Pyszny żytni razowe chleb, taki 100% bez dodatków innej mąki, tylko pełnoziarnista żytnia, czyli żytnia razowa. Zachowuje długo świeżość, ma miękki, lekko wilgotno-lepki miąższ i pyszną skórkę. Idealny na kanapki. U nas znika bardzo szybko. Pasuje do wszystkiego nigdy nie mamy go dosyć.
Wiele razy go robiłam. Zanim jednak wyszedł taki jaki sobie wymarzyłam, wypróbowałam kilka przepisów, z różnym skutkiem. W końcu dopracowałam własną, moim zdaniem najlepszą recepturę. Zawsze wychodzi mi taki sam, smakowity chleb. Mój przepis jest prosty, chociaż przyznaję zanim go dopracowałam, siedziałam troszkę z kalkulatorem :) Jako umysł ścisły, z kalkulatorem się nie rozstaje, nawet w kuchni.
Receptura na ten pyszny chleb żytni razowy jest poniżej, teraz wystarczy odrobinka cierpliwości i chlebek gotowy :) Smacznego!
- Czas całkowity: przygotowanie zaczynu należy rozpocząć kilka godzin wcześniej
- Wielkość bochenka: bochenek (keksówka ok 20 x 12)
Składniki
zaczyn 240 g:
- 90 g wody
- 90 g mąki żytniej (typ 2000)
- 60 g zakwasu żytniego
ciasto właściwe:
- 240 g zaczynu (to co wyżej)
- 210 g wody
- 240 g mąki żytniej (typ 2000)
- 20 g melasy
- 1 łyżeczka soli
Tak robię chleb żytni razowy – film
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/DPAk3NrMX7E
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:
















Ejszia, mogę się mylić, ale z tego co wiem, to pieczywo żytnie w automacie nie bardzo się udaje…Raz, że jest bardzo gęste ciasto, dwa-koszyk w ktorym się piecze jest pokryty powłoką, która wchodzi w reakcje z kwasami.
Jesli sie mylę, to proszę doświadczonych chlebowiczów o sprostowanie:)
Pozdrowionka!
To mnie bardzo martwi :(( Ale mam wrażenie, że do maszyny załączone są przepisy na żytni chleb.Muszę to wszystko przeanalizować. Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam!
Elszia w maszynie można, ale niestety jest to szansa 50 na 50, chyba, że sama dopilnujesz :) a chodzi o to, że chleb na zakwasie potrzebuje więcej czasu na rosnięcie, ale nie powiedziane jest, że zawsze 2 czy zawsze 5 godzin, bo to zależy. Jak nie masz piekarnika, tylko maszynę to najpierw nastaw na program wyrabiania i rośnięcia a potem jak już będzie wyrośnięty (kopułka) to osobno ustaw program pieczenia. To chyba jedyny pomysł na to by chleb nie miał zakalca, bo te przepisy z intrukcji są często z dodatkiem drożdży :)
Paulina, dziękuję! Właśnie chodzi o to, żeby nie było drożdży! Spróbuję, ale boję się, że nie mam szans :((
Ejszia, jeśli do maszyny są załączone przepisy na chleb żytni, to spoko:) Musisz na spokojnie zgłębić temat, a potem-próbować:)
Ja jutro robię już trzecie podejście do chleba 100% żytniego, dwa razy już mi nie wyrósł jak należy, zobaczymy, jak to będzie wyglądało jutro!
Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia, pochwal sie później swoim wypiekiem!:)
Ejszia, jeśli do maszyny jest załączony przepis na chleb żytni, to spoko! Musisz teraz przeanalizować to na spokojnie i spróbować upiec:)
Powodzenia i pochwal się później swoimi wypiekami:) Trzymam kciuki i pozdrawiam!
A ja dziś robię trzecie podejście do żytniego 100%, dwa pierwsze nie wyrosły jak powinny, zobaczymy, co mi dziś wyjdzie:/
witam mam pytanie czy zmiast melasy mozna zastosowac cos innego? z gory dziekuje za odpowiedz podrawiam
Zamiast melasy można miód albo pominąć. Melasa nadaje kolor i słodkawi smak.
Ejszia, jeśli do automatu dołączone są przepisy na pieczywo żytnie, to spoko! Musisz to na spokojnie przeanalizować i próbować:) Pochwal sie później Twoimi wypiekami, trzymam kciuki:)
A ja tuż przed wyjściem do pracy zrobiłam dzis ciasto na chleb 100% żytni i zostawiłam do wyrośnięcia na stole, w keksówce. Keksówkę dałam tym razem węższą i dłuższą od poprzedniej. Po powrocie do domu zastałam ładnie wyrośnięte ciasto, ale niestety bez „kopułki”, o której pisała Paulinka. Ciasto zatrzymało się 2 cm od brzegów keksówki. Po upieczeniu okazało sie zaledwie o 1 cm wyższe od poporzednich chlebów…Nadal więc nie mogę mówić o sukcesie:(
P.S.
