Drożdżowy koszyczek wielkanocny


Piękny i smaczny koszyczek wielkanocny z ciasta drożdżowego. Świetny pomysł na święconkę, którą zamiast w koszyku z wikliny możecie zanieść w jadalnym koszyczku drożdżowym. Taki koszyczek wielkanocny będzie też fajną ozdobą na świątecznym stole. Możecie do środka wstawić rzeżuchę albo włożyć pieczywo, ugotowane jajka, a nawet jajka faszerowane.

Koszyczek wielkanocny jest w pełni jadalny, ale jednocześnie dość trwały. Ja zrobiłam dwa mniejsze koszyki, ale możecie zrobić jeden duży. Również forma jest dowolna, jestem bardzo ciekawa Waszych propozycji. Na filmie możecie zobaczyć, że przygotowanie jest całkiem proste. Życzę Wam smacznego i zachęcam do przygotowania koszyka na Wielkanoc.

Drożdżowy koszyczek wielkanocny krok po kroku

  • czas: ok. 2 godzin z pieczeniem i wyrastaniem
  • liczba porcji: 2 koszyczki 22 cm lub jeden duży

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 200 ml mleka*
  • 100 g miękkiego masła
  • 15 g drożdży świeżych (7 g suchych)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli

*można zastąpić wodą


Moje porady:

  • Koszyczek na Wielkanoc przygotowanie

    Krok 1: Drożdże rozpuszczam w mleku z cukrem.

  • Koszyczek na Wielkanoc przygotowanie

    Krok 2: Do miski wsypuję mąkę, dodaję przygotowane drożdże oraz pozostałe składniki. Mieszam.

  • Koszyczek na Wielkanoc przygotowanie

    Krok 3: Przekładam na blat i zagniatam. Ciasto powinno być elastyczne.

  • Koszyczek na Wielkanoc przygotowanie

    Krok 4: Wkładam do miski na około godzinę, by wyrosło.

  • Koszyczek na Wielkanoc przygotowanie

    Krok 5: Wyrośnięte ciasto dzielę na dwa (dwa koszyczki, ale możecie zrobić jeden duży).

  • Koszyczek na Wielkanoc przygotowanie

    Krok 6: A następnie na mniejsze części, z których robię wałeczki i dookoła foremki (lub naczynia żaroodpornego) przyczepiam je tak, by zachodziły na siebie.

  • Koszyczek na Wielkanoc przygotowanie

    Krok 7: Na końcu przygotowuję kółko. Rozwałkowuję i przyciskam, by połączyło się z wcześniejszymi elementami. Wstawiam do nagrzanego do 200°C piekarnika i piekę ok. 20 minut, czas zależy od wielkości koszyka i grubości elementów, po prostu koszyczek powinien się zrumienić. Zdejmuję z foremki, jak lekko przestygnie i gotowe. :)

Koszyczek na Wielkanoc
Koszyczek na Wielkanoc

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 36

Zapierdzielasz te filmiki tak szybko jak polacy kradną na UK :D

Niedługo święta, więc przepis się przyda i napewno zrobię taki koszyczek.

  • Monika z Facebooka

to już czuć wiosną
ale i już Wielkanocą ??!!

HAHAHA

Kurcze skąd kotleciku te pomysły czerpiesz!? Genialne :)) :))

Super :) I faktycznie bardzo prosty do zrobienia.

Świetny koszyczek!

a im więcej się robi, tym więcej pomysłów :) a koszyczek polecam! :)))

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!

