Jeśli znudziły Wam się klasycznie serwowane ryby, to polecam dorsza w sosie kokosowym. To danie z kuchni tajskiej (przynajmniej tak ustaliłam ;-)) pełne przypraw i aromatów. Nie jest to klasyczna ryba, ale stanowi fantastyczną odmianę. W smaku to danie przypomina mi troszkę zupę ostrą kokosową, tyle że jest bardziej delikatne, no i ten smakowity dorsz. Mleczko kokosowe i curry maja na pewno duży wpływ na końcowy smak tej ryby. Dorsz tutaj jest bardzo delikatny.
Dla mnie to ciekawe połączenie smaków. Przyznam, że efektem byłam zaskoczona. Warto spróbować. Danie oczywiście wyszło „spod noża” mojego Męża, który lubi eksperymentować z nowymi smakami. Smak dorsza w sosie kokosowym dopełniają pomidorki koktajlowe i świeża bazylia, stąd nie rezygnujcie z nich.
Inspiracją do tego dania była książka „Wok”. Na co warto zwrócić szczególną uwagę? Najlepiej kupcie filety dorsza bez skóry (odejdzie sporo pracy) a także sugeruję pokroić je w troszkę większe kawałki, bo podczas smażenia i tak troszkę się rozpadną. A tak poza tym, to danie jest całkiem szybkie i najlepiej dorsz w sosie kokosowym smakuje podany z ryżem ;-) Smacznego.

Ilość porcji: 4
Składniki
- 500 g filetów dorsza
- 2 łyżki oleju roslinnego
- 25 g mąki
- sól i pieprz
- 10 pomidorków koktajlowych
- 20 świeżych listków bazylii
- ryż do podania
sos kokosowy:
- 300 ml mleczka kokosowego (nie masz? patrz przepis)
- 3 ząbki czosnku
- 2 kostki chili
- 2 łyżki sosu rybnego sojowego
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżka kurkumy
Zobacz jak zrobić dorsza w sosie kokosowym – film HD
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/uPsipW_XyBs
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:
















Mniam, to moje smaki ! Zapisuję do zrobienia :)
O, tak, taaak! Znudziły mi się serwowane klasycznie ryby i baaaaaaardzo chętnie spróbowałabym Waszego dania:)))))
Grazyno – polecam gorąco, bo to zupełnie inny smak
Andzia – jest inne, takie orientalne :)
OO Rybka :) Czyli to co lubie. Azjatyckie smaki też ,więc przepis dla mnie jak znalazł ;))
A zdziwiłam się trochę ,że przepis japoński. Bardziej bym tajską kuchnię o to posądzała ;)
Dzwinograjku – właśnie sama mam wątpliwości, czy japońska czy tajska, chyba jednak tajska, bo mleczko kokosowe jest klasyczne dla kuchni tajskiej, jest też curry, z drugiej strony ryby to domena kuchni japońskiej, chociaż chyba japońskie sa bardziej surowe ryby i szybkie danie, a także owoce morza :) mam dylemat, ale chyba zmieniam swoje zdanie, czyli póki co jednak potrawa z kuchni tajskiej :) Twoje zdanie przeważyło moja niepewność :)
a rybkę Ci polecam bez względu na to skąd się wywodzi
Taką rybkę serwują na Dominikanie. Nie wiem, skąd pomysł z tajską kuchnią!
Pozdrawiam.
A może serwują podobnie w kilku miejscach? :) tak jak wiele naszych dań ;)