Wyjątkowy chlebek z ziarnami. Jest bardzo zdrowy, pełen ziarenek i smaczny. Skórkę ma lekko chrupką a wnętrze mięciutkie, delikatnie wilgotne i aromatyczne. Jest prosty w przygotowaniu. Jeśli lubicie wilgotne chleby z ziarnami to ten trzeba spróbować. Ja uwielbiam go z masłem i moją konfiturą morelową!
Zrobienie tego chleba jest wyjątkowo proste. A potem, gdy ostygnie wystarczy posmarować masełkiem i zajadać się ze smakiem. Co ważne ten chlebek z ziarnami zachowuje świeżość i smak przez cały tydzień od pieczenia.
Więcej przepisów na: Chleb na drożdżach
A może chcesz upiec inne: Pieczywo pszenne, Pieczywo z ziarnami i pestkami, Proste przepisy na chleb
A może chcesz upiec inne: Pieczywo pszenne, Pieczywo z ziarnami i pestkami, Proste przepisy na chleb
- Czas: 10 min + 1 h +10 min + 1,5 h
- Wielkość bochenka: składniki na formę 35 x 12 (standardowa forma keksowa duża); około 1 kg chleb
Składniki
- 500 g mąki pszennej krupczatki (typ 450)
- 5 g drożdży
- 0,5 l wody
- 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżeczka soli
- 3 łyżki siemienia lnianego
- 3 łyżki słonecznika
- 2 łyżki sezamu
- 1 łyżka pestek dyni
- 0,5 szklanki otrąb
Tak robię chlebek z ziarnami – film
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/mX3nLu3ACas
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:














jakie sliczne dziurki, masz bardzo podobny przepis do mojej babci, a co do filmiku to dobrze ze najwiecej ziaren slonecznika sypnelas:D
:D Śliczny wyszedł. Wygląda na taki z bardzo chrupiącą skórką.
Hihi, no chlebek jest pyszny :) Chrupka skórka owszem, ale też bez przesady, jest taka w sam raz :) takie chlebki zawsze kroję od bocznej ścianki, bo ta na górze jest bardziej krucho-chrupka :)
Wspaniały chlebek :)
Upieklam ten chlebek wczoraj :) Jest pyszny :)) Pozniej wwystawie go na swoim blogu. Pozdrawiam :))
Jeszcze raz dziekuje za przepis na ten pyszny chlebek :) Wlasnie wystawilam go na moim blogu :)
Pozdrowka :))
Majka bardzo się cieszę! widziałam, śliczny! Miło mi :) Smacznego
jutro biorę się za przygotowanie…jak mi wyjdzie drugim krokiem będą lizaczki z kokardkami…
fajna piosenka!
Koniecznie Asiu zrób go! :) jest bardzo fajny i podziel się wrażeniami! Koniecznie. A lizaczki też Cie do nich zachęcam.
Chcialabym upiec ten chlebek w niedalekiej przyszlosci. Bedzie to moj pierwszy chleb i stad moze glupie pytanie. Drozdze w przepisie sa chyba swieze, a ja do takich nie mam dostepu. Ile powinnam uzyc suchych ?
Drożdży suchych zawsze połowa wagi tych świeżych. Czyli jeśli w przepisie jest 5 g drożdży świeżych, to wystarczy, że dasz 2,5 g suchych.
Wiem, że trudno to zważyć, możesz założyć, że to połowa łyżeczki. Nie przejmuj się, jeśli dasz nawet więcej niż połowę to też da radę, ten chlebek będzie cały czas super smakować.
Po prostu nie ma co kusić się na więcej niż płaska łyżeczka, bo on i tak pięknie wyrasta – to tak dopowiadam, bo wiem, że sama na początku zastanawiałam się czxy aby na pewno wystarczy :)
I koniecznie się pochwal :) Smacznego
Dziekuje za szybki odzew. Mam go zamiar upiec na pożegnanie lata czyli 24 pażdzirnika, żeby sobie uprzyjemnić tę nielubianą zmianę czasu. Na pewno się pochwalę :)
Czekam z niecierpliwością :) Ładnie powiedziane – pożegnanie lata wraz ze zmianą czasu :) ps: a ja mam wtedy urodziny. Smacznego!
