Chleb żytni ze słonecznikiem


Prosty i smaczny chleb na zakwasie z dodatkiem nasion słonecznika. To klasyk, który zapewne znacie ze sklepowych półek. Ten domowy oczywiście jest sto razy lepszy, a i nasion słonecznika ma ze sto razy więcej. ;-)

Chleb żytni ze słonecznikiem na pewno Wam posmakuje, jest delikatny i idealny na kanapki. Polecam i życzę smacznego.

krok po kroku:

  • czas: przygotowanie należy zacząć od zakwasu, czyli kilka godzin wcześniej
  • liczba porcji: bochenek ok. 20x12 cm, czyli 1/2 kg

Składniki:

zaczyn:

  • 60 g zakwasu
  • 90 g mąki żytniej (typ 2000)
  • 90 g wody

ciasto właściwe:

  • zaczyn jw.
  • 280 g wody
  • 100 g mąki żytniej (typ 2000)
  • 200 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
  • szczypta soli morskiej
  • 1 łyżeczka cukru
  • ok. 1/2 szklanki słonecznika
  • ewentualnie garść płatków owsianych (niekoniecznie)

Moje porady:

  • Przygotowanie chleba słonecznikowego

    Krok 1: Składniki zaczynu mieszam, przykrywam i odstawiam na około 8 godzin.

  • Przygotowanie chleba słonecznikowego

    Krok 2: Tak wygląda zaczyn po tym czasie.

  • Przygotowanie chleba słonecznikowego

    Krok 3: Do zaczynu dodaję pozostałe składniki, mieszam dokładnie.

  • Przygotowanie chleba słonecznikowego

    Krok 4: Przekładam do foremki i pod przykryciem odstawiam do wyrastania na ok. 2–5 godzin.

  • Przygotowanie chleba słonecznikowego

    Krok 5: Wyrośnięty chleb powinien mieć taką małą kopułkę. Wstawiam do nagrzanego do 230°C piekarnika i piekę około 20 minut, zmniejszam do 180°C i piekę ok. 30–40 minut. Ja zazwyczaj brutalnie sprawdzam patyczkiem. :)) Kroję po wystudzeniu! Smacznego. :)

Chleb słonecznikowy
Chleb słonecznikowy

Paulina Stępień

kotlet.tv

Komentarze: 152

  • Mariusz

Mam pytanie. W całym moim mieście nie ma mąki żytniej w żadnym sklepie. Gdzie ją kupić w takim razie ??

Paulina Stępień

można w internecie zamówić. Ja swojego czasu też się naszukałam, ale akurat znalazłam w carefourze

  • L_O_G_A_N

Wygląda bardzo smakowicie ;-)
Rodzice się ucieszą jak zrobię tak chlebek :P

  • Magda

Ja was podziwiam, ze potraficie tak robic chleby i to bez maszyny do pieczenia chleba. Kiedys probowalam zrobic chleb zytni i niestety byla to kompletna porazka. Pieczenie nie jest moja mocna strona.

Paulina Stępień

Magda nie gadaj :) maszyna w ogóle nie jest potrzebna, spróbuj raz jeszcze, zobacz ile tu osób spróbowało i dzieli się komentarzami :)
maszyna zajmuje miejsce, a przygotowanie tego chleba zajmie Ci w sumie z 15 minut, trzeba co prawda troszkę czasy by sobie wyrastał, ale serio serio :) nie jest trudne.
Albo możesz z drożdżowym, o tym http://kotlet.tv/miekki-chleb-pszenny nawet z zmkniętymi oczami go zrobisz :)

  • urtica1

Magda, a wiesz ja też kiedyś myślałam tak jak Ty i chyba z rok zbierałam się do upieczenia chlebka. Ale udało mi się z ogromną pomocą Pauliny, no a teraz mnie to wciągnęło na dobre. Naprawdę nie ma się czego obawiać. Jak chcesz to poczytaj oprócz komentarzy do przepisów jeszcze na kotletowym forum, w wątku „Gotuj z kotletem” tam dwie takie początkujące( hihi ja i kasiatulip) „dręczą” pytaniami Paulinę, a ona nam zawsze cierpliwie odpowiada. Paulinko, dzięki Ci dobra kobieto :)

Paulina Stępień

Utrica :) ależ mi dałaś śliczną laurkę :) dziękuję, dla mnie to ogromna radość kiedy coś innym wychodzi :) hihihi, a pytania lubię, bo wtedy czuję, że coś się dzieje :)

  • Dorota

Ja juz pieklam 4 razy za każdy razem mniejszy lub większy zakalec😐

  • annanoga3

rewelacyjne przepisy,uwielbiam ten kanał ;-)Pozdrawiam

  • kotlettv

dzięki :) a my uwielbiamy naszych czytelników i widzów :)

  • urtica1

Chlebek rewelacyjny, a tak mi wyszedł
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/08/DSCF6559.JPG[/img]
Mam więc kolejny przepis do którego będę wracać :)

  • Ola

Od kilku tygodni piekę chleby. Na początku głównie z mieszanek i ile bym nie upiekła, znajomi i rodzina oskubią do ostatniej kromki. Przyszła pora na żytni z zakwasu. Etap pierwszy za mną – teraz mi „rośnie”. a małżon chodzi i go dopinguje, bo sklepowego chleba nie będzie już jadł a głodny. I krąży, a ja nie wiem, jak mu powiedzieć, ze chleb będzie… jutro. Chyba zrobię coś szybkiego, bo mi wszystkie wędliny wyje… Dam znać, co mi wyszło.

  • Ola

zagapiłam się i zaczyn „rósł” do rana. teraz wymieszałam wszystko zgodnie z wytycznymi, dojrzewa w foremkach.
Paulinko, nie zaszkodzi mu to, że „etap I” trwał 16 zamiast 8 godzin? NIe chcę, zeby mój pierwszy zytni skończył się falstartem

Paulina Stępień

Olu nie nie zaszkodzi mu na pewno :)

  • urtica1

Olu ja miałam ostatnio taką sytuację że nastawiłam zaczyn na chleb i potem wyłączyli prąd na dość długi czas. Chleb z tego zaczynu upiekłam dopiero chyba gdzieś po 30 godzinach od nastawienia. Nic się nie stało, chleb się udał.

  • Ola

u mnie d…. Zakalec aż strach. CHyba wróce do drozdżowych, zaczyn poczeka ;-(((

Paulina Stępień

Olu a wyrósł dobrze? Jeśli nie, to zawsze będzie zakalec czy to w zakwasowym czy drożdżowym, nie poddawaj się :)

  • Justyna

Hej po pierwsze to super str,a po drugie mam pyt czy zakwas zawesze musi miec temp ok 30st,zrobilam swoj zakwas ale nie zawsze byl w takiej tem i jak temp sie zmniejszy to zakwas opada i t moje pyt czy to normalne//?W chwili obecnej czekam na wyrosniecie chlebka ale chyba mi nie wyjdzie bo juz prawie 4 godz a on nie chce nawet drgnac:(((((a tak b chce zrobic chlebek
Wydaje mi sie ze problem jest z moim zakwasem,co zrobic zeby wyszedl prawidlowy?Moj ma zapach piwa-czy to normalne?

  • Justyna

Hej no i chlebek mi nie wyszedl,zakalec jak trzeba.poradzcie mi czy moj zakwas da sie jakos jeszcze uratowac ?moze sprobuje go jeszcze dokarmic i pilnowac temp,jezeli nie wyrosnie tzn ze juz sie nie nadaje ale jezeli zacznie rosnac hmmm to co dalej zeby znowu mi nie opadl ma on juz 5 dni totaki wyrosniety mam wsadzic juz do lodowki?

Paulina Stępień

Justyna nigdy nie zwracałam uwagi na temperaturę, raczej działam na wyczucie, bez przesady, jak tak wszystko będzie matematyczno-chemiczno-fizyczne to gdzie przyjemność :)))) zresztą po co ta temperatura – bąbelku jest okey, nie to nie :)
Zakwas – czy trzymasz go w lodówce? czy go dokarmiasz?
spróbuj go dobrze dokarmić.
To normalne, że zakwas opada, najpierw wyrasta potem opada.
Zakalec jest w 95% przyczyną niewyrośniętego ciasta :) ewentualnie zbyt szybkiego spieczenia górnej części chleba (gdy grzałka jest również od góry).

