Crème brûlée z dodatkami


Rewelacyjne crème brûlèe z hotelu Westin, które przygotowałam razem z Adamem Jakubowskim, szefem tamtejszej pracowni cukierniczej. Crème brûllèe podaliśmy z truskawkami oraz zredukowanym słodkim sosem balsamicznym. Połączenie trzech smaków – kremu, truskawek i słodkiego sosu jest niesamowicie pyszne. Sos z redukcji możecie wykorzystać również przy daniach wytrawnych, jak kaczka, ale dzisiaj proponuję właśnie do deseru.

Creme brulee z truskawkami i sosem na pewno Wam będzie smakować. Zobaczcie też koniecznie przepis na smażone banany, które przygotowałam z Adamem podczas naszego słodzenia w hotelu Westin. Smacznego!

PS: Czekam już na zdjęcia Waszych deserów, może podacie je z inną dekoracją?

Crème brûlée z dodatkami krok po kroku

  • czas: 1 godzina
  • liczba porcji: w zależności od kokilek, kilkanaście deserów

Składniki:

baza do creme brulee:

  • 250 ml mleka
  • 750 ml śmietanki kremówki 36%
  • 2 laski wanilii
  • 120 g cukru
  • 13 żółtek (ok. 250 g)

sos:

  • 200 ml octu balsamicznego
  • 300 g cukru

dodatkowo:

  • truskawki
  • cukier brązowy

Moje porady:

  • Creme brulee krok po kroku

    Krok 1: Składniki na creme brulle, czyli śmietankę, żółtka, mleko, cukier, a także ziarenka wyciągnięte z laski wanilii przekładam do miski i mieszam, tylko do połączenia, nie napuszać masy! Przelewam do kokilek, ustawiam na blaszce, na blachę wylewam wodę i całość wstawiam do nagrzanego do 150°C piekarnika. Piekę ok. 45 minut. Dotykam – ma być zwarte! :)

  • Creme brulee krok po kroku

    Krok 2: Ocet i cukier podgrzewam, aż cukier się rozpuści. Przelewam do miseczki i odstawiam, by się schłodziło.

  • Creme brulee krok po kroku

    Krok 3: Gotowy deser posypuję cukrem brązowym, podpalam palnikiem, aż się skarmelizuje. Dekoruję truskawkami i podaję z sosem. Smacznego!

Dodaj komentarz

Komentarze: 28

zastanawiam sie jak sie wkrecasz do tych wszystkich miejsc :)

Bardzo ciekawy przepis ;)

Uwielbiam brulee! Zawsze na rejsach zamawialismy je na deser! Jednak wykonanie takiego brulee nie wydaje sie zbyt proste.

Musi być pycha.

Mniam!

  • Bogumiła z Facebooka

zrób mi

  • Bazyl z Facebooka

sam. ew. z lawendą :)

  • Klaudia z Facebooka

uwielbiam :D

  • Klaudia z Facebooka

Uwielbiam :D jadłam z wiśniami w żelu w kawiarni w której pracowałam :) Jestem szalenie ciekawa tego sosu, muszę go koniecznie wypróbować :) Robię ciasto czekoladowe z suszonymi śliwkami, masz jakiś dobry przepis na polewę kakaową bądź czekoladową? :D

Ja chce truskaweczki!! :D

i mi! ;)

do kremu brulee potrzebny jest ten speckalny palnik?

Paulina Stępień

Obejrzyj film proszę :)

bardziej by mnie ciekawil przepis na ta wodke vaniliowa

kupiłem niedawno hiszpańskie truskawki to był pierwszy i ostatni raz wolę polskie mrożone niż smak trawy

Bardzo podobają mi się ujęcia, kiedy Paulina coś próbuje :) Tego mi zawsze brakuje w filmikach kręconych „po domowemu” w kotleltowej kuchni.

Ja nie rozumiem jak mam piec Creme brulee w piekarniku jak nie mam palnika. Weź może zrobisz taki poradnik Paulina ^^

Paulina Stępień

Kurama wystarczy obejrzeć film :) a o tym, że tego typu palnik można kupić w budowlanym za 10 zł też mówię na filmie :)

Bosz jeszcze nigdy tego nie jadłam :/ ale czas ten błąd naprawić :)

To nie wódka waniliowa, tylko ekstrakt waniliowy.

Przepis:
250 ml wódki/rumu (będzie słodsze)
3 grube laski wanilii

Laski przecinamy wzdłuż na pół (nie wyjmujemy ziarenek!), wkładamy do buteleczki/słoika z zamknięciem i zalewamy wódką/rumem do całkowitego przykrycia. Trzymamy w chłodnym i suchym miejscu (nie w lodówce). Od czasu do czasu należy wstrząsnąć. Po 2 tygodniach ekstrakt jest gotowy do użycia, lecz dopiero po ok. 2 miesiącach uzyskuje pełny aromat.

Jakich proporcji składników trzeda użyć do 2-3 porcji a nie kilkunastu?
Naprawdę nie wiem c:

  • Anonim

podzielić składniki przez 4:)

z takiego przepisu na ile porcji wystarcza ? :)

jestem pod wrażeniem …super Panie Adamie …wyglada ekstra … a jak smakuje…

  • Daniel Zwierzchowski

nie jest trudno, wystarcza checi ;) do Nas do hotelu czesto przychodza osoby z zewnatrz :)

Ja tam wolę filmiki kiedy to ty Paulinko królujesz w kuchni ;)

muszę spróbować tego przepisu na najbliższe spotkanie rodzinne!