PS: jako że robię ten chleb bardzo często chciałabym się z Wami podzielić dodatkową uwagą, chleb można piec również w inny sposób. Ja proponuję wstawić do nagrzanego piekarnika do 230 C i piec 1 h, też na jakieś 15 minut przed końcem przykrywam go folią aluminiową.
Taki sposób jest szybszy :)
Witaj Paulinko,tym razem bez fotki,ale robiłem ten chleb cztery razy i zawsze był super.Mama,tata,kuzynka ze szwagrem i dzieckiem bardzo chwalili mój wypiek,ale dzięki składam Tobie za stronkę i porady udzielane szybko i z wyrozumieniem dla nowicjusza.Niestety moja rodzinka nie lubi chleba z ziarnem,ale to ich strata.Pozdrawiam Ciebie i męża :)
I eden raz robiłem ten chleb na zakwasie żytnim,bez drożdży i również wyszedł super :)
Sławku bardzo się cieszę, że chlebek smakował ;-) i że wychodzi. Dla mnie to taki fajny kryzysowy chleb, ja to mówię, że taki „co go się tylko łyżką miesza” ;-)
a co do ziarna, to wiesz co? Zrób im psikusa i zrób podobny ale troszkę inny ;-)
ja zaraz też wstawię przepis na taki chleb, ale ogólnie to daj składniki te same prawie (ale zamiast ziaren rodzynki, żurawina lub daktyle) czyli tak:
500 g mąki
500 ml wody
5 g drożdży
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
3/4 szklanki płatków owsianych (może być nawet i 1/2)
garść albo dwie rodzynek albo żurawiny suszonej, albo daktyli suszonych pokrojonych
dalej postępujesz tak samo, 1 h wyrastania w misce, potem chwilka wyrastania w foremce i proponuję piec w 230 C przez 1h :) Chlebek wychodzi bardzo dobry ;)
Pozdrawiam
[..YouTube..] super ten chlebek,tyle ziarenek mozna dodać…musze sobie taki upiec :) pozdr
napewno tylko 5g drozdzy? a nie dkg?
Marta – na pewno ;-) oczywiście możesz dać więcej, ale tyle wystarczy. To drożdże świeże. Z 50 g wyszłoby okropnie drożdżowe. Jeśli boisz się, to daj 10 g, ale nie więcej, nie do tego chlebka :)
Paulino, bardzo dziękuję za ten przepis. Na własne ryzyko upiekłam go z 250 g mąki pszennej i 250 g mąki żytniej. Chlebek zrobił furorę nie tylko w domu, ale i wśród znajomych :-) Ale najbardziej przypadł do gustu mojemu narzeczonemu, który nie chce słyszeć o chlebie z piekarni i domaga się za każdym razem właśnie tego!!! Jeszcze raz stokrotne dzięki!
Joasiu – cieszę sie ogromnie!
Podpowiem Ci, że potem możesz zamiast nasion wrzucać np. garść rodzynek, albo garść pokrojonych daktyli, tak dla odmiany :) niby to samo, a jednak zupełnie inny chlebek hihih pozdrawiam cieplutko
wczoraj piekłem pierwszy raz w życiu chleb. I wybrałem właśnie ten. Wszystkie składniki jakie są potrzebne były w odpowiednich proporcjach. Piekłem w automacie. Po 3h i 20′ zakończył się cały proces. Z racji tego że było już bardzo pożno stwierdziłem, że sprawdzę na drugi dzień czy wszystko jest ok. Jak się okazało nie wyszło. Chleb jest miękki, czuć mąką chyba się ciasto nie upiekło. Nie mam pojęcia co jest powodem tego stanu.
Dziś rano stwierdziłem że może jak go dopiecze to będzie już dobry. Piekłem 30 minut i tak nic nie pomogło. W czym tkwi problem? Proszę o radę i pomoc. Drożdze miałem instant które wymieszałem z cukrem i wodą. Wsypałem mąkę poźniej wszystkie suche składniki. Na sam koniec zalałem to wszystko wodą i drożdzami. Może kolejność jest nie taka jak powinna. Szkoda że nie mi nie wyszło tyle składników się zmarnowało. A może jest jeszcze jakaś szansa żeby go ożywić?
