Jedno z najlepszych dań jakie miałam okazje jeść. Pyszne, delikatne kotleciko-pierożki, bo chyba taka nazwa jest dla nich najlepsza. Jeśli powiem, że rozpływają się w ustach to nie będzie to przesadą. Coxinha de galinha są po prostu pyszne.
A co to w zasadzie jest? Coxinha to taki popularny przysmak podawany w brazylijskich knajpach, chociaż podobno znany i często spotykany jest również w Portugalii. To rozdrobnione kawałki kurczaka z różnymi dodatkami (np. twarożkiem) zamknięte w cieście wykonanym na bazie bulionu. Często podawany w kształcie małych udek (stąd nazwa). Dla mnie pychotka!
Jest to danie mojego Męża, który pierwszy raz przeczytał o nim w miesięczniku “Kuchnia”. I mimo, że jest to danie dosyć pracochłonne, czasem udaje mi się namówić go aby je zrobił. Coxinha de galinha jest po prostu niesamowicie pyszne!
Składniki
- 3 piersi kurczaka
- 1/2 cebuli
- 2 ząbki czosnku
- 100 g masła
- 2 kostki bulionu wołowego
- sól
- pieprz
- ok. 4 szklanki wody
- 3 szklanki mąki
- 200 g serka (np. kiri)
- 2 jajka
- tarta bułka
- tłuszcz do smażenia
Coxinha de galinha -- zobacz jak je robić -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Dania z drobiu, Kuchnia brazylijska, Obiad niedzielny
Zobacz również
| 10 najlepszych przepisów 2009 | Kotleciki z kurczaka z pieczarkami i żółtym serem | Kotlety z kurczaka i jajka |

















Wygladaja na strasznie pracochlonne,ale efekt jest calkowicie tego warty,bo niesamowicie apetycznie wygladaja :)
Podrawiam :)
Wspaniale wygladają, jestem pewna że tak samo smakują.
Piękne! Apetyczne, aż slinka leci:)) Też mam ochotę na te kotleciki:))
Mmm ;) Wyglądają bardzo apetycznie, chociaż mnie by chyba to smażenie przerażało. A można np upiec w piekarniku?
Gosia – są pracochłonne, ale są pyszne! zresztą proporcje tu podane starczą na wielki obiad, a to oznacza, że po trudzie nadchodzi nagroda :)
Edysia – oj taaak
Andzia – są pyszne, koniecznie musisz sprawdzić, ja je uwielbiam!
Dziwnograjku – smażenie to już pikus, wydaje mi się, że jednak nie można zastąpić tego pieczeniem. Smażenie dodaje im dużej części smaku. Uwierz mi, raz na jakiś czas można sobie pozwolić na odrobinkę szaleństwa :)
Ale fajne! Już go notuję i jak tylko złapię oddech, to się z nimi zmierzę :)
miałem okazję objadać się tym wykwintnym daniem było naprawdę pycha i dobrze że przygotowano tak ogromną ilość bo mogłem delektować a raczej opychać się tymi znakomitościami bez końca Gorąco polecam
Kiedy przeczytalam przepis odrazu mialam ochote go wyprobowac.
I co? Rewelacja!!!!
Praco i czasochlonny przepis oplacil sie.Zrobilam z tej porcji 4 obiady,oczywiscie chowajac czesc (spanierowanych w bulce )na inny dzien do zamrazarki.
Rodzina byla zachwycona.Dziekuje za pomysl autorom,a innym goraco polecam ta strone.
Aleksandra – bardzo nam miło :) cieszymy się (i ja i mąż – bo to on jest specem od tych coxinha), że Ci zasmakowały! My też je uwielbiamy :) Pozdrawiam Cię ciepło – Paulina
sa pyszne jadlam je w brazylijskich restauracjach,moj maz jest brazylijczykiem takze zajadalam sie nimi na imprezach,sama tez mialam przyjemnosc je robic wyszly przepyszne,polecam wszyscy uwielbiaja ,robilam je w Pl to ludzie nadziwc sie nie mogli ze taka pychota!polecam tez inne brazylijskie przysmaki np tarta brazylijska,przypomnialo mi sie ze brazylijczycy do coxini dodaja tez ser zolty zamiast podanego wyzej farszu lub mielone miesko tez pyszne,jesli bedziecie kiedys w brazylijskiej restauracji polecam tez pastel,tez pyszna!
sprawdzę na pewno też wersje zaproponowane przez Ciebie! te coxinha tak bardzo mi smakują, że gdyby nie czaso p racochłonność to mogłabym je jeść codziennie w różnych modyfikacjach :) muszę też sprawdzić inne brazylijskie potrawy – zdecydowanie :) pozdrawiam
No coz… i to jest wlasnie to!!! Poprostu rewelka! Wczoraj pozwolilem sobie na te “wariacje” i na pewno bylo warto! Jedyna, ale zupelnie chyba nieznaczaca innowacja jaka tu wprowadzilem, to ksztalt i wielkosc. Uzywajac foremki do wykrawania pierogow i zagniatania udalo mi sie z polowy ciasta (druga czesc wyladowala w zamrazarce) uzyskac 30szt pierogow o genialnym smaku. Musicie to przecwiczyc! ;)
Darku cieszę się, że posmakowały, jak dla mnie to póki co chyba najlepsze danko! Rewelacyjne, cieszę się, że nie tylko moim zdaniem.