Czy Wy też macie problem z dodawaniem tu komentarzy? Próbuję po kilka razy i mój wpis nie ukazuje się, a jak już-to dopiero za którymś razem!
Pozdrawiam! Aga.
Aga to tylko tak się wydaje, ja widzę te komentarze, jak dodajesz jeden za drugim to trafiają do „oczekujących” :) jak dodasz i odświeżysz to zobaczysz, że jest :)
Paulinka, racja! Gapa ze mnie, poza tym dopiero teraz odkryłam odnośnik do „najnowsze komentarze” i właśnie tam znalazłam to, o czym myślałam, że nie poszło…Tak więc przepraszam za duble! Całe życie człowiek się uczy:)
A powiedz mi-co by się stało, gdybym zastąpiła część mąki żytniej z Twojego przepisu na ciasto właściwe, zwykłą, białą mąką? Wyjdzie mi wtedy chleb, czy raczej nie warto kombinować?
Martwię się, że mój dzisiejszy postęp był tylko o 1 cm…:( To nadal nie jest to, czego oczekuję!
Aga wyjdzie, w dodatku urośnie o wiele szybciej :) zerknij na chleb polski http://kotlet.tv/chleb-polski on jest tylko na mące jasnej.
A co do chleba, zastanawiam się, czy ciągle nie masz może za dużej formy co? masz jakieś foto w przekroju? jest z dziurami czy zbity?
Oooo, to koniecznie muszę sprobować tego chleba polskiego! Zabieram się za analizowanie przepisu! Jak tylko naładuję aparat, to zamieszczę zdjęcia foremek, a teraz podam wymiary:
pierwsza, w której piekłam: szerokość:13,5 cm, wysokość: 7 cm, długość: 27 cm.
Ta, w ktorej piekłam dzisiaj: szerokość: 9 cm, wysokość: 6 cm, długość: 33 cm.
Za pierwszym razem chleb wyszedł wysoki na 4 cm, dziś-na 5 cm. Ciasto ciągle jest mocno zbite, dziur jest niewiele.
A ta Twoja czerwona keksówka jakie ma wymary, tak dla porównania?
Aga moja ma tak, jak w przepisie 20 x 12 cm, wysokość ok. 7 cm, jest niewielka, a Twoje b. duże, na taką formę dałabym 3 razy tyle :)
Spróbuj chleba polskiego, on nie wymaga formy, jest świetny! a przy okazji zobaczysz, że zakwas ma moc :)
Trzymam kciuki.
Paulinka, wielkie buziaki!!! Czyli sęk prawdopodobnie tkwi w foremce…Jak tylko zmęczymy w domu mój dzisiejszy wypiek to od razy zabieram się za chleb polski!
A jak mnie najdzie znów na 100% żytni-to kupię sobie mniejszą foremkę albo będę zwiększać ilość ciasta!
Tylko teraz powiedz mi jak mam „wyrastać” chleb polski nie mając koszyczka? Czy można to jakoś obejść?
Będę informować na bieżąco o sukcesach i porażkach (na razie mam prawie same porażki) i już nie mogę się doczekać pieczenia chleba polskiego! Że też ja się wcześniej o to nie spytałam!!!
A czy mąka MUSI mie tak wysoki typ?
No i znowu to samo!!! Kupiłam Paulinko keksówkę o identycznych wymiarach jak Twoja, skladniki na żytni 100% dokładnie odważyłam, nawet mąkę przesiałam, wszystko wyrastało sobie w temp. pokojowej przez 9 godzin i znowu 3 cm od brzegu keksówki-STOP!!!! Przysięgam, że nie mogę tego zrozumieć! Upiekłam też chleb polski-wyrósł cudnie, miąższ ma idealny, tylko znów o mało sobie zębów nie połamałam na skórce i spodzie i co gorsza-po przekrojeniu między skórką a miąższem powstała wielka dziura-wolna przestrzeń:(
Aga no dobra, coś musi być na rzeczy :) strasznie chciałabym pomóc. Dziura w chlebie polskim to źle wyrośnięty chleb, jedyne, ale naprawdę jedyne, co mi przychodzi do głowy to siła zakwasu. Nie będę zwalać na warunki pogodowe, bo fakt, teraz chleby rosną wolniej, ja nawet wstawiam z marszu do lodówki na całą noc, bo na zewnątrz nie idzie…, ale dziury, wielkie pęcherze to tylko i wyłącznie kwestia rośnięcia.
