Ćwikła


U mnie w domu zawsze robiło się ćwikłę. Ćwikła to nic innego, jak buraczki doprawione chrzanem, czasem dodatkowo skropione cytryną. Dla mnie to idealny dodatek do pasztetów, wędlin i jajek. Zawsze na stole świątecznym jest ćwikła.

Przygotowanie domowej ćwikły zajmuje kilka chwil, a smak jest naprawdę świetny. Jeśli lubicie chrzan i ostrzejsze smaki, to powinniście ją zrobić. I naprawdę nie warto jej kupować, bo robi się ją szybciutko.

Ćwikła krok po kroku

  • czas: ok. 20 minut (wraz z gotowaniem buraków)
  • liczba porcji: 1 słoik

Składniki:

  • 2–3 buraczki (w zależności od wielkości)
  • ok. 5 łyżeczek chrzanu (proponuję wedle smaku)
  • kilka kropel soku z cytryny
  • ewentualnie odrobinka cukru
  • Ćwikła krok po kroku

    Krok 1: Buraki gotuję w wodzie. Gdy ostygną, obieram ze skórki, ścieram na tarce. Zazwyczaj ścieram na tarce o grubych oczkach, ale możecie też na tych malutkich. Dodaję chrzan, skrapiam cytryną. Mieszam. Można dodać odrobinkę cukru lub soli, dla podkreślenia smaku – cukier lekko łagodzi smak, sól podkreśla "wytrawność". Gotowe.

Dodaj komentarz

Komentarze: 1

Od niepamiętnych czasów ćwikła z chrzanem to ulubiona potrawa w naszej rodzinie. Można ją jeść na zimno jak i na ciepło, szczególnie do obiadów. Nie zawsze jednak :( mam czas na przygotowanie takiej potrawy (nad czym ubolewam) , zawsze w domowej spiżarni znajdę ćwikłę z chrzanem z jabłuszkiem z Pińczowa, na dodatek. No cóż takie czasy, pozdrawiam.