Przyznać się, kto jeszcze nie kupił prezentów? Co roku obiecujemy sobie, że kupimy wcześniej, by nie stać w kolejkach, ale nie zawsze wychodzi. Zostało kilka dni do świąt, więc przygotowałam szybką listę pomysłów na prezent pod choinkę. Jeśli nadal nie wiecie co na prezent, to może Wam pomoże. A jeśli prezenty już macie (brawo) to przecież w ciągu roku jest jeszcze wiele innych okazji. Chętnie też poznam Wasze pomysły.
Książki, książki i jeszcze raz książki
Moim zdaniem to najlepsze prezenty ze wszystkich prezentów! My książki uwielbiamy, nie tylko te kulinarne. I chociaż coraz trudniej kupić nam książkę, której nie mamy, to nigdy książek dość :) Wybrałam dla Was kilka „bezpiecznych” książek na prezent.
Najbezpieczniejszym wyborem jest książka kulinarna, która ma wszystko, czyli nie skupia się na jakiejś konkretnej kuchni czy rejonie. A jeśli dodać do tego popularnego autora, to tym bardziej obdarowany powinien być zadowolony z prezentu. Moim typem jest książka Jamiego Olivera „Moje obiady”. Miła książka, w której znajdziecie przepisy zarówno na dania proste, jak i te troszkę bardziej skomplikowane. To też książka, w której znajdziecie coś o śniadaniach do szkoły dla dzieci.
Drugi typ książki ogólnej, ale już nie tak bardzo, jak poprzednia, to książka „Kuchnie świata” Gordona Ramsaya. Jeśli nie macie pewności, dania jakiej kuchni obdarowany lubi najbardziej, albo wiecie, że lubi poznawać nowe smaki, to ta książka powinna sprawić ogromną przyjemność.
Jeśli za to macie obdarować łasucha, to bez wątpliwości polecam Wam książkę „Złota księga czekolady”. Sama dostałam tę książkę na gwiazdkę i uważam, że to był świetny prezent. W książce są pomysły na słodkości, w których czekolada gra jedną z ról, czasem główną, a czasem jedynie dekoracyjną.
Oczywiście, jeśli znacie świetnie gusta obdarowanego, to możecie kupić książkę „konkretne”, np. „Kuchnie japońską” a dla wielbicieli makaronów – „Makarony”.
Ja sama uśmiecham się do Mikołaja o jakąś książkę Nigelli Lawson, bo wstyd się przyznać, ale nie mam ani jednej :)
Drobiazgi kuchenne i nie tylko
Dla wielbicieli herbaty i wielkich kubków polecam super kubek „ciasteczko”, a do tego na przykład niewielką miseczkę w ten sam wzór.
A dla miłośników bujanych koników i wielbicieli wspomnień z dzieciństwa – mini konika bujanego, którego można postawić na stole. Może być to konik drewniany lub szmaciana żyrafa.
Albo konik bielony, jak z kolekcji starych zabawek.
Może też być komplet śniadaniowy w renifery albo inne słodkie zwierzaki, który będzie cieszyć oko nie tylko w święta.
Albo bezpieczniejszy wzór, dla romantyków, całoroczny w kropeczki.
Dla zmarzluchów możecie kupić dwa wielkie kubki i do tego termofor :)
A jeśli nie kubek, to może jakaś super foremka, najlepiej silikonowa, a jeszcze lepiej do robienia domowych czekoladek.
A może coś z AGD
Trudno wybierać za kogoś sprzęt AGD, bo możecie nie trafić chociażby z „zaplanowaną” kolorystyką. Jeśli jednak wiecie, co obdarowany lubi, to ze sprzętów wybrałabym albo coś praktycznego, jak parowar.
Albo coś dla łasuchów, jak gofrownicę czy automat do lodów.
Inne pomysły
Pakiet słodkich przypraw plus foremka, czyli zestaw, jak z naszej zabawy :) I mówię to całkiem poważnie. Jeśli obdarowana osoba lubi gotować i piec, to będzie zachwycona takim prezentem. Wystarczy wybrać kilka przypraw, które łączy jakiś wspólny „temat” np. słodkości, do tego dobrać ładną foremkę i wszystko zapakować w przezroczystą folię celofanową i przewiązać wielką kokardą. Takie zestawy możecie również robić na „ostro”, wtedy zamiast słodkich przypraw wybierzcie ostre i niewielkie naczynie żaroodporne.

Zestaw przypraw słodkich + foremki, cena w zależności od wybranych foremek, Cusipro ok. 44 zł za komplet wykrawaczek, przyprawy od 1,39 za saszetkę, od 9 zł za młynek
A jeśli chcecie komuś zrobić miłą, niewielką niespodziankę, to zamiast czekoladek czy wina proponuję świetne pudełka z przepisami. W metalowym pudełeczku, jak na kruche ciastka, kryje się 50 przepisów na kartach. Obdarowany na pewno będzie mile zaskoczony, tym bardziej, że w środku jest zawartość, która nigdy się nie skończy.

Pudełeczka z przepisami, "Ciasteczka dla znawców i smakoszy" oraz "Koktajle dla znawców i smakoszy", wyd. Olesiejuk, cena orientacyjna 19,9 zł
A Wy jakie macie pomysły na prezenty? Może jest coś co warto polecić? Albo coś co sami chcielibyście dostać? ;-)
Zobacz również:





















I mam problem …. podoba mi się wszystko :)))
wszystkie propozycje bardzo mi się podobają :)
cieszę się :)
a mnie się marzy wyjazd na Bieg Piastów ale chyba Mikołaj nie przekona mojej żoneczki
A ja podrzucę takiego linka
http://www.domosfera.pl/wnetrza/1,93228,8807210,Swieta___kuchenne_gadzety_na_Boze_Narodzenie_,,ga.html
Kuszą te foremki, kuszą… ;)
Foremki super! :)
można też samemu wyciąć otworek :) i założyć na szklankę hii
faktycznie fantastyczne te foremki, można udekorować naczynia ciasteczkami :)
to i ja dorzucę coś fajnego :) kamienie do drinków z duki http://dukapolska.com/katalog-produktow,produkt,bar-kamienie-do-drinkow
można je zamrażać i traktować jako kostki lodu lub podgrzewać i stosować do podtrzymywania temperatury ciepłych napojów, podobno chłodzą i grzeją tak długo jak długo je wcześniej chłodziliśmy lub podgrzewaliśmy, są wielokrotnego użytku :)
Fajne! :) lubię takie „ciekawostki” :)
Dostałam od rodzinki te puszki z przepisami :D:D i młynek do kawy (też polecam jako prezent)
Ja np. Babci dałam świąteczną puszkę na herbatę (w torebkach) z Tchibo wypełnioną kilkoma rodzajami herbat + pudełeczko „pralinek” do kąpieli :) Tacie ozdobny stojak na piloty, Mamie oryginalny wazon, Bratu grę komputerową i Wujkowi kapcie w kształcie goryli :D