Proszę wywal połowę zakwasu, dokarm go na nowo, to jedyne co umiem zaproponować, możesz też dać mu rosnąć przez godzinkę-dwie a potem siup do zimnego piekarnika i niech się tam wygrzewa i piecze, tylko czas kontroluj patyczkiem.
Co do skorki – skróć czas, możesz też posmarować wodą, polski ma miękką skórkę, tylko zaraz po upieczeniu jest dość chrupiący, ale zanim wystygnie i wtedy gdy już się kroi to jest raczej miękka.
Pomyślę jeszcze przez noc nad przyczyną, ale z tego co piszesz to ciągle jest problem z rosnięciem, a skoro najszybszy w rośnięciu polski ma problem, to winię zakwas i za niego bym się wzięła. ściskam jeszcze podumam
Paulinko, wielkie i serdeczne dzięki za wszystko! Za Twoje zaangażowanie i pomoc…
Ten polski naprawdę ładnie wyrósł jak był surowy i w piekarniku tez pięknie poszedł w górę, tylko ta przestrzeń między miąższem a skórką…Ale sam miękisz jest według mnie naprawdę OK!
Porobiłam fotki wszystkich moich wypieków, postaram się wkrótce wstawić, tylko muszę pozmniejszać…
Raz jeszcze gorące dzięki, uściski i buziaki!
Czarna dziura:(

Przed odkryciem czarnej dziury:P
Aga no faktycznie miąższ ma ładny, dziurki są i mega wyrwa też :D na pewno jest za mocno spieczony, miałaś grzanie od góry? bo niektóre piekarniki za bardzo spiekają, warto tylko od dołu, a jak nie to po prostu zmniejsz czas lub odrobinę temp.
Co do dziury, to tak sobie myśle, że jeszcze kwestia wyrobienia ciasta wchodzi w grę, może ciut za krótko co?
W każdym razie wygląda fajnie, uważam, że tą dziurę spokojnie da się wyeliminować albo przez wzmocnienie zakwasu albo/dodatkowo przez wyrobienie ciasta. Możesz też odgazować w trakcie pieczenia czyli po 30 minutach wyrastania wbij piątkę w ciasto i daj mu dalej rosnąć (tylko nie w bochenek a jeszcze w to ciasto w misce ;)) tak jak ja tutaj: http://kotlet.tv/croissants głównie przy drożdżowym, ale właśnie po to, by nie było nieregularnych dziur :)
Reszta moich gniotów:

Kolejne-chwile przed odkryciem czarnej dziury:

I tu już nie ma się w ogóle czym chwalić:
Placek żytni:p
I moja największa bolączka-karzeł:(
Gdzie są dwa ostatnie zdjęcia? Niby sie wgrały, a ich nie ma:(
Paulinko, faktycznie może chleb polski za mocno sie spiekł. Za radą babci obniżyłam temperaturę do 180 stopni, i z wariantu „góra-dół” zeszłam na wariant „dół”, bo bałam się, że spód się nie dopiecze. Z tego też względu czas pieczenia wydłużyłam do godziny. I co ważne-nie udało mi sie naciąć chleba od góry tak jak Tobie-nóż grzązł i nie dało się nic naciąć. I tak teraz sobie dumam, że może w tym też tkwi problem-gaz nie miał ujścia! Będę eksperymentować dalej i postaram się wrzucić jeszcze fotki razowca.
„Jamnik” żytni
No i znów jakiś problem-niby się wgrało, a nie ma:(
Przepraszam za to zamieszanie:(
moze za duże, podeslij na pocztę to dogram :) bo jeden się wstawił, ten z dziurą :)
A co do pieczenia, to jednak namiawiam do wysokiej temperatury krócej, spróbuj :) a nacięcie – wiesz, ostry nóz albo żyletka, zwykłym nozem nie wyjdzie, nie ma szans :))))
Aaaaaaa, żyletka!!! Na to nie wpadłam! Męczyłam się nożem i po pierwszym razie dałam sobie spokój!
Wszystkie zdjęcia zmniejszałam jednakowo, nie rozumiem, dlaczego reszta się nie wgrała…
W przyszłym tygodniu zrobię drugie podejście, będę już mądrzejsza o Twoje podpowiedzi i o błędy z pierwszego pieczenia.
Jeśli podasz mi swojego maila, to chętnie wyślę Ci zdjęcia mojego razowca. Pozdrowionka!
Paulinko, przepraszam, ze piszę w tym temacie o chlebie polskim, ale jutro chcę go piec i mam pytanie:
- tą „piąchę” wbić po półgodzinie, ale to dotyczy którego wyrastania? Tego pierwszego-godzinnego, czy drugiego-2-3 godzinnego?