Pozdrawiam
i moje ciasto nie było aż tak biale i lepkie jak na zdjęciu tylko bardziej brązowe i żadkie a przecież dodałem wody tak jak w przepisie czyli 0.5 litra
Napisałaś, że drożdży suchych zawsze połowa wagi tych świeżych. Czyli jeśli w przepisie jest 5 g drożdży świeżych, to wystarczy, że dasz 2,5 g suchych. I ja się do tego ustosunkowałem ale na to wychodzi że to za mało bo na paczce jest napisane, że 7g drożdży instant wystarcza na 500 g mąki, więc chyba za mało dalem drożdzy i dlatego nie wyszło :(
przepraszam że aż tyle pytań zadaje ale bardzo się zdenerwowałem że wydałem tyle pieniedzy na automat i produkty a nie mogę upiec chleba mimo to iż w zasadzie wszystko powinno być dobrze. Mam jeszcze takie pytanie: jaką wagę ma ten chleb z ziarnami pyszniutki? Bardzo proszę Panią o udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania. Pozdrawiam
Rafale ;-) ja nie pieke w automacie :) zapewniam Cię, że ten chleb wyjdzie w zwykłym piekarniku na temperaturze o jakiejs piszę (180 C przez 1,5 h lub 230 przez 1 h). Nie wiem jakie są odpowiedniki na automacie i ni pomogę Ci.
Ja mogę Ci doradzać jeśli chodzi o peikarnik.
Mogę jednak kierować się swoimi odczuciami, ze zdjęć wygląda jakby po prostyu chleb nie wyrósł i już, nie jest to kwestia ilości drożdży, to znaczy oczywiście możesz dać więcej, jasne, ale uwierz mi tyle co pisze wystarcza :)
Poza tym wygląda jakby był źle wymieszany.
Co do drożdży oczywiście można dawać 5 g, a nawet i 10 g, tylko im więcej tym smak będzie bardziej drożdżowy.
W ogóle jak mam być szczera to ostatnio pare razy podpadły mi suszone drożdże, bo miałam z jakieś dziwnej partii i chętniej sięgam po te świeże :)
Polecam Ci skorzystać z przepisów do maszyny, powinna być dołączona książeczka z takimi, albo po prostu poczytaj jakie są odpowiedniki programów, takie rzeczy muszą być gdzieś w instrukcji.
I powtarzam, ja maszyny nie mam, robię w piekarniku :)
Bardzo dziękuję za odpowiedź :) chyba już wiem w czym tkwi problem. Kolejność dodawania składników i za dużo ziaren. Spróbuję jeszcze raz. Mam nadzieję, że teraz się wszystko uda :) Pozdrawiam
Bardzo prosze o wyjesnienie. Mnie rowniez chleb nie wyrosl. Jezeli uzywam swieze drozdze to tylko mieszam z cukrem bez wody, bez czekania? Jezeli suche to tylko wsypac? Bardzo chce piec ale jakos mi nie wychodzi.
Z tymi drożdzami to ja już zwariowałem. Każdy mówi inaczej. Jedni mówią żeby drożdze suche wsypywać do mąki, robiąc dziurę na środku i do niej wsypać bezpośrednio suche drożdże. A znów inni mowią żeby do szklanki wsypać drożdze i rozpuscić je w wodzie. Przeczytałem w instrukcji że drożdze nie mogą wejść w interakcje z wodą, więc jak to w końcu jest? Mi chleb w ogóle nie wyrósł poraz drugi. Będę teraz próbował upiec chleb na zakwasie.
Gonia i Rafal – nie ma możliwości by chleb nie wyrośl jeśli drożdże są z dobrą data ważności, najwyżej trwa to dłużej.
Drożdże świeże te mokre – rozpuszcza się w wodzie z cukrem, można odstawic na 10 minut by zaczęły bąbelkować, ja przyznaje odstawiam na krócej, w zasadzie tylko mieszam, stawiam a w tym czasie do miski wrzucam pozostałe składniki i wtedy dodaje rozmieszane drożdże. Jeśli drożdże są nowe a nie leżały długo w lodówce to serio musi wyjść.
Suche – mozna rozpuszczać i można sypać – działa i tak i tak – serio :)
Ja pieke chleb co drugi dzień, ostatnio częściej drożdżowe. Chleb musi mieć czas wyrosnąć, czasem zdarza się, że nie 1 h a 2 h, trudno trzeba poczekać i już.
Ciasto drożdżowe nie powinno stac w przeciągu, nie może miec zbyt ciepło ani zbyt zimno. Dobre miejsca to np. łazienka albo zaułek kuchni.
