła (ersadz prawdziwych oczek w rosole). Sporo pieprzu ziołowego i Estragonu da niepowtarzalny zapach (ja zbieram Estragon tutaj na łące). No i prawdziwy rosół gotuje się ok 5 godzin, a jak by Ci się chciało klusek-makaronu własnoręcznie zrobić ;-) Miodzio ze smalcuszkiem jak tu na wsi mawiają. I na koniec koniecznie sporo koperku daj. A Lubczyk „Królową rosołu” możesz na balkonie w donicy posadzić – tylko skombinować rozsadę i masz na lata własny (na zimę doncę „ogacić” jakąś starą kapotą) – to bardzo odporna i wytrzymała roślinka – jak to Królowa ;-) Smacznego.