Zakwas musi stać w lodówce, inaczej spleśnieje i już i nie będzie miał mocy.
Wstaw go do lodówki, wyjmij za kilka dni, dokarm i wtedy na nim upiecz :)

  • Justyna

hej dzieki za odp,moj zakwas dokarmiam dzis ostatni raz jezeli zacznie rosnac wloze go do lodowki jezeli nie to do kosza,a jaki moze byc powod jezeli nie tem ze zakwas nie wyszedl??
Czyli zakwas jak podwoi swoja objetosc a pozniej opadnie to wszystko z nimm ok ?

Paulina Stępień

Justyna, jeśli użyłaś dobrej mąki (razowej 2000) to on ruszy, widocznie potrzebuje więcej czasu. To nie jest tak, że on działa na żądanie. Dokarm go większą ilością wody niż mąki, rozwarstwi się po pewnym czasie, ale wilgotny zakwas bardziej się produkuje. A potem schowaj go do lodówki. Zakwas jest już pewnie zmęczony tym dokarmianiem wiecznym, musisz dać mu odpocząć.
Jeśli zrobiłaś z dobrej mąki to ja bym nie wyrzucała a dała mu na serio odpocząć w lodówce i wróć do niego za kilka dni.
Przykryj zakwas folią przezroczystą do jedzenia i zostaw go :)
serio, ja wiem, że zakwas stroi fochy, ale tak już jest. A z tym opadaniem to normalna sprawa, urósł, wyrósł i opadł, ciasto drożdżowe robi tak samo.

  • Anonim

b ci dziekuje za odp:)zrobie jak piszesz a jutro zrobie chleb z twojego przepisu z suszonymi pomidorami moze chociaz ten mi wyjdzie;)

  • urtica1

heloł :) Justyna, ja to zkolei mam taką sytuację że zakwas mi nie rośnie wcale, ale chleby mi wyrastają. Fakt że dłużej to trwa ale jednak wyrastają, czyli to też nie jest tak że on koniecznie musi rosnąć. Zresztą Paulina już gdzieś o tym pisała. Nie da się jednak ukryć że zakwas to humorzaste stworzenie.
A tak przy okazji jak napisałaś Paulinko o tym zmęczeniu dokarmianiem, to pomyślałam że może i mój jest zmęczony od karmienia, niby stoi w lodówce, ale dokarmiam przed każdym pieczeniem, a piekę gdzieś z trzy razy w tygodniu. Może nie dokarmiać go za każdym razem tylko raz na tydzień a porządnie.

  • Kasia

Paulinko, zrobiłam dwukrotnie chleb.. za każdym razem był zbyt mocno upieczony od góry :(( Doczytałam się, że proponujesz włączyć dolną grzałkę i termoobieg, tymczasem ja mam w swoim piekarniku tylko albo górna i dolna, albo górna, dolna i termoobieg… Jak mam rozwiązać ten problem? Piec na górnej i dolnej w niższej temperaturze czy może po prostu dużo wcześniej przykryć folią?

Pozdrawiam Cię serdecznie :)

Paulina Stępień

Kasiu przykryłabym folią wcześniej, bo owszem możesz w niższej temperaturze, ale tutaj i tak ta druga temperatura jest dość niska, więc nie kombinowałabym w tej kwestii…
Możesz też zaryzykować w ogóle krótsze pieczenie, ale upewnij się, że jest upieczony w środku :) zrób to brutalnie, ale skutecznie – wbij patyczek i sprawdź czy coś na nim jest, jak jest tylko wilgotny to ok, jak zostaje na nim miąższ to jeszcze :)
jak nie mozesz wbić patyczka to zrób w skórce malutki otworek nożykiem :D hihi

jeśli miałabym wybierać z tych Twoich 2 programów to wybrałabym bez termoobiegu chyba :) no i folia, możesz też posmarować skórkę wodą w trakcie pieczenia możesz też potem po upieczeniu jeszcze posmarować również wodą…

  • Kasia

Hmm.. a folią po ilu mw minutach pieczenia? tak po 15 w niższej temperaturze?

Paulina Stępień

Kasiu spróbuj tak :)

  • Kasia

Ślicznie Ci dziękuję za odpowiedź :) W takim razie jutro sądny dzień :D Jak mi się uda to wkleję zdjęcie :)

  • Kasia

Ehh… dziad znów się spiekł :-( Ale tym razem z mojej winy – zpomniałam po nagrzewaniu piekarnika wyłączyć termoobieg .. zorientowałam się dopiero przy przełączaniu na 180 st.

  • Mona

Stronka fantastyczna! Zachęcona opisami, zdjęciami i komentarzami nastawiłam swój pierwszy zakwas w życiu, bo do upieczenia chleba przymierzam się już od pół roku chyba, Małż i córa kibicują a ja się zastanawiam nad tym czy w zwykłej metalowej keksówce wyjdzie? Czy powinna być raczej silikonowa? I co zrobić żeby się chlebek nie przykleił do formy? Z góry serdeczne dzięki za odpowiedź :)

Paulina Stępień

Mona kibicujemy i my :) poczytaj doświadczenie dziewczyn w wątku http://kotlet.tv/forum/pogadanki-kotletowe/gotuj-z-kotletem sporo tu pisały o chlebie :)
zazwyczaj pierwszy chleb wychodzi bez fajerwerków, ale każdy nastepny jest rewelacyjny :)
aby nie przywierał wyłóż papierem do pieczenia, może to mało „romantyczne”, ale skuteczne :))) w silikonowej nie ma tego problemu, ale też nie namawiam szczególnie, bo można trafić kiepską. Ja piekę sporo w metalowej, z papierem właśnie :)

  • Mona

Jejkuuu no i zakalec :( Zakwas wygladał bardzo dobrze, dodałam odrobinę suchych drożdży do ciasta własciwego jako, ze to mój pierwszy chlebek, rósł az 5,5 godziny (bo akurat tyle byłam poza domem), wydawało sie, ze wyrósł, piekłam aż 1h i 15 min, sprawdzałam 3 razy patyczkiem i za kazdym razem był oblepiony więc sie w końcu poddałam i nie piekłam dalej bo z zewnatrz skóra była juz twarda jak kamien. Niby się nastawiłam, że pierwszy chlebek raczej nie wyjdzie ale jakoś i tak żal :( Czytałam w komentarzach, że sie spieka szybko dosyć ięc zrezygnowałm z termoobiegu i piekłam tylko na dolnej grzałce, czy to mogło byc przyczyną? Dodam, ze nie mam opcji termoobieg+tylko grzałka. A w innych kombinacjach podobno zbyt mocno się przypala z góry. Wczoraj po 5 dniach dokarmiania dałam juz luz mojemu zakwasowi i wstawiłam go do lodówki. Czy jesli dziś wieczoram wyjmę go z lodówki to mogę na takim niedokarmionym od razu zrobić zaczyn na nstepny chlebek? Bo żal ma straszny sercu…tak slicznie wyglada ten nasz chlebek a taki nie do jedzenia…Małż niepocieszony bedzie bo strasznie mi kibicował :( Wiem, ze sporo tych pytań ale mam jeszcze 1- czy lepiej zadawać kolejne pod danym chlebkiem czy na forum? Pozdrawiam serdecznie i z góry piekne dzięki za odpowiedź :)

Paulina Stępień

Mona możesz śmiało pytać w komentarzach pod konkretnym chlebkiem :)
na forum to tak przy okazji wyszło, więc je wszystkim polecam, bo można też zobaczyć jak innym idzie :)
nie przejmuj się, wiem, że to przykre jak chlebuś nie wyjdzie, ale zobaczysz kolejny będzie lepszy a jeszcze następny – super :)
Zakwas koniecznie dokarm po wyjęciu z lodówki, ale tylko dlatego, że masz jeszcze młody zakwas.
Jeśli się obawiasz to do ciasta możesz dodać szczyptę drożdży.
Wyrośnięty chleb to taki, który ma „kopułkę” taki robi się wypukły.
Jak się spieka za bardzo to pod koniec przykryj go folią aluminiową z wierzchu, wtedy z wierzchu nie spiecze się mocno.
Możesz spróbować piec w kombinacji 230 – 15 min + 200 – 40 minut, ale ja uważam, że wtedy skórka jest dość twarda, dlatego wybieram ostatnio 230 – 20 + 180 – ok. 50. Jednak piekarnik piekarnikowi nie jest równy.
Po upieczeniu chleb z wierzchu możesz posmarować wodą, skórka będzie smaczniejsza :)
A soli możesz dać więcej, to jest kwestia przyzwyczajenia. Chleby kupne są słone i zawsze pierwsze domowe wydają się za mało słone, jednak nic nie stoi na przeszkodzie ;) tak jak modyfikować można dodatki :)
I pyutaj śmiało, ja lub inne osoby, które piekły na pewno Ci odpowiemy i coś razem zaradzimy. Nie sztuka się poddać, sztuka zrobić dobry chleb :))) trzymam kciuki i najpierw dokarm zakwas i dopiero rób dalej :)

  • Mona

i jeszcze jedno…może to dziwne ale brakowało mi soli…ja wiem, że to nie za bardzo zdrowe ale czy można ten chlebek mocniej dosolic jak bede piekła nastepnym razem?

