|
|
Słuchajcie, robimy z Pauliną taki mały tajny projekt  I potrzeba nam do tego wiedzy o kuchni europejskiej. Chodzi o to, że zbieramy informacje o charakterystycznych (lub na odwrót: pysznych, a mało znanych) potrawach ze wszystkich europejskich krajów. Przyszło mi do głowy, że może jak ktoś zasmakował tego i owego na miejscu, to nam podpowie kilka typów?
Zjadam wszystko, co ugotuje Paulina 
Zapisane
|
| Marzec 01, 2011, 10:56:49 | |
|
Bardzo fajny wątek! Niestety nie wiele pomogę (zasiedziała kura domowa  ), ale mam nadzieję, że kiedyś nadrobię 
Zapisane
|
| Marzec 01, 2011, 11:03:50 | |
|
Witam drugą połowę Kotleta  Ja się chętnie przyłączę, ale potrzebuję chwilę do namysłu. Mamy po prostu opisać danie w tym wątku?
Zapisane
|
| Marzec 01, 2011, 02:39:50 | |
|
Dzien dobry Michale. Wiem ze Iran to nie czesc Europy ale mam 2 przepisy ktore uzywam raz na tydzien moglabym je podac jak chcesz.?
Zapisane
|
| Marzec 01, 2011, 04:57:00 | |
|
Krótki opis dania wystarczy, abym wiedział czego szukać dalej w sieci  A irańskie przepisy to ja zawsze chętnie poproszę!
Zjadam wszystko, co ugotuje Paulina 
Zapisane
|
| Marzec 07, 2011, 11:54:57 | |
|
Jeśli chodzi o Grecję, to poza oczywiście nieśmiertelną sałatką która w oryginale jest nieco inna niż u nas, najlepiej pamiętam souvlaki jedzone na jakiejś głębokiej prowincji, moussake i gołąbki w liściach winogron. A na deser baklava oczywiście.
Zapisane
|
| Marzec 07, 2011, 11:22:19 | |
|
Baklava - uwielbiam! Przymierzam się do zrobienia takich mini baklav, pyszności. A o soulvaki nie słyszałam, muszę zgłębić temat
Zapisane
|
| Marzec 08, 2011, 01:16:42 | |
|
To takie szaszłyki, te których próbowaliśmy u jakiejś wiejskiej babuszki na Krecie były palce lizać.
Zapisane
|
| Marzec 08, 2011, 04:56:43 | |
|
Zobaczyłem sobie zdjęcia tych szaszłyczków na innych stronach i już wiem, że mi zasmakują 
Zjadam wszystko, co ugotuje Paulina 
Zapisane
|
| Marzec 14, 2011, 01:26:40 | |
|
Ja to już dawno nigdzie nie byłam, dzieci małe aktualnie, czekam aż będziemy się mogli wypuścić gdzieś dalej niż Słowacja. Wy byliście niedawno, a ja jeżdżę bardzo często i najbardziej kojarzę ze Słowacją zupę czosnkową (bo cebulowa to bardziej Francja), bryndzowe haluszki, smażony ser. Z Francji pamiętam głównie to, że w porze kiedy my umieraliśmy z głodu, oni serwowali naleśniki i lody i zaczynali dopiero rozgrzewać patelnię. A prócz tego najlepiej wspominam sałatkę nicejską, bo po prawdzie w upał i przy naszym budżecie jechaliśmy na sałatkach... Włochy to już różnie, zależy od regionu, ale w pobliżu Wenecji jadłam najlepszy makaron z małżami na świecie. A Anglia, hmmm... lepiej nie wspominać ichniego żarcia  Szkoda że nikt więcej nie pisze, bardzo fajny temat, pewnie wszyscy siedzą w kuchni i gotują z Kotletem...
Zapisane
|
| Marzec 14, 2011, 02:00:35 | |
|
Kasiu dzieki za mile slowa o jedzeniu angielskim- wiem porazka na calej lini. Oni maja mieszanki z calego swiata a oolnie ich pichcenie to kupic gotowca zamrozonego i wstawic do mikroweli lub zamowic jakies gluty z fasola  oczywiscie mozna isc i kupic przeolejowane frytki i rybe ale bol brzucha jak w banku. Natomiast ja badzo lubie ich niedzielny obiad puree z zielonego groszku, mash ziemniaczki, pieczone ziemniaczki, miesko duszone , gotowana marchew, duszona kapusta wloska i moje ulubione yorkshire pudding. wszystko polane sosem z wolowiny  Powiem szczerze ze odkad widzialam na zywo jak robi sie chinszczyzne na wynos ( mimo ze to robia ludzie z danego kraju) to nigdy w zyciu nie zamowie i nie zjem  istna masakra a te ich sosiki sa z proszku, mieso mrozone a makaron przegotowany. chociaz ryz jest swiezy ale czasem ma zbyt duzo oliwy.
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2011, 10:21:21 wysłana przez iwonanowak22 »
Zapisane
|
| Marzec 15, 2011, 10:49:35 | |
|
Iwonka ta wersja obiadu brzmi fajnie  yorkshire pudding nie znam... ach, muszę zgłębić wiedzę na ten temat
Zapisane
|
| Marzec 15, 2011, 10:33:16 | |
|
Paulinko pyszne babeczki cos jak nalesniki ale to jest delikatniejsze i puchate. Powiem szczerze ze my z dziewczynami zrobilysmy je na impre ale na slodko z marmolada i bita smietana. ptysie na slono a te babeczki zamiast na slono byly na slodko -pysznie bylo. troche pracy jest ale warte grzechu. Na poczatek polecam zrob z polowy skadnikow, ja mam do nich specjalna foremke cos jak mniejsze mufinki i jedna forme duza jak nasz talerz obiadowy(super big yorkshire pudding). A ja znow dam plame z moim przepisem na czerwona soczewice. wrocilam do domu i co- garnek bez soczewicy , ryzu tez nie bylo i owce wcielo. zapiski zginely. za to fura garow do mycia. przyjaciel wpadl na chwile z kolega i opedzlowli to co przygotowalam do zdjec. obled. teraz musze isc do sklepu kupic soczewice i cala praca od poczatku. a obiecal ze nic dzis nie dotknie bo jest za groby  ja to on mowi ---- po co ma isc do restauracji jak ma restauracje w domu. ide do sklepu zeby sie wyrobic przed 1
Zapisane
|
| Marzec 16, 2011, 01:17:57 | |
|
Na fajne cos z czerwonej soczewicy (male czerwone polowki) idealne do ryzu lub ziemniakow (na stale zagoscilo u moich przyjaciol raz w tygodniu na obiad) ma fajny smak i jest pozywne...mniam.....
1 szklanka czerwonej coczewicy wyplukanej w zimnej wodzie 1 cebula pokrojona w kostke 1 ziemniak pokrojony w kostke 2 lub3 luzki przecieru pomidorowego troche bazyli czosnku oregano kurkumy soli pieprzu jak kto lubi 1,5 szklanki wody lub bulionu gotowac przez 20 minut lub wiecej wedlug uznania na malym obniu, zeby nie bylo zbyt geste lub rozpackane. mozna zamrozic. smacznego ps. ziemniak nie jest obowiazkowy
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2011, 02:46:06 wysłana przez iwonanowak22 »
Zapisane
|
| Marzec 16, 2011, 07:39:09 | |
|
Znaczy to ma być samo w sobie danie? Czy dodatek do miesa? Wygląda prosto a często proste rzeczy zaskakują wspaniałym smakiem.
Zapisane
|