A z tą wykrawaczką do pierogów to super, na pewno poszło Ci szybko, ekstra pomysł!
Dziś zawiało i zasypało Nas, a wiec najlepszy dzień na dużą robótkę w kuchni i wzięłam się za brazylijskie pierożki, są pyszne:)

A zamiast serka kiri dodałam fetę i podałam z mim sosikiem jogurtowym i z sałatką z groszku , kukurydzy, papryki , cebulki marynowanej, kaparów i odrobiny majonezu. I oczywiście zaprosiłam na obiad przyjaciół i była pyszna zabawa
O z fetą, na pewno pycha, lubię fetę :) Kiri też bardzo polubiliśmy, właśnie od tego dania, bo fajnie komponuje się z kurczakiem.
A sałatka pierwsza klasa, lubię takie smaki.
Cieszę się, że pierożki smakowały, moim zdaniem to jedno ze smaczniejszych dań ;-) dziękuję za fotkę, bardzo fajnie się prezentują, aż nabrałam na nie znów chęci.
[YouTube] Naprawdę dobry przepis ;]
Zrobiłam te kotleciki na moje urodziny .zniknęły w mgnieniu oka !!!! Wszyscy byli zachwyceni ,zresztą ja też:) ich smak jest po prostu rewelacyjny !!! Na pewno zagoszczą u nas na stałe :) Dziękuje za cudowny przepis:)
oj zapomniałam dodać ze dodałam zamiast serka kiri serek topiony hochland z szynką pychaaaaaaaa !!!!
Monia jak to miło czytać takie komentarze! cieszę sie ogromnie, że smakowało :) oj coxinha to chyba moje ulubione danie! :)
KOTLECIKI SĄ ŚWIETNE!!!!!!! Rewelacja bynajmniej jakiś rozmaity obiad :) DZIĘKUJĘ
Pyszne! Zrobiłam i mojemu chłopakowi bardzo smakowały i mi również :) Gorąco polecam ten przepis i dziękuje :)
Jutro zamierzam zrobić je na obiadek :) Mam do Was pytanie, z czym je najlepiej podawać? Mogą być młode ziemniaczki, albo ćwiartki pieczone? No i jaką surówkę pasuje podać? może być mizeria czy nie bardzo? Liczę na szybciutką odpowiedz :) Pozdrawiam :)
Ewelino – my je podawaliśmy zarówno z ziemniaczkami jak i ryżem, wydaje mi się, że pasują i do jednego i do drugiego pysznie.
Jeśli chodzi o sałatkę, to mizeria oczywiście, będzie pasować, my czasem też podajemy naszą ulubioną marchewkowa na słodko: http://kotlet.tv/salatka-marchewkowa-ulubiona
Powiem Ci, że to takie danie, że chyba większość pasuje :)
Ślicznie dziękuję za odpowiedź :-) po południu na pewno napiszę jak rodzince smakowały :)
Naszło mnie na jakieś pozytywne wspomnienie…
Zrobiłam coxinhe przed Świętami. Mocno nadziane, z moim ulubionym serkiem śmietankowym Hochlanda… Podałam z ziemniaczkami i sałatką z czerwonej kapusty i jabłek. Calutka 8-osobowa rodzina najadła się do syta, a co do smaku – byli wniebowzięci. Kotleciki rozpływały się w ustach i były przecudnie kremowe… Znajoma mamy po spróbowaniu ochoczo prosiła o przepis :) – szczerze polecam, naprawdę było warto spędzić cały ranek w kuchni :)
Pozdrawiam P&M :)
Jaśminowa – cieszę się ogromnie, że coxinha smakowały, to jest właśnie jedno z tych dań, które zajmuje czas, ale potem można jeść z przyjemnością.
Bardzo się cieszę, że i w Twoim przypadku warto było spędzić “ranek w kuchni” ;-)
pozdrawiamy również :)
Faktycznie bardzo pracochłodne,ale nie żąłuje że zrobiłam pych pycha ten smak wynagradza wszystko polecam szczerze.