  • Mona

Paulino nawet nie wiesz jak potrzebne były mi Twoje słowa wsparcia! Baaaardzo Ci za nie dziękuję.
Nie zamierzam się poddac! To nie lezy w moje naturze :) Jak teraz nachodno to analizuję to widze jednak kilka błędów – po pierwsze chleb po wyrośnięciu nie miał kopułki pomimo tego, ze dodałam szczyptę drożdży i rósł aż 5,5 godz. Był prosty, niby wyrósł ale bez kopułki, którą widac na Twoich zdjęciach. Po drugie nie wtrzymałam i rozkroiłam go chwilę po wyjęciu z piekarnika. Mój Luby twierdzi, że chleb wcale nie jest zakalcowaty, choć marze się po nożu przy krojeniu, wiec według mnie jednak jest.. On twierdzi, że zrobiłam mu krzywdę tym krojeniem na gorąco :) Czy to naprawdę jest tak, ze można go kroić dopiero po całkowitym ostudzeniu bo musi w środku „dojść”? A co do smaku to masz całkowitą rację, ludzie w dzisiejszych czasach mają wypaczony smak przez wszędobylski dodatek glutaminianu sodu i innych wynalazków. My niestety także, pewnie do nastepnego dodamy ciut więcej soli ale nie tyle co jest w chlebach kupnych, zobaczymy co wyjdzie. Marzę o tym 100% zytnim z melasą :)

Paulina Stępień

Mona cieszę się ogromnie :) dla mnie jest za to ogromną radością, jak mogę kogoś zachęcić do pieczenia :) też kiedyś zaczynałam, a i teraz zdarzają mi się rózne sytuacje, szczególnie, gdy opracowuję nowy przepis na chleb :)) ale najważniejsze to właśnie nie poddawać się.
Z tym krojeniem, szczególnie żytniego to niestety prawda, on powinien dojść, niektórzy zalecają i dobę od pieczenia, u mnie to jest zazwyczaj kilka godzin (wyjmuję zazwyczaj wieczorem, a rano jem) :) on jakby dochodzi, jeszcze odparowuje itd.
Musisz też zdawać sobie sprawę z tego, że takie razowe (szczególnie) chleby zawsze będą wilgotne i ciężkie, sklepowe nawet o tej samej nazwie są bardziej hmmm… lekkie, spulchnione. Jednak nie będą mazać się na nożu, nooo może tylko takie pełne owoców, ale też niekoniecznie ;-)
Możesz przy kolejnym pieczeniu minimalnie zmniejszyć ilość wody, ale tylko troszkę, bo jak zmniejszysz za bardzo to będzie zbyt suchy :)
dlatego delikatnie zmniejsz ilość wody i to też powinno pomóc :)
widzisz w tych przepisach to jest zawsze tak „około”, bo i zakwas ma różną wyjściową strukturę, każdy go dokarmia odrobinkę inaczej. Ważne by nie był zbyt wodnisty :) w każdym razie, zmniejsz odrobinę ilość wody i resztę „po staremu” i daj mu wyrosnąć z kopułką.
Teraz zakwas będzie już silniejszy, więc szybciej mu pójdzie, zobaczysz ;-)))
Trzymamy kciuki :)

  • Mona

A wogóle to super, że tyle tu ludzi z kulinarną pasją :) W moim otoczeniu nikt nie rozumie, ze pieczenie może stać się hobby a już wogóle że hobby może być również czytanie książek i blogów kulinarnych :) Patrzą na mnie jak na nieszkodliwego wariata i nikt nie rozumie, że to dla mnie mega relaksujące zajęcie. Do tej pory specjalizowałam sie w słodkościach ale prawdziwy chleb to jest dopiero wyzwanie! :)

  • Mona

Witaj Paulino, niestety znowu problem :( chlebek rośnie juz od 6 godz a kopułki jak nie było tak nie ma :( Nie wiem czy czekać do skutku czy wstawić w końcu do piekarnika? A jesli wstawic to po ilu godzinach czekania? I jesli po tylu godzinach kopułki nie ma i by może nie będzie to znaczy, że na bank zakalec? Dodałam drożdży odrobinkę więc tym bardziej smutek mnie ogrania, że kopułki ani widu ani słychu :(

Paulina Stępień

Mona, ale podniósł się troszkę czy nic a nic? możesz spróbować go wrzucić do piekarnika 230 C 15 + 200 – 50 ale pod koniec nakryj go folia aluminiową.
Jeśli jednak nic a nic się nie podniósł, to lepiej czekać, aż chociaż troszkę ruszy….

  • Mona

No wiec było tak…podwoił objętość ale bez kopułki, wstawiłam wkońcu po ponad 6 godzinach czekania do piekarnika na 230 C-20 min, potem nakryłam folia bo już był spieczony i dalej na 30 min na 180 C(czyli tak podobnie jak w przepisie)ale dłużej już nie mogłam go piec bo skóra była po bokach prawie czarna(pomimo foli). Wyjęłam i zostawiłam w spokoju do rana. Zrobiłam eksperyment i nie wyłozyłam formy papierem bo niby miała być nieprzywieralna hehe:) No i rano za nic nie moglismy go wyjąć. A gdy w końcu udało się „urwać” jego większą część to okazało się, że środek jest pyszny!!! I co najważniejsze wcale nie zakalec!!! :):) A więc kolejne doświadczenie – nie ma opcji-papier musi być :) A co do skórki: u góry posmarowałam woda jak radziłaś i rano była miękka,a cała reszta skóry twarda (ale nie fajnie chrupiaca tylko twarda). Wiec ten temat mam do dopracowania :) Ale tak czy siak chlebek zjedliśmy od razu cały no i teraz rozochociliśmy się na dobre :) Zupełnie przypadkiem zgadałam się wczoraj z kolezanką, że ma maszynę do pieczenia chlebka i chcę ją odsprzedać za niewielkie pieniądze. Dziś lub jutro będę ja juz miała w domu :) I w związku z tym mam pytanko kolejne ;) Czy z Twoich przepisów Paulno można też korzystac piekąc w maszynie? Bo każdy z Towich chlebków tak smakowicie wyglada, że mam ochotę wypróbowac wszystkie :) Ale pieczenie w piekarniku póki co okazuje się dla mnie zbyt trudne…

Paulina Stępień

Mona widzę jeden błąd :) chcleb powinnaś wyjąć zaraz po upieczeniu z formy :) on inaczej może się zaparzyć, gdybyś go wyjęła, byłby jeszcze lepszy.
Polecam Ci kupić formę silikonową, ale taką sztywną, bo te miękkie są beznadziejne :D
A jeśli chodzi o piekarnik, to nie jest to trudne, tylko czasochłonne, ale wiesz, sama zobaczysz, że za kolejnym razem pójdzie lepiej :)
W chlebach razowych trudno dostrzec tą kopułkę, w drożdżowych jest wyraźniejsza, ale skoro podniósł się to super!
I najważniejsze, że smakował :) zobacz to już sukces! :)
Drożdżowe są łatwiejsze :))

jeśli chodzi o maszynę, to hmmm.. można, ale drożdżowe, z tymi na zakwasie, niektórzy mówią, że owszem, ale są dwie kwestie, maszyna nie jest taka mądra i nie rozpozna czy ten na zakwasie już urósł, a nie jest tutaj, jak sama widzisz, tak, że zawsze po 2 godzinach już jest cudowny i gotowy do pieczenia. A po drugie blaszki w maszynie niekoniecznie są przystosowane do spotkania z kwasem (zakwasem) :))

Ja bym na Twoim miejscu jeszcze spróbowała, może zrób taki mieszany albo tylko na mące pszennej razowej, troszkę jest mniej kapryśna :)
W każdym razie cieszę się, że masz taką ochotę na pieczenie, ogromnie! ściskam!