Ten chleb robiłam już kilkadziesiąt, a może już set razy w zwykłym piekarniku (podkreślam szczególnie dla Rafała) i on wychodzi :) Czasem, szczególnie zimą, dawałam mu wyrastać nawet 2 godziny.
Nie poddawajcie się :) pozdrawiam
Takie słowa dodają otuchy i powodują u mnie chęci do dalszych prób. Ale tak sobie myśle dlaczego nie wyrasta mi chleb. I pomyslałem nad tym, że może dodaje za dużo składników bo to nie jest proporcja na pieczenia chleba w automacie. Może właśnie zbyt duża ilość składników powoduje że ciasto nie wyrasta.
Rafał – możliwe, w sumie to ma sens…
wiesz co, zerknij proszę na jakis przepis w instrukcji ile tam daja mąki? Bo może faktycznie mniejsze bochenki?
Z mniejszych jest np. taki http://kotlet.tv/miekki-chleb-pszenny
I na serio się nie poddawaj.
Ja też postaram się doszkolić w automatach :)
Wspaniały chlebek, już 2 który upiekłem z Waszych przepisów!
Mam tylko jedno pytanie…
Chlebek wyszedł smaczny, tylko ma taką zbitą konsystencję, mam wrażenie, że się nie dopiekł, albo za krótko wyrastał (nieco ponad godzinę).
W związku z tym mam pytanie: Czy ciasto ma wyrastać te 2 godziny, czy można go zostawić do wyrastania na całą noc, te 7-8 godzin? Nic mu się nie stanie?
Pozdrawiam!
Paweł – jak konsystencja jest zbita to zapewne nie wyrósł dobrze.
Używałeś świezych drożdży czy suszonych? Zauważyłam, że przynajmniej u mnie, na tych świeżych rośnie szybciej i wystarczy mu 1 h, ale na suszonych to czasem 2 są mało i tak bardziej 2,5.
Nie zostawiaj na 7-8 h bo wyrośnie i w tym czasie opadnie, będzie jadalny, ale będzie taki drożdżowy mocno, będzie to czuć.
Lepiej chyba zabrać się wcześniej za niego i dać mu wyrosnąć, szczerze to po 2 h powinien być super :)
Używałem świeżych…
Właśnie biorę się jeszcze raz za niego, może spróbuję dać troszkę więcej drożdży i zostawię na dłużej, to wyrośnie :)
Za 4h podzielę się efektami!
Niestety, znowu nie wyrósł… :(
Nie wiem co robię źle.
Drożdże świeże z 2 łyżeczkami cukru stały 10 minut w temp 20*C
Ciasto stało 2h w temp 20*C
Może za mało wody dałem, bo po „wyrastaniu” było dużo gęstsze niż na Twoim filmiku? Może w tym tkwić problem?
Do drożdży nie dałem wody.
Może coś wymyślisz, bo chlebek jest pyszny, tylko strasznie twardy i zbyty.
Paweł to dodaj do drożdży 1/3 szklankę wody (cukier też), zamieszaj i to wlej, a reszta wody jak w przepisie.
Jak mówisz, że po 2 h był gęstszy niż mój to znaczy, że jednak zaczął pracować, widocznie trzeba mu więcej czasu, ale to dobry znak.
Mój czasem jest bardziej gęsty a czasem mniej, z tym, że ja już teraz robię go tak troszkę nieprzyzwoicie na oko. Za dużo wody też nie ma co, ale możesz właśnie spróbować o tą ilość do drożdży (tak jak napisałam na początku).
Ciasto było przykryte i stało w nieprzewiewnym miejscu?
Spróbuj ciasto lekko przykryć folią przezroczystą jak masz, ale nie tak by zasłonić całą miskę, ale tak w 2/3. I dopiero na to połóż szmatkę.
Coś będziemy kombinować :) pozdrawiam
Rafale!
Nie powinieneś zaczynać przygody z automatem z takim właśnie chlebem.
Przede wszystkim jest bardzo dużo wody (teoretycznie powinno opaść). Generalnie na 0,5 kg mąki daje się ok. 300ml. wody.
Ciasto jest bardzo lużne.
Program do pieczenia ma tylko godzinę pieczenia, a temperatura w automacie jest niższa niż 200 st. Może się nie dopiec.
Twój chleb wygląda jakby
- był źle wymieszany
- ziaren jakby nie było 2 łyżki tylko 2 szklanki.
