Pyszne, pyszne, pyszne! Takie akuracik, delikatne, w środku miękkie, na zewnątrz chrupiące. Lekko czekoladowe, owsiane ciasteczka z migdałami. Nam bardzo przypasowały, tym bardziej, że nie są to takie suche ciastka, lecz lekko ciągutkowe w środku, ale lekko. Są fajnie słodkie a dodatek kakao sprawia, że mają lekko czekoladowy smak.
Dla mnie to takie ciasteczka na drugie śniadanie, do zabrania ze sobą w torebce i podjadania ukradkiem. I to zdecydowanie ukradkiem, bo inaczej nic Wam nie zostanie, bo zjedzą je inni :) A tak całkiem poważnie to z porcji wychodzi ich na tyle sporo, że jest z czego częstować. Są pyszne i bardzo proste w przygotowaniu.
Ja je zrobiłam na chwilkę przed snem, akurat miałam ogromne ciśnienie na ciasteczka. Robi się je 10 minut, pieką się kolejne 10 a potem muszę ostygnąć… i tak rano zabrałam do pracy pyszne czekoladowe ciasteczka owsiane. Polecam smaczniutko :)
Ilość porcji: ok 20-24 ciasteczka
Składniki
- 150 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 130 g masła roślinnego (miękkie)
- 100 g cukru
- 1 jajko
- 1 łyżeczka esencji migdałowej lub malibu
- 190 g płatków owsianych
- 50 g płatków migdałowych
- 1 łyżka kakao
Zobacz jak zrobić czekoladowe ciasteczka owsiane -- film HD
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Ciasteczka i ciastka
Zobacz również
| Ciasteczka ciągliwe z orzechami i czekoladą | Podwójne ciasteczka czekoladowe | Czekoladowe szyszki |














ta ciągutkowość jest pociągająca. :]
fajne byłoby zdjęcie po ugryzieniu!
Łaał:)
Kocham takie ciasteczka:)
bardzo apetyczne! przepis mam podobny i czeka na wypróbowanie :)
Paulinko Ty wiesz co dobre:D wyglądają tak pyszniaście że z chęcią bym po kilka sięgnęła gdyby nie ta przegroda monitora przede mną… ;))))
A ja mam jeszcze do Paulinki pytanie: czy mogłabyś, jeśli to nie problem, pomóc mi nieco z bannerem akcji? Mam w zanadrzu pomysł, zrobiony banner, ale zupełnie nie wiem, co zrobić, żeby wyszedł mi kod, będący linkiem do akcji. Będę wdzięczna, jeśli napiszesz maila
Pozdrawiam! :]
Cukrowa wróżko – wiesz po ugryzieniu gdzieś widać w tle, nie są bardzo ciągutkowe, są bardziej, mmm wilgotne… w wyglądzie jest niewielka różnica, za to w smaku! oh! PS: już smaruję mejla do Ciebie uno momento
Ola – ja też! :D
myniolinka – to koniecznie sprawdź, tym bardziej, że to taki przepis co można go robić jedną nogą w kąpieli niemalże :)
Viri – lubię weekendy, wtedy zaglądasz :D o tak! z przyjemnością Ci prześle ciasteczko, są pycha
mniam i znowu super przepis :)

a ja do tego proponuje idealną kawunie z kardamonem i szczyptą cynamonu
i oto mamy leniwe sloneczno-mrożne sobotnie przedpoludnie
Moniko powiem tylko WOW :) sprawiasz mi wielką radość dodając zdjęcia :) tym bardziej, że zazwyczaj już nie mam tych słodkości i robisz mi apetyt na nowo hihi
A co do kawki, mimo, że jestem totalnym “nie kawoszem”, to brzmi wyśmienicie, zdecydowanie w taki dzień jak dziś musi smakować pysznie :)
ja za to uwielbiam kawę:)
i w końcu mam sposób na pyszną domową kawkę
owsiane ciasteczka uwielbiam, kiedyś odkryłam je sama przez przypadek kiedy chciałam coś zrobić na piknik z przyjaciółką a okazało się że nie mam mąki. I zrobiłam owsiane ciastka bez mąki i cukru, a tylko z bakaliami – rodzynki dają wystarczająco dużo słodyczy. Uwielbiam dodać do nich ziarna słonecznika. Rodzynki się wybrzurzają fajnie a ziarno słonecznika spieka na chrupko. Twój przepis jest super, jak tylko zdobędę dostęp do piekarnika, to bym zrobiła …. mniam…
Moniko – ja wolę kakao :) hihihi
Moniko – to co piszesz brzmi bardzo fajnie, w zasadzie to prawda, że wcale nie trzeba im mąki, ja traktuję jako takie hmmm spoiwo :) podoba mi się pomysł z ziarnami słonecznika bardzo!
