Figi z sosem cynamonowo-imbirowym


Jeśli macie ochotę na małą przekąskę lub smaczną, ale lekką kolację, to zachęcam Was do spróbowania figi z sosem cynamonowo-imbirowym. Smakuje świetnie, lekko słodko i korzennie, a jej przygotowanie jest bardzo proste. Za to podana na talerz na pewno wzbudzi zachwyt – najpierw wizualny, a potem smakowy. :)

Chociaż figi są smaczne same w sobie, to na ciepło z dodatkiem korzennych przypraw są jeszcze lepsze i zyskują świąteczną oprawę. Smacznego.

Figi z sosem cynamonowo-imbirowym krok po kroku

  • czas: ok. 20 minut
  • liczba porcji: dla 2 osób

Składniki:

  • 1 łyżeczka octu winnego z białego wina
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 3–4 figi
  • odrobina masła
  • Figa z sosem krok po kroku

    Krok 1: W miseczce mieszam ocet z miodem, cynamonem, a także imbirem. Odstawiam na chwilę.

  • Figa z sosem krok po kroku

    Krok 2: Formę smaruję masłem, układam rozcięte figi i polewam sosem.

  • Figa z sosem krok po kroku

    Krok 3: Wstawiam do nagrzanego do 180°C piekarnika i piekę max. 15–20 minut, aż będą pięknie pachnieć :) Nakładam na talerzyk figi, polewam sosem, który został w foremce. Gotowe, smacznego.

Figa z sosem cynamonowym
Figa z sosem cynamonowym

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 11

ymmmmmmmmmmmmmmm

Ja robie figi bardzo podobnie, ale musze koniecznie wyprobowac Twoj sposob. Uwielbiam takie pieczone figi, mniam mniam…

  • Karolina z Facebooka

;)

Figi wprost uwielbiam, chociaz ceny ciagle przyprawiają o zawrót głowy :)Ja dodaję odrobinę białego sera :)

Szarlotku no ja swoje kupowałam po 2 zł/sztuka więc na małą kolację ujdzie :)

A ja nigdy nie mogę znaleźć świeżych fig. Buu…
Kocham figi za ich smak i wygląd, są pyszne :)
Pozdrowienia.

pigwy… pigwy przygotowane w taki sposob sa po prostu nieziemskie…

Mniam :) ja dodaje ser gorgonzola ;)

Kurczę, nigdy nie jadłam fig.. Jak to smakuje? :)

Kurcze, ale masz superowskie talerzyki. Lubie figi suszone, zawsze podkradam babci na święta:P ale takich świeżych pieczonych nie jadłam:)