Jeśli chodzi o składniki w automacie to dajesz na dół mokre, pózniej mąkę i w narożniki, sól, cukier i drożdże (nie muszą być rozpuszczone). Na początek próbuj chleb podstawowy (500 mąka, 300 woda, 8 drożdże świeże, łyżeczka soli i łyżka cukru)
Z ciekawośći wrzuciłem składniki do automatu bo mam akurat dużo krupczatki :)
a ja zrobiłam dzisiaj, i wyszedł pyszniutki:)
Hi mam pytanie , jak przyzadzasz rozczyn z drozdzami do tego ciasta(?) bo w filmiku nie były to wyrosniete drozdze. piekłam dzisiaj chlebek(z innego przepisu) i cos zakalcem mi podlecialo w srodku bardzo mekki ,niedopieczony i strasznie drozdzami smakowal :) rozczyn przyzadzlam w 170 ml wody dodalam 5 g drozdzy i troche cukru ( rozczyn urósł) czy ja zle cos zrobilam, clhebek wyrósł z zewnatrz był chrupiacy i aromatyczny tylko tak jak mowie w srodku to taki zakalec … prosze o porade.Pozdrawiam
ato siemie to musze dodawac?, bo nie wiem czy znajde :)
Mój pierwszy własnoręcznie upieczony chleb! Wyszedł wspaniały!
Zrezygnowałam tylko z siemienia na rzecz większej ilości słonecznika i sezamu. Ze świeżym masłem…. Uch! Lecę po jeszcze jedną kromkę! :D a potem do sklepu po mąkę na zakwas. Zamierzam wejść na kolejny poziom chlebowego wtajemniczenia…
Chyba nie rośnie :((( ciasto stoi już 1,5 godziny i jest tylko troszeczkę większe. Tak jakby zaczęło rosnąć i się zatrzymało…A niewyrośniętego chyba nie ma sensu przekładać do formy? No nic, zaczekam jeszcze na rozwój wydarzeń… A jaka powinna być woda? Ciepła? W każdym razie nie poddaję się, w końcu mam jeszcze krupczatkę i resztę składników ;)
Kasiu poczekaj, może ruszy, a stoi pod ściereczką i nie ma przeciągu?
Woda bez znaczenia, taka „pokojowa” temp.
Da radę :)
No może i faktycznie coś z tego będzie. Ale w takim tempie rośnie, że jeszcze przynajmniej dwie godziny będzie stał :) Zastanawiało mnie, czemu na filmiku drożdże były takie płynne? U mnie to było gęstsze i cukier w ogóle nie rozpuszczony.
Stoi pod ściereczką i nie ma przeciągu.
No nic, napiszę, jak już upiekę, bo oczywiście nie tracę nadziei! Dobrze, że chociaż karpatka mi dziś wyszła :)
Wyszedł!!! Wyszedł!!! Wyszedł!!! :)
Gdyby nie fakt, że popsuł się aparat, wkleiłabym 1000 zdjęć mojego pięknego chlebka, którym właśnie mąż mi nad uchem chrupie ;)))
Wyszedł!!! Wyszedł!!! Wyszedł!!! :))) Jest przepyszny i chrupiący!
Kasiu aaaaa, super :) cieszę się bardzo :) to smacznego :)
Paulinko, a jeśli dam sporo więcej słonecznika i dyni, to chlebek urośnie?
Chcę zrobić podwójną porcję, czy mogę upiec w płaskiej blasze? Takiej dosyć małej.
Ale Zosi smakuje chlebek ;)
Kasiu zależy ile więcej :) ale tak serio to urośnie, nie przejmuj się tym, możesz dać odrobinę drożdży więcej :)
Jak w płaskiej blaszce, czyli szerszej to pewnie ciut dłużej, chyba, że wyjdzie niskie to nawet może krócej.