  • Teresa

Ja jestem starsza pani ze wsi (czy jakze wsi to pani ?). Przepisu nie wypróbowałam, chleb umiem upiec, tak na oko przepis jest w porzadku. a chciałam poradzić jak sprawdzić czy chleb jest upieczony. Proszę to traktować raczej jako ciekawostkę niż porade. Fakt, że ten sposób był kiedyś w użyciu. Chleb sprawdza się nosem a dokładniej czubkiem nosa, jak nie parzy to upieczony. Nie jestem pewna czy ten sposób zadziała przy chlebie z dodatkami. Kiedyś w chlebie była mąka, woda, sól, drożdze lub zakwas i to wszystko. Jakby co to nosy parzcie na swoją odpowiedzialność. Wesołego pieczenia

  • Agnieszka

Witam! Mam pytanie – upiekłam już kilka chlebków wg. Twoich przepisów i wyszły świetne, ale mam pewien problem, bo nie mogę ich wyjąc z foremki. Czy posmarować foremkę tłuszczem jak do normalnego ciasta? Może będzie łatwiej go wyjąć, bo inaczej bardzo ciężko wydostać te chlebki. A może jest jakiś inny sposób, żeby ciasto się nie przyklejało do ścianki foremki. Pozdrawiam.

Paulina Stępień

Agnieszko, wspominałam o tym w komentarzach, najłatwiej wyłożyć papierem do pieczenia :))) a druga opcja to kupno foremek silikonowych, ale muszą być takie grube, bo te cienkie nie trzymają formy :) psikanie za to ma sens, jeśli wkładasz chlebek, na krótkie wyrastanie, bo jeśli ma leżeć i rosnąć w wypsikanej foremkce np. 3 h to wiele mu to nie da :)) to już szybciej mocne wysypanie foremki mąką, tak jak ja wysypuję koszyczek do wyrastania :)

  • Kasia z Zosią w brzuszku:)))

Witam!:) Czy taki chlebek nie jest za trudny dla osoby, która nigdy wcześniej nie piekła pieczywka? Jestem w tym temacie zupełnie zielona, co zaraz udowodnię;)
Mąka żytnia, mąka żytnia chlebowa, mąka żytnia razowa? Czy to wszystko to jest to samo??? Dziś widziałam w Tesco żytnią, ale nie zwróciłam uwagi jaki typ. No i jeśli okaże się, że te mąki się czymś różnią to czy ktoś wie w jakim supermarkecie można je kupić? Czy we wspomnianym wcześniej Carrefourze są wszystkie te mąki? I teraz proszę się nie śmiać- co to jest zakwas?:)
Jak zrobię taki chlebek mąż będzie mnie po stopach całował :) A słonecznik już z miesiąc czeka na użycie ;) I ogłaszam, że będę robić do skutku! :)

Paulina Stępień

Kasiu (pozdrowienia dla Zosi ;-)) jeśli wcześniej nie piekłaś chlebków, to ja bym najpierw zachęciła Cię do upieczenia chlebka pyszniutkiego na drożdżach, jest bardzo fajny http://kotlet.tv/chlebek-z-ziarnami-pyszniutki i też ze słonecznikiem :)
potem zapraszam do lektury typów mąki http://kotlet.tv/wszystko-o-mace ale w skrócie to jest tak – mamy dwie najważniejsze zboża pszenice i żyto i z nich jest mąka na chleb. Mąka jest różnych typów :) jest ich więcej ale uznajmy, że są trzy najważniejsze – jasna, chlebowa i razowa. Te typy sa zarówno dla żytniej i pszennej.
I odpowiednio mają numery typu ok. 500, ok. 750 i ok. 2000 (piszę około, bo są numerki troszke różne dla żyta i pszenicy, ale zamysł ten sam ;-)).
Jak widzisz nie są to te same mąki absolutnie.
Mąki można kupić w wielu sklepach, często na dziale eko. Na eko, bo tam zazwyczaj stoją np. mąki młynów wodnych, których producent robi wszystkie typu a w dodatku ekologiczne.
Taki dział jest w carrefourze, piotrze&pawle postaram się też przygotować dokładną listę sklepów :)
Zakwas – http://kotlet.tv/zakwas trzeba sobie zrobić :)))
Stąd polecam zacząć od chlebów drożdżowych, one są naprawdę super, o ten jeszcze polecam, można dodać słonecznik http://kotlet.tv/chleb-tostowy-dla-leniwych a robi sie go błyskawicznie :)

  • Kasia z Zosią w brzuszku:)))

Dziękuję bardzo za wyczerpujące informacje! Uciekam do podanego linka i robię listę zakupów:)

  • Gosia

Witam, bardzo baardzo dziękuję za inspirująco-motywującą stronę:)
Wczoraj upiekłam mój pierwszy chleb…
Wcześniej wg Twojego przepisu pielęgnowałam zakwas i wczoraj upiekłam chleb :) Wyszedł super (następnym razem dodam tylko troszeczkę więcej soli)
jednego tylko nie wzięłam pod uwagę że tak szybko zniknie :)
Jutro biorę się za kolejny tym razem dodam trochę suszonych śliwek :) Mam nadzieję że wyjdzie :)

  • Dagmara

Paulinko chciałabym teraz zabrać się za chleb żytni ze słonecznikiem mam jedno pytanie, czy mogę mąkę żytnią razową zastąpić pszenną razową typ 2000 będzie jakaś duża różnica?

  • Elżbieta

Witam! Paulino czy po włożeniu ciasta do foremki smarujesz go czymś z wierzchu żeby folia się nie przykleiła?Bo u mnie się przykleiła a chleb po upieczeniu był matowy na wierzchu i trochę suchy.Pozdrawiam .

Paulina Stępień

Nie, niczym, po prostu ja potem delikatnie zdejmuję nożem. Przykleja sie bardziej, jak ciasto przerośnie :) wtedy tez jest zazwyczaj matowe.
Proponuję posypac z wierzchu mąką – nie będzie się czepiać :)
a chleb przed upiueczeniem możesz posmarowac z wierzchu mlekiem albo już po upieczeniu wodą z dodatkiem soli :)

  • Elżbieta

Dzięki Paulino:)To fakt moje ciasto chyba przerosło bo stało prawie 5h a ono po 2h bylo już piękne, miało ładną górkę:), zwiększyło się 2 razy ale mnie wydawało się że to za krótko:)To był mój pierwszy raz:)Jutro piekę znowu i zastosuję się do twoich zaleceń:)Pozdrawiam:)

  • Darek

Cześć Justynko

Nie kazałaś mi się poddawać no i spróbowałem czegoś prostszego czyli razowy ze słonecznikiem. Teraz wyszedł już lepiej ale zmniejszyłem temperature do 180 st już po 10 min. bo zawsze spiekał mi góre mimo przykrycia chlebka. Mam pytanko czy coś można dodać żeby był smaczniejszy, może więcej soli ????

P.S. Do chleba dodaem zwykłej mąki nie wiem czy to była 500 czy 450…..zamiast 750. na drugim zdjęciu widać jak wyrosło ciasto – przykryte folią sprawio że musiaem oderwać trochę z ciastem tak wyrosło już po 3 godz. Nio ale teraz zakwas był starszy niż 5 dni……..
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/DSCF0042.JPG[/img]

  • Darek

hhiiii zapomiałem wkleic fotki surowego ciasta – dodaje

  • Darek

no teraz moze wejdzie :-)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/DSCF0039.JPG[/img]

Przepraszam ale gafa PAULINKO nie Justynko ( moja ąsiadka ma tak na imię i trochę pokręciłem )

Paulina Stępień

Darku nic się nie stało :) chlebek wygląda cudownie, widzę, że w większej, bardziej płaskiej foremce :) pewnie dlatego się spiekało :)
wygląda super, ładnie wyrośnięty, eleganckie dziury, pokazowy chleb! :)))
cieszę się, że wyszło! gratuluję.
\A ciasto to folii się przykleja czasem, wiem, ale ładnie rośnie :) ja delikatnie zdejmuję nożem zbieram jakby, tak rozdzielam.

  • karoLina

Już raz robiłam i zabieram się znowu (tylko oczywiście zgubiłam przepis, więc muszę sobie wydrukować drugi raz). Jest dokładnie taki, jak piszesz – klasyk znany z piekarni, ale o wiele lepszy :)

  • Karol

Paulinko, mam pytanie.

Robilem wczoraj ten chlebe ale niestety mi sie nie udal (zakalec).

Dodam na wstepie, ze ostatnio zrobilem razowy i wyszedl super. Ten zrobilem z tego samego zakwasu ale starszego o tydzien, wiec jeszcze mocniejszego.

Chlebek pieke w foremce do keksu. Postanowilem wziac wieksza czyli nie dlugosci 20 a 30cm. Zwiekszylem zatem wszystkie skladniki o 50% (rowniez zaczynu).

Po wymieszaniu ciasta, uroslo pieknie, dosyc znacznie ponad foremke. Pieklem oczywiscie dolna grzalka, pod koniec dodajac termoobieg zeby sie chleb zarumienil.

