Chleb żytni z rodzynkami to jeden z takich chlebów, które robi się szybko, a efekt jest wyśmienity. Ma pyszną skórkę, miękki, lekko wilgotny środek i bardzo długo zachowuje świeżość. Ma jeszcze jedną cechę -- bardzo szybko i podejrzanie znika z chlebaka :) Po prostu jest bardzo smaczny.
Ja ten chleb bardzo lubię po prostu na śniadanie, pasuje mi do wszystkiego. Jest taki pysznie rodzynkowy, ciemny… pyszny.
PS: Ten chleb to jedna z moich propozycji w 50 edycji Weekendowej Piekarni. Cieszy mnie bardzo, że dzięki tej akcji tyle osób mogło poznać smak jednego z moich ulubionych chlebków :)
Wielkość bochenka: mały bochenek (keksówka 20 x 10)
Składniki
zaczyn:
- 50 g zakwasu żytniego
- 60 g mąki żytniej (typ 2000)
- 120 g wody
ciasto właściwe:
- zaczyn jw
- 190 g mąki żytniej chlebowej
- 80 g wody
- 15 g melasy
- 1 łyżka cukru muscavado
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 szklanka rodzynek
Są to proporcje na niewielką keksówkę ok 20 x 10, na keksówkę większą (ok 25 długości) wszystkie składniki należy przemnożyć przez dwa, a na 35 cm najlepiej razy 3 ;-)
Tak robię chleb żytni z rodzynkami -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Pieczywo domowe
Zobacz również
| Chleb pszenny z żurawiną lub rodzynkami | Chleb biały prosty | Chleb żytni na zakwasie |













Slicznie Ci wyrosl!
o tak ślicznie się udał i jest wysoki, dziurki ma i rodzynkowe pieguski…
O tak to chleb z tych znikających i to szybko,ale jak ma być inaczej jak gospodyni nam taki przepis podała ,że chleb cudnie pyszny wychodzi.
pozdrawiam
Powinien się nazywać chlebek mnam mniam:) Smakowity – co racja to racja:)
Świetny jest ten chlebek chociaż nie należę do miłośniczek rodzynek :)
Ania – wyrósł a po upieczeniu szybko znilkł z chlebaka :)
Margot – starałam się wybrać coś smakowitego. Jest prosty i szybko znika i za to go lubię :)
Olu – cieszę się, że Ci smakował :) specjalnie wtedy dla Ciebie wzięłam kawałek hihi
Kasiu – wiesz ten chlebek to nawet mojej nierodzynkowej Justynie zasmakował, więc może warto spróbować :)
trochę przypomina mi to mój ulubiony chlebek z dzieciństwa ciekawe czy tak samo smakuje
Postaram się upiec następnym razem dla Ciebie, też jestem ciekawa czy uznasz, że to ten mityczny chlebek turecki :)
Też mi przypomina chlebek turecki, za którym po prostu przepadłam dawno temu, bo teraz go już nigdzie nie mogę kupić.
Chciałabym go upiec ale nie mogę dostać melasy. Może jakiś zamiennik? Ktoś podpowie?
A przy okazji, świetna strona, do której coraz częściej zaglądam, ku zadowoleniu mojej małej acz żarłocznej rodzinki : )
Kasiu – melasę mozna też zamówić w internecie, a ogólnie jest na dziale EKO w sklepach. Można niby zastąpić cukrem muscavado i miodem, ale to nie to samo :)
dziękuję za miłe słowa :)
Dzięki, znalazłam : )
A którą Paulino polecasz, z buraka czy z trzciny? A może nie ma między nimi różnicy?
Kasiu – ja używam z buraka :) ale szczerze mówiąc to nie wiem czy jest między nimi duża różnica :)
Dziękuję Paulino : )
Kupiłam trzcinową. Kiedy tylko zapytałam w sklepie o melasę, to natychmiast padła odpowiedź: napewno chodzi pani o trzcinową. To kupiłam trzcinową : )
Chlebek wyszedł pyszny, chociaż (ale to nie zarzut) nie turecki.