Belgijskie specjalnosci- krolik w smietanie, wszedzie obecne frytki i czekolada, dania (zupy, zapiekane,etc)z cykoria,carbonade à la flamande,gofry brukselskie czy z Liege,szparagi,pyszne ciasta ryzowe i tzw matten taart (ciasto kruche, marcepan)
Holenderskie-wszystko co z jarzyn i ziemniakow np tam jadlam najlepszy smoes (to taka specjalna salatka jarzynowa)