Dzisiaj premiera naszej książki „Mała wielka uczta”


To niesamowite uczucie, dzisiaj jest ten dzień! Premiera naszej książki "Mała wielka uczta". Czuję radość, wzruszenie, stres, ach tyle emocji. Patrzę na książkę, która stoi w Empiku i myślę "wow". Nasza cudowna książka. Dziękuję Wam za to, że jesteście!

Aaa nasza książka! Dzisiaj premiera, znajdziecie ją w każdym Empiku :) dziękuję ;*

A post shared by Paulina Stępień | Kotlet.TV (@kotlet.tv) on

Kiedy rok temu padł pomysł z wydawnictwa byśmy wydali książkę to miałam cień wątpliwości, czy dam radę, jaka będzie, co dalej. Ale podjęłam to wyzwanie. Weszłam do kuchni i każdy ze 130 przepisów do książki ugotowałam, upiekłam, sfotografowałam a potem zjedliśmy ze smakiem. Każdy przepis to historia.

Jestem pewna, że spodoba Wam się książka, włożyłam w nią serce i dzisiaj tym właśnie się dzielę. Swoją pasją, miłością i pysznym jedzeniem. "Mała wielka uczta" to książka dla każdego :)

Dziękuję Wam za to, że jesteście :* To dla mnie wielka radość móc z Wami się dzisiaj tym podzielić.

PS Książkę "Mała wielka uczta" dostaniecie w każdym Empiku oraz na stronie empik.com

Ps2 na naszym drugim blogu domowa.tv jest trochę historii "od kuchni" o tym jak powstawała książka :)

Jeden z przepisów w książce
Jeden z przepisów w książce
Nie brakuje też słodkości :) wszystkie danie ugotowałam sfotografowałam a potem zjedliśmy :D
Nie brakuje też słodkości :) wszystkie danie ugotowałam sfotografowałam a potem zjedliśmy :D
To niesamowite uczucie :) nasza książka w Empiku ach!
To niesamowite uczucie :) nasza książka w Empiku ach!

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 48

  • Katarzyna Regulska

Gratulacje:)

  • Słodzę Solę Pieprzę

Wczoraj przeglądałam w empiku, kupię na pewno:)

Gratulacje! :)

Gratuluję :)

Gratulacje. Fajnie ze jesteście, zagladanie tutaj to moje uzaleznienie hehe. Dla mnie to zrodlo pomyslow, poradnik. Dzieki tej stronie uwierzyła ze i ja moge zrobic tort:-) itp. Najfajniejsza jest pozytywna energia którą tu znalazlam.
PS. niestety ksiazke kupie sobie przy następnym wyjezdzie do polski( my w anglii mamy dzis bonfire night).pozdrawiam

Gratuluje wspaniale wydanej ksiazki.Mam zaszyt poinformowac,ze dzis odebralam w empiku przepiekna ksiazke kucharska,Pani autorstwa.Jestem pod wrazeniem slicznych zdjec,a przepisy trafione.Dla mnie „bomba”.Bede korzystac napewno i polecac znajomym.

Paulina Stępień

Dziękuję za miłe słowa :) i życzę smacznego!

Gratuluje Wam jeszcze raz wydania własnej książki :) Już się nie mogę doczekać, aż dorwie ją w swoje ręce :)

gratuluję! :)

Pięknie!:) Gratuluję Wam i niech się książka niesie smacznie w świat.

Mam od wczoraj w domu. Gratulacje. Ale jednej rzeczy w tej ksiazce mi brakuje- autografu Paulinko.

Gratulacje, ja też kupię. Zdecydowanie :) Już się nie mogę doczekać a dostanę dopiero na święta.

Ludzie zastanowcie sie dwa razy co piszecie nauka krojenia etc. Macie problem Paulina wpadla na genialny pomysl wy tego nie zrobiliscie otworzenia bloga.Pokochala ja I jej przepisy wielu ludzi, ale Polska rzeczywistosc jest taka ze narzekac potraficie a Nic wiecej nie robicie. Czasem tez przepisy Pauliny nie do konca mi pasuja ale kazdy ma prawo je modyfikowac.