Przyglądaj się w trakcie pieczenia :) ale spokojnie wyjdzie. Znam dwie osoby, które w tortownicy robiły – wychodzi ;-)
w tortownicy chleb wychodzi super :) Niedawno w Lidlu można było nabyć takie coś pomiędzy keksówką a tortownicą, dokładnie keksówka zamykana jak tortownica z osobnym dnem…rewelacja! I bardzo duże ułatwienie w wyjmowaniu bochenków z formy. mój chleb z tego przepisu właśnie rośnie.. godzinę zastanawiałam się, co tak mało drożdży, kotlecik się pomylił? Dopiero teraz doczytałam komentarze :)
Paulinko…po raz nie wiem który piekłam ten chlebek i po raz pierwszy mi nie wyszedł…:( W ogóle nie wyrósł, ale co mi zależało- włożyłam do formy, okazało się, że nie potrzebnie. Taki zakalec, że szok!!! Taka jakby guma. Wszystko robiłam tak samo, ale drożdże wyjęłam z zamrażarki i rozmroziłam w mikrofalówce. Czy tu jest pies pogrzebany? Moja mam twierdzi, że zabiłam grzyby, czy ma rację? Czy jak drożdże rozmrożę w temperaturze pokojowej, to wyjdzie???
Kasiu jak nie urósł to nie ma co piec, nigdy. Niewyrośnięte ciasto zawsze będzie miało zakalec.
Widocznie to sprawka drożdzy, może przegrzałaś? a może po prostu nie miały szansy ruszyć. Ogólnie drożdże powyżej jakiejś temperatury są niezdatne.
Nie mroziłam drożdży świeżych, ale spróbuj w pokojowej, a czemu nie trzymasz w lodówce?
Ja bym te mrożone po prostu tyle ile trzeba wrzuciła do wody z cukrem, zamieszała i odstawiła na 5-10 minut, dopiero wtedy dodałabym do ciasta.
Wydaje mi się, że takie rozmrażanie tak by leżały niewiele da, tak samo podgrzewanie :D
Możesz też rozejrzeć się za drożdżami suchymi, są wygodne, chociaż jak już parę razy pisałam kiedyś mnie zawiodły i czas wyrastania na nich jest troszkę dłuższy moim zdaniem.
Mrożę dlatego, bo do sklepu daleko bardzo, więc kupuję „na zaś” ;) i kiedy kończy się termin spożycia, a ja ich jeszcze nie mam zamiaru wykorzystać to wkładam do zamrażarki, żeby się nie zmarnowały.
To dziś włożę mrożone do wody z cukrem, bo mąż się dopomina chlebka…a tymczasem idę wycinać pierniczki :)
Miłego dnia!
Paulina, czy mogłabyś podać proporcje na foremkę o długości 25 cm?
Paulinko chciałabym zrobić ten chleb ale na zakwasie żytnim czy mogłabyś mi powiedzieć jak zrobić zaczyn i w ogóle jak postępować? Czy jest jakaś ogólna zasada co do robienia chleba na zakwasie żebym przy każdym innym chlebku który chciałabym zrobić nie na drożdżach, a na zakwasie nie prosiła Ciebie o pomoc.
Zakwas to pewnie już wiesz http://kotlet.tv/zakwas :)
A co do zaczynu to najlepiej jest obrać jakąś jedną metodę, ja robie 90 + 90 + 60 lub 60+ 60+60 w kolejności woda, mąką żytnia 200, zakwas
np. jak tu http://kotlet.tv/bulki-na-zakwasie
Ogólnie na zakwasie muszą dłużej rosnąć, jak są dwa rośnięcia to pierwsze 1-2 godziny, a drugie w formie lub koszyku (w zależnosci od przepisu) od 2 do 5 godzin, po prostu musi wyrosnąć, inaczej nie wyjdzie. To wyrastanie jest najważniejsze.
Polecam też http://kotlet.tv/pieczenie-chleba
http://kotlet.tv/wyrastanie-chleba
podstawy, ale można sobie utrwalić :)
[..YouTube..] *brytfanka
[..YouTube..] *brytfanka
Dzisiaj pełna zapału zrobiłam chlebek… Środek pyszniutki, a skórka… zbyt „chrupiąca”… żeby nie napisać twarda… no cóż, już to napisałam ;) czy jak troszkę poleży to da się go spokojnie ukroić? ;) Może za długo lub temperatura za wysoka jak na mój piekarnik? I tak piekłam jakieś 20 minut krócej… Pieczesz z opcją termoobiegu?
Kasiulek jak chwilkę poleży to zmięknie bardziej, a piekłaś w którym wariancie? ogólnie to możesz z wierzchu przykryć folią wtedy jest troszke lepiej, ale wiesz na kolejny dzień ta skórka jest bardziej miękka.