Jak wspomnialem, niestety nie wyszedl, skroka byla niby ladnie przypieczona ale po rozkrojeniu (oczywiscie po ostygnieciu, dodam tez ze wyjalem chleb z foremki po wyjeciu z piekarnika) okazalo sie ze zakalec :/

Teraz zaczynam sie zastanawiac co musze poprawic. Z pewnoscia sprobuje tym razem jednak mneijszy chlebek czyli tak jak w twoim przepisie. Zastanawiam sie, czy nie zmniejszyc tez szybciej temperatury, tak jak pisal Darek, czyli po jakis 10 minutach juz obnizyc na 180 st.

Zastanawia mnie jeszcze jednak mysl, czy moze byc tak ze moje ciasto za bardzo wyrasta? moze szybciej powiniennem je wkladac do piekarnika?

Prosze o jakies Twoje pomysly i wskazowki, zrobie kolejne podejscie :)

PS: Pieklem wczoraj chalke z kruszonka, wyszla super!!!! wieczorem w odpowiednim temacie wrzuce fotke tego frykasu :)

Paulina Stępień

Karol już odpowiadam :) zazwyczaj większe chlebki trzeba piec dłużej, ale nie tak bardzo, 5-10 minut max. Co do zakalca to są dwa wyjścia, albo wyrósł za mało, ale jak piszesz jest OK, ale czy nie opadł może? A druga rzecz, w Twoim wypadku bardziej prawdopodobna, to kwestia zakwasu, jest płynny? Proponuję w tym chlebie zmniejszyć ilość wody, spróbuj o 15-20 g i zrób go raz jeszcze :) jest dość wilgotny, a jeśli zakwas masz płynny, to może w sumie ciut za bardzo.
A drugi sposób to już tylko manipulacja temperaturą, krócej w wysokiej i dłużej w niższej. Proponuję Ci też sprawdzić patyczkiem stan chleba. Serio :) ja jak mam wątpliwości albo wymyślam nowy przepis chlebowy to właśnie tak sprawdzam. Skórka jest dość twarda po tym czasie pieczenia, więc małym nożykiem robię mini dziurkę i wkładam patyczek. Powinien być lekko wilgotny, ale nie lepiący :)

Cieszę się, że chałka wyszła, czekam na foto! :))))

  • Karol

No i mysle, ze trafilas :)

po pierwsze wydaje mi sie ze opadl, jestem niemal pewien bo wyrosl imponujaco. Mialem nawet wrazenie ze cos w nim „upadlo” w trakcie wyjmowania go z foremki :)

I kolejna trafna uwaga, mam faktycznie rzadki zakwas i jak zmniejsze ilosc wody to powinno wyjsc ok. Jutro podejme kolejna probe :)

Widze ze bardzo istotne przy pieczeniu na zakwasie sa dwie sprawy:

1. Musi byc silny zakwas
2. Trzeba sie nauczyc prawidlowej gestosci ciasta po wymieszniu wszystkich skladnikow

Bede informowal o postepach, z temperatura w takim wypadku nic narazie nie bede zmienial.

  • Karol

No i zrobione :)

Dodawalem wody stopniowo i ostatecznie poprzestalem na 200g. Ciasto wyszlo bardzo geste ale dzieki temu sie udalo :) Troszke za malo zarumienilem ale nastepnym razem wczesniej dodam termoobieg

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/01/DSCN2734.JPG[/img]

  • Karol

Mam jeszcze jedno pytanko, chce teraz zrobic wieksza porcje (o polowe dluzsza), i czy w takim wypadku skladniki na zaczyn rowniez zwiekszyc o polowe?

Paulina Stępień

Karol możesz, ale nie musisz :) ja bym zwiększyła, wtedy stosunkowo część zakwaszona ciasta będzie taka sama :)

  • Iwona

A nie można tego przeliczyć na szklanki lub łyżki ? Trochę to skomplikowane z tymi gramami…

  • Elżbieta

Witaj Paulino. Piekłam juz ten chlebek, udał się i bardzo mi smakował i smakuje do dziś:) ale mam pytanie: czy zamiast słonecznika mogę dodać otręby owsiane? Jeśli tak to w jakiej ilości?A może masz przepis na chlebek z otrębami owsianymi na zakwasie gdyż tylko jem takie chleby.Pozdrawiam.

Paulina Stępień

Jeśli chcesz dodać otręby to o tyle należy zmniejszyć ilość mąki :) czyli w tym przepisie, jak dodasz 50 g otrąb, to 100 g mąki żytniej 200 i 150 g mąki chlebowej
Zerknij też na http://kotlet.tv/chleb-pszenny-z-otrebami zamiast drożdzy możesz zrobić zaczyn z tego przepisu :)

  • Elżbieta

Witaj Paulino.Dzisiaj upiekłam chlebek z otrębami owsianymi zgodnie z Twoim zaleceniem.Jednak upiekłam go modyfikując przepis na chleb pszenno-żytni zastępując 50g mąki chlebowej otrębami.Wyszedł bardzo pyszny:)Skórka chrupiąca i miąższ aą sie w ustach rozpływa:)Jeśli jeszcze nie próbowałaś to bardzo polecam.Jeśli mi się uda to dołączę zdjęcie:) Pa
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/02/DSC00186.JPG[/img]

Paulina Stępień

Wygląda pięknie! śliczne dziury, ładna skórka, rewelacja!

  • Marysia

Witaj Paulino,
upieklam juz twoj chleb z maki orkiszowej, pyszny. Jutro czas na zytni ze slonecznikiem. Mam pytanie, ja preferuje make orkiszowa, czy moge zastapic make zytnia w calosci maka orkiszowa? Moze tylko czesc zytniej zastapic, nie wiem czy chlebek sie uda po takiej modyfikacji?
Pozdrawiam goraco!

Paulina Stępień

Możesz śmiało zastąpić mąką orkiszową mąkę żytnią :) nie powinno być jakichkolwiek problemów :)

  • Marysia

Czesc Paulina,
Huuuuuuuuuura, chlebek sie udal, ma piekna zloto-brazowa skorke, w srodku puszysty i paaaaachnie! Nie moglam sie doczekac do jutra i skosztowalam chrupiaca kromke z maselkiem hmmm…. Mialam watpliwosci, ze sie uda jak uzyje tylko maki orkiszowej ale mialas racje, nie bylo zadnych problemow. Tym razem uwazalam na to zeby chlebek nie przerosl (juz mi sie to zdazylo, ty mnie uswiadomilas ;-))), jak tylko zaczal sie wznosic rozgrzalam piekarnik.
Dziekuje za twoje przydatne rady!!!
Mam jeszcze jedno pytanko: jak przechowujesz chleb zeby dlugo zachowal swiezosc?

Paulina Stępień

Marysiu cieszę się :) cieszę się, że mogę coś podpowiedzieć. Życzę smacznego, jutro chyba sama też zrobię coś z orkiszowej, bo dawno nie jadłam :)
Co do chleba, wstyd mówić, ale przechowuje w woreczku foliowym oraz w szmatce. Próbowałam koszyczki i papierowe torby, ale u mnie nie zdaje to egzaminu. Do koszyczków dobierają się kociaki, a papierowe uchylają się i schną. Dlatego chlebek po wystudzeniu zawijam w bawełnianą ściereczkę i do woreczka :)

  • Gosia R

Droga Paulino, mam proźbę kupiłam sobie 1 kg mąki żytniej typu 2000 ekologiczna. Chciałabym upiec chlebek na tej mące ale z drożdżami. Chciałabym zrobić dwa chlebki jeden ze słonecznikiem a drugi ze śliwkami. Bardzo proszę cię o jakiś fajny i prosty przepis. Z góry dziękuję:)

  • Jola

Czy mozna uzyc tylko make typ 720?

Paulina Stępień

Jola tak :)

  • Krzysiek K

Czy ten chleb jest w środku trochę „mokrawy”czy znowu mi nie wyszedł?:(

  • Maja

prawdopodobnie pieczony za krótko. Ale chleb na zakwasie zawsze będzie dość ciężki.