Gratuluję i jednocześnie inspiruję się tak pięknie spełnionym marzeniem. Dowód na to, że nie ma marzenia nie do spełnienia. Grunt to wytrwałość i determinacja. A co najważniejsze, że możliwe jest WSZYSTKO będąc mamą małych dwóch brzdąców. Wzruszające i piękne. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych sukcesów i też…nowych książek :-)

Gratulacje! Książka jest świetna! Super przepisy! Wielkie dzięki! Cieszę, się że ją mam. Koniecznie pomyśl o następnej ;)

Gratuluje książki, z rąk jej od wczoraj nie wypuszczam

Będę kupować dla mnie jako prezent na święta i z tej książki zaczerpnę niejednego przepisu który na pewno wykorzystam :)
Paulino gratuluje Ci że chciało Ci się dla nas gotować i pokazać że gotowanie i pieczenie jest czymś fajnym i przyjemnym. Z Kotleta zrobiłem już wiele bardzo fajnych przepisów i za każdym razem wychodziły pyszne, smaczne, piękne i można by tak wymieniać ale chyba marnuje Ci czas. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje :)

Paulina Stępień

Dziękuję i jestem pewna, że książka sprawi wiele radości, a raczej uczty dla podniebienia :D

  • Hubert

Dzięki wielkie ;)

Dziś odebrała książkę i już jeden przepis został sprawdzony, a danie zjedzone ze smakiem! GRATULACJE! Piękna oprawa graficzna i przepisy niby proste ale maja w sobie to coś:) mam wrażenie ze każdy z nich zagości w moim domu:)

Gratulacje dla Ciebie i męża! Dla mnie dzień bez kotlet tv to dzień stracony. A książkę chętnie zobaczylibyśmy pod choinka:-)

Książka fajna, przepisy też, gratulacje. Ale Paulinko dałaś ciała z tym wpisem na fb nakłaniając na siłę ludzi na kupno, trochę nie wypada ;-( jeszcze jedna uwaga nie zapewniaj ludzi, że każdy przepis wyjdzie. Sama dobrze wiesz, że nie zawsze wychodzą nawet wówczas gdy często ich pieczesz czy przygotowujesz ;-) każdy musi też przepis wypróbować i często przerobić na swój sposób, już taka cecha gotowania ;-) Mimo wszystko gratulacje ;-) Ja już kupiłam ;-)

  • agunia bunia

Ja tam uważam, że trzeba się pochwalić i promować książkę na swojej stronie. To nic zdrożnego.

  • Marta

Przecież na siłę nikt nie kupi. Codziennie jesteśmy bombardowani setkami reklam a nagle ta jedna Ci przeszkadza…uff…zazdrość wychodzi i tyle. Dla mnie to super wydarzenie i sukces Kotlecika!

  • Kasia

Marto, gdybym była zazdrosna, to bym jej nie kupowała ;-)))logiczne ;-))Każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie, a zarówno dobre zdania, jak i złe prowadzą autora do jakichś wniosków i są niezwykle potrzebne.

Paulina Stępień

Kasia oczywiście każdemu może się coś zdarzyć, ale zawsze służę pomocą. Wiem, że moje przepisy są sprawdzone, sama je zrobiłam, sama sfotografowałam, sami zjedliśmy. To nie zdjęcia ze stocka, również nikt za mnie nie gotował na zlecenie, jak to bywa w wielu ksiazkach. Stąd też moja pewność, że przepisy są fajne :)

Agunia,

Ja też gratuluje , książka jest już w mojej kolekcji i bardzo się mi podoba. A zazdrośników nie słuchaj ,po co sobie zdrowie psuć zawsze znajdą się tacy którym się coś nie spodoba.

  • Paweł

Co Wy macie z tymi zazdrośnikami, oszaleliście? Sam kupiłem mojej żonie książkę Pauliny, ale za nie długo w Polsce, każdy o odmiennym zdaniu będzie zwany „zazdrośnikiem” ? Opamiętajcie się ludzie, bo takimi słowami nawzajem siebie obrażacie.

