Ciasteczka migdałowe z koglem


Słodkie, ciągutkowe ciasteczka migdałowe z koglem-moglem. Delikatnie chrupka, żółciutka skorupka z kogla, a wnętrze słodko migdałowe, miękkie, ciągutkowe jak krówka. Dla mnie jedne z najlepszych ciasteczek. Troszkę podobne do moich poprzednich ciasteczek orzechowych z cynamonem, wykonanie równie szybkie, a różnica jest w smaku, no i w wykończeniu.

Kogel-mogel to jedno z moich wyraźniejszych wspomnień z dzieciństwa: mama ucierała łyżeczką cukier z żółtkiem na gładką, puszystą masę. Jak mi to smakowało! I co tu dużo mówić, do tej pory smakuje, uwielbiam podjadać słodki kogel-mogel ze szklanki. Zawsze, gdy kręcę go do jakiegokolwiek ciasta, to go troszkę ubywa.

Po upieczeniu kogel jest równie smaczny, delikatny i chyba jednak troszkę mniej słodki, chociaż nie jestem tego pewna – ciastka są słodkie same w sobie. Taka gwiazdeczka to prawdziwy smakołyk. W tym przepisie lubię też to, że zużywa się całe jajko i nie trzeba martwić się, co zrobić z resztą. A pomysł z koglem to taki nasz rodzinny patent (np. na mazurka migdałowego z koglem, o którym na pewno jeszcze wielokrotnie będę wspominać). Ciasteczka migdałowe z koglem polecam wszystkim łasuchom, są delikatne, słodkie i fajnie ciągutkowe.

Ciasteczka migdałowe z koglem krok po kroku

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: ok. 20 gwiazdek

Składniki:

  • 110 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 100 g migdałów lub mączki migdałowej
  • 1/2 łyżeczka malibu lub innego likieru
  • 4 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • Ciasteczka migdałowe krok po kroku

    Krok 1: Białko oddzielam od żółtka. Białko ubijam z cukrem pudrem na gładką, białą masę. Dodaję też mąkę ziemniaczaną.

  • Ciasteczka migdałowe krok po kroku

    Krok 2: Następnie dodaję malibu i zmielone migdały. Mieszam, a potem wstawiam na około 15 minut do zamrażarki.

  • Ciasteczka migdałowe krok po kroku

    Krok 3: Żółtko ucieram z cukrem na puszystą, gładką masę. Dodaję mąkę ziemniaczaną i mieszam.

  • Ciasteczka migdałowe krok po kroku

    Krok 4: Schłodzone ciasto rozwałkowuję na 0,5–0,6 cm. Rozwałkowuję między dwoma arkuszami papieru do pieczenia lub pergaminu. Ciasto jest bardzo lepkie i inaczej przyklei się do wałka i porwie.

  • Ciasteczka migdałowe krok po kroku

    Krok 5: Z rozwałkowanego ciasta wycinam gwiazdki lub inne wzorki. To, co zostanie, znowu wałkuję i wycinam. Gwiazdki przekładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.

  • Ciasteczka migdałowe krok po kroku

    Krok 6: Każdą gwiazdkę smaruję koglem. Ile? Nie za mało, ale też tak, by nie ściekało z gwiazdki. Ogólnie ilość kogla-mogla starcza idealnie na wszystkie gwiazdki. Piekę w 160°C przez około 12 minut. Można i 15 minut, ważne, by kogiel się nie zrumienił. Ciasteczka zdejmuję z blaszki dopiero gdy wystygną, bo są delikatne. Smacznego.

Ciasteczka migdałowe
Ciasteczka migdałowe

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 16

  • UwagaJedzieTramwaj

Pysznie to wygląda!

Bardzo fajne te ciasteczka :)

Cudenka malutkie ** a ja sie moze dzisiaj wrescie zabiore za ciasteczka.

Jak je zobaczyłam musiałam od razu je zrobić ale nie wyszły mi takie fajne :( masa była zbyt klejąca i nie dało się wycinać. Zrobiłam kuleczki , które rozgniotłam i zrobiły się takie standardowe okrągłe ciasteczka :) Też smaczne ale Twoje są bardziej urocze

Paulina Stępień

Grażynko – miło mi ;-) one serio są fajne

Gosia – hihi, ja też się zbieram do wielu rzeczy troszkę powolutku

Dziwnograjku – ważne, że smaczne! W zasadzie najważniejsze :) A co do masy, ona jest lepka, ale widocznie miałaś większe jajo :) moje były z tego co pamiętam M, następnym razem dodaj więcej cukru pudru lub wytnij gwiazdki, wsadź do zamrażarki na 5 minut i dopiero je zdejmij z papieru. Troszkę żmudne, ale powinno pomóc. Chociaż ta wersja z dosypaniem cukru pudru (albo więcej zmielonych migdałów) jest chyba mniej czasochłonna :) Pozdrawiam Cię cieplutko!

a ja mam pytanko czym moge ząstapić malibu i jak długo mogą ciasteczka polęzec( oczywiście głęboko schowane przed domownikami :)??

Moniczek – możesz malibu pominąć, albo możesz dać inny ulubiony likier, albo rum. Możesz też kropelkę aromatu migdałowego.
U mnie długo nie leżały :) szybko znikały, bardzo. Myślę, że około 5 dni, potem mogą zbyt miękkie się zrobić, takie wilgotne.

może pysznie wygląda, jak również smakuje.. ale nie polecam dla tych, którzy nie lubią się bawić(chodzi mi o konsystencję ciasta) ==

z tego przepisu wychodzi bardzo rzadkie ciasto :(

możesz dodać więcej pudru :) ciasto jest troszkę trudne do ogarnięcia, dobrze wałkować między papierami :) trzymam kciuki

Nie robiłam ale może zrobię ,gdyż wygląda to świetnie .

a co z ta maka zmiemniaczana ? moja masa nie zrobila sie taka gesta zeby mozna z niej bylo lepic ;/

Paulina Stępień

Olga dodaję do białek, a ciasto jest wilgotne, dlatego wałkuję między papierami, masa jest baaaardzo lepka i mało wdzięczna, ale ciasteczka wychodzą bardzo pyyszne. Jak jest duże jajko to trzeba dodać troszkę więcej mielonych orzechów lub pudru.

Te ciasteczka powinny nazywać się MIGDAŁOWA PORAŻKA…
Moje wyglądem przypominają ptasie kupy, gwiazdki to to raczej nie są…
Nie wiem co zrobiłam źle, ale chyba zamykam moją cukiernię. Uświadomiłaś mi, że do tego interesu trzeba mieć powołanie. Dziękuję za naprowadzenie mnie na właściwą drogę.
Pozdrawiam :)

Paulina Stępień

Gosiu nie można się tak poddawać, rozumiem, że się rozjechały w piekarniku? tak? czy cięzko było wyciąć? chłodziłaś? a jak się rozjechały to przecież nadal są smaczne, tylko „brzydsze”, ale nie można się tak poddawać, przystrój je posypką i wielki uśmiech, gotowanie jest przecież fajne! trzymam kciuki

Rewelacyjny przepis i wysmienite ciasteczka.Wszystko wyszlo jak na filmiku wyzej,moze odrobine jasniejsze,bo sparzylam migdaly,zeby pozbyc sie lupiny. Pozdrawiam :)