Termoobiegu ani grzania z góry nie polecam :)
Piekłam z wariantu podanego w głównym przepisie, ale tak jak wspomniałam – krócej. Dziś już można z niego ukroić ładne kawałeczki i jest pyszny, ale następnym razem na pewno z termoobiegu nie skorzystam, bo będzie następny raz – chlebek jak sama nazwa mówi PYSZNIUTKI :) No i syty! Uff, zjadłam 2 kawałki i już nie mam miejsca… ;)
Chleb rzeczywiście pyszniutki i bardzo prosty!!! Miałam co prawda mały problem z wyrośnięciem, ale włożyłam ciasto do leciutko nagrzanego piekarnika i się udało. Po ponad 2 godzinach wyrósł! Nie wiem czy tak się robi, ale najważniejsze, że zadziałało. Miałam tylko trochę za dużą formę i chlebek jest raczej płaski, na takie mini kanapki. Ale w smaku super!!
Karolina najważniejsze, że smaczny! :)))
mój chleb piekłam juz 2 razy i za kazdym razem rośnie w misce i w brytwance natomiast w piekarniku ani rusz robie wszystko wg przepisu pomóżcie mój chleb jest niski
Iwona jeśli przed włożeniem do piekarnika wyrósł dobrze to już wcale nie musi urosnąć szczególnie, tylko wkładaj wyrośnięty, takie z kopułką, a jaką masz formę?
dł blaszki 35 cm ,a szerokość mierząc u góry 15 cm,ale mój chlebek nie wyrasta wysoko i daleko mu do brzegów,a w piekarniku to juz wcale,zaznaczam ż w środku nie ma zakalca i nie jest zbity tylko wąski pozdrawiam
Iwona moja forma ma 12 cm szerokości, myślę w takim razie, że po prostu wyższy w tej formie nie będzie, to znaczy, cięzko mi tak wizualnie, ale jak nie ma zakalca i jest smaczny to chyba OK?
Paulinko, właśnie wyjęłam mój chlebek z piekarnika. Jest pyszny i ma chrupiącą skórkę.Ja dałam 30 dag mąki pszennej i 20 dag mąki orkiszowej- spróbuj , polecam.
Ewa cieszę się bardzo i spróbuję :) dzięki!
Być może to rzeczywiście wina większej blaszki ,kupie mniejszą i zobaczę,dziękuję za pomoc i pozdrawiam…
A mój chlebek po 30 minutach w 220 stopniach był już nadpalony ze wszystkich stron :/ I jak tu piec w wysokich temperaturach?
Witam
Piekłam ten chlebek 2 razy i nie wyszedł.Pachnie pięknie ale piekłam go nawet 2 godz. i w środku jest zakalec.Nie wyrósł tak jak Tobie,i dałam tylko słonecznik bo moje dzieci nie lubią z innymi ziarnami.Mam pytanie,czy Ty pieczesz go z termoobiegiem?Ja mam piekarnik gazowy bez termoobiegu.Czy to może być przyczyną?Nie wiem czy jeszcze próbować go piec..
Natalia uuu a wyrósł na pewno ładnie? skoro zakalec to w 90% przypadków przyczyną jest to, że nie wyrosło ciasto :)
mi ciasto ładnie wyrosło tylko chlebek się spalił… był spalony już po 50 minutach… temperatura niecałe 200 stopni, bez termoobiegu. Był pieczony na środkowym poziomie – może to była przyczyna spalenia? też piekłam na szerokiej brytfance i nie dodałam do ciasta słonecznika :P
mam takie pytania Paulinko :)
1. na jakiej wysokości w piekarniku najlepiej piec chlebek?
2. czy można piec w naczyniu żaroodpornym okrągłym?
3. można przykryć chlebek folią aluminiową od początku pieczenia a ewentualnie pod koniec zdjąć folię żeby się spiekł tyle ile my chcemy?
Marta a sprawdzałaś patyczkiem? bo w szerokiej formie to pewnie krócej, warto sprawdzać no i pytanie czy na 100% dobrze wyrosło bo to ważne.
chleb zawsze na środku, w naczyniu nie piekłam jeszcze, lepiej przykryć folią na drugą połowę czasu pieczenia, ale oczywiście może też być od samego początku :)
zrobiłam! i był pyszny! :) dodałam chyba trochę za dużo drożdży ale i tak był dobry :) po upieczeniu, w środku lekko był wilgotny, ale ładny i wypieczony, czy trzymałam go za krótko w piekarniku? czy taki ma być? pieczenie: 130 st przez 1h 10 min.
zrobiłam z mąki gorszego typu, ale dzisiaj zrobię z typu 450, chociaż nie wiem czy to ma jakieś znaczenie…?
i oczywiście zakupiłam odpowiednią foremkę :-)
Witam
Właśnie zrobiłam chlebek. Prawie wszyskie składniki tak jak w przepisie (troszkę za dużo drożdży dodałam, ale to nic bo chlebek przepięknie wyrósł).