  • KRYSTOF

Znakomite przepisy na chleby. Czy ktos zna/ma proporcje Ilosc zakwasu) jesli chleb jest pieczony w maszynie? Ja uzywam maszyny Breadmaster. Pieke cleby o wadze 0.5, 0.75, 1.0 kg. Mam wiele wspanialych przepisow.
Niestety, wszystkie sa oparte na drozdzach. A bardz chcialbym uzywac zakwas. Zgory dziekuje za pomoc. PS: W Kanadzie nie mam zadnego problemu z kupieniem dowolnej maki.
Z szacunkiem, Krystof

Paulina Stępień

Krzysztof bo w maszynie to nie jest takie oczywiste, zakwas, a dokładnie chleby zakwasowe wymagają „wprawnego” oka, a maszyna tego nie wie, czasem taki chleb wyrasta 2 godziny, a czasem 6 g, jak będzie upieczony niewyrośnięty, to będzie zbity i mokry.
Proporcje jednak powinno się dostosować do maszyny, ale jeśli chcesz wykorzystać któryś z przepisów na chleb z maszyny http://kotlet.tv/przepisy/chleb-z-automatu to każde 7 g suchych drożdży zastąp 60 g świeżo dokarmionego zakwasu. Tylko jak mówię na własną odpowiedzialność albo po prostu niech wyrasta pod Twoim okiem a ustaw jedynie wypiek w maszynie :)

  • urtica1

Paulinko, podałam przepis u mnie ;)
Dziękuję ;)

  • Przemek

A co proponujesz zrobić jak mam suchy zakwas ? Zupełnie nie mam pojęcia jak go użyć …

Paulina Stępień

Przemek jak masz suchy to trzeba go zalać wodą i odstawić by ruszyć, jeśli masz suchy kupny to pewnie ma instrukcję, ale wtedy można go użyć z drożdżami instant na takiej samej zasadzie. Ja jednak wybrałabym wersję z zalaniem wodą o hodowaniem go :)

  • Przemek

no mam suchy kupny taki: http://img20.allegroimg.pl/photos/oryginal/17/24/74/27/1724742780 ale nie za bardzo rozumiem w jakich proporcjach go użyć. A jak piszesz, żeby ruszył to ile mam drożdży i zakwasu ? i później już go użyć na zaczyn ? Proszę napisz jak „zielonemu” bo pierwszy raz będę robił ten chlebek i nie wiem jak zacząć :)

Paulina Stępień

Przemek są dwie opcje
1. wsypujesz do szklanki, dolewasz wody tak by był gęsty, max 1/2 szklanki i zostawiasz i postepujesz jak przy normalnym zakwasie – wszystko tutaj: http://kotlet.tv/zakwas

2. bierzesz łyżeczkę-łyżkę (powinno być napisane ile, ale raczej obstawiam więcej niż mniej) i normalnie dodajesz, jak drożdże instant przy czym drożdże też powinny być.
Czyli załóżmy dajesz 1 łyżka zakwasu w proszku i 5 g drożdży instant do przepisu na chleb gdzie jest normalnie zakwas płynny. i dalej jak w przepisie.

  • Przemek

dzięki Paulina. Zrobiłem rano zaczyn i zobaczymy czy cos z tego wyjdzie ;)

  • Przemek

Poratuj bo nie wiem. Rośnie od ok. 2,5 godz. i kopułki nie ma ponieważ jak go odkrywałem to się lekko przylepił i opadł mnie wiecej na równi z górną częścią blachy. Ma szanse jeszcze urosnąć ? Czy już go olać i wstawiać do piekarnika ?

  • Maja

Jeśli ciasto jest wybrzuszone, a w dotyku twarde i bardzo sprężyste, powinno dalej wyrastać.
Jeśli jest wybrzuszone i miękkie w dotyku, a po naciśnięciu tworzy się dołek, który po krótkiej chwili zanika, to moment pieczenia jest już dość blisko.
Jeśli ciasto jest wybrzuszone i miękkie, a dołek zanika dopiero po kilku minutach, uznaję to za optymalny moment rozpoczęcia pieczenia.
Jeśli ciasto zaczęło opadać, jest bardzo miękkie i po lekkim naciśnięciu tworzy się trwałe zagłębienie, to minął najlepszy moment na rozpoczęcie pieczenia.

  • rfima

wczoraj pierwszy raz robiłam chleb na zakwasie, zakwas zaczęłam tydzień temu, wszystko zgadzało się z waszymi opisami
zaczyn rósł jakieś 6 godzin, chleb we foremce 3 godz, kopułka była
niestety skórka bardzo szybko się przypiekła przy temp 160 stopni, po 40 minutach już nie dałam rady wbić patyczka, środek niestety dość wilgotny, zapach super, smak niezły ale konsystencja zupełnie do niczego
jak na mój gust to chyba powinnam jeszcze obniżyć temperaturę, ew. na koniec zwiększyć żeby dopiec skórkę

  • Maja

Proponuję dać na niższą półeczkę, ale temperatury nie zmniejszać. A nie piekłaś czasem z termoobiegiem??
Ja piekę chleb od b. dawna najpierw 10-15 min w 230 st., potem 10-15 min w 200 st i 40-60 min w 180 st (czasy w zależności od wagi chleba).

  • Mat

Moje drugie podejście do chleba żytniego – niestety zakończone porażką:(
Na etapie wyrastania wszystko było ok – chleb zwiększył swoją objętość prawie dwukrotnie:). Wyrastał ok. 5h
Piekłem przez 20 minut na dolnej grzałce – teoretycznie 230 st., ale piekarnik nie zdążył się w tym czasie nagrzać do tej temp. (tzn. w momencie wstawiania chleba miał już 230, ale po otworzeniu tą temp. utracił).
Potem zmniejszyłem do 180 st. i włączyłem termoobieg. Po 15 minutach nałożyłem aluminiową folię na wierzch – to akurat wydawało się dobrym rozwiązaniem; folia była nieco za krótka i tam, gdzie nie zakryła foremki, skórka jest wręcz przypalona.
Po ok. 35 min. pieczenia w temp.180st. sprawdziłem stan chleba (nie mam patyczka, kłułem nożem), niestety miąższ zostawał na ostrzu. Potrzymałem jeszcze 10 min., ale to nie poprawiło sytuacji.
Nie wiem, w którym momencie chleb się zapadł… Utracił swoją „kopułkę”…
Oczywiście wyszedł zakalec.

Co mogło pójść nie tak?

  • bumcykcyk

ale co wy z tym dłubaniem patyczkiem:P? przecież to nie ciasto, tylko chleb:P myślałam, że jedyną słuszną metodą sprawdzenia czy chleb już się upiekł, jest popukanie od spodu i jak wyda głuchy odgłos to jest ok, a jeśli nie to trzeba jeszcze chwilę dopiec… jeśli piekę w foremce to zwykle muszę chleb z niej wyjąć i jeszcze dopiec z 5-10 minut bo nigdy nie wychodzi mi z tym głuchym odgłosem, tylko taki „miętki”:) dłubanie patykiem wydaje mi się rzeczywiście zbyt brutalne, w końcu jeszcze po wyjęciu z piekarnika, chleb „dochodzi do siebie”.

Paulina Stępień

Bumcykcyk jasne, że dochodzi, ale mi to się na tyle sprawdza z pukaniem od spodu, że dodałam motyw patyczka, szczerze mówiąc nigdy mnie nie zawiódł a patyczek łatwiej objaśnić niż to stukanie :)

  • Agatini

Chlebek się udał i jest bardzo smaczny. Miałam jednak obawy, bo sprawdzając patyczkiem był mokry, a nawet lepiący, zostawiłam jeszcze żeby się dopiekł i wyjęłam,bo skórka była dość spieczona. Po długi m dstaniu dopiero go ukroiłam, jest wilgotny, są dziury więc upieczony, no i brzuchy nie bolą, hihihi. Dodam, że użyłam mąki żytniej kupionej na targu z której piekłam już podobny chleb, ale nie wyszedł, dlatego teraz się obawiałam. Nstępnym razem kupię w sklepie, bo chlebek bardzo nam smakuje.
Pozdrawiam

Paulina Stępień

Agatini spróbuj przykryć na koniec pieczenia chleb folią aluminiową, wtedy skórka mniej się spiecze :) kolejnym razem możesz dodać też troszkę mniej wody (3-4 łyżki)

  • Anna

Dzisiaj będę piekła swój pierwszy chlebek na zakwasie:) Dzięki Paulinko za wskazówki bo mam nadzieję, ze się uda:) Fotki będą jak już go zrobię.

  • Danka

Podobają mi się wasze przepisy piekłam okrągły z ziemniakami – pierwszy nie wyszedł, drugi ok tylko nie taki okrąglutki raczej płaski, ale te na drożdżach jakoś wychodzą gorzej z tymi na zakwasie. Przymierzam się jutro do upieczenia, zakwas już karmię, ale zakwas jak karmię jest ok – rośnie jak wariat, a jak robię ciasto właściwe to nic nie rośnie i ciągle zakalec.Jestem już zdesperowana jutro chcę spróbować tego z dynią na zakwasie i drożdżach może wyjdzie, ale ten ze słonecznikiem też mi się podoba. Już mam strach przed samym zakwasem bez drożdży chociaż marzę o upieczeniu chleba na zakwasie. Może coś robię źle?

