Rok zaczął się dla mnie pracowicie, a skoro tak to i chlebki spod mojej reki wychodzą „szybsze”. Jednak zawsze staram się coś pozmieniać, czasem wrzucę troszkę ziarna, czasem więcej cukru, a czasem bakalie. Dzisiejszy chlebek jest właśnie jednym z tych szybkich, chleb pszenny z żurawiną lub rodzynkami. Robię go często i w zależności od tego co mam w szufladzie to to wrzucam do chlebka :)
Chleb wychodzi jaśniutki, pachnący i lubię ten przepis, bo chleb mimo, że pszenny, w dodatku drożdżowy, bardzo długo zachowuje świeżość. Jest wilgotny, i ma takie śliczne czerwone od żurawiny lub brązowe od rodzynek piegi. Ostatnio robiłam go też z suszonymi morelami, wyszedł tak samo pysznie.
Chleb pszenny z żurawiną to jeden z tych co go się miesza łyżką, taki nieprzyzwoicie leniwy, chleb dla leniwej lub zapracowanej gospodyni :) I mimo że nie poświęca mu się wiele czasu to odwdzięcza się pysznym smakiem. W smaku jest delikatny i pasuje do wszystkiego.
A może chcesz upiec inne: Pieczywo pszenne, Pieczywo z bakaliami, Proste przepisy na chleb
Wielkość bochenka: duży prawie 1 kg bochenek – długo zachowuje świeżość
Składniki
- 520 g mąki pszennej
- 500 ml letniej wody
- 8 g drożdży świeżych lub 4 g drożdży suchych
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 1/2 szklanki płatków owsianych
- 1/2 szklanki żurawiny, rodzynek lub 1/3 szklanki pokrojonych suszonych moreli
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:















Mmm.. co za pyszności.
Jak ja uwielbiam takie słodkie chlebki.
Przepis od razu zapisuję do wydrukowania;)
Pozdrawiam Was ciepło:*
bardzo urodziwy , bardzo pasujący do aury za oknem
Ola – koniecznie się potem pochwal mi jak zrobisz :)
Alu – no tak, pasuje, a w dodatku leniwy, a w taką pogodę to najchętniej leniwie zakopałabym się pod kocykiem :D hihih
Zapraszam do mnie na chlebek pełnoziarnisty z żurawinką właśnie.
Grzechu wart!
Jeden wśród moich ulubionych!
Ola – rewelacja! :D ciesze sie kochana, że posmakował hihih
Albo ja juz zapomnialam,albo komus sie cos pomylilo.8 g swiezych drozdzy na ponad pol kilograma maki? Suszonych tak,ale swieze sa o wiele ciezsze.
Pozdrawiam.
Chciałabym się dowiedzieć czy do chleba z rodzynkami i żurawiną
jest wystarczająca ilość świeżych drożdzy na pół kilograma mąki?
albo jest to pomyłka
Krystyna stare przepisy zakładają baaaaaardzo dużo drożdży do chleba, a tyle nie jest wcale potrzebne, ja piekę często chleb, dodaję mniej drożdży i zawsze wychodzi :)
Z całą pewnością do chleba z żurawiną podana ilość mąki jest wystrczająca. Wczoraj go piekłam i pięknie wyrósł. Jest smaczny i słodkawy :-) Zdjęcia nie zrobiłam ponieważ… jak zwykle coś spipcyłam. Tym razem nie spaliłam, nie mam dziury ale znowu papier przykleił się bardzo mocno do ciasta i nie da się go oderwać. Możliwe, że to wina taniego tescowskiego papieru (mam go pierwszy raz) a może wcale nie trzeba było do tego chleba papieru?
Lidan jeśli chodzi o papier to może tak być, ja raz jeden miałam taką sytuację, a powiedz, może kupiłabyś sobie silikonową formę skoro tyle pieczesz? byłoby Ci łatwiej :)bo tak na żywca do metalowej, nawet wysypanej otrębami czy płatkami nie polecam, bo wtedy trudno jest wyjąć chleb, a jak już przerośnie to katastrofa! ;-)
Myślałam już o foremce silikonowej. Jak dojdę do tego jaki rozmiar najbardziej mi się przyda to pewnie kupię :-)
No i wyjaśnił się prawdopodobnie powód „wrośnięcia” papieru do chleba. Obejrzałam dokładnie opakowanie z podejrzanego papieru do pieczenia i znalazłam informację, że ów papier nadaje się do pieczenie w temperaturze maksymalnej 200 stopni. Nie wiedziałam, że trzeba na to zwracać uwagę…Jak widać człowiek uczy się przez całe życie. Papier jest ładny, biały, wyjątkowo mało tłusty… Pewnie wykorzystam go do pakowania kanapek…
Lidan no właśnie czytam Wasze komentarze, nigdy się z tym wcześniej nie spotkałam :OOO