- jaką ostatecznie proponujesz mi temperaturę i czas pieczenia? Czy mimo wszystko mam nastawić piekarnik na „góra-dół”? Boję się, że jak ustawię sam dół, to gora może wyjść niedopieczona…
Będę też dłużej wyrabiać ciasto i postaram się je przed pieczeniem naciąć żyletką
Z góry dziękuję za podpowiedzi!
Aga zdecydowanie pierwszego wyrastania!!!! :)
nastawiłabym jednak na sam dół ewentualnie dół plus termoobieg co? ja chcesz góra dół to środek może się nie dopiec, ale znasz lepiej swój piekarnik. Temperatura 230 C a jak chcesz góra dół to 220 i pilnuj, ma być rumiany.
natnij zdecydowanie :)
Dzięki Paulinko! Właśnie wyjęłam chleb z piekarnika, ale spróbuję go dopiero jutro. Tak więc nie wiem, co tam wyszło w środku.
Generalnie bardzo słabo dziś wyrastał, aż się wystraszyłam! Wyszedł mniej okazały niż poprzednio. Fakt, że mam zimno w domu, ale w sobotę, kiedy piekłam po raz pierwszy-mimo, że też wcale za ciepło nie było, rósł pięknie, a teraz-bardzo opornie. Nie rozumiem dlaczego, skoro wszystko robiłam tak samo jak poprzednim razem?
Jeśli chodzi o nacinanie chlebka, to zrobiłam to…skalpelem! Poszło świetnie, polecam!
Jutro napiszę jak wygląda w środku i czy znów nie ma czarnej dziury.
Aga mówisz o chlebie polskim?
Na wyrastanie nie ma wpływu tak bardzo temperatura, a raczej rózne przeciągi, których my czasem nie czujemy, kiedy jest taka pogoda jak teraz to chleby kiepsko wyrastają, mój aż wstawiłam do lodówki by sobie rósł bo wiedziałam, że nic nie będzie z tego :) w lodówce przynajmniej wiadomo, że jak sie włoży wieczorem to rano można upiec tak z 12 godzin i chleba gotowy :) tylko do lodówki to wkłądam zazwyczaj razowe, a polski jakoś rosnie i tak :) trzymam kciuki!
a skalpel – super pomysł :D
Tak, tak Paulinko, miałam na myśli chleb polski.
Ja jeszcze nie jadłam tego wczorajszego, ale tacie baaardzo smakuje:)
Na razie tylko odkroił sobie dwie kromeczki-i tam struktura jest OK, jak jest głębiej-jeszcze nie wiemy, dziś się przekonamy:P
Kiedyś będę musiała spróbować z razowym i lodówką:) A tymczasem jutro chcę upiec kolejne polskie-i tym razem będą to dwa bochenki! Bo jak piec, to piec konkretnie:D Strasznie mnie to wciągnęło, mimo, że klasy mistrzowskiej jeszcze nie osiągnęłam:)
A skalpel do nacinania-rewelacja, naprawdę polecam!
Chleb „spróbowany”, pół już nie ma-pycha! Miąższ super, prefekt! Zero czarnej dziury!:) Jutro piekę od razu dwa bochenki!
Zmodyfikowałam po swojemu czas i temp. pieczenia-piekłam na samym dole piekarnika, „góra-dół”, 200 stopni przez 45 minut. Nie przypalił się, pięknie był i równomiernie wypieczony, skorka też super!
Ogromne dzięki za ten przepis i sugestie! Już się uzależniłam od pieczenia!
aga cieszę się bardzo, to trzymam kciuki za kolejne pyszne chleby! :D super
Dziękuję Paulinko!:)
Dwa kolejne chleby już upieczone, po jednym już nie ma śladu:) Ojjj, roztyjemy się! Ale co zrobić, kiedy ten chleb jest tak pyszny!!!!
Nie wiem dlaczego, tym razem wyszły mi troszkę większe dziury w miąższu niż poprzednim razem, kiedy był on w 100% idealny. Dobrze jednak, że nie powtórzyła się „czarna dziura” z pierwszego razu!
Za każdym razem wszystko robię tak samo, a wychodzi nieco inaczej. Jest to zagadka, której chyba nigdy nie pojmę. No i teraz znów chleb wyrastał bardzo słabo, wręcz niezauważalnie, ale podczas pieczenia-nadrabiał i bochenki wyszły przyzwoite.
Ale nie jest źle, a smak-niebo w gębie!