Smak idealny, problem jest z bardzo twardą skórką. Piekłam w 200st przez 1,5 ha, funkcja „dół”. Dlaczego skórka jest tak twarda? Może powinnam piec krócej?
Czy jak przykryję na noc szmatką, to skórka choć troszkę zmięknie? Muszę w to wierzyc, bo nie mam na jutro innego pieczywa :D, a mąż mnie z domu popędzi jak mu rano śniadanka nie zrobię :D
Agusia hmmm a sprawdzałaś patyczkiem? jak tylko grzanie od dołu to nie powinno tak być, polecam kolejnym razem przykryć w trakcie pieczenia folią/papierem i dodatkowo możesz postawic obok naczynko z wodą. Z takich chlebków o mięciutkiej skórce polecam ten: http://kotlet.tv/swiateczny-chleb-z-daktylami
A na noc chlebek zapakuj do woreczka, nie zostawiaj luzem „na powietrzu” :)
Patyczkiem sprawdziłam po upływie podanego czasu tj po 1,5ha (był suchy więc wyjęłam chlebek), a może powinnam wcześniej sprawdzić? Dopiero stawiam kroki w pieczeniu chleba, więc jeszcze nie mam wyrobionego wyczucia, dlatego robię wszystko zgodnie z przepisami.
Następnym razem troszkę wcześniej zajrze do chleba i sprawdzę, w końcu się nauczę :)
Dla mnie najważniejsze jest to, że wyrósł, się upiekł i jest smaczny (bo czytałam, że to nie zawsze wychodzi). Reszta przyjdzie z czasem, doświadczenie czyni mistrza :D
Dziękuję Pani Paulino, że poświęciła pani swój czas na odpowiedź. Dzięki takim osobom jak Pani, wiem, że gotowanie może udać się każdemu i może sprawiać przyjemność.
Pozdrawiam
Ps. z innnej beczki (zrobiłam drugiego cytryniaka, tyle, że z polewą z samego cukru pudru. wszyscy byli zachwyceni, ciasto zniknęło w ciągu 1 dnia, jeszcze raz dziękuję :D
Agusia myślę, że warto sprawdzić po godzinie, może Twój piekarnik jest z tych mocniejszych :) nie zaszkodzi się upewnić, a jak nie to polecam właśnie przykryć od góry. Trening naprawdę czyni mistrza :)
A cytryniak – baaardzo się cieszę :)))
Przepis jest super , sprawdziłam i naprawdę polecam wszystkim miłośnikom chlebka z ziarnem . POZDRAWIAM WŁAŚCICIELA PRZEPISU I DZIĘKUJĘ.
Niestety muszę zaliczyć się do grona nieudaczników, którym chlebek nie wyszedł.. Wydaje mi się jednak, iż to wina mojego piekarnika. Muszę jednak się przyznać, iż w środku było coś podobnego do zakalca, to skórka była pyszna :) Dziś już nie mam siły drugi raz go robić, ale niebawem spróbuję, nie poddam się :)
Xeneczka jak zakalec to nie wyrósł po prostu :) kolejny raz wstaw do piekarnika jak będzie wyraźna kopułka, nie kieruj się czasem a wyglądem :))) nie poddawaj się! :)) poczytaj też o ustawieniach piekarnika http://kotlet.tv/jak-piec-ciasto
Właśnie tak myślałam, gdyż nie wzbił się w górę jakoś znacząco podczas leżenia w misce.
A problem z piekarnikiem mam taki, iż mam ulepszoną wersję takiego starego pieca na grzałki.. Był w domu taki stary, ale się zepsuł. I ten teraz to już niestety nie jest to samo.. A w kuchni brak miejsca na taki normalny piekarnik jak pewnie każdy z Was dzisiaj używa :P
Ale dziękuję bardzo za odpowiedź! :)
Xeneczka trzymam kciuki! jak włożysz wyrośnięty to na pewno efekt będzie lepszy