PS,Super przepisy
Pozdrawiam
Miałam zrobić to danie w tamtym tygodniu w niedzielę. Ale z ważnych powodów nie mogłam.
Zrobiłam w tą. Szczerze? R-E-W-E-L-A-C-J-A!!! :-) Mama powiedziała “bardzo dobre” chyba za każdym gryzem, babcia (która obiadu je tyle co kot napłakał bo jest chora) zjadła wszystko co jej włożyłam. Ja? Hm…no cóż, byłam z siebie dumna :)
Danie bardzo czasochłonne (zaczęłam szykować wszystko od 10.00 a na 13.15 był obiad), ale finał jest nie do opisania :-)
Ślicznie dziękuję za taki fajny przepis :-)
Aha, można zamrozić opanierowane?
Pozdrawiam i zachęcam każdego kto jeszcze nie spróbował :-)
Na ile pieroszków wytarczają te składniki?
Bartek – z tej porcji wychodzi całą masa pierożków, nie pamiętam liczb, ale spokojnie obdzieliliśmy 6 osób dorosłych i każdy był najedzony.
Zakładając, że ja wiem… hmmm każdy zjadł po ok. 5 to myślę, że 30 szt. Tylko to takie większe i sycące :)
jESTEM W TRAKCIE ROBIENIA I SIĘ ROZWALAJĄ PRZY ZLEPIANIU :(
już dobrze
Paulinko w kroku 4 czyli 3 szklanki bulionu ugotowanego z 3 szkl. mąk. Czy ten bulion wziąć z cebulą i czosnkiem ugotowaną czy bez?? ile tak soli i pieprzu na łyżeczki bo z przyprawianiem mam zawsze problem ??
bardzo dziękuję za rady:)
Mniam one są pyszne! załączył bym zdjęcie ale zjedzone Hi hi.
Bartku – widzę, że z przygodami, ale cieszę się ogromnie, że wyszło! Skoro już nie ma to znaczy, że smakowało :) ogromnie mnie to cieszy
Anika – raczej bez, staraj się wziąć taki klarowny, jak gdzieś się trafi to spoko :)
na łyżeczki, hmm 1 soli i 1/2 pieprzu tak na oko troszkę hihi
Właśnie wzięłam się do roboty i piersi gotują się już w garnku :)
niestety zbyt późno wyjęłam piersi z zamrażarki i wrzuciłam 4 piersi, pewnie za dużo ale im więcej tym lepiej prawda? Smak będzie ten sam jeśli dodałam troszkę więcej mięsa?
Pozdrawiam! :)
Zrobiłem dziś kotleciki muszę przyznać palce lizać :) Czasochłonne ale warte zrobienia.POZDRAWIAM
ZROBIŁAM!!!:) Są pyszne … troszkę trzeba się przy nich namęczyć ale się opłaca… Doznania smakowe niezapomniane… Dziękuję ślicznie za te świetne przepisy dzięki mim moja “kuchnia” nie jest nudna … pozdrawiam
Cieszę się, że tyle kolejnych osób porwało się na coxinha, dla mnie to danie numer 1, wyjątkowo pyszne są te kotleciki :) dziękuję za miłe słowa i cieszę sie ogromnie, że trud (bo nie oszukujmy się trzeba się napracować przy nich hihihi) jest warty smaku hihihi i że Wam też smakują :) pozdrawiam
Moja wariacja na temat: coxinha de galinha
Młode ziemniaczki+ kotleciki+ mieszanka warzywna:D
Nasze dzisiejsze drugie danie. Pozostały bulion był bazą bardzo smacznej pieczarkowej :)
Kotleciki robię jutro na obiad i mam takie pytania czy może by serek Almette ziołowy ?? Jeszcze ciekawi mnie jak wymawiam nazwę tego dania :D ?? Wygląda apetycznie, jutro zdam relacje czy smakowało.
Ps Świetna strona a filmiki bardzo pomogają w gotowaniu.
Pozdrawiam
Asiu – dzięki za miłe słowa :) koniecznie daj znać jak smakowało, bo póki co to najlepsze co jadłam :) serek możesz zastąpić jak najbardziej :)
A to danie hmmm… nie jestem pewna niestety, my mówimy przez k, jakoś “koksinia”, ale szczerze mówiąc chyba muszę doszkolić się z tego tematu :)))
Obiad zrobiony. Bardzo pracochłonne. Co do smaku to są rożne opinie ale w każdym razie wszystkim bardzo smakowało mi trochę mniej tz. jak dla mnie dobre ale nie na tyle, żeby poświęci temu tyle czasu (pewnie zadecydowało zmęczenie podczas wałkowania i smażenia w czasie upału) i mogło byc bardziej pikantne. Danie zrobię na pewno ale dużo czasu musi upłynąc :D