Aga za jakiś czas to ogarniesz, serio!!! :))) większe dziury wynikają z dłuższego/szybszego czasu rośnięcia :)
[..YouTube..] Wyjdzie ale o innym smaku. Melasa jest gorzko slodka. Smacznego…
[..YouTube..] Wyjdzie ale o innym smaku. Melasa jest gorzko slodka. Smacznego…
:) Dzięki Paula! Tymczasem właśnie wyrastają mi dwa kolejne chleby polskie, zaraz będę je wkładać do piekarnika!:) Uzależniłam się od tego pieczenia, a do piekarni już w ogóle nie chodzę!:)
I chcę się podzielić pewną ciekawostką, jak to mąka mące nierówna. Otóż zakwas zrobiłam na mące żytniej razowej, kupionej w sklepie ze zdrową żywnością. Wyszedł tak jak należy, ale podczas kolejnych dokarmień jedyne co, to pojawiały się bąbelki i nic więcej się nie działo. Wczoraj skończyła mi sie ta mąka, a w międzyczasie kupiłam mąkę żytnią razową od rolnika. I właśnie jej użyłam wczoraj do dokarmienia. Po godzinie zakwas tak ruszył, że prawie wyleciał ze słoika:) Przy mące ze sklepu ze zdrową żywnością tak spektakularnych sytuacji nie było.
Ta mąka od rolnika jest jakby drobniej zmielona. I kolejna ciekawostka- w sklepie ekologicznym kosztuje 3,90 zł/kg, a od rolnika-1,50/kg. Różnica jest zatem kolosalna!
Aga o super wiadomość, też tak kiedyś miałam, ale nie przywiązywałam do tego wielkiej wago, skoro jednak Ty również zaobserwowałaś różnice, to coś w tym musi być :) ekologiczna mąka pozbawiona jest wszelkich dodatków, jest wręcz sterylna, a taka bez certyfikatu może zawierać różne dodatki. Nie wiem na ile to ma wpływ, ale myślę, że to to… :)
Cieszę się ogromnie, że spodobało Ci sie pieczenie, ja wczoraj robiłam kolejny chleb razowy, tym razem z mąki pszennej, a polecam też Tobie ostatni orkiszowy – pyszny! :)
Paulinko, to dzięki Tobie i Twoim poradom nabrałam takiej chęci do pieczenia! Ogromnie Ci za to dziękuję! Teraz już nie wyobrażam sobie kupowania chleba, koniecznie chcę piec go sama!
Z przyjemnością będę wyprobowywać Twoje nowe propozycje, a w pierwszej kolejności zrobię eksperyment-przeproszę się z żytnim 100% i upiekę go na mące od rolnika. Ciekawa jestem efektu i jakości wyrastania. Bo może właśnie problem w tym, że ciasto nie wyrastało tak, jak sobie życzyłam, tkwił w mące? Jestem ogromnie ciekawa, co tym razem wyjdzie, w tygodniu sprobuję i oczywiście dam znać!
Aga trzymam kciuki!
W chlebach właśnie to mnie pociąga (prócz smaku oczywiście), że w kółko można odkryć coś nowego i udoskonalić, dodać, ująć, zmienić temperaturę i czasem na tych samych proporcjach wyjdzie zupełnie inny wypiek :) trzymam kciuki i ciekawa jestem, jak z tą mąką :)
:) Dokładnie tak, jak ja zawsze mawiam-”za każdym razem robię wszystko tak samo, a często wychodzi za każdym razem co innego”:P
Jak upiekę razowca na mące od rolnika-natychmiast zamelduję co i jak!
Chleby polskie właśnie stygną. Dziś surowe ciasto właściwe rosło jak szalone-i weź tu zrozum chleb! Kiedy piekłam kilka dni temu nie ruszyło się prawie wcale, a warunki temperaturowe w domu-identyczne i nigdy nie ma u mnie przeciągów! Może to zasługa zaczynu na mące od gospodarza? Sama już nie wiem! Mam tylko nadzieję że po przekrojeniu nie czeka na mnie żadna przykra niespodzianka:)
Aga no właśnie to jest tajemnica chleba :) a co do temperatur to nie tyle one mają wpływ co często bardziej pogoda, zmienna i wilgotność, burze i takie tam :)
Czekam na relacje
:) Póki co już ukroiłam jeden z dwóch upieczonych dziś chlebów polskich-rewelacja!!! Chyba zaraz wpadnę w samozachwyt! Miąższ idealny, perfekt! A smak-pyyycha, niebo w gębie! Ten chleb ma u mnie w domu wielkie wzięcie, nie nadążam z pieczeniem, niedługo chyba mimo dokarmiania-braknie mi zakwasu ;)
Tylko tak jak mówiłam wcześniej-zmodyfikowałam trochę pieczenie, piekę na samym dole piekarnika, opcja „góra-dół”, temp. 200 stopni, czas-40-45 minut.