Macie jakieś powiązania z Coca-Colą? :D Koszyczek śliczny, ale kurczak śliczniejszy.

swietnie takie cos to ja lubie – dobrze ze to proste . familiada bedzie happy

Az szkoda takiego koszyczka zasłaniać serwetką:) Mozna tez go zrobic wyzszym o jeden poziom, ale taki tez jest fajny>

Chyba trochę na to za wcześnie, ja bym to później dodał. Ale i tak jest to takie… „jedwabiste” ;)

wow, nigdy bym na coś takiego nie wpadł

jesteś naprawdę genialna :)

wiosna zawsze kojarzy mi się z Wielkanocą :)))) a poza tym Kotlecik ma w planach tyle wielkanocnych przepisów, że do gwiazdki ich nie zdążę opublikować hihi :)

Piękności :) U mnie napewno święconka będzie miała taki właśnie koszyczek. No, może zmodyfikuję go troszkę, ale będzie piękny. Przynajmniej mam taką nadzieję. Czekam na kolejne wielkanocne przysmaki :) Pozdrawiam

Czy mi się wydaje czy jak zdejmowałaś koszyczek to widziałem metkę z ceną, która odbiła się od foremki?

niestety tak, ale przynajmniej inni nie powtórzą tego manewru :)

Przepiękny koszyczek, wspaniały pomysł na ozdobę wielkanocnego stołu!

Paulina Stępień

Ewa koniecznie! jest naprawdę super! :)

muszę go upiec ,już nie mogę się doczekać :)

Czy można go Zjeść ? takie pytanie zadała mi moja siostra ..
więc musze to tu napisać .. Czy można ?

tak, oczywiście, jest w pełni jadalny! :)) i smaczny ;)

Właśnie go zajadam mniam :)
Napewno zrobie na Wielkanoc .

Chcę się pochwalić moimi koszyczkami. a zrobiłam ich aż cztery! Trzy małe dla moich wnucząt i jeden duży dla reszty rodziny, jako koszyk na pieczywo do śniadania wielkanocnego. Niestety miałam małą ” wpadkę ” Do dużego koszyka użyłam jako szablonu makutrę ceramiczną i ciasto od wewnątrz było miękkie , zbyt miękkie ,aby koszyk mógł posłużyć jako stabilny pojemnik, wobec tego musiałam użyć małego fortelu i umieścić koszyk w tortownicy, którą z miernym efektem ukryłam pod falbanką. Bardzo mi szkoda było zrezygnować z tego koszyka, ale mam nadzieję,że i tak się Wam podoba.
Na przyszłość , chcąc mieć większy koszyk , użyję odwróconej babki metalowej, która zapewni zrumienienie się ciasta od wewnątrz, tak jak w przypadku małych koszyczków.
Kochany Kotleciku, pozwoliłam sobie umieścić na moim blogu film z youtube, życzę radosnych świąt, smacznych potraw i wiele radości z dzielenia się z nami swoimi zdolnościami, Pozdrawiam serdecznie.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/04/koszyk-blog.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/04/kosz-blog1.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/04/kosz2.jpg[/img]

Paulina Stępień

Piękne! aż brak mi słów! :)))

Dzięki Tobie Paulinko, zapiszę się cieplutko w pamięci moich szkrabów, zawsze była zagrożona zawartość święconki w koszyczku, tym razem koszyczek też będzie nadgryziony, jestem tego pewna.

nic mi z tego nie wyszło ;/ 1 nie chciało odejść od blaszki i cały się rozwalił przez to, a drugi „spłynął” mi przed chwilą z blachy w piekarniku ;/
Tylko się nerwów najadłam O!

Paulina Stępień

Madzia ale jak mógł spłynąć? to niemożliwe. Gdzieś musiałaś popełnić błąd.

nie bo ciasto podzieliłam na 2, bo maiłam małą blaszkę i pierwsze ładnie się upiekło, ale popełniłam błąd i nie chciało mi odejść od blaszki. Blacha ostygła, uformowałam drugi koszyk, wstawiłam do piekarnika, za chwilę patrze, a połowa ciasta jakby spłynęła, nie spadła, a spłynęła. Nie mam pojęcia co się stało. Po świętach spróbuję jeszcze raz ;)

A to mój koszyczek drożdzowy :) i pare mini koszyczków robionych przez moją siostrę :)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/Zdjcie0332-1.jpg[/img]

Paulina Stępień

Julia śliczne! :)))

Mi się ciasto strasznie kleiło i musiałam dodać więcej mąki. Może to zależy od jakości mąki? jak myślicie?