  • krystyna

Witam cię Paulinko!
Wczoraj upiekłam chleb żytni i niestety się nie udał, był wyrośnięty zrobiła się
kopuła , tylko jak zdjęłam folię w czasie rośnięcia ciasta, to folia była cała
oblepiona ciastem ,może za rzadkie było ciasto i dlatego chlebek był lepiący,ale z próbuję jeszcze raz i zmniejszę ilość wody.
Mam pytanie, czy chleb się upiecze, jeżeli będę piekła tylko na dolnej grzałce
bez termoobiegu w takiej samej temperaturze jak jest podane.
Jedna z Pań skarżyła się,że chlebek nie chce wyjść z formy metalowej,ja
formę posmarowałam margaryną i bardzo ładnie wyszedł.
pozdrawiam

Paulina Stępień

Krystyna z tą formą to mi też z metalowej średnio wychodzi :) wolę silikonowe lub wyłozone papierem, ale jak nie masz problemu z tym to lepiej nie kombinować.
Oczywiście na sam dół jak najbardziej wyjdzie, jeśli miał kopułkę i nie przerósł (opadł po włożeniu do piekarnika) to faktycznie zmniejsz troszkę ilość wody i/lub przedłuż czas pieczenia, warto sprawdzić patyczkiem

  • Maja

W metalowej formie, tak samo jak w aluminiowych jednorazowych foremkach nie powinno się piec ciast o kwaśnym odczynie. Dlatego chleb nie wychodzi, chyba, że zrobimy „izolację” ;-)

  • Ewa

Bardzo chciałam upiec ten chlebek, zakwas wyszedł mi bardzo ładnie, wszystkie składniki zmieszałam jak trzeba, chlebek wyrósł… a i tak się nie udał :( dwa razy :(. Wczoraj upiekłam pierwszy, ale moja forma silikonowa była jakaś słaba i nie trzymała ciasta „w kupie”- chlebek rozepchał ją na boki. Myślałam, że to dlatego się nie upiekł. Z wierzchu skórka była jak kamień, w środku wyglądał praktycznie jak surowy. Dziś więc spróbowałam w formie metalowej. Piekł się długo- aż skórka się przypaliła- ale sprawdzałam kilka razy patyczkiem i za każdym razem był oblepiony. Po wyjęciu chleba z formy okazało się, że też jest w środku jakby lepki, wilgotny. Ze zdjęć widzę, że nie powinien tak wyglądać i już nie wiem, co robię źle. Dodam, że zmniejszyłam dziś ilość wody o 20 g, ciasto było gęste. Wydaje mi się, że gdyby piekł się jeszcze dłużej też by było to samo. Może przychodzi Ci do głowy, Paulinko, co może być przyczyną tego, że mi nie wyszedł chlebek?

Paulina Stępień

Ewa jak chclebek jest surowy to niestety ale nie wyrósł, przyczyną może być zbyt wiele wody, ale jednak najczęstsza przyczyna to to, że nie wyrósł dobrze. Aha i czy nie masz grzania od góry? jeśli masz to wyłącz, do chlebka dodaj ciut drożdży, jeśli wyjdzie lepiej to masz przyczynę. Trzymam kciuki!

  • Dorota L

Paulinko, upieklam ten chleb pierwszy raz w życiu i rodzina była zachwycona. Mam zamówienia na kilka bochenków. Co mam zrobić , bo jeśli upiekę dwa bochenki to zużyję cały zakwas na raz a na następny znów trzeba czekać pięć dni? Upiekłam też chleb polski, smakował jak za dawnych lat. Pozdrawiam cię serdecznie

Paulina Stępień

Dorota dokarm solidniej po prostu :) i będziesz miała więcej :)

  • Krzysztof Trzpiola

nic nie rozumiem co mowisz :/

  • Aga

Paulino,
mam techniczne pytanie.
Posiadam mini piekarnik i niestety maksymalna temperatura pieczenia to 200 stopni :(.
Jak mam piec chleb? Najpierw 200 stopni około 15-20 minut a potem zmniejszyć do 180 ?
Pozdrawiam

  • Dorota

Piekę chleb na zakwasie i zawsze po ok. 2 – 3 godzinach już wyrósł . A teraz stoi już 3 g i nie rośnie. Jaka może być tego przyczyna?

Paulina Stępień

Dorota ale 3 godziny to wcale nie tak dużo ;) zakwasowce mogą i 8!

  • Beata

Paulinko, czy moze byc maka zytnia razowa typ 2000 do tego chleba? bo nie wiem czy to ta sama co zytnia typ2000? Pozdrawiam

  • Beata

Mam zakwas na mace zytniej typ 720. Czy to ok? kiej maki mam uzyc do zaczynu? Czy musi byc ta sama co do zakwasu czy tez tak jak w przepisie typ 2000 ? Pozdrawiam

  • m

Palua jaka strukture ma to ciasto po wymieszaniu juz wszystkich skladnikow?? na filmiku tak nie widac.. moje bylo bardzo geste i lepkie.. dodałam az 1 łyzke maki wiecej i garsc płatków jeczmiennych … ciezko sie je miesza zwykłą łyżką.. boje sie, ze znowu chleb mi nie wyjdzie.. (wcześniej robiłam żytni 100% – był bardzo lepki- po upieczeniu)

  • m

w ciagu pierwszych 10 min popękał w kilku miejscach.. co to znaczy?? :(

  • m

* 10 min pieczenia w tymp 230..

  • Maja

To znaczy, że jeszcze nie był do końca wyrośnięty :)

  • Marcin

Mam pytanie o sam zaczyn – moi znajomi przywieźli z południa zaczyn (oni na to zakwas mówili), i na tym piekli chleb. My z żoną również dostaliśmy od nich ten zaczyn i piekliśmy dobry chlebek.
Przy robieniu ciasta całość zaczynu mieszalo się ze skladnikami, a na końcu „trochę” się brało żeby był zaczyn do następnego chclebka i wstawialo do lodówki. A ciasto leżakowało te 8 ha i do pieca. I powstawał chlebek.Wiem juz teraz, że nie był to zakwas tylko właśnie zaczyn, gdyż tego nie trzeba było karmić mąką i wodą, tylko do tygodnia w lodówce mógł być przechowywany, żeby się nadawał do użytku.
Pytanie czy ten zaczyn przygotowany tutaj z zakwasu żytniego również można przechowywać do tygodnia czasu w lodówce i z tego piec chlebek? Znacznie by to skrócilo czas przygotowania, gdyż sam zaczyn już byśmy mieli.

  • Maja

To co przechowujesz w lodówce to ZAKWAS. Nie dokarmiasz go, bo jest on już wyhodowany, a w lodówce hibernuje, żeby drożdże było „ospałe” i nie były „głodne” :-) Zaczyn powstaje kiedy do zakwasu dodasz mąki i wody, później z niego zagniatasz ciasto. Pozdrawiam!!

  • pieczarka mysia

Witaj :)

czy zakwas należy wcześniej dokarmić zanim wymieszam go z resztą składników na zaczyn?

Pozdrawiam :)

  • Ewa

mam make zytnia grubo zmielona, nie jest napisane jaki to typ. Moge uzyc tylko ja?
Czym sie rozni ta maka zytnia chlebowa od zwyklej?
i jeszcze pytanie ile to jest 60g zakwasu? szklanka?

  • Sylwia

Ewo, Paulina widocznie czasu nie miała. Na moje oko, to nie jest cała szklanka. Bardziej pół. Dzisiaj piekę i zważyłam. 60g to dwie łychy zakwasu, ale to co spada z nich już na siłę sprawi, że będzie go 70-80 g :)

  • Sylwia

Wow, wow, wow :)
Zmobilizowałaś mnie do zrobienia zakwasu, i choć ten spokojnie rósł, to i tak wiedziałam, że będę na mim piekła. Karmienie przez tydzień, dwa dni w lodówce i potem pieczenie :)
I jakoś z luzem podeszłam do tematu. Zakwasu na zaczyn wzięło mi się chyba 2 razy więcej (zmniejszyłam w to miejsce wody i mąki), nie miałam słonecznika, wrzuciłam siemię lniane. Chleb wyrósł w 3 godziny, a piekł się chyba z półtorej ;) Ale wyszedł :) I zapomniałam o soli, a cukru nie chciałam dodawać. Chyba mam ogromne szczęście ;)

  • Sylwia

A ja mam pytanie inne niż wszystkie ;) Czy z moim zakwasem jest wszystko ok? ;)
A na poważnie. Mniej więcej 4-5 miesięcy temu zaczęłam hodować własny zakwas od zera. Teraz siedzi w lodówce, karmię go raz na tydzień i z reguły wtedy też piekę chleb. Najczęściej ten więc tu piszę :) Kiedyś niemal zaraz po dokarmianiu, teraz dokarmiam go dzień wcześniej. Zastanawia mnie jedno. Kupowałam chleby na zakwasie, czytałam o nich i wiem, że długo są świeże. I tu jest problem, bo to mojego chleba, bułek nie dotyczy. Nawet nie próbuję go w ściereczkę zawinąć, bo w tym wypadku ekspresowo wysycha. Trzymam go w worku, ale i tak jest szybko czerstwy. Więc pytam, czy jest coś nie tak z moim zakwasem ;)
A na serio, masz pomysł co może być nie tak? Chleb jest dobry, wyrasta, szukam jeszcze właściwych proporcji. Zakwas nie jest mocno gęsty, ale na pewno nie jest rzadki… To mnie nurtuje od dawna, pomożesz?

