Dzisiaj przedstawiam Wam pomysł na energetyzującą dekorację stołu, czyli w odcieniach czerwieni. Najwięcej „energii” wprowadza tutaj czerwona zastawa. Kwadratowe talerze i filiżanki z kwadratowymi spodkami. Czerwony to mocny kolor, który potrafi skupić uwagę, dlatego dodałam kolorowe kwiaty i stonowaną biel. Całość nabrała eleganckiego charakteru.
Przy tak udekorowanym stole możecie zasiąść chociażby do kolacji :)
Bukiet na stół zrobiłam z kwiatów frezji przyozdobionych gałązkami delikatnej paprotki. Wybór „metalowego” kubełka zamiast klasycznego dzbanka nie jest tu przypadkowy, dzięki temu kompozycja zyskała lekkości i stała się mnie zobowiązująca. Taki bukiet z powodzeniem możecie też postawić na drewnianen ławie i będzie pięknie się komponować.
Zamiast frezji możecie użyć innych dowolnych kwiatów, również polnych (będą wygląda świetnie), ważne by były kolorowe, a przynajmniej by nie dominował kolor czerwony.
Motywem kwiatowym przyozdobiłam również białe serwetki, dzięki czemu całość zyskała wiosennej świeżości. Jeśli chcecie wariant mniej zobowiązujący to proponuję zdjąć biały obrus i zamiast niego położyć jasne płócienne serwety.
To zapraszam Was do stołu :) a jeśli nie wiecie co można podać na taką kolację, przy stole z czerwoną zastawą, to ja proponuję wiosennie i romantycznie: makaron kokardki z roszponką lub zielone tagliatelle z sosem orzechowo-czosnkowym. A na deser biszkopt z sezonowymi owocami. Smacznego :)
Galeria zdjęć
Zobacz również:










i moje ukochane frezje :D
a ja uwielbiam PIWONIE AHHH ale ta dekoracja jest piękna
Ueilbiam jak robicioe dekoracje stołów, zawsze coś zachowuję w pamięci i jesteście dla mnie inspiracją ;)
Ostatnio na imieninach mojej mamy upiekłam pleśniaczka według waszego przepisu, tort oraz podałam sałatkę owocową mojego pomysłu w miseczce, którą „wystrugałam” ;)
Ogółem wszystkim bardzo się podobało i smakowało, a tu załączam zdjęcie fragmentu deokracji stołu (motywem przewodnim były te różowe margeritki, które na stole były poustawiane w malutkich, miedzianych dzbanuszkach, jak na mleczko) :)

oraz miseczkę z sałatką owocową ;)

Wiem, że zdjęcia nie są najlepszej jakości, za co bardzo przepraszam ;)
I pozdrawiam kotlecika!