Wasza strone odkrylam w sobote a w niedziele sie juz raczylam czekoladowymi owsianymi ciasteczkami (nie zdazylam nawet fotki pstryknac bo szybko zniknely z talerza :D) Juz zrobilam zakupy by wyprobowac inne przepisy :) pozdrawiam
Marto bardzo się cieszę! miło mi ogromnie, że ciasteczka smakowały i mam nadzieję, że inne danka również przypadną Ci do gustu :) jeśli będziesz miała jakieś pytania, to chętnie odpowiem. Pozdrawiam Cię ciepło :)
Jestem wielbicielką waszego bloga , chociaż odkryłam go całkiem niedawno.Znajduje tu inspiracje i nową motywację do pichcenia , które stało się niestety obowiązkiem i rutyną ale odkręcam to, nowe dania , ciasta i pyszny chlebek.Wcześniej wysyłałam przepisy do różnych serwisów internetowych, od niedawna bloguję (bardziej to autorskie i daje większa satysfakcję). Jutro zabieram się za te ciasteczka, które za mną już długo chodzą , chociaż trochę w innej postaci, ale spróbuje tych , będzie coś nowego!!!
Hanno bardzo nam miło ;-) takie ciepłe słowa super motywują i w ogóle to miłe :) Czuj sie tu dobrze ugoszczona.
Co do gotowania, nie pozwól na rutynę, gotowanie może być przyjemne i różnorodne, mam nadzieję, że znajdziesz dużo inspiracji a ja obiecuję dawać dużo przepisów :)
Swoją drogą zajrzałam na bloga, wydajesz się ciepłą osóbką :) fajnie, że piszesz.
A co do ciasteczek – te są pyszne! :D polecam Ci je w ciemno hihih
Zrobiłam te ciastka i udały się, chociaż miałam obawy (kiedyś mi się owsiane rozlały po całym piekarniku)! Moje są trochę suche, chyba obleję czekoladą :)
Muscat jak troszkę suche to następnym razem dodaj łyżkę (nie więcej masła) i piecz krócej o minutkę-dwie, możesz też dać ciut mniej płatków owsianych zamiast więcej masła :) ale ogólnie to z tych ciasteczek, które się nie rozpływają a są takie fajne ;) cieszę się, że zrobiłaś :) Pozdrawiam Cię cieplutko
Wczoraj takie zrobiłam, tylko zamiast migdałów dodałam pestki dyni ;p. Pyszne :)
Aj jajaj… Upiekłam… I choć mam dwie lewe ręce do kuchni, i przez całe życie wszyscy mnie wolą z niej wygonić niż pozwolić samodzielnie coś upichcić… Chyba się udało.. :D
Co prawda nieco się przypaliły (odrobina witaminy Pp na spodzie nikogo jeszcze nie zabiła) ale mój Ukochany zje wszystko… no i się okazało, że reszta familii również…
Paulino dziękuję za przepis i od razu dziękuję też za wskazówkę z minutką-dwoma mniej.
J.
Joanna – cieszę się ogromnie :) że smakowały, że zjedzone i w ogóle ;) pozdrawiam ciepło
Leo – pestki dyni – rewelacyjny pomysł!
Hej dziewczyny
Ile takie ciasteczko ma kalorii? Tylko na mnie nie krzyczcie:P
Paulina nie mam dużej wprawy w liczeniu kalorii, ale wyszło mi jakoś dużo, więc muszę się upewnić :))))
jednak dobrze liczyłam :)
są kaloryczne, ale nie są bezwartościowe :)
przy 24 sztukach jedno będzie miało 123 kcal.
białka – 2,3 g
tłuszczu – 6,4 g
węglowodanów -15g
błonnika – 1 g