Wkrótce spróbuję innych chlebków! A masz może jakiś przepis dla odmiany na bułki na zakwasie?
Jeszcze się nie odnalazłam na tej stronie, więc byłabym bardzo wdzięczna za inne przepisy na pieczywo, ale koniecznie na zakwasie! Z góry ślicznie dziękuję! Pozdrawiam Cię serdecznie!
P.S.
Niebawem spotkam się ze znajomymi i już wymyśliłam, że upiekę dla nich w prezencie taki chleb polski! :)
Aga no jasne! :)))
na zakwasie wszystkie są tutaj http://kotlet.tv/przepisy/chleb-na-zakwasie
a tutaj bułeczki http://kotlet.tv/bulki-na-zakwasie :)
u mnie polski ma też największe wzięcie, dorobił sie różnych wariacji np. http://kotlet.tv/chleb-pszenny-na-zakwasie-z-orzechami czy http://kotlet.tv/chleb-pszenny-z-kminkiem
Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Tobie i rodzince posmakował :) u nas to numer 1! noooo… jeszcze mam słabość do tego http://kotlet.tv/chleb-zytni-razowy-z-suszonymi-owocami-na-zakwasie, ale to dlatego, że uwielbiam bakalie!
Paulinka, tysiąc buziaków za wszystko! Jesteś moim chlebowym guru, gdybym nie trafiła na Ciebie, to bym już się poddała i nie odkryłabym chleba polskiego!
Tysiąckrotne dzięki!
Lecę czytać podane linki, ale super!!!!
Zwariowałam, ogarnęłam mnie mania pieczenia, najchętniej kupiłabym cały wór mąki i piekła ile wlezie!!!
Witam.Jak najlepiej ustawić piekarnik do upieczenia chleba razowego na zakwasie?Góra-dół,sam termoobieg,czy też dół i termoobieg.Ostatnio ustawiłam na termoobieg i spód był niedopieczony.Jaka najlepsza temperatura pieczenia?Pozdrawiam.
Ewa moim zdaniem najlepiej ół, ewentualnie dół+ termoobieg, ta góra też ujdzie, ale już było wiele przypadków, że góra zbytnio spiekała, chleb nie wyrastał tak ładnie do góry(szybko spieczona skórka) i właśne ta skórka za twarda.
Dziękuję,Paulino i cieszę się,że tak szybko mi odpisałaś,bo chlebek już mi ładnie wyrósł i za za chwilę,gdy tylko piekarnik się nagrzeje wstawiam go do pieczenia.Wesołych i pogodnych Świąt:)
Paulinko, życzę Ci zdrowych, rodzinnych, wiosennie kolorowych Świąt pełnych Twoich pyszności! Ja jutro znów piekę chleby polskie-tym razem 3 sztuki:)
Duże znaczenie ma jakość mąki. Do tej pory miałam mąkę z jednego źródła, chleb ten wychodził mi zawsze twardy i bez dziur, choć zawsze coś tam urósł. Teraz mam mąkę z innego źródła i zdziwiłam się, że ten chlebek może być taki miękki i z takimi dużymi dziurami.
Jeśli chodzi o pieczenie to duże znaczenie ma blacha. Ja piekę w foremkach srebrnych i na blasze „kratce” czyli na blasze na której powinno się studzić wypieki. Ale wychodzi. Raz w ramach eksperymentów piekłam na ciężkiej, żeliwnej, czarnej blasze – na wierzchu ciasto się przypaliło, w środku był zakalec. Czyli najlepiej wykorzystywać srebrne blaszki – odbijające ciepło.
Pozdrawiam wszystkich :-)
Do trzech razy sztuka, pierwszy razowy chlebek spaliłam.. okazało się ze termostat padł, drugi chlebek pięknie wyrósł ale podczas wkładania do piekarnika opadł, no i zakalec przeokropny wyszedł, Ale za to następne wychodzą idealne :D piekę po dwa , bo jeden to znika w kilka minut. No i , na zmianę z innymi chlebkami z tej stronki… wszystkie pyszne i wcale nie takie trudne do wykonania :D A córka i mąż to już zapomnieli jak chleb kupny smakuje
A ja właśnie ten przepis wpisałam u mnie na blogu. Bardzo dziękuję ;)
A mój zakwas mimo dokarmiania większą ilością mąki rozwarstwia się. Może jest za ciepło? Zaczęłam we wtorek, dziś włożyłam do lodówki i zobaczymy co dalej. Czy jeśli dalej będzie widac gdzieniegdzie wodę, nawet w środku, to dalej dokarmiac? A tak ładnie rósł pierwsze 3 dni …
Anna dokarmiać, ale większą częścią mąki, aż uzyskasz konsystencję śmietany lub serka homogenizowanego tak obrazowo przedstawiając :)
za chwilę wstawiam chlebek do piekarnika,jak dotąt wszystko poszło gładko,ale piekarnika boję się najbardziej,mam nadzieje,że da się go zjeść,jutro dam znać co mi wyszło
no i nie wytrzymałam i już ukroiłam,chlebek super,troszkę gliniasty,ale to może przez to,że za wcześnie ukroiłam,no nie wiem,następny zrobię z miodem a jutro biorę się za polski,dzięki za przepisy pozdrawiam
Witam! Chciałabym zapytać czy mąka żytnia chlebowa bezie dobra do zakwasu?