  • Sylwia

No i patrz, kłamałam. Jak upiekłam pierwszy chleb napisałam tu o nim. Ale to dobrze, przynajmniej wiem, że mój zakwas ma około 3 miesiące :)

Paulina Stępień

Sylwia wydaje mi się, że możesz go ciut za długo piec lub dawać odrobinę za dużo mąki wtedy już na starcie jest dośc suchy. A próbowałaś trzymać w woreczku foliowym?

  • Sylwia

Tak Paulino, trzymam z reguły w worku foliowym. Może być tak, że piekę za długo, bo dłużej niż Ty. Ale to dlatego, że mój zakwas i moja mąka potrzebują mniej wody, a ja za każdym razem dawałam wg przepisu. Oczywiście obiecywałam sobie, że zmniejszę i nie robiłam tego. Dzisiaj piekłam bułki pszenne i właśnie chleb. Po raz pierwszy zmniejszyłam wodę o ok 40g, ale i tak piekłam za długo, bo musiałam wyjść z domu :P
Następnym razem zmniejszę wodę i będę bardziej pilnować przy pieczeniu, myślę, że to może być rzeczywiście przyczyną :D Dzięki :)
Ps. Dam znać co i jak, aby inni (Ci co mają ochotę na czytanie komentarzy) wiedzieli co mają robić jak na taki problem trafią :)
Miłego wieczorka :)

Paulina Stępień

Sylwia trzymam kciuki, a w ogóle np. chleb polski robiłaś? on jest bardzo wdzięczny

  • Jola

Upiekłam wg przepisu ale jak dla mnie jest za ciężki ( to chyba dlatego że jest żytni) jest smaczny ale mój żołądek woli jednak chlebek lżejszy

  • Alicja

Witaj Paulino ! Własnie znalazłam Twój blog i bardzo chciałabyn tez upiec chleb tylko u mnie w piekarni moge kupic gotowy zakwas . Prosze o rade ile potrzeba do chlebów razowego , orkiszowego itp. tego gotowego zakwasu?Jak sie dobiera ilosć gotowego zakwasu do chlebów. Dziekuje z góry za wczerpujacą poradę . Jestem bardzo zielona w pieczeniu chlebów , ale brnę do przodu i nie poddaje się. .Miłego dnia życze Alicja

Paulina Stępień

Alicja przy każdym przepisie masz informację ile zakwasu Ci potrzeba

  • bunnyBfunny

Spoko przepisik ale niepotrzebnie starasz się zmieniać głos i mówić niskim
głosem, bo wtedy nie wiadomo co mówisz!Wolę te filmy, gdzie mówisz swoim
wyższym pieknym głosem!

  • Grzechu

A czy ciasto wlasciwe mozna postawic na parapecie na sloncu aby wyroslo?

  • Dona

Witam
To moje pierwsze kroczki bo zamarzyło mi się upieczenie chleba wspominając jego smak gdy było się dzieciakiem.
Moja babcia robiąc chleb brała garść ciasta i odkładała na kolejne pieczenie, niestety nikt z rodziny nie pamięta nic więcej…nikt nie pamięta zakwasu dojrzewającego i dokarmianego w słoiku. Wiesz może coś o tego typu przygotowywaniu do pieczenia?
No i pytanko…
Jeśli mam zakwas z mąki żytniej typ 720 (metodę Jeffreya Hamelmana) i nie mam mąki 2000…to jak wezmę ten zakwas i tylko mąkę 720 ale 300g zamiast tych dwóch typów mąki to też będzie ok? :)

  • Kinga

Hej, chciałabym sie poradzić bo już chyba zgłupiałam od ilości informacji.. Kupiłam mąkę żytnią razową typ 2000 chcąc upiec chleb, do tego zakupiłam naturalny zakwas ale w proszku.. i nie wiem co dalej..

Jadłam ostatnio super chleb, był chyba razowy (szczerze mówiąc, nie rozróżniam żytniego od razowego itd.) z orzechami i słonecznikiem, a że jestem na diecie to ciemne chleby tylko mi wolno.. no i kolejna sprawa w tym wszystkim jaka różnica czy dodam drożdże czy zakwas?

Przechodząc do sedna sprawy poprosiłabym Cię o trochę porad dla zupełnych laików, jakiś przepis jak „krowie na rowie” :)

  • Kinga

Hej! Mam problem z logistyką pieczenia chlebów na zakwasie.
Praca i inne obowiązki nie pomagają w przestrzeganiu godzin:-)
mam pytanie dotyczące ostatniej fazy wyrastania ciasta: czy może się odbywać w lodówce? i wtedy po prostu zwiększyć czas wyrastania, np. do 8-9 godzin?

I drugie pytanie o mąkę owsianą. Czy masz doświadczenie w dodawaniu jej do chlebów?
Inaczej zagęszcza, stąd nie do końca wiem w jakich proporcjach wymieniać ją z żytnią?

  • Dorota

Chcialam zapytac czy zamiast maki zytniej typ 720 moge uzyc typ 2000?
Mieszkam za granica i niestety nie mam dostepu do wszystkich typow maki zytniej.
Czy czas pieczenia i oczekiwania na zaczyn bedzie taki sam?
Z gory dziekuje za pomoc!

  • gosia

czy chleb na zakwasie powinien byc ‚kwasny w smaku’? od czego to zalezy. robilam zarowno chleb polski jak i mieszany ze slonecznikiem i oba mialy kwasny smak… aczkolwiek wszystkie ladnie zjedlismy. czy dodajac wiecej cukru chleb bedzie smaczniejszy? od czego zalezy ten ‚kwasny smak’? czy mozna go zlagodzic?

  • Yoanna

Zrobilam dzis chlebek po raz pierwszy. Wyszedl super. Zakwas tez ekstra. Wszystko robilam wg. Wskazowek. Super blog.

  • Yoanna

Wczoraj robilam ten chleb po raz drugi. Wyrosl w ok godzine. Po upieczeniu mi sie troche miazsz rozwalil ale nie ma calym chlebie. Wyszlo mi tez w srodku pęknięcie. W smaku jednak dobry chociaz pierwszy wydal mi sie lepszy. Wydaje mi sie ze moim bledem jest to ze chyba jednak za krotko wyrastal bo byl nizszy niz poprzednio. No i ja zaszalalam i odkroilam kawalek tuz po upieczeniu co spowodowalo rozpadniecie sie miazszu

  • Weronika

Mam pytanie:czy można zmienic stosunek typów mąki żytniej?zamiast 100 g typ 2000 dać 200g i zamiast 200 g typ 720 dać 100? czy zmienić wtedy coś jeszcze w przepisie?
Chlebek wg oryginalnego przepisu wyszedł rewelacyjny :)

  • ivi

ile zaczynu dodac do ciasta wlasciwego?

  • Alinka

Cześć Paula:) Piekłam dziś swój pierwszy chlebek w życiu właśnie z Twojego przepisu i wyszedł rewelacyjny :) Jeden minus to że jest lepki po ukrojeniu jakby zbyt wilgotny. Piekłam na dwie większe blaszki i potroiłam składniki z Twojego przepisu, piekłam 15 minut góra dół 230 stopni i 50 minut 180 stopni po czym przy 180 po 20 minutach przełączyłam na sam dół, ponieważ podpiekła sie już nieźle góra :) I teraz moje pytanie brzmi tak, czy może za krótko piekłam bo przecież bochenki są większe czy może zmniejszyć ilość wody??? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

  • Alinka

A może dlatego że piekłam bez termoobiegu ? ;)

Nie można dodawać nowych komentarzy.