Drugie śniadanie do szkoły #2


Kolejna garść pomysłów na to co spakować dziecku do szkoły. Te wpisy to zbiór tego co sama przygotowuję swoim dzieciom i pakuję do pudełek na drugie śniadanie, więc mam nadzieję, będzie to dla Ciebie inspiracja.

Przede wszystkim muszę Ci powiedzieć, że to nie jest tak, że dzieci jedzą wszystko, ale my dorośli również mamy swoje smaki, ulubione dania czy "fazy" na coś co akurat wyjątkowo nam smakuje. Z dziećmi jest tak samo. Staram się słuchać i patrzeć, a dodatkowo każdego dnia do pudełka pakuję coś co mam nadzieję stanie się odkryciem :)

Drugie śniadanie do szkoły - zestawy

Poniżej znajdziesz zestawy, które ja szykuję dzieciom Staram się by zawsze były węglowodany, owoce i warzywa, a także by zawsze było coś "słodkiego" (u nas to bakalie).

Dzień 1

U nas w domu odeszliśmy w zasadzie od klasycznych gofrów i zastąpiliśmy je goframi z mąki z ciecierzycy. Wszystkim nam smakują, a są zdrowsze i bardziej sycące. Robię często większą porcję, przykrywam folią i kolejnego dnia pakuję do lunchboxów. Któż nie zjadłby gofra? :) A pudełko to jedno z najlepszych na dziecięce menu Yumbox Panino, kupisz tutaj, 129 zł. Z kodem domowatv jest 5% taniej.

  • gofry z mąki z ciecierzycy (tutaj przepis)
  • dżem do gofrów
  • jabłka, maliny
  • bakalie
  • marchewki do chrupania
Dzień 1 bardzo różnorodne pudełeczko
Dzień 1 bardzo różnorodne pudełeczko

Dzień 2

Fajnym pomysłem jest nadawanie kształtów kanapkom. Do zrobienia samochodu z przyczepą nie potrzebujesz foremki, wystarczy naciąć kromkę, a koła przyczepić np. na masło, dżem, serek. Tutaj pudełko niedrogie, Sistema, tutaj, 29 zł

  • kanapki z razowego pieczywa z serem żółtym i rzodkiewkami
  • do chrupania marchewki i papryka
  • jabłka
  • jabłka suszone i daktyle
Dzień 2
Dzień 2

Dzień 3

Pytacie czasem czy dzieci wszystko zjadają, otóż w większości tak, ale nie umiem ich przekonać do fig :) robię kolejne podejścia, ale figi wracają. To co mogę polecić to nie poddawać się, zmieniać, próbować za jakiś czas. Za to pudełko to Skip Hop, ma fajną wielkość, kupisz tutaj, 59 zł.

  • kanapki na razowym pieczywie z serem
  • marchewki
  • trochę bakalii
  • owoce (jabłka, borówki i figi)
Dzień 3
Dzień 3

Dzień 4

Bardzo lubię to pudełko ze zdjęcia, ale w większości używamy go na wakacjach, gdy zabieramy jedzenie na cały dzień i chcę zmieścić dwa posiłki. Do szkoły czy przedszkola pakuję je znacznie rzadziej, ale zwróć na nie uwagę. To Monbento Tresor, a kupisz tutaj, 89 zł. Z kodem KOTLETTV masz 10% taniej.

  • kanapka z żółtym serem
  • marchewki do chrupania
  • bakalie (orzechy nerkowce, daktyle, rodzynki)
  • jabłka, borówki
  • paluszki grissini
Dzień 4
Dzień 4

Dzień 5

I jeszcze raz kanapka w kształcie samochodu, prosta do zrobienia, a mega fajna. Swoją drogą tutaj było kupne pieczywo bezglutenowe, o rety, jakie ono jest straszne! W sensie mi zupełnie nie pasuje i cieszę się, że nie musimy sięgać po nie często. A pudełko to pokazywany już Yumbox Panino, kupisz tutaj (czaderskie!).

  • kanapki z rzodkiewkami
  • marchewki
  • wafle ryżowe
  • jabłka
  • daktyle
Dzień 5
Dzień 5

Mam nadzieję, że podpatrzysz coś dla siebie i z wielką frajdą będziesz szykować jedzenie dla dziecka do szkoły. Smacznego!

Komentarze: 7

  • Magdalena

Paulina ja mam tylko taką mała dygresję – moja córka jakby dostała tak ładnie posegregowane marcheweczki, orzechy, dżem (!!!) to niestety ale po otwarciu pudełka wszystko byłoby jedną wielką ‚sałatką’… pudełka z przegródkami to jeden wielki mit w przypadku dzieci… one biegają, potrząsają plecakami, pudełko w plecaku ‚lata’ przy każdym wyciąganiu książki czy piórnika. Nie da rady żeby dziecko zjadło takie poukładane drugie śniadanie z jednego pudełka :( robię mojej Julce roladki z tortilli do szkoły ale muszę je wpakować w ciasne pudełeczko bo inaczej proces rozsypki zacznie się w momencie wrzucania pudełka rano do plecaka. Z dżemem nigdy w życiu nie zaryzykuję…. już widzę pół plecaka wymazane na słodko… wszystko przepięknie wygląda ale większość jest kompletnie niepraktyczne

Paulina Stępień

zależy jakie pudełka, są takie, w których faktycznie się wszystko miesza, ale są takie, w których nie miesza się nic. Ja mam chyba wszystkie pudełka i mam porównanie :) małe osobne pudełeczka to też opcja. My jeździmy na rowerach do przedszkola/szkoły i nawet po wertepach nadal to jest OK. Ale tak, jak mówię bardzo dużo to kwestia pudełek i dobrego wypełnienia. Dzięki za komentarz i napisz koniecznie co Wy pakujecie

  • Dominika

Dawajcie linki do nich bo dla mnie pudełka w których nnnic się nie miesza to złoty graal. Nie do odnalezienia

  • Basia

Czy te obrane i pokrojone jablka nie czernieja?

Paulina Stępień

Chyba zależy od rodzaju jabłek, ale też od tego, że pudełko jest zamknięte :) na początku skrapiałam sokiem z cytryny, ale teraz gdy po całym dniu wraca jakieś jabłko to widzę, że nic mu nie dolega.
My wybieramy jabłka soczyste, twardsze, czyli np. ligol, nawet szapniony nieźle dają radę choć są bardziej „papierowe” wg mnie ;)

  • Karolina

Ale super inspiracje, muszę kupić takie pudełko na necie, żeby córci pakować do plecaka razem z małą cisowianką, bo kanapki już się jej przejadły a nie chcę, żeby w sklepiku jakieś śmieciowe jedzenie kupowała.

Nie można dodawać nowych komentarzy.