Mam ogromną słabość do ciast orzechowych, szczególnie tych z orzechami laskowymi. Tym razem prócz pysznych orzechów do ciasta trafiła biała czekolada. Uwielbiam te fragmenty ciasta, w których znajduję słodkie dziurki po roztopionych kawałkach białej czekolady. Troszkę słodyczy, troszkę orzeszków i niesamowite tempo znikania. Tak, tak mogę najlepiej opisać to ciasto orzechowe z białą czekoladą.
Bo orzechowe ciasto to u mnie taki przysmak, po który sięgamy bez opamiętania, to takie ciasto na lepszy i gorszy dzień, to takie ciasto, które robię bardzo często. Dla tych, którzy mieli okazję posmakować moje orzechowe ciasto pychotka (czekoladowe z orzechami i żurawiną) tym razem proponuję jasne ciasto orzechowe z biała czekoladą. Pycha.
Ilość porcji: cała 25 cm okrągła forma
Składniki
- 200 g orzechów laskowych
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 3 jajka
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/3 szklanki oleju roślinnego (czasem daję więcej)
- 3/4 szklanki mleka
- 1 tabliczka białej czekolady (ja ok. 80 g bąbolady)
plus:
- migdałowe słupki
- polewa czekoladowa (lub rozpuszczona tabliczka czekolady)
Zobacz jak zrobić ciasto orzechowe z białą czekoladą -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Ciasta z orzechami i bakaliami
Zobacz również
| Mufinki z orzechami i żurawiną | Ciasto orzechowe pychotka | Ciasto z orzechami i jabłkami |













nie mam słabości do orzechowych ciast
ale ta biała czekolada..
mogę kawałeczek? (:
Ja orzechowe też uwielbiam! Pyszności :)
Ale smakowicie wygląda! :D
Asieja – oczywiście, częstuj się :)
Grażyna – no to mnie rozumiesz, ja pochłaniam pół ciasta za jednym razem, a drugie pół mój Mąż :)
Ala – i smakuje też :D
jestem powalona ;) pysznosci
Mniam :D Jak to cudnie wygląda. Ach ja też kocham orzechowe ciasta chociaż zdecydowanie bardziej wolę czekoladowe ;)
Takiego ciasta , to bym nie odmówiła :) ale, do orzechowych wypieków mam wyjątkowy sentyment :)
Zrobiłam ciasto, ale mi nie wyszło bo chyba za dużo dałam czekolady:( Dałam całą tabliczkę czekolady wedla ale ciasto było mokre czyli zakalec. Bardzo proszę powiedzieć ile gram pani dodaje do ciasta tej białej czekoolady?? Pozdrawiam gorąco
Już odpowiadam ;-) Nie wydaje mi się, aby problem był w czekoladzie, ja czasem potrafię jej dać bardzo, bardzo dużo. Sprawdziłam jednak, że ostatnio dawałam tabliczkę bąbolady białej, miała ona 80 g. Zmniejszyłabym jednak ilość oleju do 1/3 szklanki, powinno pomóc. (dodałam to w przepisie).
Ja to ciasto już robię na pamięć i muszę powiedzieć, że nigdy nie wyszedł zakalec, nigdy, ciasto jest tylko troszkę wilgotne, a czekolada, która się rozpuszcza zostawia dziurki słodkie, więc nie powinna mieć wpływu w zasadzie w ogóle.
Może problem leży w temperaturze, albo za mało orzechów przez przypadek? Proszę sprawdzić czy z filmem “na oko” gęstość ciasta wyszła taka sama.
No i oczywiście chętnie odpowiem na ewentualne pytania ;-) Mam nadzieję, że dojdziemy co zawiniło, bo ciasto jest pyszne i szkoda by było nie zrobić ;-)
Pozdrawiam serdecznie :)
Zrobiłam ciasto dokladnie jak w przepisie ale nie wyszło.Czekolada zaczęła się pienić i wypływać z ciasta i przypalała się.Ciasto po upieczeniu było zbite i gomołowate.
A to moje ciasto orzechowe z orzechów włoskich przez co bardziej wyraziste w smaku:
4jaja
7dag.orzechów wloskich
7dag.cukru
Żołtka utrzec z cukrem dodając orzechy i pianę z białek.Wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.piec kilkanaście minut aż zbrązowieje w temp.ok.170.Doskonałe jako spód lub na roladę.Przekładam bitą śmietaną a na wierzchu układam rulony z czekolady ,ktore robię sama na marmurowym blacie
iza owszem czekolada zawsze będzie się pienić, ale wcale się nie przypala, zmienia troszkę barwę, ale w smaku jest wciąż słodka, zresztą i tak zapewne większość czekolady jest w środku :) ciasto nie jest z tych puszystych, jest raczej ciężkie od ilości orzeszków, ale nie gomołowate… przynajmniej dla mnie, no szkoda, że coś nie wyszło, albo po prostu Ci nie posmakowało.
Za to dziękuję za przepis na Twoje, na pewno przetestuję mimo że za włoskimi za bardzo nie przepadam to sprawdzę jak smakuje :) pozdrawiam Cie cieplutko!
zrobiłam ciasto dokładnie jak przepisie i niestety ale wyszedł zakalec i jestem pewna że to przez te czekolade,szkoda bo troche pracy i czasu w to dałam.
Psotnica – widzę, że ciasto niektórym osobom sprawia trudności, dobrze, że zostawiacie komentarze, bo to zawsze znak dla kolejnych osób.
Trudno mi ocenić co może być źle, bo ostatnio pokusiłam się ponownie o zrobienie tego ciasta i wyszło rewelacja (zazwyczaj robię przepis podobny, z żurawiną, o ten: http://kotlet.tv/ciasto-orzechowe-pychotka).
Mi zakalec nie wychodzi, wiadomo, w miejscu po czekoladzie są mokre plamki, ale nie jest zakalec, zresztą jak widać na foto.
Może za mała foremka? Ja robię w niskiej, sporej tortownicy, ciasto wychodzi dość niskie i spore, na pewno w standardowej keksówce takie nie będzie.
Może to kwestia piekarnika.
Postaram się dojść do tego czemu niektórym wychodzi a innym nie :)