do zakwasu na chleb lepsza by była razowa 2000
Dzień dobry,
robiłam już chleb z tego przepisu kilka razy, i za każdym razem chleb rośnie przed pieczeniem, robi się kopułka, a po wyjęciu z piekarnika jest wklęśnięty, nie wiem czemu?
Pozdrawiam, Wesołych Świąt
Janina chlebek jest za krótko pieczony, trzeba dłużej, jak się rumieni z wierzchu to przykryj, pomoże też zmniejszenie wody o 2-4 łyżki.
Paulina, moglabys, jesli to nie problem, napisac proporcje na duza keskowke, tj. 35 x 12?:)))
Hejka, właśnie dzisiaj zrobiłam chlebek, pięknie wyrósł, ale niestety w środku zakalcowaty i zapadł się w środku podczas pieczenia. Zrobiłam na większą 30cm keksówkę mnożąc cały przepis x 1,5. Dzisiaj robię drugie podejście, wyczytałam w Waszych komentarzach, że najlepiej ustawić grzanie dół, ja wstawiłam góra-dół, to to zmienię i może dłużej? jak wyszedł zakalec… albo mniej wody.
Asiula a sprawdzałaś patyczkiem? ciut mniej wody i… daj mu bardziej wyrosnąć, zakalec w 90% to przyczyna zbyt małego wyrośnięcia ciasta :)
Nie sprawdzałam patyczkiem ;-/// wydawało mi się, że wyrósł super, nawet dotknął folii (i to może też nie było bez znaczenia). Tak się zastanawiałam, czy nie zależy też to od konsystencji samego zakwasu, wydaje mi się, że mam rzadszy niż na Twoich zdjęciach i filmiku, przez to może mniej wody potrzebuje. Dzisiaj robię zaczyn, musi się udać. Dzięki za radę Paulinko ;o)))
Acha w niektórych przepisach pojawia się spryskiwanie wodą nagrzanego piekarnika, albo wstawianie naczynia żaroodpornego z wodą przed pieczeniem w celu zwiększenia wilgotności, czy stosowałaś coś takiego?? Pozdrawiam
Asiula tak stosuję przy niektórych chlebach by miały mięciutką skórkę i większą wilgotność, przy tym moim zdaniem nie trzeba :) ja np. zawsze robię przy innym http://kotlet.tv/swiateczny-chleb-z-daktylami
Ja już nie wytrzymam, znowu wyszedł zakalec…. :-((((( postanowiłam pochwalić się moim fiaskiem i pokazać Wam fotki. Problem w tym, że ładnie wyrasta i potem podczas pieczenia opada, nie wiem dlaczego… ale skórka jest dobra ;o))) zrobiłam zmniejszą ilością wody, piekłam 10 min dłużej i miałam grzanie dół, już powoli tracę cierpliwość a tak bardzo bym chciała, żeby mi wyszedł, Paulinko może to kwestia foremki blaszanej czarnej, którą smaruję tłuszczem + bułka tarta, już sama nie wiem. Jak masz jakiś pomysł to pomóż mi ;o))) dzięki z góry http://s1.zmniejszacz.pl/105/003__140880.jpg
Asiula zmniejsz ilość wody, jak opada to mi to wygląda jak przerośnięty chleb, spróbuj wyłączyć grzanie od góry, może spróbuj z innym bazowym przepisem np. http://kotlet.tv/razowy-chleb-orkiszowy-na-zakwasie
A forma nie powinna mieć znaczenia, możesz wyłożyć papierem.
Może spróbuj dać mu rosnąć w lodówce jak ten http://kotlet.tv/chleb-razowy-ze-sliwkami-na-zakwasie-prosty jeszcze pomyślę, ale wydaje mi się, że mniej wody i coś z tym rośnięciem nie jest tak.
witam a ten zakwas żytni można gdzieś kupić czy trzeba go jakoś zrobić proszę o jakąś wiadomość dzęki
Stefan http://kotlet.tv/zakwas
film nie działa. Paulino pomóż, bo chcę upiec chleb plis
Mariola u mnie działa, pod filmem jest też odnośnik do YT :) może pomoże
Chlebek bardzo smaczny, wyszedł trochę lepki, ale …to juz nieważne, bo juz go nie ma został zjedzony ze smakiem.
