Co to jest MSC. Cetryfikat zrównoważonego rybołówstwa


Przed świętami, gdy na naszych stołach królują ryby, warto wybierać te, które mają certyfikat MSC. Pewnie wielu z Was nie zdaje sobie sprawy, że tyle gatunków ryb i owoców morza jest zagrożonych wyginięciem. Kupując rybkę na święta, pamiętajmy o tym, by wybrać te, które zostały złowione w sposób przyjazny dla środowiska. Wiecie jakie to ryby? Zwracacie uwagę na certyfikaty, czytacie etykiety? Jak to jest u Was?

Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o MSC. Akcję wspiera WWF, a ja uważam, że sprawa jest słuszna, im więcej będzie się o tym mówić, tym lepiej i dla środowiska, i dla nas oczywiście. :)

MSC to niezależna organizacja non-profit, która we współpracy z naukowcami, rybakami i innymi organizacjami opracowała standardy środowiskowe. A wszystko po to, by zapewnić przetrwanie rybom i innym mieszkańcom morza. Produkty, które mają niebieskie logo MSC (to z rybką) mają gwarancję, że pochodzą z certyfikowanych łowisk i podczas ich połowów chronione są zagrożone gatunki.

Może to wszystko brzmi, jak teoria, ale naprawdę w sklepach można znaleźć bez problemu ryby z takim certyfikatem i wcale nie są droższe!

Wybierajcie ryby pochodzące z hodowli prowadzonych w sposób przyjazny dla środowiska. Wystarczy zerknąć na certyfikat. MSC (ang. the Marine Stewadship Council).

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 7

  • Kaśka z Facebooka

ja zwracam:) pracuje w firmie ktora sie zajmuje rybami i ma takowy certyfikat:)

Bardzo fajnie, że w tym roku postanowiliście wspierać akcję WWF. To jest super, bo dzięki temu może więcej niż 5 % konsumentów zastanowi się nad tym jaką rybę kupuje i czy nie spowoduje tym szkód w środowisku. Bardzo za to dziękuję! Pozdrawiam gorąco

Paulina Stępień

Magdalena bardzo chciałabym aby tak było :)

MSC nie dotyczy ryb hodowlanych. Dla takowych (np. Panga) powstal inny typ certyfikacji, a mianowicie ASC (Panga ASC w Polsce, gdzie ludzie nie maja pieniedzy i przez to ochoty na ekologie, z pewnoscia niedostepna).
Produkty MSC sa drozsze, chociazby dlatego ze nadzor lowisk i flot polowowych wedlug standardow MSC jest drogi. Poza tym za logo sie placi (oplata za kazde opakowanie noszace logo MSC).
Produktow MSC w Polsce jest jeszcze ciagle b. malo. Zadje sie ze troche produktow ze sledzia i paluszki rybne w Lidlu. Nie ludzilbym sie jednak co do tych paluszkow. Surowiec do produkcji (filety z mintaja zamrazane w blokach) pochodzi z Chin, gdzie producenci falszuja dokumentacje i certyfikaty w celu uzyskania logo (surowiec tak naprawde lowiony jest w Rosji ktora o MSC moze narazie tylko pomazyc). W tej chwil MSC wszczyna sledztwo w Chinach.