Maślane ciasteczka z kokosem i czekoladą, takie do podgryzania. Nie są trudne, można zrobić je w kilka chwil i potem sie nimi zajadać. Są bardzo podobne do moich poprzednich ciasteczek-talarków w czekoladowe paski. Te z racji na to, że są grubsze, są bardziej mięciutkie w środku, a z wierzchu dodatkowo posypane są kokosem.
Muszę Wam przyznać, że kokos jest wręcz stworzony do tych ciasteczek i fajnie z nimi współgra. Polecam szczególnie wszystkim, którzy maja na bakier z czasem. Dla mnie są to takie ciastka wieczorne, robię je zazwyczaj późnym wieczorem, szybko piekę a potem zostawiam na noc by przestygły. Rano polewam czekoladą, posypuję wiórkami i pakuję do papierowych torebek aby zabrać do pracy. Pycha :)
Ilość porcji: ok 25 ciasteczek
Składniki
- 250 g mąki pszennej
- 125 g masła
- 125 g cukru
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
- polewa czekoladowa lub rozpuszczona 1/2 tabliczka czekolady
- garść kokosowych wiórków
Zobacz jak zrobić ciasteczka z kokosem -- film HD
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Ciasteczka i ciastka
Zobacz również
| Bułeczki z czekoladą i kokosem | Ciasteczka maślane | Podwójne ciasteczka czekoladowe |













Piękne te ciacha! Lubię kokos w połączeniu z czekoladą.Mniam:)
To prawda, ze takie ciastka lekko wchodzą i nieraz skutkują zaokrągleniami:) Ale odmówic sobie przyjemności jedzenia takich ciastek , oczywiście nie można ;D Miłego dnia !
chętnie bym Ci coś podkradła z tej papierowej torebki zabieranej do pracy.. :-)
Mniam ale kusząco wyglądają…Podziel się :)
Mamy tę samą paterę.
Och pyszności!:D
Witam!
Wczoraj robiłem. Bardzo łatwe w wykonaniu. Trzeba chyba faktycznie na noc zostawiać, bo twardawe. Ale poza tym pyszne. Jak zrobić z czekolady mlecznej polewę?
Pozdrawiam,
Jakub
Jakub – może zrobiłeś mniejsze kulki niż ja i lepiej by było ciut krócej piec? One sa raczej z tych kruchych, ale w środku są takie troszkę miękkie :)
A polewę? Czekoladę wrzucam do miseczki, miseczkę wkładam do garnuszka w którym mam gorącą (prawie) wodę i czekam aż się rozpuści :) Mieszam i polewam, można dodać troszkę śmietany 18%, tak ok 1/2-1 łyżeczki.
A polecam też drugi sposób, kupiłam taka gotową polewę czekoladową (w takich saszetkach) i jak zużyłam to wkładam tam teraz (to tej saszetki) kotki czekolady i wkładam do kubka z gorącą wodą :) jeszcze wygodniejsze niż powyższy sposób, bo nie brudzi miseczki :)