A czy kiedyś udało się Wam nie dopiecz chleba? I co wtedy się robi? Ps ale jestem na siebie wściekła….
Jestem zachwycona smakiem chleba! Te które piekłam do tej pory nie smakowały mi, bo były kwaśne, a ten jest przepyszny! Chlebek jest trochę niski (liczyłam się z tym całkowicie), bo miałam długą i wąską formę, ale idę kupić sobie szerszą i węższą taką na chleb. Nie rezygnuj z małych form, bo są lepsze niż te duże i teraz ja też to widzę. Można wtedy częściej coś upiec, jest zatem bardziej różnorodnie i nie muszę się obżerać, no i nie chcę być gruba :) Dlatego jestem bardzo zadowolona z Twoich wyważonych proporcji przepisów. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za przepis :)


I jeszcze zdjęcie chlebka, bo choć go wgrałam wcześniej to znikł

Biała Korona bardzo się ciesze, wygląda bardzo fajnie Twój chlebek :) nawet mógłby jeszcze ciut rosnąć, choć może to faktycznie kwestia formy, ja właśnie lubię te niewielkie formy, a że chleb razowy jest sycący to je się go mniej :) trzymam kciuki za kolejne!
Kupiłam niedawno mąkę żytnią typ 720. Czy można ja wykorzystać do tego chleba? Jeśli tak to samą czy wymieszać z 2000? Tej ostatniej powoli mi ubywa do karmienia zakwasu, a 720 jeszcze do niczego nie używałam.
No właśnie wiem, że mógłby urosnąć, ale nie chciał. Jeszcze nie rozgryzłam tego mojego piekarnika, ale chyba zbyt mocno i szybko grzeje i chyba ścina mi górę chleba i ciast i nie mogą wyrosnąć wtedy. Dziękuję bardzo za kciuki :) Pozdrawiam serdecznie!
Przeglądając przepisy na chleby na zakwasie zauważyłam wpisy dotyczące wyrastania chleba w lodówce. Jak długo trzymać taki chleb w lodówce?Po wyjęciu z lodówki od razu włożyć do piekarnika? Czy ten chleb może wyrastać w lodówce?
Lidan wiesz zerknij tutaj http://kotlet.tv/razowy-chleb-z-pestkami-dyni :) rosnie ok. 12 godzin w lodówce, a potem to zależy – jak ma kopułkę to siup do piekarnika jak nie ma to trzeba dać mu odtajać max 2 godziny :)
Biała Korona no z tym rośnięciem chlebów zakwasowych bywa problem, ale wiesz, to kwestia wprawy i wyczucia, aby sprawdzić warto dodać troszkę drozżdzy wtedy rośnie ciut szybciej i można wiedzieć do czego się dąży, a co do piekarnika – przykryj z góry, powinno pomóc :)
Upiekłam ale jeszcze nie wiem czy nadaje się do jedzenia. Znowu papier przykleił się miejscami tak bardzo do chlebka, że nie da się go całkiem usunąć. Chyba też znowu się trochę przypalił od spodu. Taka temperatura nie na mój piekarnik :(
Wcześniej nie chciało się zdjęcie wkleić.
Wiem, że nie minęło jeszcze nawet 5 godzin ale musiałam sprawdzić jak wygląda w środku i odkroiłam piętkę. Myślę, że jest upieczony i wiem, że jest smaczny. Troszkę się lepi ale chyba tak ma być. Troszkę zapadł mi się na środku. Mam nadzieję, że to nic strasznego.
Lidan chleb wygląda bardzo ładnie :) z opisu poprawiłabym dwie rzeczy: kolejnym razem daj ze 2 łyżki mąki więcej a na zapadnięcie proponuję temp. obniżyc o 10C i przedłużyć czas pieczenia o ok. 10-15 minut
Poza tym, że troszkę się zapadł okazało się, że skórka od góry i po bokach w górnej części odchodziła od chleba. Tak więc nie wiem czy nie za szybko wstawiłam go do piekarnika. Oczywiście zjadłam go bez tej skórki tylko trudniej się kroiło i nie wyglądał zbyt ładnie ale smakował mi :-)
Nie ma się czym chwalić ale pokażę jak to wyglądało.


Witam, świetna stronka, upiekłam już kilka chlebków pszennych i mieszanych, wyszły super, teraz pora na razowiec :), chciałam spytać czy mogę do chlebka dorzucić słonecznik? z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,