Ja również kupie napewno jak tylko bede w empiku ;-) jestem fanka kotlecika od dawna i gratulacje;-) że książka w koncu sie ukazała pozdrawiam

wczoraj miałam urodziny i sprawiłam sobie książkę na prezent;) jest świetna! taka pełna ciepła, aż chce się ją oglądać i oglądać.. :) dziękuję i pozdrawiam:)

kupiłabym ale strasznie droga…

Jako że, w tymże okresie wyszło dużo książek kucharskich, postanowiłam wybrać się do empiku i przyjrzeć się im z bliska. Ku mojemu zaskoczeniu, tylko jedna przykuła moją uwagę, nie napisze tutaj tytułu. Zarówno prezentowana przez kotlet. tv jak i pozostałe nie przykuły mojej uwagi. Zbyt zawyżone ceny co do zawartości książek. Mowa oczywiście o polskich pozycjach kulinarnych. Szczerze to zawiodłam się, ponieważ jestem maniaczkom książek kulinarnych i tym razem również chciałam sprawić sobie prezent i moim bliskim.

Gratuluję! Jesteście dla mnie dowodem na to, że można robić to co się kocha, a świat wtedy sprzyja :-). Dziękuję za wszystkie przepisy i radość jaką mam z gotowania z Wami.
Uściski
MOnika

Dostalam na prezent – mój długo oczekiwany prezent :) dziekuje za tak trafione przepisy!!!!!gratuluje i czekam na kolejną ksiazke !!!! :)
pozdrawiam

MAM MAM MAM! I JESTEM TAKA DUMNA ŻE MAM! KSIĄŻKA JEST WSPANIAŁA, GENIALNE PRZEPISY PAULINY, KSIĄŻKA JEST PIĘKNIE WYDANA. ŚWIETNA NA PREZENT, DLA KAŻDEGO ZRESZTĄ. POLECAM WARTO JĄ MIEC. A TOBIE PAULINO GRATULUJĘ BARDZO BARDZO!

Paulinko, dostałam Twoją książkę na święta – popłakałam się ze szczęścia ;) nie mogę się doczekać kiedy zacznę przygodę z tymi przepisami. Dziękuję Tobie za książkę no i oczywiście mojemu towarzyszowi życia za taki prezent :) jesteście wspaniali!

Dostalam ta ksiazke pod choinke . Byl to jeden z kilku niesamowitych prezentow. Jedyna wada jest to ze nie ma poziomu trudnosci lecz to taki maly drobiazg. Nardzo polecam

Dziękuję za wydanie wspaniałej książki, dziękuję, że przepisy nie są wielce skomplikowane, dziękuję za te, które już wypróbowałam i smakowały moim domownikom (mąż + dzieciaki) jak i te, które czekają w kolejce.

Ja sobie zażyczyłam na urodziny :)!!! Uwielbiam Ciebie i oba Twoje blogi:) dlatego cieszę się, że stałam się dumną posiadaczką „Małej wielkiej uczty”:D:D:D Czekam na kolejne książki;))) I wielkie gratulacje za spełnienie marzenia! Szacun!

Gratuluję książki! Będę niedługo w Polsce to być może się skuszę. Jakie przepisy przeważają? Jestem wegetarianką, lubię piec. To z kotlettv nauczyłam się polskiego chleba na zakwasie i chałki. Czy podobne przepisy są w tej książce?

Książka super, ale niestety po 6 miesiącach użytkowania muszę stwierdzić, że w książce są błędy. Lista składników podana, a w sposobie przygotowania nagle znikają żółtka czy masło, trzeba się domyślić co i kiedy dodać. Ogólnie książka super, rozchwytywana i pożyczana przez wszystkie moje koleżanki. Naprawdę polecam!!! Moim zdaniem warta swojej ceny. Pozdrawiam
p.s. Pani Paulino kiedy następna???

Jej, muszę kupić :)

Zakochałam się w Was i w waszych przepisach. Mam już/dopiero? 52 lata i większości potraw nie jadłam, nie gotowałam, nie znałam!!! Postanowiłam zrobić maksymalnie ile się da. Codziennie coś innego. Może zrobię wszystkie. Książkę oczywiście też pragnę zakupić jeżeli jeszcze jest dostępna. Pozdrawiam Was najcieplej i najczulej Ewa